Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Karolex w Lipca 29, 2020, 14:10:21
-
Witam,
w walentynki udało mi się kupić czerwoną jawę TS od kolegi z forum: Krefik'a za całe 700zł z papierami.
Od tego czasu zrobiłem na niej 700km w tym jest też 5km pchania :D
Na razie spisuje się typowo, psuje się co jakiś czas, czasem chodzi na jeden gar, pali 10l/100km - czyli jest czym się bawić ;)
-
Za te pieniądze to wypas :D
-
Super 8)
-
Gratuluję zakupu
-
Gratulacje!
Dawno Cię na forum nie widziałem...
-
Gratuluję - jakby jakiś kolega z forum chciał sprzedać w takiej cenie motocyklika z papierem jedynie słusznych marek to niech pisze do mnie śmiało........jeszcze raz gratuluje
-
Cześć Laszlo, gratulacje. Takich okazji już w zasadzie nie ma :)
-
Jak ty mnie teraz zaimponowałeś...
-
:D
Wczoraj było trochę grzebania, dziś jeżdżenia. Wymieniłem łożyska w tylnym kole oraz założyłem nowe szczęki hamulcowe.
Jednak na nowych szczękach hamuje gorzej niż na starych, orientuje się ktoś czy te szczęki trzeba docierać?
-
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=38155.0 (http://www.jawacz.pl/index.php?topic=38155.0)
Sklepowe szczęki sprzedawane obecnie(przeważnie tureckie albo china) do niczego się nie nadają niestety. Jak jeszcze bęben jest porysowany to hamowania prawie nie ma.
-
Nie jechałeś wczoraj we Wrocławiu ul. Krakowską? Śmignęła mi taka TSka co we Wrocławiu jest rzadkością.
Co do szczęk to mi nowe nawet w bęben nie chciały wejść. Musiałem szlifować :/ Kiedyś ktoś z kolegów na forum ogłaszał się, że przetacza szczęki i dopasowuje idealnie do bębna.
-
Farciarz ;)
-
@michal_t najprawdopodobniej to byłem ja, na ul. Krakowskiej pracuję.
Kiedyś zdarzyło mi się zobaczyć na tej ulicy jakąś jawę może to byłeś ty? :D
To lipa z tymi hamulcami, będę musiał zamówić w przyszłośći u Adam112.
-
Całkiem możliwe. Teraz zamiast Jawy będzie bordowa Cezeta z błotnikami w chromie.
-
Laszlo no ładnie ładnie :)
-
...
Kiedyś zdarzyło mi się zobaczyć na tej ulicy jakąś jawę może to byłeś ty? :D
...
Jak była czarna i bez naklejków to mogłem być ja :) ;)
-
Czarnej bez naklejek na mieście jeszcze nie widziałem :P
Ostatnio własnie była czerwona 634 ale też mogła to być 638 taka jak Michała, nie widziałem jej szczegółowo.
-
Zamontowałem chiński gaźnik PWK30.
Nic nie regulowałem w nim, ani nie zmieniałem dysz, jedynie obniżyłem obroty biegu jałowego.
Jawa chodzi dużo lepiej :D Polecam :)
-
Od czego jest ten drugi wolny króciec?
-
Mam gdzies taki gaznik ale 28 mm. Założyłem go na próbę, to brakowało mu paliwa na wyższych obrotach.
Muszę go rylko poszukać, ogólnie... Wielu rzeczy do jawy muszę poszukać bo po przeprowadzce zaginęły :)
-
@Czmielu to są jakieś przelewy, podłącza się tam wężyki i potem jak coś wycieka z tych króćców to leci tam gdzie sobie ułożysz koniec wężyka.
Ja ich nie zakładałem i tak będzie lecieć pod gaźnik do tego "chlewika", ale je założę to może gaźnik będzie czysty. Na razie i tak nic z nich nie leci.
@Maliniasty dostałeś razem z nim dodatkowe dysze? u mnie w pudełku były dodatkowe dysze, trochę większe i trochę mniejsze od tego co jest w gaźniku założone.
-
Niedawno byly dywagacje o dyszach do PWK30. Podrzucam ku kontemplacji:
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=14154.msg372108#msg372108 (http://www.jawacz.pl/index.php?topic=14154.msg372108#msg372108)
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=28957.msg372298#msg372298 (http://www.jawacz.pl/index.php?topic=28957.msg372298#msg372298)
-
Zaskoczony jestem że na takich dużych dyszach latacie. Nie pamiętam jaka u mnie jest dysza biegu jałowego, ale główna to 120. Mam jeszcze 125 ale co dopiero 140 :o
-
Zajefajne te gaźniki są za tą kasę w cz ciuchami go 8 rok i nie zaglądam żony 640 dopiero ten sezon jeździ ale też jestem ja i właścicielka tez z niego zadowolona co do dysz w aluminiaku przerobiłem główne od 115 do 140 co 5 i została na 130 i środkowe zapięcie na iglicy jąłowa 40 z tym że w pwk 28
-
Mam gdzies taki gaznik ale 28 mm. Założyłem go na próbę, to brakowało mu paliwa na wyższych obrotach.
Muszę go rylko poszukać, ogólnie... Wielu rzeczy do jawy muszę poszukać bo po przeprowadzce zaginęły :)
Nie chcesz sprzedać?
-
Mam gdzies taki gaznik ale 28 mm. Założyłem go na próbę, to brakowało mu paliwa na wyższych obrotach.
Muszę go rylko poszukać, ogólnie... Wielu rzeczy do jawy muszę poszukać bo po przeprowadzce zaginęły :)
Nie chcesz sprzedać?
Nie nie, niech leży, kiedyś się przyda
Zadnych dodatkowych dysz nie było przy gazniku Laszlo.
-
Cześć, długo sobie jawą nie pojeździłem.
Miesiąc temu (2 września) na trasie szybkiego ruchu S5 padła mi skrzynia biegów :'(
Sekcja zwłok wykazała że prowadnica biegów pękła i się skrzywiła, wodzik "górny" został spiłowany.
Po oględzinach silnika zauważyłem że czoło wału było źle założone na labirynt, i brakowało jednej tulejki ustalającej kartery.
Myślicie że przez to że połówki karterów były jakoś krzywo złożone doprowadziło to do pęknięcia prowadnicy?
-
638 ma jedna tulejkę ustalającą
-
638 ma jedna tulejkę ustalającą
Dwie ma tulejki jedna przy górnym mocowaniu silnika z przodu a druga z tyłu za skrzynia biegów
-
Zawsze mówili że w Jawach skrzynie sie sypio. Kup kute wodziki.
Najlepiej kute u jakiegoś dobrego kowala.
A tak serio to oglendnij jeszcze jakie luzy wzdłuż walków były na walkach. Aha i pytanie jeszcze jak dawno pukałeś w wałek. :) a może poprzedni właściciel słabo pukał.
No dobra, przykra sprawa ale raczej wał nie wpłynął na awarię.
We fabryce nie dystansowali ale czy Twoja jawa jest prosto z fabryki?
-
Zawsze mówili że w Jawach skrzynie sie sypio. Kup kute wodziki.
Najlepiej kute u jakiegoś dobrego kowala.
A tak serio to oglendnij jeszcze jakie luzy wzdłuż walków były na walkach. Aha i pytanie jeszcze jak dawno pukałeś w wałek. :) a może poprzedni właściciel słabo pukał.
No dobra, przykra sprawa ale raczej wał nie wpłynął na awarię.
We fabryce nie dystansowali ale czy Twoja jawa jest prosto z fabryki?
a ten znowu z tym pukaniem ;) ja ostatnio pukalem w wałek jak byłem nastolatkiem :D
-
Po zeszłorocznej awarii poskładałem silnik.
Wymieniłem wodziki, prowadnicę, kartery, łożyska, wał dałem do regeneracji itp. itd.
Pojeździłem trochę ale silnik dziwnie działał, po jakimś czasie zaczął głośno pracować, nie trzymał obrotów itp.
Okazało się że czoło wału ma luzy i lata w karterach, więc wymieniłem i czoło wału, przy okazji jeszcze parę dupereli.
Obecne jawa przez przejechane 34km po mieście sprawuje się dobrze.
-
Dziwne macie problemy z tymi Jawami.
-
samo życie :)
a kto Ci tak lancię obdarł z tyłu :P ;)?
z innej beczki, to moja Alfiunia już przetopiona, może się nią ogolę kiedyś...
-
Dziwne macie problemy z tymi Jawami.
Dziwne no nie? A takie coś w jawie widziałeś (patrz foto)?
samo życie :)
a kto Ci tak lancię obdarł z tyłu :P ;)?
z innej beczki, to moja Alfiunia już przetopiona, może się nią ogolę kiedyś...
Z tej strony co widać to akurat ja sobie zrobiłem :/ Biedna alfka, co było przyczyną? Blacharka?
Lancioszkę kupiłem by zimę pojeździć autem, a jednak zrobiłem nią najwięcej kilometrów ze wszystkich moich byłych aut i mam ją najdłużej... dziwne jak na auto które ma taką słabą opinie w necie :D
-
Coś padło w silniku 2.4 niestety :( i już nie chciało mi się bawić... A blacha super zdrowa była :) szkoda no ale cóż, teraz Galaxy śmigam ;)
Wgl co do jawy to jakiś taki za ładny lakier jak na Ciebie :P i widzę jeden poważny brak: nie masz kratki na lampie
-
No w końcu ktoś zauważył lakier :D
Zimą była piaskowana i lakierowana proszkowo.
Wojtek - jak następnym razem będziesz dobrą budę dawał na złom to daj znać :P
-
Mały updejt.
Dziura w tłoku powstała wiadomo dlaczego... w poprzednich postach chwaliłem się chińskim gaźnikiem PWK30.
Jak widać gaźnik nie był dobrze wyregulowany, ale skąd mogłem o tym wiedzieć... wydało się dopiero jak próbowałem całą obwodnicę Wielunia przejechać na otwartej przepustnicy ;D
Po tej awarii zwiększyłem dyszę główną i opuściłem iglicę, ale czy to pomogło? Nie wiem, jak będę na obwodnicy Wielunia to sprawdzę to.
Od tamtej pory nie miałem żadnej awarii, udało się nawet dojechać na VSJ do Czech. Okazało się że spalanie nie jest już takie duże jak na początku pisałem 10l/100 obecnie to jakieś 6,5l/100. Tak więc powoli sobie ogarniam różne jawowe tematy.
Odnośnie różnych modyfikacji to oprócz tego gaźnika mam zapłon sovek oraz ładowanie 9D (bez przekaźnika).
BTW nick zmieniłem bo zainspirowałem się nickami typu. Piotrex, Matexx itp ;)
-
Dzięki Piotrex że mi koło wycentrowałeś i gmole naprostowałeś :)
-
Dzień dobry 8)
Rok 2022 był w sumie dobrym rokiem, udało się nakręcić jawą 3500km
Jawką odwiedziłem dwa święta Velorexa, zlot VSJ w Czechach i sporo innych "imprez".
I zamontowałem w końcu kratkę na lampe!
Ale... w październiku jechałem A4 i podczas wyprzedzania tira znów to się stało... ostatnie zdjęcie >:(
-
Dziura w tłoku... Nie jeździłeś na zbyt ubogiej mieszance, że wypaliło denko tłoka?
-
Almoty z dziurką pod nakielek?
-
A jakie plany na 2023? Jawa już pali?
-
Takie dziury pali albo za uboga mieszanka albo za wczesny zapłon albo jedno i drugie wyciągałem już orginalne tłoki z takimi dziurami
-
Gaznik PWK w ktorym nie dziala jak nalezy lub nie wlacza sie power-jet. Dysza 145 albo i wieksza zapobieglaby dziurawieniu tlokow ale nikt mi nie wierzy bo przeciez przy normalnej jezdzie 125 wystarcza.
Jaka dysza glowna byla w tym gazniku?
-
Mojej żony 640 ma główna 125
a jak na nią siadam to jej nie żałuję miodu świece sa ciemno brązowe i nic się nie dzieje dodam że na 130 potrafiło ja już przylewac gaźnik pwk 28
-
Tak, przyczyną na pewno jest zapłon albo gaźnik, zdaje sobie z tego sprawę, świece mam wręcz czarne a tłok wypala... Cały rok jeździła ok i zmniejszyłem dyszę główną jak widać niepotrzebnie.
Na razie silnik jest w częściach, zrobiłem szlif cylindrów, automat biegów jest u Jacka.
Poskładam to wszystko na oryginalnym gaźniku i zapłonie, jak będzie wszystko ok to będę znów kombinował z PWK i sovekiem oraz tłumikami ;D
A jakie plany na 2023 Wojtku pytasz? Na początek chce postawić garaż na działce, mam nadzieje że w kwietniu to ogarnę. A potem w garażu złożę silnik a potem będę jeździł 8)
Myślałem o rajdzie Koguta i VSJ.
Na fotce miejsce na garaż.
-
Co do planów na 2023 - Rajd koguta niestety się nie udał.
Garaż postawiony, silnik złożony, VSJ 2023 zaliczone.
Cierpliwie czekam na zaliczenie jesiennego zlotu :)
-
Ale widzę że vsj to nie tylko odwiedziłeś ale i rozwaliłeś :P
-
Zmieniłem temat wątku, ponieważ w rączki wpadł mi motocykl mojej młodości a jest nim Romet Ogar 200 kupiony za 1500zł z papierem.
Jaki widać na zdjęciach jest on trochę zgermanizowany (lampy od simsona) ale brakujące graty mam z wyjątkiem przedniego reflektora.
Maszyna odpaliła, jeździ średnio, wydaje mi się że powinna mieć więcej mocy.
Mam nadzieję ją w tym tygodniu poskładać a w kolejnym przerejestrować.
-
Ogr fajna zabawka. Gratuluję! Niech się dobrze sprawuje!
-
Całkiem niezły stan, zrobisz bedzie cieszył oko
-
Łooo witaj w klubie posiadaczy Ogra. Niezły ulep. Ale zarąbiście klimatyczny "tjuning" lat 90
-
To świeży tuning, po milenijny chyba.
Nakupiłem części:
- przednia lampa
- tylna lampa
- tulejki wahacza
- tulejki amortyzatorów przód
- wszystkie linki
- szczęki hamulcowe
- oś tylnego koła
Dziś trochę go poskładam :)
Jeszcze ma garażu mam rozkręconą yamahę XJ, muszę poskręcać bo chodzić się już po garażu nie da przez te części :D
-
Ogr z grubsza poskładany.
Pozostało mi:
- poustawiać lepiej koła - nie wiem po co tam tyle nakrętek jest na ośkach
- założyć zapłon CDI - iskrownik który jest obecnie w ogarze nie ma cewek od świateł
- zrobić elektrykę, może założyć kierunkowskazy
-
Ładny ten ogr!
-
Masz oryginalną stopkę hamulca tylnego w Ogarze? Będę bardzo wdzięczny za zdjęcia, u mnie siedzi z nierdzewki dorobiona ale chcę bliżej oryginału zrobić:)
-
Mam oryginalną, ale zapominam Ci tej fotki zrobić.
Okazało się że ogar po odpaleniu jest słaby, nie da się używać trzeciego biegu więc postanowiłem wyremontować silnik.
Wał korbowy miał bardzo duży luz na korbie, pewnie jeszcze trochę i by łożysko igiełkowe w stopie się posypało. Chcę sam zregenerować ten wał, więc kupiłem korbę i prasę 12t. Na prasie rozłożyłem wał i złożyłem na nowej korbie, pozostało mi go wycentrować. Do centrowanie zakupiłem przyrząd, ale jeszcze muszę dokupić nanometr i przystawkę.
-
Gdzie dopadłeś taki fajny stół kłowy??????
-
Ja zakupiłem sobie 2 zestawy i jestem z nich bardzo zadowolony, stół mam podobny tylko większy.
-
"Gdzie dopadłeś taki fajny stół kłowy??????"
- na allegro lokalnym znalazłem
Makaron - potężna maszyna, masz czasem problemy z tym że te otwory w czopach są krzywe? Pytam bo trochę mnie to martwi.
-
Tak. W wsk 175 wszystkie te waly są takie. Centruje ile się da a otworami i przeciwwagami się nie przejmuje tak doradził mi.mój guru.
Kiedyś rozmawiałem ze starszym gościem który powiedział mi że wsk w tych wałach szlifowali czopy po skuciu wału i nie centrował i go. Proteza produkcja niższe koszty. Nie wiem ile w tym prawdy. Ale jak widzé jak ten wał trzyma wymiary to jestem skłonny w to uwierzyć.
Centrownika kupiłem na ślasku od dziadka który likwidował jakiś zakład mechaniczny.
-
W WSK 125 wały były szlifowane i obrabiane po wsadzeniu czopów i nie spotkałem się z przypadkiem żeby ktoś próbował takie coś odbudowywać, pomijając oczywiście regenerację bo jest możliwa jak wał nie jest zjedzony. Jak wał ma zjedzone końcówki to dawało się tulejki albo wał szedł na złom. Są współczesne duellsa ale blachy to na modlitwę są, można to poprawić. WSK 175ka ma z tego co pamiętam bardziej jednolity i naprawialny wał więc nie powinno być problemu.
-
Dzięki, tej wiedzy mi brakowało :)
-
Ja zlecam takie tematy do warsztatu gdzie pan robi to od kilkudziesięciu lat i nie zawracam sobie głowy takimi zagwódkami.
-
Udało się wycentrować wał, gdy go włożyłem do kłów to miał bicie 0,1 i 0,14 po paru uderzeniach młotkiem już 0.02 i 0.04 podobno takie bicie jest w normie według ludzi z internetu.
Zaczynam też zabawy tuningowe:
-
Szalejesz Karolex
Szybcy i wściekli już czekają
-
Gdzieś miałem jeszcze wypełniacz komory korbowej, tylko ostatni raz go widziałem parę lat temu... ciekawe gdzie go mam.
A tym czasem cylinder poszedł do szlifu.
Jaki jest lepszy tłok na dwa czy na trzy pierścienie? Zażyczyłem sobie na 3 pierścienie żeby mi dopasowali.
-
Na 2 przy tuningach, masz mniejsze tarcie.
-
Dokładnie. Jak zwiększasz obroty / moc to tłok 2p. Nawet na serii. 3p w 223 nie ma kompletnie sensu. Tym bardziej, że 2p możesz kupić na prawdę dobrej jakości Berte. Z tego co wiem tłoki 3p produkują chyba tylko Chiny
-
Kiedyś do WSK 125 dorwałem tłok zrobiony na trzy pierścienie, założyłem na próbę i WSKa to co zyskała na doprężeniu ciśnienia to straciła na oporach tarcia i tylko grzała się więcej.
Wg mnie jak chcesz uzyskać moc przez obroty to im mniej pierścieni tym lepiej i jeszcze byłoby dobrze aby były chromowe i jak najcieńsze na wysokości.
-
Powiem tak - wysokoobrotowe silniki 2T mają pierścienie chromowane oraz najczęściej 2, jak silnik kręci wysokie obroty rzędu 12 000 rpm i więcej to już są zestawy z 1 pierścionkiem. Cierpi na tym sprawność cieplna(moja Aprilia RS po założeniu wydechu+gaźnika+cylka 80 cm3 kręcąca się podczas jazdy do 14 000 rpm po dotarciu miała 8,5 bara) ale konkretnie podnosi się moc poprzez właśnie wyższe obroty. Niestety, na niskich obrotach jechała gorzej jak na fabrycznym zestawie. Inną cechą było żłopanie paliwa po 6l/100 km:)
Tylko nie patrz po 4T i szlifierek takich jak R6, tam się nie bardzo sprawdza zasada odnośnie mniejszej ilości pierścieni....
-
Do Jawy wleciała nowa tablica :)
Ogara jeszcze nie złożyłem, kombinuje z wypełniaczem komory korbowej.
-
Trochę wypocin o ogarku...
Nie mam do niego dowodu rej. i przez to nie chcieli mi podbić przeglądu na SKP, więc wyrobiłem tymczasowy dowód i czerwoną blachę by sobie na ten przegląd pojechać. Pan który przeprowadzał przegląd zmierzył mi poziom hałasu i wyszło że przekraczam 100dB :o , oraz doczepił się do braku tabliczki znamionowej. Wykonałem pare telefonów do różnych SKP i wszyscy mówili że muszę mieć tabliczkę znamionową :( Jednak udało się bez niej w okręgowym SKP zrobić przegląd (tłumik uszczelniłem). Pan w SKP widząc stan ogara powiedział żebym za dużo nie jeździł nim :D Na drugi dzień pożyczyłem ogarka koledze który pojechał nim na św. Velorexa z Wrocławia do Kleszczowa, ogar zrobił 200km. W niedzielę powrót więc w sumie 400km 8) Po drodze rozleciał się gaźnik i starter ale to nie były awarie które sprawiły by że podróż była by niepotrzebna.
Dziś przy niedzieli założyłem nowy starter i gaźnik.
Przydało by się jeszcze kupić śrubę od schowka (też zgineła) oraz taki plastik co blokuje linkę gazu w rolgazie.
A jawa? Jawa na św. velorexa też dojechała i wróciła, ogólnie od remontu udało się nakręcić 8k km, w tym te klika ostatnich tyś. bezawaryjnie :)
-
Chyba Cię widziałem. Jeździsz we Wrocławiu ul. Krakowską czasami? Widziałem TS-kę z uspawanymi dyfuzorami.
Co do tabliczki znamionowej też miałem ten problem na przeglądzie - poprzedni właściciel zgubił przy malowaniu.
Mam patent jak ją prosto dorobić metoda termotransferu drukara laserową. Jak coś to pisz na PW do mnie.
Ogara 200 też kiedyś miałem. Usprawniłem go wg. opisu Tomasza Sałka i szedł jak Simson :)
Wypaloną dziurę w tłoku też przerabiałem - u mnie był przestawiony zapłon.
-
Michał - tak, jeżdżę Krakowską już wspominałem o tym. Może się ustawimy na jakieś jeżdżonko na jawach/cz? Gdzie na Krakowskiej masz ten punt obserwacyjny?
-
Potwierdzam ogarek był na Święcie Velorexa i osobiscie go ujeżdżałem.
-
Mieszkam w okolicy Lerła na Krakowskiej. Możemy się kiedyś zgadać tylko przegląd muszę zrobić w Cezecie. Obecnie Hondą VT500 jeżdzę, Honda VT700 jest w trakcie remontu a Cezeta to na wyjątkowe okazje.
-
Trochę wypocin o ogarku...
Nie mam do niego dowodu rej. i przez to nie chcieli mi podbić przeglądu na SKP, więc wyrobiłem tymczasowy dowód i czerwoną blachę by sobie na ten przegląd pojechać. Pan który przeprowadzał przegląd zmierzył mi poziom hałasu i wyszło że przekraczam 100dB :o , oraz doczepił się do braku tabliczki znamionowej.
Co 2 lata mam tą samą śpiewkę. A przepisy jasne jak słońce, jeno rozumieć trzeba:)
Najpierw poproś o przepisy odnośnie pojazdów, potem przejdź do rozdziału o definicji motoroweru, pojazdu samochodowego a następnie zapytaj się diagnosty, czy może to przeczytać:) Mina od razu rzednie:)
100db to mi Yamaha R6 bez dbkillera nie generuje a słychać ją na wysokich obrotach 2 wioski przed moim domem, ewidentnie albo chłop nie przeprowadził kalibracji miernika albo źle wykonał(brak odpowiedniego stanowiska do pomiaru emisji hałasu).
PS Pojazd typu motorower NIE JEST pojazdem samochodowym i tym samym NIE MA WYMAGAŃ odnośnie tabliczki znamionowej jako niezbędne do przeglądu. A jak się upiera to druczek o odmowie przeglądu na podstawie którego przepisu i niech szuka diagnosta, też mina rzednie jak czyta o motorowerze
-
Przedstawiam insekta którego dostałem już jakieś parę mieś. Temu od kolegi z forum :)
-
Drobne braki ma, ale do ogarnięcia ;)
-
Całkiem niezły owad, działaj z nim ps. fajna fotka
-
Na razie podziałałem przy silniku, wymieniłem wał i cylinder oraz łożyska. Części te kupiłem "chińskie" widać że są inaczej wykonane. np.
- wał ma czopy i przeciwwagi z jednego kawałka materiału.
- tłok jest dużo lżejszy, jak by z gorszego aluminium
- cylinder też lżejszy i okna ma inaczej zrobione
Do dopalenia silnika brakuje mi gaźnika i zapłonu. Gaźnik czyści się u Jawolotmena w myjce, iskrownik jakiś mam to go przetestuje jak gaźnik wróci z basenu.
-
Na chinskim wale osadziłeś łożyska? Ja 2 wały odsyłałem, czopy nie trzymały wymiarów(za "grube" były), rzucisz linkiem do wału?
-
To kupiłem: https://gmoto.pl/wal-cylinder-60ccm-uszczelniacze-kpl,84090.html (https://gmoto.pl/wal-cylinder-60ccm-uszczelniacze-kpl,84090.html)
Łożyska trzymają się ok na wale, podgrzałem je, wpadły na czopy i już tam zostały. Parę razy ponownie połowiłem silnik i zostawały na czopach zamiast w karterach, z tego co się orientuje to tak właśnie ma być w rometowskich silnikach.
-
Wolny sobotni wieczór z jawą na działce w garażu :)
Jawa w tym roku była:
- św. velorexa w Kleszczowie
- VSJ Stary Tyn w Czechach
- Jesienny zlot jawa/cz w Dobrej pod Opolem
Na liczniku 9k km
Wczoraj walczyliśmy z Jawolotmenem z wyciekami oleju, wymieniliśmy uszczelniacz na wałku zdawczym, ciekawe czy pomoże.
-
Wymiana uszczelniacza na wałku zdawczym nie pomogła, olej leci z dolnego
tylnego mocowania silnika, ze środka, wbiłem tam tulejkę na klej do gwintów, zobaczymy czy pomoże ...
-
Irek ogarnie tylko czasu potrzebuje więcej
-
Olej z jawy już nie cieknie.
Wczoraj w Ogrze założyłem dźwignie biegów od jawy 555 teraz mam jedynkę w dół resztę do góry tak jak w większości motocykli.
Na liczniku 800km
-
Nie no jak ten Ogar wciąga :P
Kolega po przejechaniu nim 400km kupił jawkę 50 mustag i w sobotę kilka godzin ją ogarnialiśmy by potem jeździć razem piździkami do zachodu słońca ;D
-
A i silnik komara już działa, skubany odpalił od pierwszego kopa na podłodze:
https://youtu.be/bsdiX-AfdK0
-
Działaj działaj
-
25 - 27 Kwietnia pojechałem Ogarem wraz z kolegą @CleVer który jechał na jawce mustang na zlot veroleksa do Kleszczowa czyli trasa jakieś ~200km w jedną stronę.
Wyruszyliśmy koło godziny 10:00 w lekki deszcz, po 5km już byliśmy cali mokrzy :D
Założyliśmy worki foliowe na skarpetki i ruszyliśmy dalej w drogę.
Za kolejne może 5km Jawka zgasła xD, udało ją się uruchomić, potem po paru kilometrach to samo xD
Co jakiś czas jawka gasła, obstawiałem że woda jej leci do fajki i to był problem, co jakiś czas trzeba było tam wytrzeć więc przystanków było sporo. Jak by problemów z jawką było mało to jeszcze nasze interkomy działały tak że nie dało się dogadać przez nie, może i zasięg oraz jakość ich była słaba ale zajebiście gniotły uszy w kasku :D
Po jakichś ~4h przestało padać, jawka zaczęła jechać dobrze za to ogar rzucił palecie. Jak już odpalił to nie wkręcał się na obroty i jechaliśmy tak przez ok. 10km po polach, łąkach, lasach w końcu straciłem cierpliwość i zacząłem poszukiwać problemu.
Rozkręciłem gaźnik, wszystko było ok, podmiana świecy nic nie dawała, poza tym iskra była, ogr odpalał ale nie wkręcał się na obroty uj wie czemu... W końcu znalazłem! odpiął się kabel od zapłonu i jedynie lekko stykał się :D gdy to podłączyłem... ogar szedł jak zły! mocy miał tyle że jprdl!
W 4h zrobiliśmy może z 50km w deszcz, gdy przestało padać i wszystkie usterki ogarneliśmy pozostałe 150km zrobiliśmy w resztę dnia.
Podczas sobotniej parady maszyny nie sprawiały problemu.
Powrót ze zlotu też był bez problemu, było ciepło i sucho, nawet interkom zaczął działać 8)
-
Co prawda nie na moje nerwy, ale fajne przygody :D, ważne że dotarliście
-
Kupiłem kosz do jawy - velorex 700
Na razie uczę się z nim jeździć :o
-
Kupiłeś śmierć :o
-
śmierć to w pakiecie przy urodzeniu dostałem, a ty nie? :D
-
Dobra..kupiłeś rychłą śmierć w dodatku tragiczną.
-
zacny dliżans, ćwicz jazdę ćwicz.
-
W bramę od stodoly się zmieścisz może xd
-
Teraz jeszcze tylko przsboje z rejestracją i można jeździć
-
W bramę od stodoly się zmieścisz może xd
najpierw najpewniej trafi w stodołę .... próbując przejechać obok
-
Rzadko ale czasem udaje się gdzieś przejechać, wożę koło zapasowe od auta, a niech ma coś z życia :)
-
Z moto weteran bazaru kolega przywiózł mustanga.
Naprawa trwa.
-
jescze cena wisi :D jakiś somsiad może będzie chciał kupić :D
-
Sąsiada mam co ma CZ w Lublinie, co go widzę to pytam się kiedy przywiezie :D
-
Widzę motocykle to choroba każdy tylko by kupował :P.
Co do jazdy w zime w tym roku jakoś mi bardzo zimno było nawet Rometem 50 t1 nie wystawiłem lampy z garażu :).
-
Jawa z koszem nawet nadaje się na zimę, można z budowlanego sklepu coś przywieźć, albo jakieś śmieci do kontenera wywieźć. Ogólnie można robić rzeczy które zwykłym motocyklem nie robi się.
-
Jakieś klamoty się kupi to szkoda to trzymać w szopie więc przykręcam od razu do veloreksa.
Wpadło koło z nowymi szprychami i obręczą oraz nowa szyba przyciemniana, wymieniłem trochę śrubek na mniej zardzewiałe.
Przed wczoraj zrobione 17km po obwodnicy wschodniej wrocławia - udało się przeżyć, jak to się mówi "można się przyzwyczaić"