Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Krycha w Sierpnia 08, 2008, 18:36:25
-
Witam kolegów!
Małe pytanko do elektryków...czy w Jawie/Cz dało by się przerobić altek tak żeby sam się wzbudzał tak jak to jest w Mz? W praktyce Jawy/Cz bez akumulatora z pychu nie odpalimy a w Mz przekręcamy kluczyk maksymalnie w prawo, pchamy i możemy odpalić silnik.Pomocna sprawa jak mamy słaby akumulator.Pomogło mi to już kilka razy jak jechałem Mz. A że zamierzam kupić Cz 12v dlatego zastanawiam się nad takim patentem... <book> :>
-
Mój brat ma silnik CZ 12V i totalnie padnięty aku, po włączeniu zapłonu wszystko gaśnie, trąbik nie trąbi, "zajączek" nie świeci, z kopa nie odpala ale wystarczy pchnąć go kawałek i bez problemu pali. Nie wiem czy było tam coś przerabiane, ale może tak mają wszystkie CZ 12V.
pzdr
-
Podpiąć ją na krótko lecz nie wiem sam jak :D ale wiem że taki patent można zastosować :D.
-
no w instrukcjach tak pier....lą chyba bo i ja nie miałem najmniejszego problemu, akumulator juz własnie zionął ducha wsiadłem, a że górkdługa ładna 100m dalej, stoczyłem sie i o dziwo bez proszenie odpaliła:P
-
Teraz to i ja jestem ciekawy, to wszystkie CZ tak mają czy u mojego brata było coś przerabiane? Sprawdziłem nawet po ciemku, włączyłem zapłon, zgasły kontrolki nic nie działa, ale podczas kopania kontrolki zapalają sie trochę. Wujas miał nową Jawę TS i mówi, że jak słaby aku to można było się zapchać na śmierć i nie odpaliła, a CZ mojego brata po 2-3m pchania odpala bez problemu. W CZ 6V też jest taki patent, bo nawet nie miałem okazji sprawdzić?
pzdr
-
Odziwo ja mam instalacje 6v i też jak mi akuś siada to mi kontrolki gasną ale ona i tak pali z kopa tylko trzeba włożyć trochę siły no i trzeba trochu pokopać ale tak czy siak ona odpala.
Mój tata je¼dził nawet na bateryjce ( dwóch paluszkach :D:D ) sam mi to ostatnio pokazywał :D.
-
moja cz jest nietykana nic nie przerobione, 12v, wsadze jutro zdechły akumulaltor i sie okaże. buhaha i zaraz wszyscy beda altki przekładac z cz do ts jak sie okaże ze zadziała:P
-
Mówicie że Cz 12V da się odpalić na pych Bez aku? Super by było!Ale jakoś w to nie bardzo wierze... :( Moja Cz 6V jak miała całkiem padnięty aQ to w ogóle nie gadała ani z kopa ani na pych.Lecz wystarczyło ciut prądu i zapalała na pych...Ale motorka bez aku już nie zapalimy a właśnie chodzi najbardziej o to żeby zapalała na pych bez podłączonego akumulatora...
A teraz gra!Obstawiamy czy CeZeta Gringo zapali na zdechłym AQ :>
Ps. Dziś jadę oglądac tą Cz 12V i za tydzieñ kupuje oczywiście pochwale się:P
-
Bez akumulatora to na pewno nie odpali, ale nawet z bardzo słabym aku tak, pisze jak jest na prawdę, brat ma CZ 12V, akumulator jest bardzo stary i jak się go naładuje to po nocy i tak jest już rozładowany, nawet jak nie włączę zapłonu tylko światła postojowe to wszystko gaśnie, a mimo to wystarczy moto pchnąć kawałek i odpala.
pzdr
-
Wzbudzenie alternatora jest zasilane prądem stałym więc wystarczy poprowadzić przewód z wyjścia prostownika na wejście uzwojenia wzbudzenia. Drugi przewód na wejściu wzbudzenia powinien mieć potencjał masy więc go trzeba na masę podpiąć.
Poprawcie jeśli się mylę
Nie wiem na ile to pomoże bo żeby wzbudzić alternator to będzie trzeba dość nie¼le rozpędzić prądnicę która z kolei nie wytworzy prądu bez wzbudzenia - i koło się zamyka
-
Teoria teorią a życie życiem.
Mam 6V wyciagam akusia biore kogoś do pomocy (najczęsciej kolege moturzyste- siostra raczej by sie nie sprawdziła) i ognia! tylko do konkretnej prędkości się trzeba rozpędzić i silnik gada jak z akusiem tylko że ostro w obrotach trzeba trzymać silnik i ze światłami uważać bo może zdechnąć i znowu przebieżka....
Kiedyś wiekszośc demoludów miała możłiwośc zapalania na słabym bądz wogóle bez akusia a w emzie ta piąta pozycja to poprostu odłączenie na czas rozruchu wszystkiego za wyjatkiem zapłonu.
W jawa/cz to pierwsza pozycja stacyjki
Z altakmi nie wiem jak jest "on life" ale one nie powinny bez akusia zapalać w ogóle. Natomiast to że na słabej bateryjce jarają - no cóż czy nikt nikogo nie prosił o szarpnięcie samochodem drugiego samochodu jak prądy w zimie się podziały? To własnie wyjaśnienie tego zjawiska :>
-
Teoria teorią a życie życiem.
I tu masz rację :) przypomniałem sobie jeszcze że - aby wystąpiła sytuacja samowzbudzenia w wirniku musi istnieć tzw. magnetyzm szczątkowy.
Prawdopodobnie jak nam padnie akumulator i od razu będziemy chcieli zastosować myk z samowzbudzeniem to magnetyzm szczątkowy będzie - natomiast jak motor trochę czasu postoi to będzie problem.
Ale to w teorii - w praktyce pewnie nic z tego nie będzie <yes>
-
Prądnica posiada magnetyzm szczątkowy gdyż ma w sobie magnesy stałe-starsze modele miały pozycję na stacyjce : rozruch z prądnicy - tylko trzeba było popchnąć zdrowo. Wirnik alternatora wykonany jest z materiału który szybko zmienia swoje właściwości magnetyczne ale pod wpływem wzudzenia prądem z osobnego ¼ródła. To że żarówki nie świecą nie znaczy że w aku nie ma prądu - coś tam zawsze zostaje i jak zaczynamy pchać to zaczyna ładować powoli. Jeśli aku by był totalnie padnięty (znaczy w stanie jakby go nie było) to altek nie bedzie ładował.
-
jak mi padal aku zelowy, pod obciazeniem napiecie spadalo do kilku voltow :>, mimo tego moto(jawa ts) z pychu odpalala po kilku metrach,
a dzialo sie to na zlocie w piotrawinie
-
jak mi padal aku zelowy, pod obciazeniem napiecie spadalo do kilku voltow :>, mimo tego moto(jawa ts) z pychu odpalala po kilku metrach,
a dzialo sie to na zlocie w piotrawinie
Tak, nawet minimalne napięcie podane na wirnik wzbudza magnes. Jeżeli jednak odłączymy całkowicie akumulator, to nie ma możliwości odpalenia TS-ki 350 na popych. W odróżnieniu od, np. MZ ETZ, w której wirnik posiada niewielkie pole magnetyczne i alternator sam się wzbudza bez konieczności podania napięcia z zewnątrz. Jeżeli komuś padł całkowicie akumulator w trasie, to może awaryjnie podpiąć pod szczotki baterie od latarki i w ten sposób wzbudzi altek w Jawie.
-
Chwila chwila Panocki
musimy konkretnie odróżnić o czym mówimy. Czy o prądnicy obco(jawa mz itp potrzeba stosowania akusia) czy samo wzbudnej (WSK i temu podobne) czy też pradnicy synchronicznej czyli popularnie zwanej alternatorem.
Zasada działania jest pdobna ale to nie to samo wiec pisanie że emzeta z altkiem bez pradu jest w stanie zapalic na piatej pozycji stacyjki jest nieprawda bądz półprawdą...
-
Mam ETZ 250 od kilku lat, i wyobra¼ sobie, że pali bez problemu bez akumulatora, ale oczywiście metodą na popych. Wirnik jest fabrycznie delikatnie namagnesowany. Można to sprawdzić przykładając np. śrubokręt do krzywki zapłonowej i stwierdzić, że jest przyciągany.
Może trzeba tu niektórym przypomnieć, że aby taki alternator produkował prąd, to musi się pojawić pole magnetyczne na wirniku, i do tego służą właśnie szczotki, które doprowadzą do niego napięcie. Wartość napięcia na szczotkach regulowana jest przez regulator napięcia, i w ten właśnie sposób to działa. Różnica jest taka, że Jawa nie ma namagnesowanego wirnika i potrzebuje prądu z zewnątrz, natomiast etka ma namagnesowany wirnik i jej alternator wzbudzi się bez zewnętrznego ¼ródła.
-
Z tego co wiem to regulator nie odpowiada za podawanie napięcia tylko za regulowanie parametrów ładowania bateryjki...
Z tego natomiast co mnie uczyli w szkole to wiem ze magnetyzm szczątkowy posiada każde urządzenie elektryczne które pracuje w polu magnetyczny a w szczególności wszelkiego rodzaju pradnice ale to było dawno i może coś w świecie zasad elektro/techniki/mechaniki/dynamiki się pozmieniało... Nie wiem nie znam się dawno do szkoły chodziłem...
Z życia wzięte....
Pradnica jawowska przeleżała na suchym stryszku może ze 20 kilka lat podłączyłem zapaliłem i ładowañsko było- skąd się wziął w niej magnetyzm szczątkowy potrzebny jej do działania ?? Bo żeby prądnica zaczęła prawidłową swoją prace musi posiadać magnetyzm szczątkowy i nie ma bata że jest naczej (prosta fizyka). A jeżli jest inaczej to prosze mi udowodnić że moja prądnica albo każdy alternator jawowski nie posiada magnetyzmu szczątkowego a mimo wszystko działa.... :P
Zed jak mi to wytłumaczysz to możemy podyskutować
nie mowie ze sie nie da ale jest pewne zasadnicze "ale"
podpowiem jedynie ....magnesowanie albo przemagnesowanie...
...etke też miałem ...
...nawet mam nadal - leży rozwalona nad garażem...
...chetnie tez poczytam o nowosciach w swiecie elektro/techniki/dynamiki itp wieczorem z piwem w reku..
A długo jesteś w stanie Zed tak jeżdzić bez tego akusia ??
p.s
wazniejszy od napiecia pojawiajacego sie na szczotkach jest prąd i to w dodatku stały :>
-
Z tego co wiem to regulator nie odpowiada za podawanie napięcia tylko za regulowanie parametrów ładowania bateryjki...
Regulator podając odpowiedni prąd na wirnik poprzez szczotki odpowiada za napięcie które tworzone jest w stojanie, a więc to wykorzystywane do ładowania, zasilania światełek, itp.
Zresztą nie mam ochoty na odkrywanie Ameryki. Zapodaję link do podobnego tematu z forum MZ. Może ktoś zakuma o co chodzi.
http://forum.mz-klub.pl/viewtopic.php?t=1018&postdays=0&postorder=asc&start=0
-
ok a wie ktoś może jaki prąd jest na szczotkach?? tzn jaki jest potrzebny do wzbudzenia alternatora??
-
Zed przez ładnych kilka lat się uczyłem o różnych maszynkach co je "prąd" napędza albo "prąd" one same produkuja wiec ten tego- co nieco wiem...
Nie wiem poniekąd o co biega w tym wątku bo temat brzmi "Alternator samowzbudny" a już dostałem wykład o zasadzie działania, do czego jest regulator itp pierdy....
Kolego Zed jeżeli już tak szukasz w tym genialnym internecie to poszukaj sobie o urządzeniu pod nazwą "Pradnica synchroniczna samowzbudna" i gwaratuje Ci to że nie jest to to samo co prądnica synchroniczna obcowzbudna co więcej, prosze nie wmawiaj całemu światu że masz właśnie takie coś w swojej etce co sie zowie alternatorem samowzbudnym(tylko dlatego że możesz "zapalić bez aku) bo ręcze Ci swoją głową że nie masz- i pewnie nikt w Polsce czegoś takiego w swojej etce nie ma (chyba że wymontował sobie np z "białoruśki"- jak dobrze pamietam)
Powiedziałem że jest pewne "ale" ale chyba nie zrozumiałes kontekstu mojej wypowiedzi.
Kurde Zed nie spinaj się tak -człowieku trzeba się wyluzowac, lato mamy słoñce świeci wiatr wieje pogoda- tylko na moto wskakiwać bitwy słowne na zimowe wieczor niach nam zostaną
Gringo sam mam prądnice ale nie jest to wielkim problemem zmierzyć na samym altku
-
Teraz ja się wtrącę do tematu.
Jedynym który wiem na 100% alternatorem obcowzbudnym jest alternator w WSK 175. Jest to prądnica prądu zmiennego wyposażona w wirnik z magnesem stałym. Alternatory obcowzbudne są najczęściej stosowane w samochodach terenowych, maszynach i tym podobnych gdzie są ciężkie warunki pracy. Więcej konkretów nie mam.
¯adnej ETZ'ty, Jawy/CZ z altkiem nie da rady odpalić bez akumulatora i nikt mi nie wmówi, że coś tam przekręci, pchnął i zapaliła - bzdura.
Prądnice prądu stałego są samowzbudne i najczęściej do odpalenia wystarczy pchnąć moto żeby odpalił.
-
I tu kolego sie mylisz :D we czwartek kuzyna mz właśnie odpaliliśmy takim sposobem fakt faktem że akuś był podłączony ale ducha on wyzionął nawet ładowanie mu nie pomaga :D i odziwo mz'a odpaliła od 5 metrów, fakt ze jak jej obroty malały to motor zaczynał gasnąc. A ja swoją jawe odpaliłem na prawie zdechłym akusiu kontrolki ledwo co świeciły iskra była ale taka co jej prawie widać nie było i co po 10 minutach kopania jawa odpaliła na prawie zdechłym akusiu. Moja jawa ma instalke 6v.
Aha i dodam jeszcze iż wsk 175 korzysta z akumulatora wiec nawet jeśli pchasz motor to ciągnie on zawsze jakiś prad z akusia.
-
M4riush- temat wymaga natychmiastowej Twojej pomocy. M4riush - gdzie jesteś? <crybaby>
szkoda swoją drogą, że "elektoda" jest tylko dla wybranych.Mogłaby wiele pomóc a tak- samonakręcający się zamknięty klan.
-
Kurdeeeeeeee
Ludziska poczytajta troszkie póżniej pomyślta a na samietutkim koñcu pisztaaaa....
Misiołek widzisz na przykładzie Agenta że się da....
...celowo nie opisuje co i jak jest z tymi wzbudzeniami bo licze że ktos zagłebi temat ( czego nie ma w internecie to najprawdopodobniej nie istnieje-wiec sugeruje poszukać) pozna co i jak jest z tym zaplaniem bez aku i zakonczy sie "bezpłodna" kłotnia co to się da a co nie....
....da sie wszystko tylko nie wszyscy o tym wiedzą....
Mirek na darmo wołac Mariusza niech chlopak objeżdza dalej nasz piękny glob (wcale bym sie nie zdziwil jak za dwa miesiącedostalibysmy do poczytania o wyprawie na olimpiade :> )
Ludzie apeluje o głębsze poznawanie tematu i pózniejsze publiczne wypowiedzi bo mieszajac kolejnośc wychodzą różne ciekawe rzeczy.
Misiołek a uruchamiałeś samochód (benzyniaka) z rozładowanym akusiem poprzez holowanie ?? - to w ramach kolejnej podpowiedzi
-
Odpalałem, ale nigdy nie z takim akumulatorem żeby na nim kontrolki nie świeciły.
Dzisiaj Erykosowi aku padł, iskra była, ale kompletnie mała. Kontrolki nie świeciły. Nie zapaliła od kopniaka, na kablach z mojej jawy zaskoczyła, a po zabraniu kabla zgasła (?).
Dopiero jak trochę przytrzymałem to było ok.
W ogóle to przypał w samym centrum Jawe na kablach rozruchowych zapalać. <blink>
-
Przedewszystkim trzeba popatrzeć na budowe obu alternatorów;] Altek Mz jest nieco inny, inny prostownik(9diodowy w czeskich wynalazkach jest diód 6), potem zabieramy sie za wirnik;] W MZ jest to lekki magnes wykonany z najzwyklejszej stali, w czeskich wynalazkach wirnik jest z jakiegos innego materiału. Co nalezy zrobić ? Wozic ze soba baterie mała moze być nawet taka 1,5V;] Wystarczy.
-
Hubert mowa tutaj o alternatorze a nie o jego osprzęcie niedługozaczniemy porównywać rozstaw srób do mocowania grubośc ścianki ilośc nacięć w obudowie itp podobne pierdoły które nie są ważne merytorycznie w tym temacie
Jak magnes to napewno nie ze zwykłej stali-stal się magnesuje ale to "insza inszośc" W ogóle rdzeñ wirnika w alternatorze nie jest do koñca ze zwykłej stali...
dalej się bede upierał przy swoim jest pewne "ale"
-
Proste rozwiązanie.
Niech jakiś maniak amperów we¼mie się w garść i po podłącza tak żeby odpalała bez akusia, ot co , bo widać już Paweł nie wytrzymuje psychicznie i to może się ¼le skoñczyć <lol>
Może jest jakiś chętny ? :>
-
nie chce sie wpieprzać ale stare jawy mają opcje palenia z pycha przy padniętym AQ dzięki cewce jak to działa to nie wiem może by trzeba było coś podpatrzeć... ale ja sie nie wtrącam tylko tak podpowiadam ponieważ na kombinacjach ja sie nie znam . Lepiej wydać te 50zł i mieć porządny AQ
-
Bones mnie to nie denerwuje tylko powoli zaczyna śmieszyć :)
Gustaw ster jawy najczęściej miały prądnica a to inna bajka z deczka...
wszystko się da tylko nie kazdy o tym wie
Jak bym miał alternator to bym nagrał filmik o tym jak sie da a jak sie nie da bo z pradnicą to się na 210% daje tak zrobić- zresztą podpowiadałem że samochody (benzyniaki) w zimie tak się uruchamia