Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: RadzioRDE w Maja 11, 2020, 10:28:30
-
Witam, mam problem ze sprawami jak w temacie. Odkąd kupiłem Jawę miałem wytartą osłonę tylnej zębatki, ostatnio postanowiłem to uporządkować, wymienić łańcuch, wszystkie osłony. Rozebralem wszystko, wszędzie od cholery opiłków, osłona aż dziurawa a w zabieraku ani śladu po rowku na seger, tak mocno tarł o osłonę (zaznaczone na zdjęciu w pliku wyjechane na równo do nadlewów zaznaczonych na czerwono). Wszystko umyłem, wymieniłem łożyska w kole i zębatce, złożyłem zgodnie ze schematami, nawet założyłem osłony przeciwpylkowe mimo ze założyłem łożyska kryte, upewniłem się ze tulejka tylnego koła nie jest przełożona z przodu, zarzucam dla sprawdzenia na wahacz i dupa, koło przesunięte w prawo a zębatka skrobie po osłonie. Rozebralem wszystko obejrzałem i ma szybko dorobiłem z wewnętrznej bierzni starego łożyska tulejkę która zdystansuje osłonę od łożyska zabieraka, tulejka szeroka na ok 4mm. Znowu wszystko złożyłem do kupy i wszystko siedzi elegancko. Koło stoi w osi zębatka chodzi dobrze w środku osłony. I tu pytanie o co chodzi? Według schematów nic tam nie ma oprócz segera i osłon przeciwpyłkowych. Przy składaniu zauważyłem ze podcięcia na czopie zębatki które blokują go przed wpadnięciem w otwór wachacza są już dość wytarte. Czy dobrze myśle ze czop ma się tymi fazkami blokować w wachaczu a osłona ma swobodnie pływać po nim? Trochę to słabe rozwiązanie, podejrzewam ze osłona zaraz byłaby wyjechana tak samo jak stara. Narazie myśle wytoczyć tulejkę z prawdziwego zdarzenia i ją tam wprawić, bo ta z łożyska raczej będzie zbyt krucha. Czy ktoś miał podobny przypadek? Ktoś ma jakieś pomysły? Zdjęcia dodaje w pliku PDF bo niestety na telefonie mam tylko wszystko w jpeg
-
Nikt nie ma żadnych pomysłów? Ktoś może coś wie jakim sposobem osłona jest dystansowana od zabieraka tylnego koła?
-
W osłonie powinno byc pogrubiebie z blachy tam gdzie otwór. U Ciebie tego nie widzę od środka, z tego co pamiętam to jest blacha 3mm, od środka i na zewnątrz. Reszta jest moim zdaniem ok.
-
Wytarcie spowodowane jest brakiem tulejki na ośce zabieraka. Na maila z rejestracji wysłałem foto zabieraka z tulejką.
-
Dzięki wielkie kolego, wszystko jasne teraz! Gdybys jeszcze poratował wymiarami tej tulejki to byłbym w domu :D
-
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=38254.msg371914#msg371914http://www.jawacz.pl/index.php?topic=36706.msg352645#msg352645
-
Nie jestem pewien ale chyba nie chodzi o tą tulejkę której mi brakuje, ośka zabieraka ma jakieś 24,5mm średnicy, a kolega w temacie podaje tam średnice rzędu 20mm, może mowa tam o wymiarach tulejki pomiędzy kołem a zabierakiem (do tego odnosi tez dalej podany temat) a nie zabierakiem a osłoną.
-
Jako że to mój wątek który został przytoczony to nie o to chodzi, u mnie był problem że koło wchodziło za głęboko w zabierak. Tu jest odwrotnie, zębatka idzie za bardzo w prawo (stojąc z tyłu) i trze o osłone, jeśli Cie dobrze rozumiem to ktoś kiedyś nie założył segera i zębatka przesuwała się w prawo i darła siebie i osłonę, i teraz masz to wydarte, ja bym tam dorobił tulejke i jeździł, a szykował się do wymiany zębatki i osłony. Nic więcej z tym nie zrobisz.
-
A ja z taką osobą bym nie jeździł. Jak zebatka trze o osłonę, to nie znasz dnia ani godziny, kiedy ta obróci się razem z zębatką i zakończysz jazdę ze zblokowanym tylnym kołem.
-
Jeśli trze to Twój scenariusz jest możliwy chociaż dopóki nie spanie łańcuch to sama osłona nie zablokuje koła, koło się blokuje jak łańcuch wpadnie między osłonę, zębatkę a wahacz, miałem okazje przerobić to u siebie niestety, ale jeśli w zabieraku jest lewy seger, a tulejka będzie się opierać o osonę i wewnętrzną bieżnie łożyska to normalnie nakrętką skręcasz i jest jak w oryginale, a te nowe zębatki Almotu są do niczego, też mam i ma takie bicie góra- dół że szkoda gadać.
Oczywiście najlepiej wymień i będzie spokój na długo.
-
Ja tylko uczulam. Mnie obróciło osłonę łańcucha i zablokowało kolo bez spadnięcia łańcucha ai wszystko złożone było poprawnie. Niby nic się nie stało, bo blokada koła nie była nagła, z resztą jakby była też dałbym radę, ale nikomu nie życzę demontażu tego na przystanku prwkrycznie nie mając narzędzi
-
Osłonę już mam, zębatka może w przyszłym miesiącu wpadnie bo trzeba zamortyzować wydatki które już nastały :( wytarcie nastąpiło tak jak przypuszczałem a kolega elkino mnie w tym upewnił ze poprzedni właściciel nie założył dystansu na oś zębatki pomiędzy łożysko zabieraka a osłonę. Zapomniał o tym tak jak i o wielu rzeczach pracując przy tym motocyklu :(. Narazie tulejkę się dorobi a po matki boskiej pieniężnej wjedzie do kompletu nowych osłon i łańcucha zębatka przód i tył. Dzięki wszystkim za pomoc.