Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: ralf w Maja 04, 2021, 10:30:02
-
Zdemontowałem kolanka celem ich wyczyszczenia i przy okazji wyszło, że mam niezły syf w kanałach.
W sumie co się dziwić, nigdy nie były czyszczone :'(
Osobiście mogę polecić brake cleaner.
Zdjęcia przedstawiają efekt po pierwszym użyciu.
(https://i.imgur.com/Ww68EM3.jpg)
(https://i.imgur.com/25oi9Fp.jpg)
Chciałem również Was podpytać, czy macie jakieś sprawdzone sposoby na wyczyszczenie kanałów wydechowych?
Czy waszym zdaniem czyszczenie kanałów "na żywca" bez demontażu cylindrów niesie ze sobą jakieś negatywne skutki?
Przyznaje się bez bicia, najpierw zabrałem się za czyszczenie, a później dopiero pomyślałem, czy przypadkiem syf nie dostanie się tam gdzie nie powinien...
-
sodowanie przy zamkniętym tłoku potem płukanko wodą i będzie git, ale lepiej rozebrać i wymyć potem może nowe pierścionki
-
Srodek do czyszczenia grilla
-
Najzdrowszą dla silnika metodą czyszczenia jest poprostu jazda.
Jeśli silnik jest sprawny, nie ma żadnego lewego powietrza, gaźnik i zapłon ustawione prawidłowo to polecam wpakować się gdzieś na autostradę, rozpędzić motor, odkręcić gaz do dechy i zapierniczać tak przez kilkanaście kilometrów.
Na początku będzie normalnie, po kilku kilometrach zacznie dymić jak parowóz bo wszystkie syfy w wydechu zaczną się smażyć i wypalać, ale w później już przestanie kopcić.
Powinieneś też odczuć drobną poprawę w mocy silnika.
Coś jak wypalanie DPF w nowszych samochodach z silnikami diesla.
Każde zdjęcie i ponowne założenie cylindra szkodzi silnikowi. Bo pierścienie i tłok nigdy nie ułożą się dokładnie w takiej samej pozycji w jakiej jezdziły i będą się musiały ponownie dotrzeć.
-
Co racja to racja ;D moja 640-ka zrobiła się znacznie żywsza po przegonieniu jej na A1 podczas jazdy na zlot do Czeronowa, jak w tym roku letni dojdzie do skutku też będę ożywiał swoją 472.5 na S17 w stronę Lublina ;)
-
Dzięki za odpowiedzi ;)
muczos zapewne masz rację jeśli chodzi o porządne wygrzanie podczas jazdy.
U siebie zakładam nowe tłumiki i zwyczajnie grzechem byłoby montować je do zasyfionych kolanek, a co za tym idzie i kanałów wydechowych.
-
Kolanka, wydechy i okna wydechowe jak najbardziej nie mogą być zatkane.
Ale np. instrukcja serwisowa chyba od MZ lub Simsona zaleca żeby nigdy nie czyścić z nagaru denka tłoka.
Nagar w tym miejscu działa jako izolacja od temperatury. Dzięki nagarowi ciepło nie jest przenoszone z denka tłoka na płaszcz tłoka i tłok nie zmienia aż tak bardzo wymiarów pod wpływem rozszerzalności cieplnej. Czyli nie spuchnie i nie zatrze się tak łatwo.
-
Jeśli silnik jest sprawny, nie ma żadnego lewego powietrza, gaźnik i zapłon ustawione prawidłowo to polecam wpakować się gdzieś na autostradę, rozpędzić motor, odkręcić gaz do dechy i zapierniczać tak przez kilkanaście kilometrów.
Na początku będzie normalnie, po kilku kilometrach zacznie dymić jak parowóz bo wszystkie syfy w wydechu zaczną się smażyć i wypalać, ale w później już przestanie kopcić.
Powinieneś też odczuć drobną poprawę w mocy silnika.
Odczujesz wzrost mocy jak zrobisz szlif. Po takiej jeździe mi spuchł almet po przebiegu 2,5 tyś
-
To coś było nie tak. Mój motor przejeździł w ten sposób już około 50 000km i ani razu go nie złapało.
-
Może za dużo mnie już na ten motocykl jest. Ważę w sumie tyle co dwóch statystycznych Pepików w latach 80tych
-
To nie możliwe aby w kilkanaście km spuchły tłoki. Albo najprawdopodobniej zły dobór mieszanki albo źle przeprowadziłeś remont. Nawet ciągiem 100 km nic nie powinno jej zaszkodzić. Jest sporo jawerów zdrowo powyżej 100kg i nic się nie dzieje.
-
w mojej jawie jest system zero-jedynkowy , czyli albo wolne obroty albo kita do końca i nic nie puchnie a moc ma :D
-
A ja za życie już dwa razy tak załatwiłem silnik. Raz oryginalny fabrycznie złożony z przebiegiem ponad 20 tyś, drugi to ten. Widocznie moje tak mają
-
Bimber w takich przypadkach albo niezły z ciebie rzeźnik :D albo zacich był spowodowany za uboga mieszanka paliwowo powietrzna co bardzo często prowadzi do zatarc i często się zdarza wystarczy obejrzeć tłoki i zobaczyć z której strony je złapało i wszystko jest jasne
-
Tej poprzedniej nie pamiętam jak zlapało. Obecną złapało na prawym tłoku przy lewym oknie płuczącym .
Teraz będą jajca, bo mam szlif na 3 setki. Prawdziwe 3 setki i tłoki AK- 20 almotu.
-
Ja zrobiłem u żony w 640 2 nadwymiar na 3 setki almety tłoki ostrożnie pojeździłem może z 50 km potem normalna jazda i nic nie łapie
-
Bimber w takich przypadkach albo niezły z ciebie rzeźnik :D albo zacich był spowodowany za uboga mieszanka paliwowo powietrzna co bardzo często prowadzi do zatarc i często się zdarza wystarczy obejrzeć tłoki i zobaczyć z której strony je złapało i wszystko jest jasne
albo Jaca dotykał :D
-
Mogło tak być. Ja tam nie wiem, kto mojej TS dotyka jak mnie w garażu nie ma.
-
Bimber w takich przypadkach albo niezły z ciebie rzeźnik :D albo zacich był spowodowany za uboga mieszanka paliwowo powietrzna co bardzo często prowadzi do zatarc i często się zdarza wystarczy obejrzeć tłoki i zobaczyć z której strony je złapało i wszystko jest jasne
albo Jaca dotykał :D
twumzetkowa zarazo szigella się przeniosła znaczy się :D
-
Za mocno miała. Leciałem za japoniami od Cieszyna do Bielska cały czas na opór ja plus bagaż. Wydaje mi się, że tamperatura ją zabiła
-
I wystarczy że przy takiej oporowej jeździ na chwilę będzie kramik nie wyrabiał albo w komorach się paliwo przeleje i raz ciach ma za ubogo i przyciucha gotowy
-
Za mocno miała. Leciałem za japoniami od Cieszyna do Bielska cały czas na opór ja plus bagaż. Wydaje mi się, że tamperatura ją zabiła
ale pewnie spuchły już po wyhamowaniu
-
Oj tam, oj tam, zbliża się zlot Jawacza to musiało się coś stać.
Jak JawaCZ przestanie organizować zloty to Jawa Bimbra będzie chodzić jak szwajcarski zegarek, a może nawet trochę szybciej. ;D
-
Tak się składa kolego, że moja jawa spuchła w 2020 roku, więc zlot nie ma tutaj nic do tego. Nadal stoi rozebrana, bo goniłem robotę GL1000/EML
-
Bimber złóź tą jawę jak nalezy i przyjedz wkoncu na któryś nasz zlot by zamknąć usta niedowiarkom :)
Jesli nie masz czasu oddaj silnik dobremu majstrowi a jest ich na tym forum kilku nawet w Twoich okolicach i po problemie :)
Z Twoich postów wnioskuję ze prowadzisz jakieś działalności wiec domyślam się ze jesteś człowiekiem raczej zamożnym więc remont silnika nie bedzie jakims wielkim obciązeniem dla Twojego portfela :)
Taka moja rada bo jak widzisz juz od kilku zlotów jesteś delikatnie mówiąc obiektem szydery, zapisujesz się a dzien przed zlotem lub tez w dniu zlotu rezygnujesz z jakiegoś tam kolejnego powodu awarii jawy ;)
No chyba, że odpowiada Ci taka kolej rzeczy :)
tyle :)
-
No chyba, że odpowiada Ci taka kolej rzeczy :)
Ano właśnie...
-
A szczególnie przez moderatorów......
Kiedyś przyjadę jawą. Z chęcią przyjechał bym do Nałęczowa, ale pewnie z jawą nie zdążę a i termin dla mnie taki nie za bardzo.
Jakby jednak się udało, to może zajedziemy że znajomym który kupił piękną 300CL
-
Za mocno miała. Leciałem za japoniami od Cieszyna do Bielska cały czas na opór ja plus bagaż. Wydaje mi się, że tamperatura ją zabiła
hah no napewno :D ;D ja kolego gnałem 640 po remoncie miała może 1200 km za tez japoncem z Twoich okolic na Słowacje i spowrotem i tam są i górki i się nie zatarła ;) az sie przejadę zobaczyć na ten Tarnobrzeg tą Twoja jawe bo jestem z okolicy ;)
-
Dawaj znać wcześniej i zapraszam