Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Adamw336 w Sierpnia 15, 2020, 02:08:50
-
Witam. Zabrałem się dziś za rozbiórkę silnika w swojej niedawno zakupionej CZ. Silnik był nie na chodzie. Po umyciu wyszło kilka kwiatków. Np zaspawany wałek zdawczy oraz wyłamane jedno mocowanie w karterze które podtrzymuje automat sprzęgła. Jeśli możecie doradźcie czy da się to odratować. Może polecacie kogoś kto by to jakoś profesjonalnie pospawał lub co sądzicie i jakie macie doświadczenie z klejami typu "spawanie na zimno" ?
Ogólnie to może ktoś z was zajmuje się profesjonalnym remontem takich silników? Sprawdzenie wału, skrzyni, szlif cylindra, dopasowanie tłoka, rzecz ujmując kapitalny remont.
-
Poszukaj kogoś kto zajmuje się spawaniem amelinium. Oderwany element jest moszna to bez problemu przyspawać.
-
Da się to zrobić u mnie to samo było, Jak coś mogę się podjąć :)
-
Poszukaj kogoś kto zajmuje się spawaniem amelinium. Oderwany element jest moszna to bez problemu przyspawać.
Problem jest taki, że brakuje wszystkich elementów które wyrwał łańcuch. Mam tylko 2, a powinny być 4. Może dało by się odbudować to za pomocą kleju? Co sądzisz o spawanie alu na zimno?
-
Da się to zrobić u mnie to samo było, Jak coś mogę się podjąć :)
Najgorsze jest to, że brakuje kilku elementów. Masz może zdjęcie jak to u Ciebie wyglądało po pospawaniu?
-
Ja w jednych karterach mam w to miejsce wstawiony kątownik(jak kupiłem tak było), niezbyt eleganckie rozwiązanie ale działa i szczerze nie widać tego praktycznie jak się nie wie że to tam jest.
-
Boje się trochę spawania bo w sumie kartery mogą się zwichrować. Wstawię chyba tak jak Ty kątowniczek
-
Wstaw kątownik i zapomnij o problemie, ja w TS też miałem urwane jedno mocowanie i ktoś przedemną to kleił, z klejem jest ten problem że ma inną rozszerzalność i z czasem stopniowo się odkleja, ja przykręciłem stalowy kątowniczek i po problemie, Jeśli by to było widać to można się bawić w spawanie i frezowanie.
-
Chcesz zrobić po polsku, przykręć kątownik. Chcesz zrobić w cywilizowany sposób, kup karter, odetnij to co Ci brakuję, spasuj to i poszukaj kogoś kto to pospawa. Dremelem załatwisz resztę roboty. Kartery się nie zwichrują.
-
Karter jakiś stary mam. Najpierw postaram się dopasować element i znaleźć jakiegoś spawacza dobrego. Jeśli się nie uda to będzie kątownik. Dziękuje za pomoc
-
U siebie kontownika wstawiłem i 6 lat już jeżdżę.po remoncie silnika
-
Trzeba zeszlifować tą pozostałość po gwincie na równo wstawić małego kontownika 2śruby m6 przez krater i sprawa załatwiona dolną część mocowania automatu będzie trzymać,
-
Jest wiele różnych rozwiązań, jak mawiał jeden z moich nauczycieli. Oczywiście moszna dać kątownik, moszna nawet drutem przywiązać, ale najbardziej profesjonalne będzie spawanie. Reszta to druciarstwo. Kolega Dano powinien być tego świadomy, skoro oferuje usługi renowacji motocykli
-
Kolega ma ułamaną część karteru to jest do wspawania, U mnie tego elementu nie było także takie rozwiązanie zrobiłem.
-
Skończyło się na wstawieniu kątownika ze stali nierdzewnej. Spełnia swoją funkcję doskonale i nie będzie korodował. Stare elementy od mocowania nie były kompletne. Mam drugi karter, wyciąłem to mocowanie ale boje się autentycznie oddać to do spawania bo w mojej okolicy sami lipiarze.
-
Silników 175 zrobiłem pewnie ze 4.i do dziś śmigają