Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Dominikm10 w Maja 07, 2020, 20:56:57
-
Witam,muszę podzielić się z wami problemem, który próbuję rozwiązać od 2 tygodni...Mianowicie moja 250 z 1958r. od momentu zakupu jeździła na gaźniku starego typu z prostokątną komorą pływakową. Do momentu aż około 2 tygodnie temu jadąc pod 80km/h i dojeżdżając do czerwonego światła nie chciała zwolnić, a wręcz przeciwnie chętnie przyspieszała... Okazało się, że zawiesiła się przepustnica w maksymalnej górnej pozycji. Diagnoza - wytarte prowadzenie przepustnicy i gardzieli na tyle, że wręcz niemożliwe okazało się ponowne zakręcenie przepustnicy tak aby się nie obracała. Na szczęście, albo raczej nieszczęście jak się później okazało posiadałem gaźnik po regeneracji kupiony na 4jawa. Dokładnie ten model:
https://www.4jawa.com/produkt/1979/gaznik-jikov-2926-po-renowacji-jawa-cz (https://www.4jawa.com/produkt/1979/gaznik-jikov-2926-po-renowacji-jawa-cz)
Nie czekając podmieniłem gaźniki, wcześniej rozbierając rolgaz, czyszcząc go i smarując (podejrzewałem, że może coś w kierownicy blokuje linkę). Odpaliłem motocykl, w krótką chwilę ustawiłem wolne obroty. Motocykl pięknie pukał no wolnych. Znacznie lepiej niż na starym gaźniku. Pierwsza jazda i po chwili czar prysł... Motocykl na wyższych obrotach nie jedzie. Na niskich i średnich obrotach ładnie przyspiesza a po przekroczeniu pewnej granicy silnik przerywa, obroty nie rosną i nie przyspiesza. Odkręcenie manetki na maksa w ogóle nie zmienia zachowania. Na 3 biegu prędkość max to 50km/h, na 4 biegu około 55-60km/h. Ten sam efekt na zimnym i ciepłym silniku.
Co do tej pory robiłem:
1. Czyszczenie kranika (podejrzenie braku paliwa) - bez efektu. Paliwo leci prawidłowo - jadąc 50km/h obserwowałem wężyk (paliwo zbiera się nad wlewem do komory pływakowej); drugi test przy przerywaniu obrotów i prędkości 50km/h dopompowywałem paliwo ręcznie - efekt motocykl zaczynał się zalewać i silnik się przyduszał. Na tej podstawie wydaje się, że paliwa jest dość.
2. Regulacja iglicy - pozycja środkowa, skrajna dolna i górna - bez efektu.
3. Regulacja dyszy poziomej od mieszanki - skrajne pozycje wkręcona i wykręcona - bez efektu.
4. Regulacja dyszy od wolnych obrotów oczywiście również nie pomaga.
5. Demontaż filtra powietrza z obudowy - i tu uwaga - lekka poprawa. Prędkość maksymalna wzrosła do 65-70km/h, ale przy wyższych obrotach silnik dalej przerywa, dusi się i nie ma dalszej mocy.
Na starym gaźniku nie kojarzę takich objawów. Nieraz jechałem ponad 80km/h, czy nawet ponad 90km/h.
Czy ktoś z was spotkał się z takim zachowaniem?Jaka może być tego przyczyna?
Czy gaźnik po regeneracji może być wadliwy?
Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Sezon się zaczyna a tu taka lipa na początek...
Pozdrawiam serdecznie!
-
Czy probowales wstawic wieksza dysze glowna? Albo zalozyc dysze ze starego gaznika.
Jakie jest wyprzedzenie zaplonu?
Znajdz w ponizszej tabeli gaznik Twojego motoru i sprawdz jakie powinienes miec dysze i srednice gardzieli:
http://jawarmaniak.wz.cz/technika/karburatory.html (http://jawarmaniak.wz.cz/technika/karburatory.html)
Gaznik z ogloszenia jest rzekomo do Jaw o pojemnosci od 125cc do 350cc. Sprawdz co kupiles.
-
Dysza główna 115 (też podejrzewałem że może być za mała ale 115 to już jedna z największych).
Zapłonu nie ruszałem ponieważ wcześniej wszystko działało poprawnie. Mam CDI 12V.
-
Jeżeli ja przelewasz podczas jazdy i jest gorzej a po zdjęciu filtra jest lepiej to może ma za dużo tego paliwa
-
Jeżeli ja przelewasz podczas jazdy i jest gorzej a po zdjęciu filtra jest lepiej to może ma za dużo tego paliwa
Obstawiam jak piszę azbescik że masz za dużą dyszę
-
115 to za dużo, od powietrza jaka masz 50 55? Wstaw może 93 95 lub 98.
-
Nie mam niestety mniejszej dyszy więc muszę kupić. Najwcześniej przetestuje pod koniec przyszłego tygodnia. Chyba że ktoś na Śląsku może odsprzedać lub na test pożyczyć mniejsza dysze?
-
Panowie, znalazłem starą dysze główną z nieczytelnym symbolem (ale na pewno dwucyfrowa więc na pewno mniejsza niż moja 115). Podmienilem i silnik przestał się dusić na wyższych obrotach, więc mieliście rację chyba że za dużo paliwa dostawała. Zatem dzięki wielkie za podpowiedź!!! Prędkość max wzrosła do 75-80km/h. Dalej mało więc spróbuje kupić pośrednią.
Niestety przydarzyła mi się dzisiaj awaria - najpierw brak sprzęgła i problemy przy zmianie biegów, a po chwili klamka zrobiła się twardsza / gumowa. Próbowałem regulować przy klamce - bez poprawy, następnie na śrubie w prawej kapie - jak za mocno wkręcę to brak biegów, wykrecajac sprzęgło ślizga w każdej pozycji. Efekt taki że motocykl nie ciągnie, brak możliwości rozpędzenia się powyżej 30km/h...
Czy ktoś ma pomysł co się mogło wydarzyć? Z góry dzięki i pozdrawiam w ten piękny dzień.
-
Z dyszami to proponuję koło 100-95 zasadzic
-
Tarcze sprzęgłowe się skończyły...
-
Zrobiłem kilka zdjęć i film po ściągnięciu prawej pokrywy:
https://photos.app.goo.gl/JKwQpcRGG8b5pxu17 (https://photos.app.goo.gl/JKwQpcRGG8b5pxu17)
Jakieś pomysły, podpowiedzi, pewnie już coś wyłapiecie?
-
Zrobiłem kilka zdjęć i film po ściągnięciu prawej pokrywy:
https://photos.app.goo.gl/JKwQpcRGG8b5pxu17 (https://photos.app.goo.gl/JKwQpcRGG8b5pxu17)
Jakieś pomysły, podpowiedzi, pewnie już coś wyłapiecie?
Oczywiście, że wyłapiemy. Odkręciłeś kapę od prądnicy a nie od sprzęgła... Z tej strony jest jedynie automat sprzęgła...
-
Witam,
wreszcie znalazłem czas na kontynuowanie przygody ze sprzęgłem.
Co wiem na tę chwilę:
1. Zdjęcie zabezpieczenia kosza odbyło się bez użycia większej siły (co już było podejrzliwe).
2. Korki w tarczach (czy to są korki to powątpiewam, chyba jakieś tworzywo sztuczne?) czarne, jakby spalone, na dwóch środkowych tarczach nierównomierne, niesymetryczne zużycie niemal do zera.
3. Przekładki - przynajmniej dwie z mocno wytartą strukturą w miejscu pracy tarczy (charakterystyczne kwadraciki niemal niewidoczne).
4. Ostatnia tarcza wciśnięta tak głęboko, że wielowypust wpadł do środka - zatem tarcza obracała się chyba niezależnie od kosza? Wielowypusty w niej zaokrąglone, wyrobione.
5. Luz na koszu zewnętrznym - nie mierzyłem, ale na oko jakieś 1-2mm.
6. Łańcuch sprzęgła wyciągnięty na tyle, że zostawił ślady w kapie.
Generalnie słabo to wygląda...
Wszystko znajdziecie na zdjęciach i filmach pod linkiem:
https://photos.app.goo.gl/VhzudcKAjykLiZXv5 (https://photos.app.goo.gl/VhzudcKAjykLiZXv5)
Pytań mam dużo:
1. Tarcze wymienić, ale gdzie najlepiej kupić?
2. Przekładki wymienić, ale gdzie najlepiej kupić?
3. Luz na koszu kasować w jakiś sposób, czy zostawić tak jak jest?
4. Łańcuszek sprzęgła wymienić, ale gdzie najlepiej kupić?
Czekam na waszą fachową opinie.
Z góry dzięki za pomoc!
Pozdrawiam!
-
tarcze sprzegłowe duals fajna jakość https://allegro.pl/oferta/jawa-250-353-tarcza-tarcze-sprzegla-sprzeglowe-5x-9100748388 (https://allegro.pl/oferta/jawa-250-353-tarcza-tarcze-sprzegla-sprzeglowe-5x-9100748388) reszta no cóż w koszu dobry tokarz może ci dorobić nową tulejke i jak zeby sa oki to bedzie chulać co do łańcuszka z daleka od faworita o ile do tego sprzeta sa inne dostępne a przekładki to już niech sie ktoś inny wypowie
-
tarcze sprzegłowe duals fajna jakość https://allegro.pl/oferta/jawa-250-353-tarcza-tarcze-sprzegla-sprzeglowe-5x-9100748388 (https://allegro.pl/oferta/jawa-250-353-tarcza-tarcze-sprzegla-sprzeglowe-5x-9100748388) reszta no cóż w koszu dobry tokarz może ci dorobić nową tulejke i jak zeby sa oki to bedzie chulać co do łańcuszka z daleka od faworita o ile do tego sprzeta sa inne dostępne a przekładki to już niech sie ktoś inny wypowie
azbescik a dlaczego favorit do kitu? bo wlasnie bede zamawial:)
-
W 350 ciągnie się jak guma w majtkach zarówno sprzęgłowy jak i napędowy poszukaj na forum kolegom nawet 1000 km nie wytrzymywał
-
no jest cos w tym co piszesz.. ale chyba wszystkie dostepne na rynku takie sa. czeskie made in tajwan
-
Mała aktualizacja:
Założyłem nowe części:
1. Tulejka na wałek skrzyni pod kosz sprzęgłowy (stara nie miała spiralnego rowka do oleju jak się domyślam + lekki luz poprzeczny).
2. Podkładka co przychodzi za koszem na łożysko wałka skrzyni (stara lekko wygnieciona).
3. Tarcze 5 szt. o których pisałem wyżej.
4. Przekładki 4 szt. j.w.
6. Nowe sprężyny j.w. (faktycznie są wyższe od starych zużytych).
7. Nowe zabezpieczenia sprężyn.
8. Łańcuch sprzęgłowy.
Efekt: sprzęgło pracuje zdecydowanie płynniej i z większym oporem niż wcześniej. Wydaje się, że ma większy skok.
Nie wiem czy linkę dobrze wyregulowałem.
Załączam zdjęcia i film pod linkiem:
https://photos.app.goo.gl/UgQxfAkDyXiWhet79 (https://photos.app.goo.gl/UgQxfAkDyXiWhet79)
Rozumiem, że mogę silnik zamykać, lać olej i testować?
-
Albo masz źle wyregulowane sprzęgło (będzie się ślizgać) albo masz popychacze za krótkie/wytarte. Dźwigienka od automatycznego wyłączania sprzęgła przy zmianie biegu nie opiera się o krzywkę. Masz też źle naciągniętą sprężynę od startera.
-
Wracam do tematu ślizgającego sprzęgła, ponieważ po dzisiejszej dłuższej przejażdżce problem wygląda na rozwiązany.
Sebastian miał rację, że dalej było coś nie tak. Po zmontowaniu silnika, zalaniu olejem problem był niemal taki jak wcześniej. Motocykl dalej nie jechał. Musiałem rozebrać sprzęgło jeszcze raz.
Co się okazało ostatnia tarcza spadła z zazębienia kosza wewnętrznego (sytuacja jak wcześniej - widać to na zdjęciu kilka postów wyżej). Po dłuższych oględzinach znalazłem 2 przyczyny dlaczego tak się stało:
1. Kosz wewnętrzny, który był założony chyba jest słabą podróbką oryginału - porównałem go ze starym, blaszki tworzące prowadzenie do tarcz nie dochodziły do samego końca. Kończyły się około 1-2mm przed tylnym czołem tworząc tym samym wolną przestrzeń po zamontowaniu na wałek skrzyni.
2. Luz wzdłużny na koszu zewnętrznym około 1-2mm co dodawało kolejnego miejsca na zsunięcie się tarczy z kosza.
Po skasowaniu luzu - dorobiłem podkładkę 1,2 mm i wymianie kosza wewnętrznego na stary oryginalny problem wygląda na rozwiązany - motocykl przyspiesza prawidłowo, sprzęgło nie ślizga.
Dodatkowo automat poprawnie opiera się na krzywce - działa zmiana biegów bez ręcznego wciskania sprzęgła.
Zatem mądrzejszy o kilka dni w garażu i kolejny już raz nacięty na nowe części niby zgodne z oryginałem...
Szerokości, pozdrawiam!