Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: WujoWojtas w Marca 08, 2020, 19:46:54
-
Hej, takie pytanie ;)
Jaki najlepszy gaźnik do poczciwej jawki 50?
Generalnie chodzi o to by pasował bez przeróbek i tyle, słyszałem że jest coś takiego
Współczesne wersje oryginału mnie zawiodły już kilka razy
Jakieś porady?
-
hmm bez przeróbek to nic nie pasi, trzeba przerobić króciec lub zrobić nowy,
Ja mam zainstalowanego Amala19 ale nie jest to najlepszy gaźnik, Xepher zainstalował PWK oko od chińczyków i też ładnie zapierdala. Ogólnie to amale też robią Chińczycy i jakość wykonania jest gorsza od tych "PWK oko "
-
Mam orginal z lat 80 przynajmniej tak twierdził teść który miał kiedyś taki sprzęt wygląda na praktycznie nie urzywana ale sprawdzę jak chcesz do oddania za przysłowiową flaszkę u mnie tylko leży
-
Potwierdzam słowa Kuby, gaznik spoko ale rociec trzeba było wykonać inny.
-
https://youtu.be/rRQOaZHWiq4
Wynik małego testu na gaźniku ze stihla, chyba 023
Generalnie pasuje bez problemów, jedynie trzeba pokombinować z linka do gazu (to mnie jeszcze czeka)
Jak sytuacja się rozwinie dam znać jeszcze :)
-
https://youtu.be/rRQOaZHWiq4
Wynik małego testu na gaźniku ze stihla, chyba 023
Generalnie pasuje bez problemów, jedynie trzeba pokombinować z linka do gazu (to mnie jeszcze czeka)
Jak sytuacja się rozwinie dam znać jeszcze :)
Pracuje jak piła łańcuchowa ;)
-
Gaźniki z piły w jawie 50 działają jako tako...
Nowe chińskie trzeba trafić. Miałem z 6, 1 sprawny i 4 rok bez problemów.
Na twoim miejscu szukałbym coś pokroju Dellorto, Mikuni itp. Zrobić porządny dolot bez kątów prostych i zobaczysz, jak ci ta jawa będzie ładnie szła
-
No nie wątpię, ale jednak na razie spróbuje na tym zestawie, zobaczę jak to działa. Najbardziej zależy mi na stabilnym odpalaniu na zimnym no i żeby nie było dużo gorzej z mocą i tyle :)
-
Hmmm. China u mnie na chinskim 60 cylindrze odpala normalnie, z jakies parę sekund trzymam manetkę gazu aby nie zgasł i tyle, na zimnym pracuje bez szału ale bez niedomagań. Moc jakąś miał, na zdawczej 12z z moim 70 kg cielskiem jechał 60-65 km/h w ramie ogara 200(co by się zgadzało z przełożeniami i obrotami mocy maxymalnej). W moim pierwszym ogarze też przez 5 lat siedziała cina i dobrze się spisywała. CO ciekawe na jikovach klientów z tym bywa różnie, 1 silnik albo pracuje kulawo na luzie i ma moc albo nie ma mocy ale dobrze pracuje na luzie, inny za chiny nie osiągał pełnej mocy. Mowa o silnikach po remontach z dobrą kompresją, gaźniki czyszczone, dysze zmieniane, iglice, przepustnice, planowana przylgnia itp itd, byle uratować oryginał gaźnik. Żadnych uszkodzeń, niektóre płukałem w myjce ultradźwiękowej a i tak jak od początku nie reaguje oryginał jak należy na zmianę ustawień to czeka klienta china.....
-
Hmmm. China u mnie na chinskim 60 cylindrze odpala normalnie, z jakies parę sekund trzymam manetkę gazu aby nie zgasł i tyle, na zimnym pracuje bez szału ale bez niedomagań.
Tu w tym silniku tak odpala? http://www.jawacz.pl/index.php?topic=35744.msg367251#msg367251
-
a mnie zawsze kusiło i kusi dalej żeby do pierdzikóka zaadoptować gaźnik z piły łańcuchowej :D
-
Rozztocz - dokładnie. Zanim zabezpieczenia poszły na wycieczkę po cylindrze(a raczej jedno zabezpieczenie, bo drugiego nie znalazłem :-D) od początku przez te kilka lat tak się zachowywał silnik. Co ciekawe na innym silniku 223 też takie zachowanie było po założeniu mojego gaznika.
-
Rozztocz - dokładnie. Zanim zabezpieczenia poszły na wycieczkę po cylindrze(a raczej jedno zabezpieczenie, bo drugiego nie znalazłem :-D) od początku przez te kilka lat tak się zachowywał silnik. Co ciekawe na innym silniku 223 też takie zachowanie było po założeniu mojego gaznika.
Może nie znalazłeś zabezpieczenia bo go nie założyłeś po prostu??
-
Założyłem:) Fotografię robię przed założeniem każdorazowo cylindra w każdym silniku. Właśnie na takie ewentualności. Raz też ściągałem cylinder rok temu dla sprawdzenia stanu ogólnego chinśkiej korby, tłoka za 7 zł i cylindra. I wtedy jeszcze siedziało to jak należy.
Generalnie przeszukałem wydech,cały dolot, komorę korbową i zabezpieczenia po prostu nie ma. Śladu uszkodzeń po stronie, gdzie brakuje nie ma żadnych. Nie wiem, jak to się stało, nie mam pomysłu. Znajomemu w MZ tak "wyparował" 1 pierścień tłokowy:P I też osobiście przeszukałem mu silnik, dolot, wylot, cylinder i też nie znalazłem. I też nie za bardzo mu wierzę, że założył wszystkie pierścienie tak samo jak Ty nie wierzysz,że wyparowało bez śladu mi zabezpieczenie:)
-
Chiński keihin u mnie, założony i w żaden sposób nie regulowany. Na razie. https://youtu.be/RxtT-JpF6pE
-
Jak będzie działał tak jak w 350 to może być fajna opcja osobiście gorąco polecam ten gaźnik mam go w dwóch 350 oczywiście z odpowiednim przelotem i dobieraniem dysz
-
Gdzie kupujecie króćce do montażu innych gaźników? Z jackmotors czy może gdzieś jeszcze można taniej kupić?
-
Gdzie kupujecie króćce do montażu innych gaźników? Z jackmotors czy może gdzieś jeszcze można taniej kupić?
Podpinam się pod pytanie. Mam jakieś dellorto ale nie pasuje mi do króćca i póki co Kaczka jeździ na jikovie...
-
Mi spawał Garry, jak dobrze pamiętam, ale to było lata temu. Teraz mam inny gaźnik, z Yamahy Neos i sprawuje się lepiej niż keihin, a też ryżowy.
-
ja zakładałem Amala, Ogólnie grunt aby się rozmiar dolotu zgadzał (18-19mm) i dysze były łatwo dostępne. :D
-
Jackmotors ma króćce do mocowania na gumę i opaski, również w zestawie z Dellorto PHBG
-
Wysłałem zapytanie Garremu czy pojawią się takie króćce w ofercie na jego sklepie.
-
Będe temat obserwował.
-
Jest szansa pracy nad króćcem, który będzie montowany jak w silnikach Minarelli AM - początek jikova ale koniec to okrągłe zakończenie(dosłownie rurka) o dowolnej średnicy i grubości ścianki zależnej od życzenia. Od dłuższego czasu też myślę nad drukiem 3D takich króćców z dowolną personalizacją ale potrzeba wysokiej temperatury w drukarce jak i spore inwestycje aby proces był precyzyjny.
Generalnie tematy do ogarnięcia i testowania dla znanych mi osób z forum(mam na myśli ostre testy w terenie itp). Musi rozszerzalność temperaturowa być prawidłowa nawet z uszczelką na cylindrze aby to miało moim zdaniem sens. Jak będzie sporawo chętnych to mogę nawet dowolne napisy(w zarysie rozsądku) umieszczać na króćcach(Wasza ułańska fantazja zapewne podrzuci jakieś texty warte graweru:)) Pytanie, czy ktoś chce swojego czecha na testy posłać i obserwować jak to się spisuje?
-
A ja wam powiem że najlepszy jest Jikov, duże wady ma, ale nadrabia to plusami. Miałem do tej pory w jawce gaźnik z kosy shtil, gaźnik od simsona 2 sztuki z innymi oznaczeniami i jeszcze jakiś jeden ale nie pamiętam.
Każdy gaźnik dawał inny charakter temu silnikowi, ale to jikov sprawia że jawka tak fajnie jeździ, może cylinder jest polany paliwem, ale jawka może chodzić na pełnej mocy cały czas, nie ma spadków mocy i rozwija dobre prędkości. Na innych gaźnikach różnie z tym bywało.
Minusy jikova to: cylinder oblany paliwem, jak nie pilnujesz manetki to paliwo leci, trudności w regulacji.
Plusy jikova to: największa osiągana moc z tych wszystkich które testowałem, brak obawy o zatarcie, nie trzeba kombinować z przeróbkami, które dają mierne efekty.
Ja obecnie mam poskładany gaźnik jikov pół na pół, nowy z oryginalnym i jawka chodzi bez zarzutu, już od paru lat.
-
Maskota z twojego opisu wynika że po prostu zawsze zakładałeś za mały gaźnik poza jikovem. A przy jikovie nie ma się oblanego cylindra jeśli masz okapnik który powinien tam być.
-
No właśnie, bo każdy odpowiednik był po prostu za mały do jawki, która ma specyficzne potrzeby paliwowe, które spełnia Jikov. A cylinder mam oblany pomimo posiadania okapnika, tak to jakoś u mnie działa :) .
-
To się jeszcze wtrace, największy gaźnik jaki miałem miał gardziel 21 i to nie było to, teraz mam 17.5 i z oryginalną puszka zgrywa się to optymalnie
-
17 to absolutne minimum, jikov ma 17x17 kwadrat. 19 sprawuje się całkiem nieźle ale nie polecam amala
-
Aby dobrać poprawnie gaznik do cylindra i dolotu wypadałoby chociaż sprawdzić pole przekroju dolotu oraz kanałów płuczących, potem możemy myśleć nad dyszami. Potrzeby silnika 223 nie sa specyficzne, tam po prostu gaźnik leje ile wleci, a ze to prpsty 2T to jest w stanie to przypalić lub wrzucić w wydech. Swoją drogą sporo tego paliwa plywa sobie potem w komorze korbowej, każdy silnik jawy 50 jaki robiłem po ostygnięciu i polowieniu dosłownie pływał w paliwie....
Co do opisu zachowania silników na innych gaźnikach to ewidentnie zle strojenie się kłania, 2 mm w gardzieli gaznika to sporo dla małej pojemności