Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Hassoz w Grudnia 08, 2020, 23:43:32

Tytuł: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Grudnia 08, 2020, 23:43:32
Cześć wszystkim, chwilę temu wraz z zakupem zaczęła się moja przygoda z jawą, w podstawówce miałem motorynkę, potem już nie mogłem sobie pozwolić na inne motorki, aż do teraz, trafiła się okazja w okolicy i oto jest jawa.
Kilka jazd i do remontu :)
https://drive.google.com/file/d/1C5oT1b1O918IKlSjxs5yoiS46fcV4yTR/view?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/1C5oT1b1O918IKlSjxs5yoiS46fcV4yTR/view?usp=sharing)

Ostatnia przejażdżka
https://drive.google.com/file/d/1FnwCjNTUBwdkexUJnEj6zXxsR60_My_G/view?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/1FnwCjNTUBwdkexUJnEj6zXxsR60_My_G/view?usp=sharing)


https://youtu.be/V-1zqrK_5HY (https://youtu.be/V-1zqrK_5HY) i chwila z pracy, oraz wyblurowany po szybkości kolega ;)
Nigdy nie miałem jawki, dla mnie pracuje jak sieczkarnia, chociaż silnik pracuje ładnie, i ładnie jeździ, po ustawieniu zapłonu udało mi się ją rozgonić około licznikowych 145km/h, ile to realnie to nie sprawdzałem ;)


Zamawianie części i rozbiórka jest już daleko posunięta,
https://drive.google.com/file/d/1FJDW4IgyvuEVFKdIOgP736tXr39d-dDe/view?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/1FJDW4IgyvuEVFKdIOgP736tXr39d-dDe/view?usp=sharing)
https://drive.google.com/file/d/1Fc0gR1pWigObXN7MkkkgHYDS3dddtdhW/view?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/1Fc0gR1pWigObXN7MkkkgHYDS3dddtdhW/view?usp=sharing)


Oczywiście musiałem napotkać pewne trudności, ale obecnie sobie ze wszystkim radzę.
W najbliższym czasie wszystkie elementy trafią do malowania, chcę całość pomalować proszkowo, ale zastanawia mnie czy zwykłe lakierowanie (w końcu zadupek to nie metal i proszek odpada) będzie rozróżnialne od proszku, ma ktoś jakieś doświadczenie w tym temacie?






Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Bison w Grudnia 09, 2020, 05:58:46
Powodzenia w remoncie Jawiszona, co do malowania to poczytaj dokładnie forum, ten temat był wałkowany na wszystkie możliwe strony. Fajnie by było, gdybyś dodawał fotki bezpośrednio w temacie, zamiast linków, wygodniej się ogląda  :)
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: DZIUK w Grudnia 09, 2020, 20:24:46
Jak już rozebrałeś ramę to wyprostuj skocznię i wzmocnij ją. 
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Stycznia 12, 2021, 16:03:29
Cześć wszystkim,
jawa trafiła do malowania, pozostałe elementy są już wyczyszczone, sporo części przyszło i czeka na półce na składanie, a dzisiaj wziąłem się za silnik, i niestety jego wygląd w środku nie jest zachęcający.
Pracował raczej dobrze, dzwonił wyciągnięty łańcuszek sprzęgłowy, biegi wchodziły dobrze, sprzęgło nie szarpało, oba gary pracowały, zawsze odpalał praktycznie od kopa.
Po odkręceniu głowic pierwszy widok to mnóstwo nagaru i źle założona uszczelka głowicy. Potem pęknięty pierścionek, przytarty tłok, na pewno kwalifikujący się do wymiany i mnóstwo oleju w skrzyni korbowej.


Koszty przy tym remoncie rosną błyskawicznie, dlatego chciałem zapytać, czy remont samej góry silnika ma sens, wał choć generował delikatne wibracje wydaje mi się że jest okej, tłoki, korbowody nie mają luzów w osi pionowej. Mogę sobie pozwolić na regenerację wału, ale nie ukrywam że chciałem odłożyć remont silnika na przyszły rok, lub za dwa lata, dlatego zastanawiam się czy mogę to zrobić w ten sposób.
Daję tylko link do dysku google bo wcześniej próbowałem dodać zdjęcia tutaj i krew mnie zalała jak usunęło mi cały tekst bo format zdjeć nieprawidłowy ;)
https://drive.google.com/drive/folders/1jlxny3WpUNRQ32DI3_AigXO9rqOD3sn1?usp=sharing (https://drive.google.com/drive/folders/1jlxny3WpUNRQ32DI3_AigXO9rqOD3sn1?usp=sharing)
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Stycznia 13, 2021, 11:05:29
Rób i górę i dół.
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Stycznia 13, 2021, 11:23:54
Oj nawet na zdjęciach nie wygląda to dobrze a w tych motorach ważnijszy jest dół silnika niż góra zrobienie samej góry może spowodować natychmiastowe zabicie walu
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Stycznia 28, 2021, 23:08:24
Witam w moim garażu,
wczoraj odebrałem elementy z malowania proszkowego i głównie na tym skupie swoja wypowiedź.
Efekt taki jak na zdjęciach:
[size=78%]https://drive.google.com/drive/folders/1PgRz-pQ9K1hQ8E72lNmOXNVeYNMWw87S?usp=sharing (https://drive.google.com/drive/folders/1PgRz-pQ9K1hQ8E72lNmOXNVeYNMWw87S?usp=sharing)[/size]


Sam efekt jak dla mnie jest zadowalający, ale na pewno nie jest idealny, lakiernik trochę zawalił sprawę, zamiast poinformować mnie o stanie elementów po piaskowaniu pomalował wszystko, przez co na niektórych elementach, gdzie były wżery, ubytki pojawiła się miejscami "skórka pomarańczy" . Czy to może nieumiejętne malowanie proszkowe, myślę że nie, niektóre elementy, których dobrego stanu byłem pewien wyglądają świetnie, jak np. osłona stacyjki, metalowa osłona łańcucha czy chorągiewki albo inne elementy. Tak boczki, błotnik, bak niestety nie wyszły idealnie. Ogólnie bak ma dwie wgniotki, które były wcześniej zaszpachlowane (bak kupiłem, jako dobry, prosty, do malowania proszkowego, okazało się że był wyszpachlowany), tak samo błotnik przedni, na którym nierówność jest dosyć widoczna, za to bak, oklejony już przeze mnie bardzo dobrze maskuje niedoskonałości. Rama też wygląda super.
Gdyby się zastanawiał nad kolejnym malowaniem na pewno część elementów pomalowałbym proszkowo, ale te najbardziej reprezentacyjne oddałbym do tradycyjnego szpachlowania i lakierowania.


Cena całej usługi (piaskowanie + malowanie) wszystkich elementów oprócz zadupka, dolnej półki kierownicy i stopki bocznej (dwa ostatnie zapomniałem zabrać :( ) to 750zł.






Od razu po przywiezieniu elementów do domu zacząłem składanie, jak widać dobrze idzie ;)
Wiem że nie mam założonych chorągiewek, działanie celowe, nie mam gumowych ustalaczy, a chciałem jak najszybciej postawić motocykl na koła, poza tym nie napotkałem jakichś szczególnych problemów przy składaniu.
Czeka mnie jeszcze kilka inwestycji, na pewno trzeba odnowić koła i tyle amortyzatory i niestety wyremontować silnik, ale to chcę nieco odłożyć w czasie.
Co do silnika, wymieniłem pierścienie tłokowe, sprzęgło na to z żeliwniaka, łańcuszek sprzęgłowy przehonowałem cylindry na wiertarce stołowej, ponownie ustawiłem zapłon (2.4mm), wypłukałem i przedmuchałem komorę korbową, odpaliłem silnik, wyregulowałem gaźnik, są oznaki chęci do życia, pracują oba cylindry (wcześniej też pracowały), nie generuje jakichś wybitnych wibracji, dlatego przyjmuję postawę "jeździć obserwować" :)
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: michal_kubek w Stycznia 29, 2021, 08:40:47
W chorągiewki  włóż simmeringi które usztywnią dodatkowo. Też u siebie to ostatnio robiłem, tu masz temat kolegi który opisał to rozwiązanie
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=31752.msg291720#msg291720
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Lutego 27, 2021, 13:48:25
Korzystając z małego okna pogodowego uznałem że pora zrobić zdjęcia do białej karty, w prawdzie motocykl nie jest zrobiony do końca, chcę zrobić jeszcze całe koła, wypolerować silnik, i wykonać kilka innych pierdół, oraz poprawić parę moich błędów przy składaniu, ale to już będzie bardziej rozciągnięte w kasie, jawa za dużo kasy zjadła więc muszę jej zastosować jakąś dietę ::)


Tak to wygląda, znowu daję link do zdjęć, lepsza jakość, mniej problemów ze wstawieniem do wątku [size=78%]https://drive.google.com/drive/folders/15NXX0ctOhrseAXi2NnYg-Q8eF2xu9sRx?usp=sharing (https://drive.google.com/drive/folders/15NXX0ctOhrseAXi2NnYg-Q8eF2xu9sRx?usp=sharing)[/size]
I tak, widzę jak podnóżki kierowcy są ustawione, to sie poprawi... :D
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: pawlo300 w Lutego 27, 2021, 18:55:20
Fajnie wygląda  ;) czy mógłbyś zdradzić jaki koszt piaskowania oraz malowania?? I czy robiłeś to po znajomości czy nie?? Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Lutego 27, 2021, 18:59:57
Malowanie wszystkich elementów razem z piaskowaniem w jednym zakładzie, zaczynając od ramy, przez karoserię, i całą drobnicę jak oslona stacyjki czy cybanty to 750 zł.
Malowanie było proszkowe, ale teraz, gdybym malował znowu nie zdecydowałbym sie na proszek do najbardziej reprezentacyjnych elementów, rama tylny błotnik, wahacze czy lagi jak najbardziej.
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Człowiek ZJAWA w Lutego 27, 2021, 21:34:27
Za te pieniądze jak najbardziej masz rację, problem z proszkiem pojawia sie w momencie gdy są nierówności, dochodzi do tego skórka pomarańczy na powierzchni, dla mnie rama i powierznchnie twarde tak, reszta na mokro, ale to tylko moje skromne zdanie.
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Kwietnia 15, 2021, 21:28:43
Długo było cicho, co nie znaczy że się nie działo ;)

Obecnie praktycznie wszystko jest skończone, były jakieś wymiany simeringów, naprawy wirnika alternatora i masa innych głupot pojawiających się na bieżąco.
Parę rzeczy wypolerowałem ręcznie, widać ładnie na deklu.
Udało się też ją zarejestrować i uwaga, zabaea z rejestracją wyniosła nie 200zl za białą kartę, którą w większości wykonałem sam, potem wysłałem do strony Biała Karta - pojazd zabytkowy na Facebooku, poprawili mi błędy, wydrukowali karty, wywołali zdjęcia i przygotowali wszystko w 3 egzemplarzach.
Konserwator zabytków w Rzeszowie nie miał problemów z wpisem do ewidencji.
Badanie zgodności zrobiłem za 100zl (kolega na oskp), mówił że normalnie trzeba liczyć koło 200.
Potem rejestracja i tam około 100zl nie pamiętam.
Ubezpieczenie zapłaciłem 187zl, ale to zawdzięczam temu że miałem 2 lata temu stłuczkę i nie mam jeszcze 25 lat więc bez zniżki na zabytek zapłaciłbym prawie 700zl.

Ogólnie zostało tylko zrobić koła i jakieś inne drobnostki [estetyczne z których sobie wciąż nie zdaję sprawy ;)
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: marian w Kwietnia 17, 2021, 07:55:02
Dobrze że udało ci się tę rejestracje ogarnąć. Gratuluje.
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: ralf w Kwietnia 17, 2021, 10:09:13
Żółte blachy dodają uroku. Gratki  ;)
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Kwietnia 17, 2021, 10:19:51
No i ładny zabytek.
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: sebaxll w Kwietnia 17, 2021, 11:19:29
638 na żółtych... fajnie wygląda.
Może i ja tak zrobię.
Ja właśnie sam przechodzę obecnie procedurę rejestracji pewnego beemwuu na żółte i też sam robiłem białą kartę, narazie leży u konserwatora.
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Czerwca 04, 2021, 14:58:53
Witam wszystkich ponownie,
Zwracam się znowu z prośbą o jakąś radę.
Pojawił się problem z lewym cylindrem, za żadne skarby nie chce działać na lewy, prawy niezależnie od ustawień paliwa (bogato, ubogo) i ustawienia zapłonu hula aż miło, natomiast lewy nie jest w stanie mieć nawet jednego zapłonu.
Nie mam zielonego pojęcia co mogło się stać, zapłon ustawiamy od 2mm do 3,5mm, bez żadnego efektu, wymienione oba simering na walę, próbowane dwa różne gaźniki, zmienione kondensatory, cały zapłon, świece, cewki.
Jeśli założyłem świece do kapturka od lewego podczas pracy prawego iskra pojawia się prawidłowo, po wykreceniu świeca jest wilgotna, nie zalana, po zmianie świecy na suchą nadal nie pojawia się żaden zapłon. Ewentualnie przy eksperymentach z wyprzedzeniem zapłonu pojawiały się mocne strzały w tłumik.
Zapłon ustawiany czujnikiem zegarowym. Cały zapłon kupiony jest nowy z 4jawa, na poprzednim występowały identyczne objawy.

Pytam bo nie wiem czy coś przeoczyłem, czy czeka mnie remont silnika.
Dodam jeszcze że ciśnienie kompresji, na obu cylindrach jest identyczne, już nie pamiętam jakie, ale było okej
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Czerwca 04, 2021, 17:50:07
A akumulator to masz sprawny? Jeśli tak to może coś z cewką wn lewego garnka...
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Czerwca 04, 2021, 17:52:54
Aku sprawny, ładowanie jest, jak mówiłem zamieniałem cewki miejscami bez efektu
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Adamw336 w Czerwca 04, 2021, 18:32:47
Miałem podobnie w CZ 350. Lewy gar chodził wyraźnie kulawo. Nie ważne co robiłem z zapłonem. U Ciebie z tego co rozumiem iskra wogole nie pojawia się na lewym?
Prozaiczne pytanie... Czy po ustawieniu i dokręceniu płytki zapłonu sprawdzasz czujnikiem zegarowym wyprzedzenie raz jeszcze?
U mnie po dokręceniu wszystko się przestawiało.
Polecam zaopatrzyć się w zapłon od Pana Jarząbka.

Wracając do mojej przypadłości to za brak pracy lewego garnka odpowiadało uszczelnienie wału między lewym, a prawym cylindrem.

I dla świętego spokoju zamień jeszcze miejscami kondensatory.
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Czerwca 04, 2021, 18:35:11
Właśnie iskra na lewym jest cały czas, kondensatory były wymieniane, były też zamieniane i tak sprawdzam po dokręcaniu płytki
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Adamw336 w Czerwca 04, 2021, 18:45:39
Ciśnienie na cylindrach miałem w granicach 8,5 barów tyle, że na lewym to ciśnienie budowało się znacznie wolniej niż na prawym.

Przeczytaj moj temat

http://www.jawacz.pl/index.php?topic=39307.0

Zerknij w tłumik. Może się przypchany

Walczyłem z tym lewym garem aż w końcu rozebrałem silnik i wal pojechał do poznania.

Miejmy nadzieję, że u Ciebie to jakaś błahostka.
Tytuł: Odp: Nowa przygoda - 638 :)
Wiadomość wysłana przez: Hassoz w Czerwca 04, 2021, 18:47:56
Tłumiki są nowe, właśnie dopytuję na forum żeby wykluczyć że coś przeoczyłem ale jestem co raz bliżej przekonania że czeka mnie remont silnika