Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Wojtekbury1991 w Marca 06, 2022, 18:34:10
-
Witam,
to mój pierwszy post. Po remoncie silnika i zamontowaniu zapłonu CDI jawa szapie podczas jazdy ze stałą prędkością. Sruba od składu mieszanki wykrecona1,5 obrotu, wole obroty trzyma, raczej dobrze przyśpiesza, nowe łańcuchy i koła. Jakieś pomysły?
-
Jak ma za ubogo będzie szarpać. Iglica na którym rowku?
-
iglica maksymalnie w gorę
EDIT:
dodam jeszcze że zapłon CDI z Turbozabytki z jedym impulsatorem i dwoma "wypustkami" na kole oraz dwiema osobnymi cewkami, ikra na obu świecach w tym samym czasie
-
Ma zły sklad mieszanki paliwowo powietrznej
-
więc co zmienić?
-
Masz orginalny gaźnik
-
tak z dyszami 40 72 90
-
Czyli wiemy już o jaki motor chodzi próbowałeś ustawić inaczej gaźnik oczywiście poziom paliwa dobrze ustawiles
-
Jawa ts 350 638
-
Jaki kolor mają świece
-
Świece mają być brązowe jak by były mokre to nie miałyby iskry
-
nie wiem czy to ma znaczenie ale lewy tłumik czysty a prawy w oleju
-
To akurat norma..
Kolor świec sprawdzany po jak długiej przejażdżce?
-
jazda kilka minut bo szarpie i nie chce uszkodzić wału
-
A może Ci skrzynia przeskakuje ;)? Jak na luzie się wkręca dobrze
Na każdym biegu tak masz?
-
na biegu 1 i 2 na 3 też a 4 jeszcze nie użyty :)
EDIT:
czy wkręca się dobrze to ciężko powiedzieć ale jakoś super to nie ...jak na motor po remoncie
-
Jak trójka i czwórka nie użyta to możesz przyjąć, że nie znasz koloru świec. Na niskich biegach i stałej prędkości jeździsz? Wtedy będzie szarpać bo są luzy w przeniesieniu napędu. Zapnij czwórkę przejedź się kilometr czy dwa. Wału nie uszkodzisz bo nie jest z plasteliny
-
jadę jedynka dwójka i czasem trójka trzymam obroty 234 tyś ale szarpie
-
Miałem podobnie w WSK z chińskim zapłonem cdi. Na postoju wszystko ok, paliła z kopa jak trzeba ale podczas jazdy szarpała. Przyczyną był modół zapłonowy. kupiłem jakiś od aprilli i problem zniknął. Koleś w sklepie mówił że na 3 chińskie moduły 2 są popsute.
O ile dobrze kojarzę TURBOZABYTKI to nic innego niż chińszczyzna.
-
jutro dzwonię i ewentualnie wysyłam do sprawdzenia. Napiszę jaką dostałem odpowiedz
-
A takie głupie pytanie świece podmieniałes na inne a i przy cdi świece najlepiej żeby były bez żadnych oporników przeciwzakłóceniowych
-
tak świece są nowe NGK
-
Nie wiem czy to coś da w tWOIM PRZYPADKU ale można zmniejszyć przerwę na elektrodach świec.
Miałem tak w samochodzie, przerwy na elektrodach MIAŁY coś około 1mm zmniejszyłem do 0.8 i pomogło.
-
odpalałem silnik na wolnych obrotach na jednym cylindrze i sprawdzałem iskrę na drugim i odwrotnie, wyglądało to dobrze
-
Ale czy testowałeś inny komplet świec czy tylko założyłeś nowe i na nich jezdziles
-
testowałem na 4 nowych
-
O tym samym pomyślałem. Przerwa przy CDI jest dosyć istotna. Ale ustawienie gaźnika również. Jałowa 1.5 obr na do tarciu to za mało. Na dotarciu przy jikovie pamiętam, że ustawiało się na poziomie 0.5 obr
Na wygląd iskry się nie sprawdza. Masz szczelinomierz? Najlepiej szczelinomierzem sprawdzić przerwę.
A tak poza tematem staraj się kolego pisać w jednym poscie więcej szczegółów i nie pisz posta pod postem. Jak chcesz coś dopisać możesz użyc opcji "Modyfikuj"
-
Pomijając kwestie układu przeniesienia napędu i zapłonowego, moją uwagę zwróciła iglica przepustnicy.
Typowy objaw, gdy iglicę masz za wysoko. Stechio na bogatości. Średnica nie wyrabia z powietrzem. Opuść rowek i sie przejedź. Bedzie lepiej - igła jeszcze niżej.
Jak z poziomem paliwa w komorze?
@Rozztocz. Pilot nie ma wpływu na szarpanie przy jeździe ze stałą prędkością.
-
Żebyśmy się dobrze zrozumieli...
Piszac, że szarpie mniej na najwyższym punkcie, masz na myśli ten rowek?
(https://images89.fotosik.pl/577/f3af5d0aa7c836famed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f3af5d0aa7c836fa)
-
Wkręć śrubkę od składu mieszanki o pół obrotu w prawo i wtedy spróbuj pojeździć.
-
A zapłon jaki miałeś przed remontem ?
-
Może głupie pytanie ale kontrolowałeś poziom naciągu łańcucha (czy czasem nie haczy o obudowę zębatki)?
Co dokładnie znaczy szarpie? Szarpać może jak będzie kawałek metalu w skrzyni begów i tryby będą go mielić i szarpać może jak silnik przerywa (przygasa na chwilę).
-
to skoro na tym gaźniku przed remontem było ok to stawiał bym na zapłon.
Zamontuj platylki i zobacz czy dalej bedzie przerywać, jeśli nie to przyczyną jest CDI.
-
A przypadkiem wymieniłeś tylną zebatkę?
-
Któraś zębatka może mieć bicie góra dół
-
Może masz almotowską zębatkę z tyłu. Były swego czasu z nimi problemy. Otwór na łożysko nie był centralnie i może masz u siebie taki wytwór. Jeśli wykluczył byś zapłon i gaźnik to może być kolejne miejsce do poszukiwań przyczyny
-
Piszesz, że ustawienie iglicy na max bogato poprawia nieco sytuację. Kupy mi się to nie trzyma.
Może ci po prostu sprzęgło gdzieś ucieka?
-
Sprawdź kręcąc tylnym kołem czy zmienia Ci się naciąg łańcucha. Jeśli tak się dzieje to masz almotowską zębatkę z tyłu i to może być przyczyną szarpania. Chociaż czuć by to było i przy przyspieszaniu tak mi się wydaje...
W każdym razie masz dwie strony rad. Coś z tego co Ci tu napisaliśmy może być przyczyną. Zacznij od najprostszych rzeczy, typu przerwa na świecy czy zmiana składu mieszanki albo ten naciąg łańcucha...
-
A może po prostu trzeba sprawdzić wyprzedzenie zapłonu, spotkałem takich którym wydawało się, że CDI wystarczy założyć i już.
-
Ja kiedyś też miałem takie szarpanie ale tylko na pierwszym biegu i przyczyną okazało się sprzęgło kłowe. A tu na wszystkich biegach raczej niemożliwe żeby na każdym tak przeskakiwało. Winy szukał bym w zapłonie .
-
U mnie szarpanie było spowodowanie nierównomiernym napinaniem się łańcucha. Na podnóżkach jak kręciłem kołem łańcuch raz się napinał raz luzował a mała zębatka miała wyszczypania na pewnym odcinku. Po zmianie zębatki problem zniknął.
-
albo cos poyebał przy "remoncie", albo wymień gaźnik, albo to wina cdi najprędzej. A poza tym jak z jednego kolanka sie leje to w tym cylindrze źle zapłon ustawiony jest ?
-
Czy jak sie leje z jednego kolanka to znaczy że ten cylinder ma za wczesny lub za późny zapłon ? Czy w tym cdi reguluje sie oddzielnie każdy cylinder, czy ustawia sie dla jednego a drugi ma tak jak mu wypadnie ?
-
Z tego co pisał to ma zapłon od TURBOZABYTKI z jednym impulsatorem czyli ustawiasz dla jednego a drugi jak wypadnie
-
Ciężki temat. Jedyna szansa to podmienić zapłon na stary.
-
Ciężki temat. Jedyna szansa to podmienić zapłon na stary.
Nie samym zapłonem żyje knedel. Po wuj ma zmieniać zapłon na klasyczny jak szybciej sprawdzi pozostałe rzeczy o których tu pisaliśmy??
-
Osłona z tyłu powinna być sztywno zamontowana. Sprawdź naciąg łańcucha czy nie zmienia się podczas obracania kołem
-
Kolego, ogólnie prześledziłem cały Twój wątek , i powiem tak że mam sytuację bardzo podobną . Tzn. silnik po remoncie( właśnie dzisiaj dobiłem do 200 km ) , pali pięknie jeździ również bajka ALE pierwsze dokładnie 500m(na zimnym silniku) mam objawy podobne do twoich , silnik troszkę szarpie i jakby się dusił po tym dystansie budzi się do życia - objawy ustępują . Moim zdaniem jest to wina gaźnika . Mam dwa gaźniki , na jednym jazda wyglądała cały czas jak teraz do 500m , zmieniłem na obecny i jest tak jak opisałem . Póki co jeżdżę tak , ale myślę nad zmianą gaźnika.
p.s
Zapłon również mam taki sam od Turbo Z.
-
Trochę inny trop: wypnij z przekaźnika służącego do gaszenia przewód idący do niego z modułu i zrób próbę czy dalej szarpie.
-
A szarpanie to co występuje u ciebie to jest cykliczne czy raczej nie zgrane w czasie tak trochę jakos dziwne to wszystko co opisojesz
-
To na pewno luźne lewe łożysko w tylnym kole.
-
Stawiam na klocku i robię próbę z tylnym kołem w powietrzu i dalej poszarpuje
Nie stawiaj na klocku tylko usiądź (najlepiej w 2 osoby) żeby mocno dociążyć i wtedy na zgaszonym silniku pchaj motor parę metrów na luzie i zobacz czy szarpie.
Rama Jawy jest tak zbudowana, że jak tył mocno siądzie to łańcuch się napina jeszcze bardziej (przynajmniej u mnie tak było).
-
Sam zbierak nie ma luzu. Kołki od sprężyn trochę latają jak nie ma założonych sprężyn oczywiście.
Teraz mi się przypomniało, że miałem kiedyś sytuację lekkiego szarpania jak łańcuch nie miał luzu - coś było chyba nie tak z łożyskiem dwurzędowym od zębatki zdawczej. Lekko luźniejszy łańcuch rozwiązywał problem.
-
Po tych trzech stronach to motocykl masz już zapewne sprawny w 100% bo wielu kolegów włączyło się do pomocy. Od zapłonu poprzez świece stechiometrie mieszanki jeszcze powinieneś sprawdzić ładowanie i czy koła nie są jajowate. To w ramach zdystansowania się i żartu.
Jakbyś zadał sobie trochę trudu i nagrał choć krótki filmik to byłoby wiadomo o co kaman. Jak wygląda to szarpanie, czy może to są przerwy w występowaniu zapłonów?
Pytanie mam: czy jak dajesz w przysłowiowy palnik to ciągnie bez szarpnięć czy wtedy też szarpie? Czy raczej poszarpuje jak jedziesz z malum obciążeniem na niezmiennych obrotach. Filmik by się przydał.
Jak miałem kiedyś krzywe koło to przy pewnej prędkości też mógłbym to nazwać szarpaniem. Musisz trochę zawezyc zakres.
Napisaleś:
"Kiedy kręcę zabierakiem to kosz sprzegłowy dostaje lekkiego bicia."
To jest ciekawe, jakie to jest lekkie bicie? Z czego ono wynika?
-
Ten silnik chodzi nierówno - "przebiera".
-
I to szarpanie o którym mowa od początku tematu to podczas takiej jazdy jak na filmie?
-
Myślę że trzeba wrócić do sprawdzenia od podstaw tego szarpania. Może sprzęgło? Tarcze nowe dawałeś?
Hehe.
Jeden przerywacz uszkodzony albo kondensator. Gubi zapłony. Zobacz w bibliotece jak ustawia się zapłon ten stary przerywaczowy, ten jakże trudny i obsługowy, co to z nim zawsze problemy są. A jak zbyt trudne to załóż gotowca bezobsługowego cdi i będziesz miał spokój na lata.
-
A na to pytanie uzyskamy odpowiedź?
I to szarpanie o którym mowa od początku tematu to podczas takiej jazdy jak na filmie?
-
A jeździłeś w ogóle po normalnych asfaltowych drogach? Używając wszystkich biegów i w różnych zakresach obrotów? Bo takie pyrkanie na 2gim czy maksymalnie 3cim biegu to na docieranie nie jest dobry pomysł...
-
Oho, chujniozabytki...
Być może 70 postów wstecz było, ale na oryginalnym zapłonie to samo?
-
W kontekście twoich dotychczasowych zmagań, podmiana zapłonu wydaje się być kwadransikiem formalności pomiędzy pisaniem kolejnego posta, a oczekiwaniem na wróżbitę-cudotwórcę ;)
-
Zawsze na końcu okazuje sie że to świeca o której było jakieś 70 postów temu no ale samo to postowanie jakie jest emocjonujące.
-
Ja tam może się i nie znam, ale kilka lat temu, od wspomnianego tu sprzedawcy zapłonów, kupiłem zestaw do WSK 125. Zamontowałem i jakoś to pyrkało koło domu. Wiele nie jeździłem bo motorek się sprzedał. Potem zakupiłem taki zapłon do CZ 175, zamontowałem i praktycznie zaraz po odpaleniu zjarała się elektronika. Dobra, być może ktoś powie że wina moja, bo coś popierdo... Ok, też wziąłem to na klatę. Choć jakość tych kabelków i wykonanie całości, ze sterczącymi przewodami o które kółko ocierało, nie robiło wrażenia solidności. Po spaleniu układu, kupiłem cały drugi zapłon. Zamontowałem wg. Instrukcji, poprawiłem ułożenie kabli i motóra za chuja odpalić nie mogłem. Iskra była, kombinacje z ustawieniem wszelakie a odpalić nie chciał. Na platynach wcześniej jeździł ale nowoczesności mi się zachciało z CDI. Stała tak sobie CZ ponad rok, co jakiś czas do niej podchodziłem i sprzedałem w końcu. Tyle w temacie zapłonów CDI od wspomnianego wyżej sprzedawcy. Kilka lat minęło, może jakość produktów poprawił, nie wiem, nie znam się. Zamówiłem ostatnio CDI do jednego z moich knedli ale teraz, już gdzie indziej.
-
Bo to po prostu jest taka moda na to cdi. Nic nie poradzisz.
-
Bo to po prostu jest taka moda na to cdi. Nic nie poradzisz.
Wróżbita Maciej czy co? Jakby napisał, że podmienił zapłon na klasyczny i jest ok to oznaczałoby, że to prawdopodobnie wina CDI.
Sam mam w jednej jawie CDI z racji karterów przystosowanych pod prądnicę. Przy silniku 638 czy Čezety 472.6 nie ma nic lepszego niż oryginalny układ ładowania, to moje zdanie.
Póki co wszyscy wróżymy z fusów bo informacje, które tu kolega co jakiś czas zapodaje są zdawkowe...
-
Bo jak już napisałem wcześniej samo pisanie postów zabija nude i pozwala sie wykazać. Jeden napisze że to łożysko w kole a drugi że to krzywy zabierak sprzęgła trzeci napisał "wymień platynki" i tak sie toczy historia.
-
Ten wątek to jakaś kpina powoli ;) wg mnie do kosza, a autor niech ogarnie ten silnik i tyle
-
Jak dla mnie tam na filmie nie ma nic a nic. Dla mnie normalna praca silnika i o technika jazdy Kijowa.
Przegonić to dobrze po asfaltach regulować u patrzeć co się dzieje.
-
i jak tam postępy ?
-
?
-
Zapomnij :D