Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Kusy w Lutego 12, 2021, 17:57:34
-
Witam,Mam problem odnośnie blokującego się kopniaka w mojej 175 487.
Kosz sprzęgła dystansowałem z półksiężycem nic o siebie nie zaczepia, wszystko skrecam razem i przy paru kopnieciach blokuje sie starter,po zdjęciu pokrywy półksiężyc jest tak jak by leciutko po skosie wszystko wraca na swoje miejsce jeśli obrócę troszkę całym koszem wtedy wszystko wskakuje na swoje miejsce.Może ktoś u siebie miał taki problem? albo jest z okolic zamościa?
-
Sprawdź tulejki ustalające w deklu, czy są. Jeżeli dekiel ustalony jest tylko śrubami, bez tulejek to może się w trakcie kopania przesunąć i stąd może wynikać problem.
-
Półksiężyc pewnie ma mocno wytarty pierwszy ząb który źle trafia w zebatkę na koszu ( nie trafia we wrąb, tylko zakleszcza się o wierzchołek zęba) Możesz go zeszlifować całkiem, lub wymienić półksiężyc na inny z pierwszym zębem w lepszym stanie.
-
Tulejka jest wałek siedzi idealnie.To mój półksiężyc zeszlifować te dwa do zera żeby?
-
Wrzuć najlepiej fotki tego półksiężyca
-
Wymieniałem zębatkę za koszem bo nie było 3 zębów a reszta była już okrągła.
-
Powinieneś wymienić też ten półksiężyc. Widać ze nie tylko pierwsze dwa, ale wszystkie zęby są już mocno zmęczone... Zeszlifowanie to takie rozwiązanie na chwilę...
-
Sprawdź czy czasem to koło na koszu sprzęgła nie jest większe od tego starego. Bo ja już raz miałem taki temat ale w innym moto
-
Ten półksiężyc wymień, skoro nie miałeś na zębatce 3 zębów i półksiężyc był wytarty przy blokowaniu kopnika w tyłek dostawała też reszta, zresztą ktoś pewnie kopał i kopał jak nie chciała odpalić bez umiaru i pojęcia. Ja bym sprawdził dokładnie wszystko po kolei zaczynając od osiowości otworów, lożysk itd. Pewnie tam też masz młyn.
-
Półksiężyc będzie do wymiany na pewno razem z wałkiem,obszlifuje te dwa zęby pierwsze i zobaczę efekt, zębatka na koszu jest taka sama jak stara wymiary się zgadzają,przed tym jak robiłem silnik było wszystko dobrze ale praktycznie nie było kompresji,teraz wszystko jest zrobione i wychodzą inne mankamenty.
-
Największy luz na wałku jest w miejscu zaznaczonym na zdjęciu ktoś już wcześniej coś kombinował najprawdopodobniej urwany był ten koniec na wałku ktoś dorobił z czegoś ten koniec wywiercił dziurkę i zabił jakiś bolczyk(najprawdopodobniej z gwoździa)wałek w tym miejscu nie trzyma wymiaru bo jest jajowaty z jednej trzyma 20mm a z drugiej po przekątnej w miejscu szlifowania niecałe 19mm.