Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: manierka w Lutego 24, 2020, 12:03:48
-
Witam, mam problem z elektryką, tak przynajmniej mi się wydaje. Mam ten motocykl od lat 90. wcześniej miał go mój sąsiad. starszy gościu i nic nigdy z nim się nie działo. Oczywiście chodzi o elektrykę, bo raz wymieniłem uszczelkę silnika bo trochę puszczał olej, ale temat opanowany od razu. (https://static.elektroda.pl/images/smiles/icon_smile.gif) Cały czas normalna eksploatacja. Zaznaczam, że ja nim dużo nie jeżdżę, jest to motocykl, który służy do przyjemności, przejeżdżam nim średnio w roku 500 do 1000 km max po lokalnych drogach. W każdą pogodę jest używany i sprawia dużą frajdę. Teraz do sedna sprawy, kilka miesięcy temu miałem dziwną sytuację. Dzień wcześniej nim jeździłem, a na następny dzień takie oto symptomy. Jak by zwarcie w instalacji, akumulator szybko siadł, widać było po stacyjce że dioda czerwona ledwo świeci. Kiedy klucz włożony do stacyjki świeci się lampka po prawej i po lewej stronie. Zaznaczyłem na zdjęciu, mimo że wyłącznik czerwony przy rolgazie przełączony w położenie że ma odciąć prąd i nic nie ma prawa się świecić. Ani motocykla nie odpalisz jak jest w pozycji na prawo lub na lewo. Tylko jak na środku da się odpalić. Dziwne, sprawdzałem czy coś się nie poluzowało i nic, podłączyłem od kolegi pewny akumulator i tak samo. Polecił mi zobaczyć regulator napięcia, faktycznie po sprawdzeniu miał nadpalone te blaszki po prawej stronie. Kupiłem używany, ten sam model w dobrym stanie, brak śladów zużycia i motocykl powrócił do życia. Tak jak wcześniej palił na max 1-2 kopnięcia. Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że po kilku miesiącach byłem na zakupach teraz kilka dni temu i jak włożyłem kluczyk do stacyjki na parkingu odpaliłem po chwili nagle zgasł i objawy jak wcześniej to samo? Zapchałem go, odpalił, pojechałem kawałek, zaparkowałem u znajomej i już jak poprzednio musiałem zapachnąć, co jest nie tak jak jest klucz w stacyjce. Czy siadł znowu regulator napięcia czy coś innego, co mi poradzicie. Nie wiem czy to ma wpływ, ale ścianka między łańcuchem i prądnicą jest urwana, ale całe lata tak jeździłem nawet po wodzie i było ok. Proszę o pomoc, może ktoś jest z okolic Poznania i by podjechał zobaczyć co z nim jest nie tak, ja się na tym za bardzo nie znam, oczywiście zapłacę za pomoc, pozdr.
EDIT: niebawem wstawię jakieś zdjęcia pozdr
-
Sprawdź, czy nie masz zwarcia na stacyjce.
Ogólnie to schemat w dłoń, jakiś nawet najtańszy multimetr i sprawdzaj.
Jak już będziesz dłubał przy przewodach, to profilaktycznie przeczyść wszystkie masy.
-
Obstawiałem albo regulator napięcia przewody akumulator cewkę coś z aparatem zapłonowym no i stacyjkę bo znajomy mi mówił że kiedyś w środku coś mu się urwało i zwarcie robiło. Ja się na tym nie znam umiem tylko podstawowe rzeczy zrobić. Prąd to jednia z niewielu rzeczy których nie potrafię ogarnąć. Może któryś z kolegów pod poznaniem bywa i by pomocy udzielił zapłacę za paliwo jak by co pozdr
EDIT:
Zdjęcia mojej CZ 175 zaznaczone jakie lampki się świeca jak widać na aparat zapłonowy trochę syfu leci
-
przełącznik przy rolgazie odcina jedynie zapłon. Kontrolka po prawej to kontrolka ładowania, ta po lewej to kontrolka luzu wiec to normalne że się świecą na zgaszonym silniku :P, Kontrolka ładowania powinna zgasnąć po dodaniu gazu. Zasadniczo najprawdopodobniej masz strzelony akumulator. Polecam też wymienić regulator na elektroniczny.
-
Kolego w pierwszej kolejności zapraszamy do powitalni. Wypadałoby się przywitać (jako nowy na forum).
http://www.jawacz.pl/index.php?board=25.0
Następnie pasowałoby przeczytać regulamin: http://www.jawacz.pl/index.php?topic=4656.0
Co do tematu to coś ewidentnie zżera prądy. Przy 6V instalacji akumulator musi być dobrze naładowany i w pełni sprawny. No i tak jak tu kolega podpowiadał spraw sobie jakiś multimetr.
Polecam taki: https://allegro.pl/oferta/miernik-uniwersalny-kieszonkowy-ut-33a-uni-t-8734329504
Nie trzeba w nim ustawiać zakresów pomiaru a jedynie "to" co chcemy mierzyć (napięcie, oporność, prąd)
-
Bardzo dziękuję za informację kupię ten sprzęt z allegro mam nadzieję że koledzy pomogą i powiedzą co i jak sprawdzić. Może jakiś filmik ktoś mi na priv. wyśle lub przez jakiś komunikator da radę na żywo wytłumaczyć. Jutro się przedstawię bo nie zdążyłem bo dzisiaj się akurat zalogowałem a wolę to w miarę dobrze zrobić bo wiadomo tylko raz będzie mi dane. Może ktoś jest z mojej okolicy i by podjechał i zobaczył co jest nie tak zwrócę koszta i przy okazji się coś nauczę pozdrawiam
-
Tam zawsze będzie nie za czysto, bo zdaje się że masz ułamany kawałek karteru oddzielający komorę z zębatką, od tej z prądem.
-
Karter obowiązkowo ogarnąć, może jakiś kawałek blachy da radę tam wkomponować.
Multimetr ustaw sobie na sprawdzanie ciągłości obwodu i ze schematem idzie ogarnąć, czy nie zwiera się coś, co nie powinno.
Tak samo stacyjka - sprawdzić wyjścia w konkretnych pozycjach, czy nie ma gdzieś zwarcia.
Ma to w ogóle ładowanie? Kontrolka po prawej gaśnie jak odpalisz i dodasz gazu?
Do Poznania niestety mam daleko, więc odpadam :P
-
Wiem widziałem że karter jest uszkodzony nie jest to moja wina poprzedni właściciel miał za luźny łańcuch ten spadł i uszkodził blokując się na tej ściance. Zauważyłem że mnustwo silników ma ją wyrwaną przez to że do góry jest przejście do kabli jest osłabiona. Kupię jutro ten miernik ale ja nie będę sam w stanie sprawdzić elektryki bo jak pisałem nic nie umiem w tym temacie. Wcześniej nigdy nie było z nią problemu ładowanie było super nie musiałem nic dolafowywac. Tylko na sezon raz aku. po zimie ladowałem i do jesieni spokój. Kontrolki jak pisałem wiem że się powinny świecić ale nie chyba jak przełącznik w rączce po prawej jest wyłączony z tego co pamiętam chyba gasły a teraz świeca się cały czas jak kluczyk jest w stacyjce. Mam też w razie czego 2 silnik z 87 roku niedługo będzie u mnie on ma kartery ok może sobie zrobię 2 w razie czego. Odezwę się jak coś więcej będę wiedział. Jak pisałem kilka miesięcy temu była podobna sytuacja wymiana regulatora pomogła wstawiłem urzywany ale sprawny i wrócił do życia może to to samo czyżby znowu padł?
-
Dodam jeszcze że kumpel podjechał z pewnym akumulatorem i tak samo bez zmian był naładowany i zaraz po prądzie kontrolki na moim się świeca te co zaznaczyłem jak prostownik podłączony jak a jak go wyłączyć to wszystko siada prądu nie ma?
-
Przełącznik z prawej strony nie wyłącza kontrolek nie zależnie od położenia. Rozłącza jedynie zapłon.
-
Hej.
Nie żebym był jakimś super specjalistą ale akurat z charakteru twoich wypowiedzi nie wróżę tu sukcesu.
Opcja nr 1- Podjedź poprostu do jakiegoś elektryka ze schematem instalacji żeby szukać nie musiał i ci to ogarnie w krótkim czasie.
Opcja nr 2 - schemat w dłoń (cytuje tu Rozztocza z mojego przypadku ;D) i sprawdzasz każde połączenie w instalacji, eliminujesz luźne, zaśniedziałe konektory, sprawdzasz masy i całą resztę co by zwarcia nie robiło i dalej elementy instalacji.
Pozdro
-
Daje się wyczuć w twojej opowieści spore podniecenie, ale wszystko jest do opanowania. Jeżeli sam nie dasz sobie rady, służę swoją pomocą, mam do Poznania małe 50km.