Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Redaktor w Stycznia 29, 2022, 21:17:36
-
Witam wszystkich. Czym powiedzcie jest spowodowane takie grzanie się cylindrów od jawy ts latem że jak jechałem trasę po 100-120 km bez przerwy to po zatrzymaniu cylindrów nie sposób dotknąć, mija 10min nadal aż parzą a kumpel który zatrzymał się etz250 już trzyma rękę na garze i już go nie parzy. Po 20min zaznaczę że stoimy w cieniu a ja mam dawno dotarty silnik nadal jest mocno gorący a etz sprawdzam jest tylko ciepły...wiem że pomiędzy cylindrami nie ma żeberek ale czy to miałoby taki wpływ. Wydaje mi się że ten silnik latem jeździ na granicy zatarcia..jakie jest wasze zdanie w tym temacie?
-
Jak porównasz powierzchnię żeberek do pojemności skokowej to będzie oczywiście na korzyść MZ. Ciężko powiedzieć coś więcej bo to będzie wróżenie z fusów... Motocykle częściej zacierają się nie z temperatury lecz braku odpowiedniego smarowania.
-
PO pierwsze nie wiadomo co to za temperatura "aż parzą". Jeśli nie było przycieru to znaczy że to w cieniu było daleko od Pabianic ::).
Na temperaturę ma wpływ skład mieszanki i wyprzedzenie zapłonu.
-
Bilans cieplny Czesi dobrze policzyli, istnieje jeszcze czynnik ludzki.
-
Hmm ale na to że on nie chce ostygnąć skład mieszanki nie ma wpływu- on przecież już nie chodzi a za cholerę nie chce oddać tego ciepła do atmosfery
-
Trudno wnioskować z tego, co mówisz, bo subiektywna ocena warunków i temperatury jest po prostu... subiektywna ;)
Niemniej zwróć uwagę na to, że porównujesz dwa cylindry do jednego.
Zrób kiedyś odwrotny eksperyment z kostkami lodu. Na jednym talerzyku połóż jedną kostkę a na drugim dwie, tak aby się stykały ze sobą jedną ścianką i sprawdź, gdzie się szybciej roztopią :)
-
Sklad paliwa ma duży wpływ na stan cielny silnika i nie porównuj 250 centymetrów orzebrowanych tak samo jak 350 centymetrów tak jak dziuk to napisał to nie to samo ważne że tlok w cylindrze nie puchnie to onzaka ujmnego bilansu cieplnego
-
Kup sobie pirometr i będziesz wiedział jakie dokładnie są temperatury cylindrów.
-
Bardzo subiektywna ocena gorącego cylindra.
na temperaturę ma wpływ skład mieszanki, wyprzedzenie zapłonu, styl jazdy, szlif zrobiony na tokarce. musisz porównać z inna ts lub zmierzyć temperaturę
-
Blacki-dimon" szlif zrobiony na tokarce. " :D po pierwsze żadnego szlifu nie robi się na tokarce czy wytaczarce , na tokarce można wytoczyć cylinder pod proces szlifowania zwany honowaniem, i nie siej kolego herezji bo wytoczony cylinder na tokarce z jakim kolwiek pojęciem niczym nie odbiega od wytaczania go na wytaczarce i napewno nie ma to wplywu na grzanie się zespołu napędowego
-
Widziałem, macałem, niektórzy robią i mówią, że jest dobrze. Doskonale wiem jak się to robi, nie jeden silnik przeszedł przez moje ręce :)
Skoro uważasz, że tak jest, to niech tak będzie.
-
No to wyjaśnij czym się różni wytaczania na tokarce cylindra od wytaczania na wytaczarce jakie są wady i zalety może i ja czegoś się nauczę
-
Troszkę się bawię w tokarza i mogę co nieco powiedzieć jak to wygląda z mojego punktu widzenia.
1. Potrzebujemy długiego i stosunkowo cienkiego noża wytaczaka, co oznacza zmniejszoną sztywność.
2. Jeśli robimy cylinder od czterosuwa to jeszcze spoko, ale w dwusuwowym kiedy nóż zacznie obrabiać miejsce w którym są okna w tulei to mogą potem powstać różne błędy kształtu.
Wytaczarką nigdy się nie bawiłem, więc nie mogę nic powiedzieć, ale "na oko" widać że maszynka zapewni dużo większą sztywność.
Może kiedyś jak będę miał chwilkę to wrzucę jakiś stary cylinder z komarka na tokarkę i zobaczę co z niego wyjdzie.
-
Muczos żeby robić to na tokarce po pierwsze trzeba mieć długi i sztywny wytaczak w moich stronach nazywa się to borsztanga i broń Boże nie robi się tego w uchwycie samocentrujący tylko zamiast uchwytu trzeba se zrobić specjalna podstawe żeby wytaczanie było prostopadle do płaszczyzny No i głębokość skrawania jak i dobór narzędzia skrawającego ma kluczowy wpływ , jedynym uniedogodnieniem na tokarce jest wyważenie przedmiotu trzeba pomyśleć gdzie dać przeciwwagę żeby pod wpływem obrotów nie było bicia przedmiotu a pozatym procedura jest ta sama co na wytaczarce centrowanie ustalanie osi itp
-
Na wytaczarce jest o wiele łatwiej ze względu na nieruchome zamocowanie cylindra i o wiele większą sztywność wrzeciona niż noża w tokarce jakkolwiek wielkim klocem by nie był, no i przede wszystkim tokarka musi być w bardzo dobrym stanie żeby nie robiła stożka, w prawdzie można to korygować choćby czujnikiem zegarowym, ale to już wymaga dobrego tokarza. Gdzieś widziałem kiedyś patent odwrotny, a nawet sam go stosowałem do regeneracji gniazda sworznia kulowego w zwrotnicy otóż patent polegał na tym że element obrabiany montowany był na suporcie, a do stożka wrzeciona tokarki montowane było wytaczadło. W moim przypadku z nożem kształtowymi o promieniu sworznia
-
Ot w końcu wypowiedział się ktoś kto to robił chociaż ja nie mam problemu z centrowaniem osi otworu cylindra w tokarce, tak generalnie największy problem to gabaryt cylindra , jeśli chodzi o drugi sposób to z wytaczadlem w wrzecionie i że stołem prostopadłym do suportu wszystko fajnie ładnie piknie zależy tylko jaki sztywny mamy suport u mnie nie zdało to egzaminu za krotka podpora na pryzmie i np cylindry od etz 250 już u mnie się nie mieści za mała tokatka :( dlatego będzie niedługo wytaczarka pionowa ale generalnie da się zrobić poprawnie cylindry i na tokarce bez problemu do 1 setki I z zachowaniem prostopadlosci