Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: £opian w Sierpnia 11, 2008, 14:00:37
-
Witam panowie po tak długim czasie :D mam problem :'( dostaje pierdolca że tak brzydko powiem z moim zapłonem :( zapłon ustawiony zrobione 600 km i kicha prycha itd. i tak co chwila !! więc wpadłem na pomysł zastosowania zapłonu elektronicznego z Mydelniczki ( Trabanta ) co wy na to ?? jakieś opinie itd. i jak to zamontować ?? Pomocy !!
-
Witam.
Ja montowałem zapłon od łady samary , bezstykowy z modułem zapłonowym bo miałem ten sam problem (częste regulacje zapłonu).
Zapłon się sprawdził tylko kosztowało mnie to trochę pracy. Iskra na takim zapłonie na samym przewodzie miała do 3 cm długości , problemem jest tylko ustawienie takiego zapłonu, bez znaków na krzywce i lampy stroboskopowej nie do ustawienia.
Więc jesli w mydelniczce działa tak samo to bedzie ok. Kwestia tylko przerobienia z przerywaczy na bezstykowy jeśli chodzi o częśći z łady samary to jest to dość proste, ale nie wiem jak to wyglada technicznie w mydelnicznce. Moduł do samary z czujnikiem kupiłem na szrocie za 50 zł.
-
Z tego co wiem to zapłon od mydelniczki działa na tej samej zasadzie co w naszych sprzętach :) tylko kwestia zamontowania go pod naszą płytkę zapłonową i ustawienie go w odpowiednim miejscu :/
-
Rozumiem , czyli nadal przerywacze tylko z innego pojazdu.
Trochę nie widzę sensu takiej przeróbki i ze zdjęc aparatu zapłonowego trabanta wnioskuję , że to nie będzie takie proste jak zamontowanie modułu i czujnika bezstykowego z samarki.
-
Nie Nie nie bracie nie oto mi chodziło !! chodziło mi oto ze zapłon elektroniczny w mydelniczce działa tak jak np. vape :) te same miejsca iskry czujniki itd. wiec chodzi mi tylko o zamontowanie go w nasz oryginalny alternator. <thumbup> :>