Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Pav w Lipca 02, 2008, 02:22:15
-
Witam.
Mam następujący problem z moją Jawą 350 12V mod. 638.
Nie potrafię ustawić poprawnie zapłonu w niej. Kieruję się opisem tej czynności z forum. Używam metody "na świece zapłonowe".
Problem jest taki, że gdy ustawiam wyprzedzenie zapłonu dla prawego cylindra (górny przerywacz) na 3mm przed GMP to póki co jest wszystko O.K.
Gdy staram się zrobić to samo dla lewego cylindra (dolny przerywacz) to ni za cholery mi się to nie udaje. Po prostu ma mi przeskoczyć iskra na świecy w chwili gdy przerywacz zostaje rozwarty a to nie następuje. Po mimo kupienia i zamontowania całego kompletu (płytka+pół płytka+przerywacze) problem nadal istnieje.
Tak jakby było za mało bakielitu na przerywaczu który by go "uniósł" do góry. Dora¼nie przyginałem przerywacz do dołu a platynki do góry lub pukałem lekko młotkiem w przerywacz od góry w miejscu zanitowania bakielitu aby ten "poszedł" w dół ale i to nie pomogło.
Proszę was o pomoc bo nie umiem tego ni za ch.. ustawić a na forum nie znalazłem odpowiedzi na mój problem.
Z góry dziękuję za pomoc i życzę szerokiej drogi;)
-
Hmmm na kazdym przerywaczu jest srubka po poluzowaniu ktorej regulujemy "przerwe" , ale jesli ci braklo tam regulacji to sprawdz mocowanie alternatora i wirnika , byc moze ze ktores (lub obydwa) masz troche nieosiowo i krzywka porusza sie ruchem "mimosrodowym" lub alternator jest przekrzywiony i krzywka nie siega do drugiej platynki .
-
To znaczy że przerywacz ci się nie rozwiera?
Jeśli tak to spróbuj go wyregulować albo sprawd¼ jak chodzi krzywka czy nie ma bicia w tym miejscu.
Czy nie masz iskry a przerywacz się rozwiera??
-
A więc tak, co do przerywaczy to ustawienie ich na 0,3 mm to nie problem, regulacji wystarczy. Problem jest gdy mam ustawić lewy cylinder na 3mm. Robię to następująco, jak by ktoś widział błąd w sztuce to niech zaraz zwróci uwagę będę wdzięczny.
1 ustawiam tłok w gmp lewego cylindra
2 na dolnym przerywaczu ustawiam przerwę 0,3mm
3 cofam tłok o 3mm do tyłu
4 kładę świecę na lewy cylinder
5 poluzowuję śruby mocujące pół płytkę i włączam zapłon
6 kręcąc tą pół płytką staram znale¼ć się punkt, w którym następuje przeskok iskry na świecy.
I tu jest problem bo tego przeskoku w żadnym miejscu nie ma ;/
Cypis obadam twoją radę też. Wsunę kawałek papieru pomiędzy styki i obadam czy swobodnie się on wysuwa przy jakimś ustawienu pół płytki.
-
zamiast metody na swiece zastosuj metode na żarówe albo cos co pobiera prad wydajac przy ty m jakis sygnal podpinasz z zewnetrznego zroda pradu np prostownik mase do silnika pozniej odpinasz kabelek od cewki i platynki i w jego miejsce wpinasz zarowke podlaczona do plusa prostownika , wtedy krecisz i patrzysz czy swieci czy nie zaplon nastepuje w miejscu kiedy zarowka zgasnie
-
Dokładnie na żarówce będzie wszystko ładnie widać i nie będziesz musiał się zastanawiać czy już przeskoczyła iskra czy nie. Mój kolega ustawiał podobnie tylko bardziej hardcorowo bo on trzymał świece w ręku i czekał aż go popieści :) do dziś się dziwie jak on to wytrzymywał. <punk>
-
kolego zanim zaczniesz ustawiać zapłon zobacz jak masz ustawioną płytkę regulacyjną (ustaw ją ok połowy zakresu i dopiero ustaw przerwę) jeśli masz ją przesuniętą w skrajne położenie i po ustawieniu przerwy chcesz jeszcze przesunąć płytkę aby zapłon zrobić to Ci brakuje regulacji - kiedyś pół dnia nad tym siedziałem zanim się kapłem. Teraz za każdym razem ustawiam po środku jako wyjściowe do regulacji.
-
Tu masz podobny problem opisany:
http://www.demonos.vipserv.org//component/option,com_smf/Itemid,155/topic,3725.0
W swojej Jawie mam to samo co Ty. Jak ustawie przerwy na 0,4mm to punkt zapłonu na lewym cylindrze mam 2 lub 3 cm za GMP. Na prawym jest ok.
Sprawd¼ gdzie ty masz punkt zapłonu - prawdopodobnie masz tak jak ja gdzieś za GMP.
I wtedy reguluj punkt zapłonu przerwą na platynkach (trzeba zwiększyć przerwę) a następnie precyzyjnie doreguluj półpłytką.
-
:-/
usunąłem tekst
-
A więc tak panowie.
Wybaczcie, że dopiero teraz odpisuję ale to "powiadamianie" o odpowiedzi na wątek czasem zawodzi :[ tak samo jak moja pamięć :>
Po wielu próbach i tiuningowaniu przerywaczy (więcej bakielitu itp.) udało się ustawić wszystko w miarę na cacy (0,3mm przerywcze i 2,95mm przed GMP dla prawego i 3,1mm przed GMP dla lewego czyli względnie dobrze). Nie pytajcie jak się to udało bo dosłownie NIE WIEM. <blink>
Jadąc z laską może 14km Jawa padła nie wiem czemu ale jak oglądałem to tak jakby przerwy się pozmieniały o 180stp. Czyli ustawiałem prawy cylinder dla górnego przerywacza a lewy dla dolnego. Po awarii jawa nie chciała zagadać a przerwa na górnym przerywaczu miała 0,3mm ale dla lewego cylindra i na odwrót dla prawego cylindra.
Jestem pewien, że ustawiałem dobrze ale może miałem shiza po 4h ustawieñ (bo faktem jest, że śruby od przerywaczy były dobrze "dopieszczone"). Po wymianie dodatkowo świecy i ustawieniu przerw moto zagadał i niby O.K.
TERAZ G£ÓWNE PYTANIE!
NIECH KTOś MI W LOGICZNY SPOSóB WYTłUMACZY DLACZEGO NIE MOGę USTAWIć MOJEJ JAWY NA FABRYCZNYCH USTAWIENIACH?
ZAKUPIłEM NOWY KOMPLET PłYTKA+PółPłYTKA Z ORG. PRZERYW. MOTO WCZEśNIEJ CHODZIł JAK BURZA A TERAZ NIE MOżNA USTAWIć ZAPłONU DLACZEGO????????? <furious>
Nie wierzę aby krzywka się wytarła i napewno nie o tyle aby był 1mm do kowadełka przerywacza brakowało. Swoją drogą to próbuję ustawiać zapłon tak jak kolega henryk_o radzi i jutro zobaczę efekty.
Drażni mnie to bo zapłon klasyczny jest prosty jak konstrukcja cepa i w dodatku działało a teraz nie można ustawić :'( <crybaby>
Co jeszcze tak do mojego motoru to, faktem jest, że przydał by się remoncik ale to może jesienią. W tym miejscu mam pytanie czy luz na krzywce (powód łożyska) może mieć wpływ na ustawienie zapłonu i czy po kapitalnym remoncie zniknie problem z ustawieniem zapłonu?
Wybaczcie, że tak obszernie ale staram się wyłuszczyć problem w 100% aby ułatwić wam diagnoze. Proszę o konkretną pomoc bo mam dosyć kompromisów w jawie chcę umieć ustawiać ten zapłon wedł. serwisówki! <hammer>
-
Stary ... luz na krzywce , wirniku alternatora lub czopie walu korbowego calkowicie uniemozliwia doregulowanie platynek . Ale zycze zeby nie byl potrzebny remont walu tylko wymiana lozysk ... <crybaby>
-
w grę może jeszcze wchodzić skrzywienie czopa wału, wtedy tez ciężko ustawić zapłon ale jak już go ustawisz dopóki silnik chodzi jest ok ale jak już zgaśnie to zapłon sie przestawia i tak można w kółko....
-
Pav niepotrzebnie doszukujesz sie na sile jakiejkolwiek logiki która w przypadku Jaw jest rzadkością
-
Nie możesz ustawić zapłonu ponieważ:
- możesz mieć krzywy czop wału
- może cały stojan prądnicy jest krzywy lub ¼le leży
- może być wytarta krzywka
- platynki mogą być made in Poland
- masz luzy na łożyskach wału
- jest to leciwy sprzęt i wszystko jest już rozklekotane
Jedyne rozwiązanie które coś poradzi to - elektroniczny zapłon - Sam taki sobie zrobiłem i działa już od jakiegoś czasu bezawaryjnie (ok. 1000 km). Teraz planuję jeszcze wywalić przerywacze i wstawić czujniki Halla. Tylko jak na razie jestem na etapie szukania drugiego czujnika Halla od Opla. Pierwszy mam od Opla Ascony.
Pozdrawiam
-
A więc tak, ustawiłem zapłon dla prawego cylindra wedł. serwisówki 0,3 i 3 (mm) a dla lewego cylindra przerwa 0,6 i ok. 3mm wyprzedzenie. Powiem wam tak, że po przejechaniu 80km i zobaczeniu świec dla lewego jest idealnie ona przepalona a dla prawego ma lekki czarny nalot ale przepalona też jest ale nie na taki ceglasty kolor.
Tu mam pytanie czy może jeszcze pokombinować z zapłonem w sensie aby ustawić na obu przerywaczach taki sam odstęp i wyprzedzenie?
Bo jawa je¼dzi i fajnie pali ale za to na 4 biegu przy 60km/h nie chce przyspieszać, robi to wolno. Moc jako taką ma ale z dynamiką mogło by być lepiej.
Jeszcze jedne pytanie z innej beczki: rozbierałem tylnie amortyzatory wymieniłem olej, nic nie cieknie bo uszczelniacze były O.K. wyczyściłem sprężyny szczotką drucianą do gołej blachy (na tyle na ile to było możliwe), przesmarowałem je smarem i teraz czy ta regulacja (aluminiowy pierścieñ z "ząbkami") ma też swobodnie wyjść z goleni w sensie czy ma się on lu¼no obracać na niej?
Wiem, że to jest regulacja i jak się nie obraca to znaczy, że jej nie ma i coś nie działa ale pytam bo ona jest tak zapieczona, że nie umiem jej wyciągnąć ani obrócić, czy macie jakieś pomysły na to jak ją rozruszać? W czym moczyć aby puściło? A może to jest element nieruchomy?
Napiszcie bo nie chcę dobrych amorów zepsuć, mam wystarczająco problemów z jawą :D
aaa jeszcze jedna sprawa, powiedzcie mi nie opłaca się robić remontu silnika dla samych łożysk jak robić to całość. Czy jak dam u Ruszczyka do regeneracji wał to czy oni wykonują swoją robotę dobrze? w sensie czy zdarzyło się komuś, że ¼le ustawili przeciw wagi lub coś spiepszyli???
Dajcie znać, pozdrawiam :)
-
Wiem, że może macie mnie dosyć lub leci wam to koło d... ale proszę o poradę. Jeśli wydają wam się moje pytania tendencyjne i głupie to zapewniam nie taki był mój cel.
Pozdrawiam.
-
jeśli nie chcesz mieć problemów z regulacja itp to porozglądaj się za Vape.
Ja też jak wielu Jawerów ustawiam po swojemu. Mnie również nie wychodzi regulacja zgodnie z żółtą książeczką. Brakuje płytki itp. Dlaczego? Henryk O i Mienki poruszyli to w swoich odpowiedziach. Sprawd¼ tak dla ciekawości bicie czopa wału- gdzieś na forum jest wstawiona instrukcja montażowa, znajdziesz tam potrzebne dane.
-
Dzięki madras30 za radę. Przeszukam forum i w razie czego odezwe się.