Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: dragon20015 w Lipca 16, 2008, 20:42:04
-
Witam :):)
Mam pytanie może już był taki temat ale bynajmniej ja go nie znalazłem a mianowicie chodzi mi jaki jest stosunek oleju do paliwa przy robieniu mieszanki. Bo ja już błupi jestem że tak powiem jedni gadają ze 1:25 drudzy ze 1:30 a inni ze 1:50 i sam już nie wiem kogo słuchać. Ja jak narazie leje 1:25 ale to mi sie wydaje za dużo bo kopci jak smok...... Leje olej elf moto 2dx ratio. Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc
-
Ja do swojwj TS-ki leje 1:40 i tak bardzo nie kopci,no chyba ze zimna na ssaniu :>,a na dotarciu 1:30.
-
TS'ka w oryginale ma na baku naklejkę i pisze tam 1:40
A na Forum było już o tym setki razy...
-
myśle ze opcja 1:25 i 1:30na dotarciu jest dosyc uniwersalna, ja tyle leje "rózowego: orlenado silnika do jawy 350 i jest gitara , troche kopci przy strcie a pozniej jest pieknie
-
Jawsim je¼dził 1:50 (po dotarciu) W dzisiejszych czasach oleje są "trochę lepsze" i myślę że nie ma co się martwić o to :) Ja w swojej MZ TS 150 lałem 1:50 i nic się nie działo dopiero po pewnym czasie doczytałem że powinno być 1:30 więc lałem pó¼niej +/-1:40 i jest si. Tak więc spokojnie 1:50 można lać
-
Tak trochę odejdę od tematu, ale czy ktoś testował inne oleje niż Orlen? Chodzi mi na przykład o http://moto.allegro.pl/item396396223_olej_silnikowy_do_skutera_mobil_extra_2t_lodz.html (wolałbym Castrol, ale aktualnie nie ma półsyntetyków na allegro). Faktycznie takie "markowe" oleje wytwarzają mniej dymu?
"Mobil Extra 2T łączy w sobie wysokiej jakości mineralne i syntetyczne oleje bazowe oraz specjalniedodany pakiet dodatków uszlachetniających zapewniający utrzymanie wewnetrznych elementów silnika w czystości oraz zmniejszenie zadymienia spalin "
-
Ja w swojej MZ TS 150 lałem 1:50 i nic się nie działo dopiero po pewnym czasie doczytałem że powinno być 1:30
W MZ TS 150 to jak się orientuje była zmiana w łożyskowaniu wału i w starszych silnikach należało lać 1:30, ale już po tych zmianach 1:50, więc możliwe, że 1:50 było właściwie.
Ja w swojej Jawie TS 350 leję 1:50 i jest ok, nie dymi, chyba że przy przyspieszaniu.
Ostatnio mi dymiło jak próbowałem V-max, przy 120 km/h (więcej nie poszła) jak spojrzałem w lusterko widziałem tylko mglę :)
Jak masz silnik niedawno po szlifie to proponuję lać 1:40, ale w przypadku zużytego, proszącego się o remont silnika (jak mój) to myślę, że spokojnie można lać 1:50.
-
Ja do TS jak i do CZ leje 1:50 Orlenowskiego 2T i jest ok. Dymić dymią jak ma Jawę przystało,a przy 120 to tak jak napisał Siekier. Nic cię nie wyprzedzi,nie dlatego że taka szybkość tylko tyle dymu że nie wiadomo gdzie jechać <lol>.
-
Ja leję zwykły orlenowski Miksol S w stosunku 1:40:) Zawsze tankuje 4l paliwa i leje do tego setkę miksolu i spokój:)
-
Ja najpierw docenialem (drogi) Castrol (tak jak na zbiornikq pisze) a teraz jeżdże na HusQwarnie HP , 1:40 , 29zl/1Litr to nie az tak dużo , Castrol kosztuje 35zl/1L . Olej jest dobry (nie cudowny , tylko po prostu normalnie dobry , ale nie zamula na duzych obrotach) ale najfajniejsze to mają butelki z miarką , pokazywalem nad Chañczą , byli pod wrażeniem :> polecam zakupic tylko po to zeby miec butelke z miarką =D
Jak już kiedyś pisalem : ja (---> mój silnik) nie widzi rózsznicy pomiedzy zwyklym MiXolem za 9 zł/L a czerwonym Orlenowskim półsyntetykiem . U mnie tak samo zamóla silnika i zasyfia świece . Polecam lepszy olej ... I sami zobaczycie jak Jawa się potrafi zbierać miedzy 4000 - 5500 obr . Ja jeżdze na zielonym paliwie =) Bo oleje HQ są koloru zielonego =D
I te lepsze (i droższe) oleje mniej dymią ... to fakt . Przetestujcie a zobaczycie sami .
PS : Oleje HusQwarny sa dwa rodzaje : LS (LowSmoke , 28zł/L) i HP (HighPerformance , 29zł/L) , co wazne , to ze HP mniej dymi niż LS (doświadczalnie stwierdzilem) ... a miedzy nimi jest tylko 1 Z£ różnicy w cenie , a róznica w użytkowaniu (dymieniu) kolosalna .
-
Słyszałem opinie, że lepiej jest docierać na gorszym oleju, nawet na Mixolu.
Na gorszym oleju jest smarowanie jest gorsze, więc tarcie jest również większe, a co za tym idzie silnik szybciej i lepiej się dotrze. Oczywiście nie należy przesadzać aby silnika nie zatrzeć.
Niestety sam jeszcze nie miałem przyjemności docierania silnika, i nie mam w tym żadnego doświadczenia, być może to co piszę to głupota :)
-
Nie wiem ile w tym prawdy , ale wolalbym lac lepszy olej z kilku powodow :
- nie ryzykowalbym zatarcia nowego dopieszczonego silnika =)
- olejem sa smarowane nie tylko tloki i ich pierscienie ale tez lozyska wału , ktore moga troche dostac w tylek od gorszego oleju ... (ale na mixolu jezdzily dwutakty dluuuugo i jezdza do dzis)
- gorszy olej bedzie zasyfiał swiece (zwlaszcza w przy duzym stęzeniu 1:30)
- nie bedzie kopcił jak parowóz ... =)
-
Najlepiej za często olejów nie zmieniac bo żaden silnik tego nie lubi, nie tylko dwusów.
Jeżeli je¼dzimy długo na mineralnym to w silniku odkładają się różne nagary. Potem przy zmianie na syntetyk, nagar ten lubi się rozpuszczac i np silnik się rozszczelni, albo zaczną dzwonic pierścienie.
-
Ja leję mixolu 1:25 i kopci tylko po dłuuuugim postoju i przy je¼dzie Vmax, ale i tak nie tak mocno jak Jawa Gustawa na zlocie :P
świecę mam ładną kremową
Poza tym próbowałem kiedyś oleju do pił stihl i nie zauważyłem różnicy, a Orlen 2t semi musiałem lac tyle co mixolu bo tłok łapała i na nim trudniej zapalała bo się chyba nie dopalał
-
ja leje 1:50
-
Ja swoją je¼dziłem 7 lat lejąc 1:50. Zazwyczaj husqwarny zielone oleum..... Problemów żadnych, dymienie było spore...... nie wiem czemu ale zawsze i wszędzie dymiła, jedynie na ciepło przy spokojnej je¼dzie nie było nic widać. A nawet jak przed remontem zalałem 1:100 to przy odkręceniu był obłoczek........
-
do mojej cz na dotarciu 1:35 po dotarciu bedzie 1:40, tak zamierzam. jesli 1:50 miałoby byc lepsze czekam na rady ;)
-
Witam.
Według instrukcji dla CZ 175 typ - 487.0 podają 1:20 podczas docierania, a po okresie docierania 1:33 - 1:40.
Ja osobiście lałem te 1:20 przez jakieś pierwsze 200 km. potem sukcesywnie zmniejszałem dawkę oleju aż do 1:40 po przebiegu 1500 km. Aktualnie nie jeżdze, ale uważam że 1:50 dobrego oleju (w moim przypadku: Valvoline - Dura Blend 2T (półsyntetyk)), można lać bez żadnych obaw.
Dodam jeszcze, że w pewnym artukule "¦M" o MZ 250 wypowiadali się w ten sposób, że oleje w dobie XXI wieku są tak technicznie zaawansowane, że do takiej MZ nie zawahaliby się wlać 1:100. Wnioski sami wyciągnijcie.
Pozdrawiam.
-
Co myślicie o tym oleju?CASTROL POWER1 RACING 2T Czy będzie odpowiedni do docierania nowego,nigdy nie palonego silnika 638?
-
Ehhh będzie dobry, ale to przerost formy nad treścią.
Półsyntetyk orlenu jest sprawdzony i gwarantuje elegancką pracę silnika i mało nagaru.
A to ile lać to trzeba samemu metodą prób i błędów dobrać. Tak na dobrą sprawę bo tylu tankowaniach wiedziałbym na oko ile mam nalać, ale mam swoją "miarkę". Słabo kopci, dobry kolor elektrod.
-
... w pewnym artukule "¦M" o MZ 250 wypowiadali się .... że do takiej MZ nie zawahaliby się wlać 1:100. Wnioski sami wyciągnijcie.
A co jest takiego "cudownego" w silniku MZ że można lać mniejsze ilości oleju niż w Jawie?
Zna ktoś odpowied¼ na takie pytanie?
Jeśli zna ktoś konstrukcję silnika MZ a w szczególności budowę wału to wie że Niemcy spieprzyli konstrukcję korbowodu bo zaprojektowane kanały smarujące ułożyskowanie na czopie wału są zbyt małe.
Jest to między innymi powód bardzo częstego zacierania się wałów, a właściwie korbowodów w MZ.
W Jawie problem ten nie występuje bo kanały są odpowiedniej wielkości.
- Zna ktoś przypadek zatartych korbowodów w Jawie???
I jeszcze jedno pytanie co właściwie zatrze się w silniku (MZ lub Jawy) z powodu zbyt małego smarowania? (nie mylić z brakiem smarowania)
Układ tłok- cylinder?
£ożyska kulkowe na wale?
Ułożyskowanie korbowodu na czopie wału?
Ułożyskowanie sworznie tłoka?
Prawidłowa odpowied¼ na to pytanie powinna rozwiązać wszystkie wątpliwości i dyskusje w sprawie smarowania dwusuwa... <yes>
-
A co jest takiego "cudownego" w silniku MZ że można lać mniejsze ilości oleju niż w Jawie?
Wydaje mi się że nie chodziło im tyle o kostrukcje silnika MZ, co o jakość dzisiejszych oleji do 2T. Z resztą w takim kontekście to wcześniej napisałem... mając raczej na myśli to, że skoro do MZ można lać 1:100 to czemu nie do Jawy!?
-
może po prostu oleje są lepsze :> niż kiedyś i można mniej lać <blink>
pozdrawiam <cheers>
-
Panowie: proponuję poszukać kogoś kto planuje remont silnika. Niech zaleje dobrym olejem 1:100 i poje¼dzi, jak będzie OK niech zaleje 1:150 aż do wystąpienia przycierania pierścieni.
Tylko tym drastycznym sposobem uzyskamy wymierne rezultaty
-
ciekawe kto się do tego eksperymentu zgłosi ??? <punk>
-
Ja mogę tak zrobić przed zimą :D bo w zimie akurat planuje kapitalny remont.
Wiec nie ma sprawy.
-
Mogliscie gadać wiosną:P Ale akurat wtedy sprawdzałem do jakiego stopnia będzie napier*dalał wał, aż silnik stanie:) (przy normalnej je¼dzie)
-
Ja robię tak... Olej Orlen półsyntetyk czerwony, docieranie 1:30 przez 2000km, pó¼niej 1:40 przez 2000km, po 4000km od szlifu leję 1:50.
pzdr
-
Ja na dotarcie lałem 1:40 stihla, po przejechaniu "pół litra oleju" zacząłem je¼dzić na 1:50 (cały czas stihl) i tak zostało. Jeszcze troche leci z wydechów, planuje zmniejszyć dawke do 1:55.
Ani razu mi się nie przytarł, nawet mocno rozgrzany silnik obracał sie leciutko. Tu poznałem przewagę oryginalnych części i profesjonalnych szlifów, regeneracji.
-
Mi ostatnio trochę kopci bo niestety mam trochę więcej oleju niż powinno być. Zobaczył to (dymienie) facet, który ze mną pracuje i powiedział, że spokojnie można do Jawy lać mieszankę w proporcji 1:60 i nic nie ma prawa się stać. Nie jestem taki do koñca pewny ale z drugiej strony ten facet to świetny mechanik z ponad 20-sto letnim doświadczeniem...
-
.... który jak każdy mechanik z ponad 20 letnim doświadczeniem czasem ma wrażenie,że wszelkie rozumy pozjadał. Ostrożny byłbym z tym 1:60 <no>
-
Nie mam 20 letniego doswiadczenia ale możesz wlac też i zupełnie czystą benzyne i też na takiej pojedziesz tylko jest tu taka sam kwestia jak przy mieszance 1;60
"Jak długo i jak daleko ?"
-
1:50 xD od czego masz "wyszukiwarkę" <cheers>
-
1:50 xD od czego masz "wyszukiwarkę" <cheers>
<furious>
Nie rozumiesz mnie. 1:50 to ja już lałem jak dinozaurom musiałem uciekać. Mi chodzi o zmniejszenie dawki oleju z 1:50 do 1:60 ale za bardzo kocham swój motocykl żeby mu to zrobić...
-
Ponawiam pomysł: jest ktoś kto planuje remont silnika i przetestuje mieszankę 1:100?
-
A po co w ogóle tak zmniejszać dawkę? Silniki z dozownikiem mają dawkę zmienną i waha się od 1:30 do 1:60 w zależności od obrotów itp. Nie rozumiem na jaką cholerę lać te parę gram oliwy mniej? Aż taka bieda w portfelu? Czy faktycznie chcecie robić remont,ale jeszcze nie am powodów.
-
jawsim.... Nic sie nie wacha;] Masz tylko chwilowe wzbogacenie mieszanki w olej (jest to nieporzadane). Przewaznie skuterki nawet chiñskie maja proporcje oleju 1:75 ;]
-
ja przed remontem z półtora roku temu lałem do jawy zwykły mixol od pana Janka ze sklepu w butelce po wodzie 1:20 (20 ml na 1 l paliwa) i z tłumików strasznie się lalo . po remoncie który ograniczał się do wymiany uszczelniaczy łożysk tłoków i pierścieni leje czerwonego orlena 1 ; 30-35 (30-35 ml na 1 l paliwa ) i jest gitara silnik po przejechaniu dłuższej trasy 100 czasami 200 km chodzi cicho bezproblemowo (chyba juz sie wypowiadalem w tym poscie na ten temat ale olac )
i jescze jedno niektorzy pisza ze np zmiejszaja dawke z 1 : 40 do 1 :50 przeciez jak dla mnie to to jest zwiekszenie albo batman zmniejszyl z 1;50 do 1;60
czegos nie kapuje bo jak dla mnie 1: 50 to jest 50 ml oleju na litr paliwa a 1;60 to 60 ml oleju na litr paliw tak wiec 1;60 > 1;50
-
grucha591 - z tego co napisałeś wynika, że lejąc więcej oleju do benzyny motocykl przestał ci pluć z tłumików. <eek>
1:20 - na jeden litr benzyny 50ml oleju
1:25 - na jeden litr benzyny 40ml oleju
1:30 - na jeden litr benzyny 33ml oleju
1:35 - na jeden litr benzyny 29ml oleju
1:40 - na jeden litr benzyny 25ml oleju
:)
-
tak Kamil leje więcej ale chodziło mi przede wszystkim o różnice w jakości ze jeden olej się nie sapała w tak malej ilości(mixol) a drugi o lepszej jakości(orlen) spala się całkowicie nawet jeżeli jest go o prawie polowe wiecej niz tego o znacznie słabszej jakości jak (mixol)
-
Ja leje 1:55 stihla. I jest gucio.
-
Powiem Ci grucha591 , że jeszcze z takim pojmowaniem stosunku oleju do benzyny to się nie spotkałem. Jak wiadomo to : jest znak dzielenia, jak podzielisz 1 na 20 części to wynik będzie większy jeżeli podzielił byś 1 na 50 części... to dość podstawowa matematyka. Jak jest stosunek 1:20 dzielisz sobie na kalkulatorze 1 na 20 i wychodzi Ci wynik w litrach, czyli 0,05L = 50ml, 1:50=0,02L=20ml itd... ;) 50ml to więcej niż 20ml czyli 1:20 > 1:50
pzdr
-
Też się z czymś takim nie spotkałem :)
1 : 40 oznacza że JEDEN litr oleju przypada na CZTERDZIE¦CI litrów benzyny.
A nie 40 ml na litr <mur>
Akurat chwilowo jeżdżę TS- ką na mieszance 1:50 - syntetyk Midland (dawniej Qaker). Eksperyment pokazał że zmniejszyło się kopcenie - np. przy ostrzejszym dodaniu gazu nie zostawiam już takiej zasłony dymnej jak na 1: 40. Natomiast syf z tłumików jak był tak jest :)
Aha coś dla pomylonych - zapach (nie mylić ze smrodem ) spalin też nieznacznie się zmienił :P
-
Kontynuując wypowied¼ kolegi natala nie 40ml na litr tylko 100ml na 4l benzyny.
-
Ja również, tak jak Jawsim, nie rozumiem, po co zmniejszać dawkę? Jasna sprawa, że oleje teraz są dużo lepszej jakości niż 20 czy 30 lat temu, lecz nasze silniczki również nie są najmłodszej konstrukcji. W japoñskich silnikach do łodzi leje się nawet 1:100, ale to 2T najnowszej generacji a nie lata 60-te. Zysk z takiej oszczędności prawie żaden, rury tak jak były, tak i będą okopcone-taki urok 2T-mi tam odpowiada. Za to ryzyko zatarcia rośnie-proporcjonalnie do obciążenia i temperatury. Ja jeżdżę na 1:40 i kopci mi tylko na zimno, jak się rozgrzeje to przy mormalnej ekspoatacji spalin nie widać-jak odkręcisz na maxa to zawsze i z każdego silnika dym pójdzie. A olejek-orlenowska poziomka...