Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Matyniu333 w Listopada 16, 2020, 18:44:42
-
Witam ponownie! Mam taki problem bo moja jawa 250 chodzi dobrze tylko na jednej świecy - starej "iskrze" ostatnio kupiłem irydową i nie chce wejsc na niej na obroty i strzela a jak zgaśnie to już nie odpala. iskra jest idealna, swieca napewno dobra bo sprawdzalem na wielu innych swiecach i chodzi dobrze na tylko jednej. Co może być przyczyną ? pozdrawiam
-
Witam ponownie! Mam taki problem bo moja jawa 250 chodzi dobrze tylko na jednej świecy - starej "iskrze" ostatnio kupiłem irydową i nie chce wejsc na niej na obroty i strzela a jak zgaśnie to już nie odpala. iskra jest idealna, swieca napewno dobra bo sprawdzalem na wielu innych swiecach i chodzi dobrze na tylko jednej. Co może być przyczyną ? pozdrawiam
sam sobie odpowiedziałeś , winna jest świeca
-
mam ich z 10 a dziala na tylko jednej
-
Motorem po odpaleniu trzeba jezdzic i rozgrzac swiece a nie tylko odpalac. Te swiece, na ktorych silnik nie chce chodzic, maja juz wewnatrz przewodzacy osad powstaly od takiego odpalania na krotko.
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=15589.msg133020#msg133020 (http://www.jawacz.pl/index.php?topic=15589.msg133020#msg133020)
-
nowa tez? :D
-
Jak masz za bogato ustawiony gaznik i niezbyt wydolny zaplon to nawet nowa swieca padnie przy probie odpalania.
Moze ta nowa to swieca z oporem wewnatrz?
-
Zobacz czy nie masz za dużej przerwy na przerywaczu i jak możesz to zmień kondensator.
-
Skoro motór działa dobrze na jednym typie świecy to tego się trzymaj, po kiego grzybka kombinujesz z innym świeczkami ? Temat doboru świec to temat rzeka, wszystko jest ważne: stan instalacji zapłonowej, ustawienia gaźnika, ogólna kondycja silnika a nawet styl jazdy. To nie jest tak że ktoś ci poleci konkretny typ i model świecy i toto będzie hulać i tak wszystkie wcześniej wymienione czynniki złożą się na finalny efekt w Twoim motocyklu ;)
-
Z innego forum, info dołączane do świec NGK, ale wg. mnie dotyczy wszystkich nowych świec.
"Pamiętaj! Po wkręceniu nowej świecy do silnika należy uruchomić silnik i pozostawić go uruchomionym do momentu uzyskania przez niego temperatury eksploatacyjnej. Powoduje to tzw. wygrzanie świecy.
Jest to szczególnie ważne podczas pierwszego uruchomienia. Pod żadnym pozorem prosimy nie wyłączać silnika po krótkotrwałej pracy. Ponowne uruchomienie silnika często pokazuje, że świeca nie działa.
Dzieje się tak, ponieważ silnik pracujący na ssaniu ma bardzo bogatą mieszankę, podczas spalania której powstaje sadza, która osadzając się na świecy tworzy powłokę bogatą w węgiel, który przewodzi iskrę.
Stosowanie się do powyższych zasad zaowocuje długim czasem eksploatacji, a co za tym idzie, zadowoleniem z jakości świec NGK.
Pamiętaj! Świece należy wymieniać zgodnie z zaleceniami producenta motocykla, zawartymi w książce serwisowej.
Nigdy nie wykręcaj świecy z silnika, który jest jeszcze gorący - grozi to uszkodzeniem głowicy."
-
Przyczyną była zepsuta cewka. Po wymianie na nową wszystko wróciło do normy. Pozdrawiam
-
Przyczyną była zepsuta cewka. Po wymianie na nową wszystko wróciło do normy. Pozdrawiam
no i pozytywnie ;)
-
Jeszcze jedno pytanie : Czy tylne koło (razem z całym wahaczem) powinno mieć luz na lewo-prawo ? Trochę mnie to niepokoi
-
nie powinno
-
Co może być tego przyczyną ?
-
luzy na tulejkach wahacza
-
Albo luz osi wahacza w jego gniezdzie w ramie. Ten luz mozna zlikwidowac silnym dociagnieciem sruby blokujacej os wahacza.
-
Dokręcanie wspomnianej śruby nie przynosi efektów więc wykręciłem oczom i ukazuje się to co na zdjęciu. Co dalej ?
-
Zdjęcie w zalaczniku
-
Chodzi mi o srube wkrecana od dolu, poprzecznie do osi wahacza. W osi wahacza jest wglebienie w ktore wchodzi koniec tej sruby i blokuje os w jej gniezdzie.
Na zdjeciu widac stan po wyjeciu sruby wkladanej do wnetrza osi wahacza. Ta sruba sluzy do smarowania i uszczelniania tulejek wahacza z obu stron. Nie ma wiekszego wplywu na luzy bo rusza sie razem z wahaczem.
Najlepiej wyciagnij os wahacza to bedzie wiadomo w ktorym miejscu jest luz.
-
Bez obrazy ale proponuję zacząć od umycia tego będzie wszystko przynajmniej widać
-
Czy tam jest jakaś śruba ?
-
wyczyść najpierw to wszystko jak azbest radzi a później będziemy debatować co i jak
-
Wyczyszczę . A na schemacie która dokładnie to jest śruba ?
-
Jaaaaaa.... jak można rozbierać cokolwiek w takim syfie? Śruba jest za krótkim błotnikiem, dojście jest od dołu od strony koła, musisz zdjąć błotnik i koło też. Na schemacie nr5. Patrząc na to jak tuleje z brązu wystają z wahacza to wahacz jest do rozbiórki a tuleje do wymiany. Tuleje powinny być schowana w wahaczu. Zła wiadomość jest taka że żeby wyjąc wahacz trzeba wyjąć silnik, a żeby wyjąć wahacz trzeba sobie dorobić narzędzia.
-
Trzeba wyjąć silnik ?! ... Dobra miejmy nadzieję że dokręcenie tej śruby zniweluje luz bo nawet nie chce mi się myśleć o wyjmowaniu silnika....
-
Wyjęcie silnika to najprostsza czynność przy wahaczu.
-
Trzeba wyjąć silnik ?! ... Dobra miejmy nadzieję że dokręcenie tej śruby zniweluje luz bo nawet nie chce mi się myśleć o wyjmowaniu silnika....
no to nie jest aż tkie chalo w 350 z pół godzinki i piec jest wyjęty myślę że tu nie będzie trudniej
-
Dwie sruby z tylu, cztery z przodu, odpiecie linek, lancucha, kabli i przewodu paliwa. A po wyjeciu silnika bedziesz mogl dokladnie umyc syf widoczny i niewidoczny na zapodanych zdjeciach.
Ale najpierw odkrec tylne teleskopy i poruszaj wahaczem. Jesli ruszac sie bedzie jego os to znaczy ze jest luz w jej gniezdzie.
-
po poruszeniu wahaczem nie zauwazylem zeby os sie ruszala ale jednak wahacz dosc znacznie sie rusza lewo-prawo
-
Bo to gniazdo w ramie to raczej z tych niezniszczalnych....
-
Gdzies w ruskim youtubie ktos pokazywal jak wahacz rusza sie razem z oska. A kiedy wahacz przesuwa sie w boki to razem z tulejkami czy po nich?
-
tulejki nie ruszaja sie wogole przy poruszaniu wahaczem . mysle ze dokrecenie tej sruby cos da. Błotnik juz zdjelem, przy okazji go umyję
-
Gniazdo w ramie może się wyślizgać jak ktoś będzie jeździł bez śruby tej z tyłu. Teoretycznie ten wahacz nie może się przesunąć lewo-prawo w osi wahacza. Musiały by być wytarte kołnierze w tulejach które opierają się o ramę. tuleje na styku wahacz-tuleja też nie powinny się przesuwać przez ten kołnierz. Ale patrząc na zdjęcia, to te tuleje za mocno wystają z wahacza.
(https://i.ibb.co/D8djBsd/20190607-185741.jpg)
-
Dokrecanie wspomnianej śruby nie daje żadnego efektu . To nawet nie jest śruba tylko nakrętka . Z pod wahacza wystaje kawałek gwintu i na to nakręcona jest nakretka, więc jak to ma dociskać wahacz ? Proszę o rady..
-
Ten wahacz Cię pokona.... Odkręć nakrętkę, wkręć śrubę, skontruj nakrętką. ten gwint na którym jest nakrętka to jest szpilka, to się wkręca.
-
No dobra ale czym to wkręcić jeżeli nie ma żadnego wejścia na klucz
-
u mnie śrubokręt płaski załatwił sprawę. daj zdjęcie.
-
Niestety. Śrubokrętem nie pójdzie :-[
-
Chyba się poddaje , zostawię te parę mm luzu