Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Kwietnia 17, 2006, 13:24:48
-
Samochody czasm mają takie lampki. Coby w dzieñ zamiast świateł mijana je¼dzić. Widział Ktoś coś takiego w motocyklu? Jest to wogóle zgodne z prawem?
Bo w Cezeta ma trochę mało prądu <crybaby> No i by taka lampka mniej prądu brała niż żarówka od mijania?
-
Z tego co się orientuję motocykle muszą je¼dzić całym rokiem na światłach mijania i nie da się tego obejść...
W CZ masz prądnicę czy alternator ?
Ewentualnie ile to ustrojstwo ma mocy [W] ?
Pozdrawiam,
tokarz
-
Z tego co się orientuję motocykle muszą je¼dzić całym rokiem na światłach mijania i nie da się tego obejść...
Ale zimową porą samochody też muszą je¼dzić na światlach, za wyjątkiem tych co mają specjalne światła do jazdy dziennej...
Edit:
Znalazłem http://www.roadking.riders.pl/prawo/wymagania.htm (http://www.roadking.riders.pl/prawo/wymagania.htm)
Więc motocykl może być wyposażony w takie światło.
W CZ masz prądnicę czy alternator ?
Ewentualnie ile to ustrojstwo ma mocy [W] ?
6V prądnica 75 W...
-
Yyyy, to rzeczywiście padaka. Nie dość, że prądnica to jeszcze 6V instalacja, to mała pomyłka moim zdaniem.
W sumie to musisz obliczyć bilans zużycia energii elektrycznej w swoim sprzęcie i zobaczysz czy potrzebujesz cokolwiek przerabiać.
Alternator od Jawy (jeśli da się zamontować) to byłaby piękna sprawa, 210W przy 12V daje aż 17,5A prądu. Tylko czy przewody masz do tego przystosowane ? Z tablic wynika, że minimum 1,5mm(sqrt) przy jednowarstwowej izolacji.
Pozdrawiam,
tokarz
-
Yyyy, to rzeczywiście padaka. Nie dość, że prądnica to jeszcze 6V instalacja, to mała pomyłka moim zdaniem.
No padaka <crybaby>
Alternator od Jawy (jeśli da się zamontować) to byłaby piękna sprawa, 210W przy 12V daje aż 17,5A prądu.
Nie da sie zamontować alternatora 12V w miejsce prądnicy 6V. Ja myślę spróbować mimo wszytsko...
-
Akurat o kable bym się nie martwił, bo przy instalacjach 6V płyną większe prądy i stąd jest wiele problemów z tymi instalacjami.
Wynika to ze wzoru: P=I*U
gdzie P to moc prądu, I natężenie, a U napięcie.
Czyli np. dla żarówki 20W natężenie dla instalacji 6V wynos 3.3 A, a dla instalacji 12V 1.67A
-
Alternator od Jawy (jeśli da się zamontować) to byłaby piękna sprawa, 210W przy 12V daje aż 17,5A prądu.
Pozwolę sobie się wtrącić małe sprostowanie i nakłonić tokarza, aby sobie obejrzał dokładnie swój alternator i znalazł tam " 14V 15A" co razem daje 210W.
A co do światła do jazdy dziennej, to zajrzyj tu: http://gumpal.republika.pl
-
A co do światła do jazdy dziennej, to zajrzyj tu: http://gumpal.republika.pl
Nie jestem elektronikiem. Ale mam 6V więc pewnie inaczej ten schemat bedzie u mnie wyglądał?
-
semaj - przyznaję rację i przepraszam za pomyłkę.
Pozdrawiam,
tokarz
-
Nie jestem elektronikiem
Ja też nie :D ale może jakiś elektronik się o tym poważniej wypowie.
Skoro to są stabilizatory napięcia - LM7805 daje wyjściowo 5V, a LM7808 8V (jak wynika ze str. gumpala) to ja do swoich diód też mogłem zamontować LM7803, zamiast rezystorów <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur> <mur>
-
semaj - przyznaję rację i przepraszam za pomyłkę.
Pozdrawiam,
tokarz
Ja się nie gniewam - po prostu sprostowałem <thumbup>, a że człowiek najlepiej uczy się przez doświadczenie, to chciałem byś tam zajrzał :D
-
semaj - nie ma 3V (przynajmniej ja nigdy nie spotkałem), ew. 3,3V, albo na LM317 lub 350 zrobić dowolną wartość, wstawiając na nóżkę adj odpowiedni rezystor. Te są o tyle lepsze...
Pozdrawiam,
tokarz
-
Hmm z tego co wiem nie stosuje się bezpośredniego sterowania diody z stabilizatora napięcia (chyba że z przetwornicy ale to są białe diody zasilane ze ¼ródła niskiego napięcia, np. telefony komórkowe)- dużo lepszym rozwiązaniem jest wstawianie rezytorów. Inną kwestią jest zabezpieczenie diod przed wahaniami napięcia w instalacji. Zazwyvzaj rezystor dobierany jest na prawie max prąd diody, co powoduje jego przekroczenie przy wzroście napięcia w instalacji (a w jawie jest to dość częste), przekracza on dopuszczalne granice i dioda się upala. Rozwiązaniem jest wstawienie prostego stabilizatopra parametrycznego na diodzie zenera- troche o tym pisałem w wątku "UWAGA ISTOTNE" :)
-
Inną kwestią jest zabezpieczenie diod przed wahaniami napięcia w instalacji. Zazwyvzaj rezystor dobierany jest na prawie max prąd diody, co powoduje jego przekroczenie przy wzroście napięcia w instalacji (a w jawie jest to dość częste), przekracza on dopuszczalne granice i dioda się upala.
No właśnie :-/
Rozwiązaniem jest wstawienie prostego stabilizatopra parametrycznego na diodzie zenera- troche o tym pisałem w wątku "UWAGA ISTOTNE" :)
Czyli jeśli max prąd dla diody wynosi 20mA to jaka jest potrzebna dioda zenera i jaki rezystor, by nie spalić (w moim przypadku n-tej) diody??? biorąc oczywiście pod uwagę "małe" skoki napięcia w Jawie
Już sie zastanawiałem, czy nie dać po prostu opornika 1kOhm, ale tu koledzy elektronicy mogą być moim wybawieniem :]
-
A co już się diody popaliły ?
To zależy w jakim układzie to pracuje. Ja łączylem dwie diody szeregowo i dawałem zenerke 8,2V i dwa rezystory. Wartości rezystorów trza przeliczyc pod konkretna diodę (kolor). Jutro poszukam w notatkach jakie wartości przyjąłem dla diod białych- podobne można zastosować dla niebieskich.
-
W ciągu pierwszych paru sekund od zgaśnięcia czerwonej diody wszystkie niebieskie nie cierpiąc długo zakoñczyły swój żywot.
<crybaby>
Ja chciałbym trzymać się dalej swojego schematu i do każdej diody dać osobny "osprzęt"
-
No to ni jestem osamotniony:)
U mnie nawet oryginalna żarówka "diodowa" jaka można kupić dość szybko zakoñczyła żywot:)
Jutro wrzucę schemat układziku postram się tez przeliczyc kilka przykładowych wartości rezystorów dla najpopularniejszych diod :]
-
Dlatego ja polecam stabilizator scalony dla 5V, do tego rezystor. Niezależnie od tego co dacie na wejście (w pewnych rozsądnych granicach) na wyjściu zawsze będziecie mieli 5V. Może i droższe rozwiązanie, ale dla mnie bardziej solidne i trwałe (choć kolega Johnny może się nie zgodzić). U ojca latarkę do samochodu dałem na takim stabilizatorze i pięknie działa, a jak na Zenerce zrobiłem to strasznie Uwy wahało się , w zależności od tego czy silnik był włączony (Uwe = 14,4V), czy też nie (Uwe = 12V).
¯eby rezystory dawać mniejsze to można LM317 ustawić na np. 4V czy 3,5V. Wszystko zależy od koloru diody.
Pozdrawiam,
tokarz
-
Obiecasłem zamieścić schemat zabezpieczenia dio diod i to właśnie robię. Napisałem to jako krotki artykuł i zamieszczam w pdf'ie- niech ktoś władny na tym forum wrzuci to jako artukuł bo próbowałem i mi si enie udalo :}
-
Szczerze mówiąc bardziej mi się podoba pomysł ze stabilizatorem, głównie z tego względu, że jest łatwiejszy do ogarnięcia - przynajmniej dla mnie.
Trochę sobie o diodach Zenera poczytałem, np tu:
http://www.edw.com.pl/ea/diody.html#zener
gdzie znalazłem m.in następujące treści:
Diody takie stosuje się do stabilizacji napięć stałych. Produkuje się diody na napięcia Zenera od 1,5V do 200V, ale trzeba pamiętać, że im mniejsze jest to napięcie tym gorsza stabilizacja.
Nasuwają mi się również pytania co do tej dla mnie "przyja¼niejszej" opcji.
Johnny, mówisz, że stabilizatory bez kondensatorów działają niestabilnie, co to znaczy?? - Jakie są wachania??
I jeszcze chciałbym się dowiedzieć jakie pojemności kondensatorów należy dobrać do stabilizatorów, by były stabilne???
-
Wahaniami stabilizacji w przypadku diod zenera bym sie nie przejmowal, problem ten dotyczy bardzo dokładnych stabilizatorów napięcia- w naszym przypadku rozrzut parametrów LEDów i rezystorów i tak jest większy od "wahañ" zenerki.
Co do stabilności stabilizatorów scalonych. Przy braku kondensatorów może występować zanik stabilizacji albo okresowy wzrost lub spadek napięcia wyjściowego- problemy te są odczuwalne bardzo mocno w typowych zastosowaniach "elektronicznych" ale trzeba o tym pamiętać.
Ja bym dał na wejście elektrolita 100uF/63V a na wyjście 10uF/63V i ewentulanie na wejście dodatkowo małego ceramika 100nF. Trzeba jeszcze pamiętać że w instalacji elektrycznej pojazdów mechanicznych moga się pojawiać przepięcia o wartości ponad 100V (stąd 63V kondensatory), może to w skrajnym przyadku upalić stabilizator, który wytrzymuje na wejściu 35V. Może trochę sieję "panikę" ale mam na stole prototyp komputerka pokładowego do jawy i sie trochę naczytałem na temat zasilania elektroniki z instalacji pojazdu mechanicznego i wierzcie mi czasami cuda sie dzieją :] przypuszczam że jest to jedno ze ¼ródeł problemów z zapłonem prametii.
-
Może trochę sieję "panikę" ale mam na stole prototyp komputerka pokładowego do jawy ...
hehe.. szkoda tylko, że nie będzie Ci pokazywał chwilowego spalania (bo na ga¼niku to jest nieosiągalne). A właściwie to co miałeś na celu tworząc takie cudo?? Bo nie wiem, jak w Jawie wykorzystać komputer... :P - wiem za to jak
Jawę wykorzystać w komputerze <thumbup>
Uczyli mnie, że zinformatyzować można wszystko, ale nie wszystko powinno być zinfomatyzowane..
-
Musiałem stworzyć projekt no to stworzyłem.
Pokazuje pełny zegar z kalendarzem, temperaturę w dwóch punktach, autopmatycznie załącza światła, mierzy napięcie w instalacji i ma jeszcze immobilzajzer na pstylce Dallasa. Planuje dopisanie obrotomierza, prędkościomierza i licznika czasu. Co do spalania to sie mylisz- niedawno zaprojektowałem takowy miernik- do tego sa specjalne czujniki montowane na przewodach paliwowych- szczegółów nie znam bo dysponoawałem tylko wiedzą jaki sygnał jest na wyjściu takiego czujnika :)
-
no jakis przeplywomierz by sie przydal, cos na ten temat pewnie by znalazl na elektrodzie
sam jestem w trakcie kompletowania elementow (SMD) do komputerka samochodowego z wrzesniowego numeru EP na procku ADUc836
Johny twoj projekt mi sie podoba :)
kurde tylko zaczynamy tu malego <offtopic> robic
-
kurde tylko zaczynamy tu malego <offtopic> robic
No mój wątek ale nie przeszkadzajcie sobie <lol>
-
kurde tylko zaczynamy tu malego <offtopic> robic
eeee tam :D żaden off-topic. A jakby ktoś chciał zrobić światło do jazdy dziennej na diodach?? Widziałem na allegro jedną CZ z takim czymś.
Na powyższej podstawie uważam, że wszystko jest OK, dopuki Demonos nie uzna, że jest inaczej i nie przeniesie wątku <lol>
Teraz powrót do tematu: zastanawiałem się nad pomysłem zastosowania gdzieś w/w LM317. Znalazłem na sieci coś, co przybliża sposób montażu takiego cuda. Chciałbym zrobić coś takiego. Mam prośbę by mi ktoś uczynny przybliżył, jakie wartości rezystorów powinienem dobrać, a właściwie najlepiej by było abyście uświadomili mnie jak się to wylicza napięcie wyjściowe w przypadku LM317 <drool>
http://www.arczer.neostrada.pl/t021.htm
-
Wg mnie lepszym (prostszym) rozwiazaniem jest 78L08- stosujesz po prostu rezystor R2 o takiej wartości jak opisałem w artykule. Ostanio myślalem trochę nad zastosowaniem stabilizatora scalonego i doszedłem do wniosku że w stosunku do diody Zenera ma jedną lepszą cechę, a mianowicie mniejszy pobór prądu przez cały układ.
A co do 317- to na necie widziałem programiki do liczenie tych rezustorów, a po szczegóły polecam sięgnąć do noty katalogowej producenta. Do pobrania chociażby tutaj: http://katalogi.iele.polsl.gliwice.pl/ po wpisaniu w wyszukiwarkę LM317 :]
-
i jeszcze jedno pytanko.... aby się upewnić :)
jak rozumiem przy zastosowaniu LM317T (cokolwiek znaczy to "T") i ustawieniu na odpowiednie napięcie do odpowiedniego koloru diody, można wpiąc kilka diód równolegle?
Przy kontrolkach do każdej diody będzie osobny układzik, ale w liczniku można zastosować 1 układzik na 4 diody - co jest wygodne ze względu na oszczędność miejsca.
-
Nie podłączaj LEDów bezpośrednio do stabilizatora napięcia- najlepiej dać rezystor. Wydaje mi się że najlpiej łączyć po dwie diody szeregowo+ dodatkowy szeregowy rezystor. Takich "bloków" dios z rezystorem możesz odłączyć równolegle do stabilizatora kilka, uważaj aby nie przektoczyć wartości prądu max stabilizatora- układ sie nie spali bo zwiera odpowiednie zabezpieczenie wewnątrz struktury ale np. raz będzie świecił a raz nie:)
LM317 ma max prąd wyjściowy 1,5A (to "T' to oznaczenie wartości prądu max ale standardowo jest 1,5A). Osobiście jak pisałem wcześniej polecam 78L08- ten stabilatorek ma na stałe ustawione napięcie wyjściwoe na 8V zaś wydajność prądowa jego wyjścia wynosi 100mA- co jest wystarczające do "pociagniecia" równolegle włączonych na jego wejście dwóch bloków po dwie szeregowo połączone diody. Mam nadziję że trochę rozjasnilłem- w razie dalszych pytañ służę radą <cheers>
-
nie wiem czy się zrozumieliśmy :P
Dokładnie chodziło mi o to:
(https://http://strony.aster.pl/semaj/lm317.gif)
A jeszcze dokładniej czy to będzie działać :)
Teoretycznie (wyliczone jakimś kalkulatorkiem z netu) przy regulowaniu potencjometrem ten układ będzie na wyjściu dawał od 1,25V do ok. 3,5V.
Jak widzisz moją wizję??
-
Niesety nic sie nei wyświetla i nie bardzo wiem o co Ci chodziło. Domyślam się jednak że chcesz podłączyc diody bezpośrednio do stabilizatora. Osobiście jak juz pisałem odradzam- lepiej dać rezytor szeregowy. A co do wartości rezystorów do LM317 to najlepiej polutować i sprawdzić, chociaż układ jest idiotoodporny i raczej zazwyczaj działa bezproblemowo <cheers>
-
Nie jestem elektronikiem... Ale widze te Wasze sugestie... Jakieś straszne (dla mnie) niezanne urządzenia do diod...
Nie można prościej? Jak dioda ma iść na coś ok 3 voltach to zapiąć 4 lub 5 diód w szereg? Nic sie nie spali a świecić będą...
-
Nie jestem elektronikiem...
Ja też nie :)
Nie można prościej? Jak dioda ma iść na coś ok 3 voltach to zapiąć 4 lub 5 diód w szereg? Nic sie nie spali a świecić będą...
Może u Ciebie nie ma skoków napięcia, ale u mnie są i napięcie na aku momentami potrafi osiągnąć 18V <mur>
a przy okazji kontrolki też mam w diodach [(ale te jeszcze się nie popaliły) poza niebieską oczywiście]
Jutro spróbuję zmontować swój pomysł.
Bajdełej, czy powyższy schemacik tylko Johnn'emu się nie wyświetla??
-
a ja wlasnie Semaj mam i niebieska ... :P
wszystkie sa podpiete poprez rezystorek ale jedna jedyna wlasnie niebieska sie "zarzy". Nie mam pojecia czym to mozez byc spowodowane bo na swiatlach jak sa wylaczone (tam gdzie jest podpieta kontrolka) miliwoltomierz nieodmiennie mi pokazuje 000 - czyli smiemtwierdic ze napiecia tam nie ma a jednak jest bo dioda ledwie zauwazlanie (trzeba sie dobrze wpatrzyc jak sie kurtka nawet zakryje zeby dostrzec to "swiecenie"...
a moze sie cos indukuje na przewodach ??
-
U mnie jest to samo- faktycznie, najprawdopodobniej jakieś zakłócenia indukują coś w kablach i diody się "żarzą". Co do prostych ukłądów z rezystorem to ok tak jest najprościej tylko fakt faktem- tak jak pisze Semaj, w instalacji czasem jest po 16 a nawet 18 V i w tym jest cały problem. Myślę że to wina regulatora napięcia ale niby wszytsko jest sprawne więc na razie nie grzebię.
-
a ja wlasnie Semaj mam i niebieska ... :P
wszystkie sa podpiete poprez rezystorek ale jedna jedyna wlasnie niebieska sie "zarzy".
A świeci normalnie???
U mnie kontrolka długich się żarzyła cały czas, a jak włączałem długie to (o dziwo) też się żarzyła... - zastanawiające.... <eek>
Małe sprostowanie do mojej wcześniejszej wypowiedzi - nie wszystkie niebieskie się wypaliły :D z każdego licznika odpadły po 2, więc zostały również po 2. Czyli nie zdążyły się wszystkie wypalić. Może to kwestia tego, że mogą pochodzić od różnych producentów, bo część kupowałem w Warszawie na giełdzie elektronicznej, a część w Poznaniu przez allegro.
Tak jak mówiłem, tak zrobiłem: zrobiłem to co na schemaciku w jednym z moich wcześniejszych postów.
1sze podejście do zmontowania tego układu w roboczym wykonaniu = 100%nieprofesjonalizmu - zrobione nie na płytkach, ale połączone kabelkami :D
Wszystko działa:)
Johnny ostrzegał mnie przed ew. brakiem stabilności. Dopuki nie dotknę, to nie uwierzę. Nie mam tu akurat motoru, by sprawdzić na żywym organi¼nie, ale mam aku. Układ podpiąłem do aku i wpiąłem jeszcze ¼ródło napięcia stałego 16V i dwupozycyjny przełącznik (nie wiem jak to podłączyłem ale się udało) tak, że jak przełącznik jest w jednej pozycji jest 12V, a jak w drugiej to mam 28V, które idzie na układ.
Przełączając przełącznik bardzo szybko pojawiały się skoki napięcia na diodach (z ustawionego 3V potrafiło skoczyć nawet do 4.15V).
A teraz najlepsze: przypadkiem zetknąły się 2 kabelki tak, że na mniejszym kondensatorze (tym za stabilizatorem) jedna nóżka zrobiła sie czerwona i się stopiła... uppps :) No dobra, wepnę drugi i bawię się dalej. Hmmmmm... gdzie ja położyłem te kondensatory.. Oo, jest jeden pod ręką, ale ten większy - olać - wpinam.
- Otóż okazało się, że po wpięcu tego więszkego zamiast mniejszego bardzo mocno poprawiło sytuację skoków napięcia na wyjściu. Przy wcześniejszej zabawie w zmiany napięcia wejściowego, napięcie na wyjściu też miało skoki, ale praktycznie niezauważalne, bo z 3V skoczyło co najwyżej na 3.06V
<thumbup>
Być może to nie ma żadnego związku, ale wydaje mi się, że z takim czymś już można podejść do montażu
-
Jak już piszemy o elektronicznych bajerach to dodam, że kiedyś do WSK175 zrobiłem taki patent, że zamiast żarówek 12V/4W (1 - przerobiłem instalację na 12V, 2 - postojowych) wstawiłem diody. Sposób mocowania był bardzo prosty. Wziąłem przepaloną żarówkę 12V/4W i potłukłem szkiełko. Wybebeczyłem z metalowej oprawki całą pozostałość szkła. W to miejsce wstawiłem diodę z szeregowo połączonym rezyztorem. Nóżki dolutowałem do oprawki żarówki i tego pypcia na dole ;) Dzięki temu mogłem diodę wkładać do standardowego gniazda na żarówkę postojową. Lampa z przodu wyglądała rewelacyjnie (dałem białą diodę, superjasną), tył niestety wymagał zastosowania minimum sześciu diod (tam jest taka podłużna żarówka). Trzy skierowane na tablicę rejestracyjną, a drugie trzy na lustrzankę. Gdybym teraz to miał robić to wstawiłbym nawet 10 diod, żeby zapewnić odpowiednią jasność... ¦wiatło stopu zostawiłem na żarówce...
Wiem, że metoda trochę prowizoryczna, ale sprawdziła się na długi czas i co najważniejsze była tania.
Pozdrawiam,
tokarz
-
Witam wiem że niektóży np w junaku prądnice przerabiają na 12v zmieniąjąc uzwojenia wirnika i stojanu jak się to sprawuje dokładnie niewiem ale warto się dowiedzieć czy warto w to wchodzić.I zmieniają oczywiście regulator napięcia na 12V .Z pozdrowieniami Kruk.
-
to ja sie podkleje tu
ostatnio wcielo mi przednie oswietlenie i to zarowno krotkie jak i dlugie
wiec mysle ze zarowka to nie moze byc, po rozkreceniu przelacznika wszystko wygladalo ok
wiec chcial nie chcial musialem dobrac sie do zarowki okazalo sie ze upalila sie masa styk ten pewnie mial slaby kontakt i sie grzal i lut nie wytrzymal
wiec zadowolony wzialem sobie zarowke H4 i probuje zakladac jednak ze zdziwieniem stwierdzam ze jest inna <eek>
moja zarowka obudowe ma jak stare zarowki do 125p ale szklo ma halogenowe
60/55 W
wlasnie sie doczytalem ze to jednak jest H4 tylko w obudowie P45t okragle do starszych lamp
-
Ja w mojej ts mam założone diody niebieski i białe o średnicy 1cm zakupiony na alegro do bespośredniego podłączenia 12v.Zrobiłem 1000km I SIę NIE PRZEPALI£Y.Jak ktoś ma duże wahania prądu to niech zainwestuje w nowy regulator. W świetle dziennym i tak słabo widać diody,dlatego mam osobny włącznik tylko do żarówki mijania.Oszczędzam prąd na innych i jestem widoczny.
-
ja mam w mojej jawie halogen na błotniku i jest to zgodne z prawem