Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: elkinio w Stycznia 28, 2022, 19:29:51
-
Moje buty (Daytona) wymagają już wymiany. Szukam jakiś nowych - czy ktoś z Was może coś polecić?
-
But motocyklowy, wiadomo kwestia upodobań, gustu i potrzeb indywidualnych. Ja dotychczas używałem buciki Probiker Street Compact, takie dokładnie: https://www.louis.pl/artikel/probiker-street-compact-krotkie-buty/219127?filter_article_number=21912745 dobrze się sprawowały, chyba z dziesięć sezonów. Wygodne do jazdy oraz do chodzenia, solidne też. Jak w zeszłym roku szlifa zaliczyłem i motocykl przejechał się na prawym bucie silnikiem, to nogę uratował bo byłoby gorzej w zwykłych kapciach. Troszkę przez lata się sfatygowały, wiadomo ale naprawdę je polecam i też coś podobnego pewnie na ten sezon kupię. Wybieram krótkie bo mam grubsze łydki i wysokie mi nie pasują. Takie ostatnio oglądałem: https://allegro.pl/oferta/obuwie-motocyklowe-miejskie-fastway-fts-1-rozm-45-9614853257 i chyba sobie zakupię jako nowe w tym sezonie. Do jazdy turystycznej, jak dla mnie optymalne. Pasują i na Hondę i na knedla. Ale wiadomo, kwestia gustu i upodobań. A buty firmy Probiker, oczywiście jak najbardziej polecam.
-
Ja mogę polecić markę Alpinestars.
Bardzo wygodne buty, mega wodoodporne, dawały radę w najgorsze ulewy.
Używałem ich na Jawie i na BMW R1100 i po kilkunastu tysiącach przejechanych km uważam że to była dobra inwestycja.
To chyba ten model https://allegro.pl/oferta/buty-wodoodporne-alpinestars-origin-drystar-r-39-11480328496?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_mtrzcj_chemiakcesor_pla_ss&ev_adgr=Chemia_i_akcesoria&ev_campaign_id=14493242333&gclid=Cj0KCQiAxc6PBhCEARIsAH8Hff0C0CLrWgye5Q-Co84zmQL42uL98CDDXqYkIoNR3SBR1WLu5RFegSsaAhxIEALw_wcB
-
Po pierwsze, zastanów się, czy chcesz wysokie, czy średnie. Przy moich niemal 180cm i Panelce, Alpinestar Toucan, wygodne były aż do szczytu cholewki, która podczas zmiany biegów ocierała się o łydkę. Sidi adventure midi okazały się w tym temacie wygodniejsze. Rozmarówka niestety nie jest zgodnia (44 vs 43), Sidi jest też węższym butem.
Oba zaliczyły tylko po pół sezonu, to nie wiem jak będzie z nimi po kolejnych 5, choć na optykę bardziej solidnie w klamrach prezentuje się Alpinestar, to ten sezon raczej w Sidi będzie.
Przejedź się w Al. Prymasa i tam masz chyba z 6 sklepów, w których spokojnie możesz pomarudzić.
-
Szukam czegoś w czym da się jeździć a jak trzeba to i pochodzić po okolicy. Używam teraz Daytona Spirit - chcę zmienić na coś niższego, podeszwa z protektorem, no i nie ukrywam tańszego. Te buty mogę polecić - gdyby nie cena i chęć jakiejś zmiany kupiłbym ponownie. Lekkie, wodoodporne (prawie bo po całym dniu w ulewie puściły wodę), świetne do chodzenia jak się zwiedza, oddychające bo z Gore, wytrzymały 5 lat i w sumie pewnie jeszcze ten sezon mógłbym przejeździć.
-
Te buty spełnią wszystkie kryteria, ja użytkowałem z 10 lat i nadal by były dobre, gdybym w zeszłym roku prawego o asfalt nie przytarł. Przymierz w sklepie, obejrzyj, zobaczysz sam czy będą odpowiednie. https://www.louis.pl/artikel/probiker-street-compact-krotkie-buty/219127?filter_article_number=21912745 (https://www.louis.pl/artikel/probiker-street-compact-krotkie-buty/219127?filter_article_number=21912745)
-
No to w takim wypadku te moje raczej odpadają, bo do spacerów to się słabo nadają.
-
ja mam takie i chwalę
https://wojskowystyl.pl/produkt/buty-wojskowe-skutery-policyjne-caloroczne/?gclid=EAIaIQobChMIh5iJz8_X9QIV_gWiAx0sngmOEAQYBSABEgIgxvD_BwE
-
Z takich szosowych w dobrej cenie.
Najbardziej budżetowo, ale całkiem rozsądnie: Jakieś 20 lat przejeździłem w wojskowych "skoczkach". Uważam, że to dobre buty na motocykl, odpowiednio wytrzymałe, wystarczająco chroniące stopę i kostkę. Cały dzień można jeździć a potem cały dzień chodzić. Sprawdzą się świetnie (gdy już się ułożą do stopy). Po dobrym zapastowaniu nie przemokną. Można je kupić za jakieś 180 zł (trzeba uważać żeby nie kupić podróbek bo są najczęściej dużo cieńsze).
https://armyworld.pl/product-pol-2903-Buty-Wojskowe-Skorzane-Polskie-Desanty-919-MON-Skoczki-Jozefy-Oryginal-Nowe.html (https://armyworld.pl/product-pol-2903-Buty-Wojskowe-Skorzane-Polskie-Desanty-919-MON-Skoczki-Jozefy-Oryginal-Nowe.html)
Na uwagę zasługują też buty firmy RaceBoots. https://sklep.raceboots.pl/10-buty-motocyklowe (https://sklep.raceboots.pl/10-buty-motocyklowe)
Co prawda używam modelu R2 (wysokie), ale zakładam, że inne modele będą podobnej jakości, a więc bardzo dobrej jak na tę cenę. Dobrze się w nich jeździ i dobrze chodzi.
Forma Adventure to też fajne buty, ale już nie tak uniwersalne jak powyższe. Występują w wersji wysokiej (takich używam) i niskiej. Są wygodne i bezpieczne, ale ich odporność na wodę jest niższa (od butów ze skór licowych), a cena wyższa.
-
desanty są zajebiaszcze
-
Na motocykl, nie koniecznie takie dobre. Sztywne i ciężkie, jak nowe to zawsze nogi obcierają, zanim się nie rozchodzą a trwa to dosyć długo bo wykonane z grubej skóry. Podeszwa śliska a cały but niezbyt dopasowany do wajchowania biegami. Starszego typu: WZ919/MON są moim zdaniem najgorsze, wysoka cholewka, praktycznie się w kostce nie zgina, chodzi się jak w drewniakach. Zimą są zimne a latem noga odpada z gorąca. Troszkę wygodniejszy jest nowszy model, czyli WZ926/MON, choć też dupy nie urywa. Troszkę lżejsze ale też sztywniaki i do tego mniej trwałe i mniej odporne na zamoczenie. Najnowszy sort to brązowe WZ939/MON, te są chyba najlepsze z tak zwanych polskich desantów ale jak z trwałością, to się nie wypowiem bo zbyt krótko je używam. Mam też buty lotnicze WZ921/MON są lekkie, w miarę wygodne ale też raczej nie na motocykl. To takie bardziej pantofle z wysoką cholewką i dodatkowym bocznym suwakiem. Fajnie się chodziło w starego typu opinaczach ale je też trzeba było sobie rozdeptać by się do stopy dopasowały, no i kilka miesięcy śmigałem w skuterach MSW, ich zaletą było brak konieczności wiązania, poza tym są podobne w wykonaniu do starych desantów. Troszkę tego militarnego obuwia przetestowałem i nadal to robię w pracy, moim zdaniem na upartego można w tym jeździć motocyklem ale dobrym butom motocyklowym, nie dorastają do pięt. Jak już ktoś by chciał koniecznie bawić się w buciki typu desant, to ja bym polecił model GROM 2 z firmy Protektor. Lekkie, wygodne, wodo odporne, wytrzymały 5 lat intensywnego chodzenia w pracy. Ewentualnie takie same, tylko model WZ742/GROM, są bez suwaka bocznego - te ostatnie wyfasowałem mojej ładniejszej połowie, jest zadowolona. Bucik uniwersalny i na motocykl i w góry i kopa jak trzeba też można zasadzić ;)
-
Bez suwaków tyle mogę doradzić. Ja mam takie https://imready.eu/produkty/F7EA59-buty-turystyczne-mixto-3-adv-falco-kolor-czarny-fal412-19-003-43&gru=A~5010754~93533
-
Od kilku lat a w zasadzie kilkunastu używam butów BW 2005 haix'a (swojego czasu były to kontaktowe buty bundeshwery). Używałem na Knedlu i na japoni, a także w góry i na grzyby. Po zaimpregnowaniu są jak gumiaki dzięki językowi do samej góry. Niestety są śliskie... Na śniegu szczególnie
-
Dziękuję wszystkim za pomoc. Przymierzyłem większość z tych butów, które polecaliście i mnóstwo innych. Niestety jak to mówią- but z miasta a noga ze wsi..... przymierzyłem ponad 20 par butów. Koniec końców kupiłem Icon Stormhawk. Numeracja się im mocno rozjeżdża bo noszę 41 czasem 42 a pasują na mnie 43.5.
-
fajne
-
Fajne, ciekaw jestem jak żyłka i naciąg będą się sprawowały.
-
No i fajnie! Niech służą!