Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Lukass102 w Czerwca 28, 2008, 12:48:46
-
Witam. Ostatnio po kilku km jazdy wieczorem zdarzyło się coś takiego. Jade pod zgórek i patrze, że silnik coś zwalnia. ¯eby sprawdzić reakcję odkręcam gaz i jeszcze bardziej, jakby smarowania gdzieś nie było i metal tarł o metal i silnik wyhamowywał. Wcisnąłem sprzęgło i zgasł. Tzn. zgasł jak zaczął zwalniać ;] Kilka min odczekałem na poboczu i poruszałem kopniakiem to chodził jakby normalnie. Pewności nie miałem (od niedawna mam jawę) i byłem koło domu to zapchałem. Zdjąłem głowice i gład¼ cylindra ok, żadnych rys. Odpaliłem i słychać było dość spory szum. Zdjąłem dekiel od strony sprzęgła i tam wszystko wygląda ok, siedzi sztywno, nie ma luzów nigdzie. Na biegu i włączonym sprzęgle przepchałem kawałek i zauważyłem, że kosz faluje od obrotów, coś jest krzywe. Kosz jest ok, wałek siedzi sztywno, luz ma tylko minimalny osiowy, żadnego na boki. Skrzynia chodzi gładko, nic się nie przycina. Ponownie odpaliłem i szumi ciągle tak samo, dosyć głośno. Je¼dzi normalnie, żadnych strat mocy czy coś takiego, tylko ten szum dość spory. Wydaje mi się, że z łożysk, ale nie jestem pewien. Na niskich obrotach nie jest taki duży, jak ciut się wkręci to już mocniej słychać. Co z tym robić? Je¼dzić dalej normalnie? Rozbierać silnik? Z 2-giej strony tak rozbierać skoro je¼dzi normalnie? Rozumiem jak coś padnie, nie chodzi. To wtedy problemu nie ma - silnik na stół i pojechał, jasna sprawa, ale tak?
-
¦ciągnij cylindry i sprawd¼ pierścienie czy nie mają dużego luzu bąd¼ czy nie są popękane. Ja miałem tak ze na wolnych obrotach żadnego szumu a jak sie dodało gazu to tak dzwoniło szumiało że sie wytrzymać nie dało.
-
a jaki jest przebieg tej jawy ?
-
Cylindry ściągnę w poniedziałek, teraz nie mam czasu niestety. A przebieg jawy to 3.300km u mnie od zakupu i z tego co mówił poprzedni właściciel max 1tys. u niego od remontu. Jak kupiłem to licznik przebiegu nie działał i wskazywał 23tys. km. Sądząc po luzach w zawieszeniu ma znacznie więcej ;) Z tego co mówił poprzedni właściciel to robił remont, nawet nowe kartery kupił u Ruszczyka, nowe, pełne czoło wału, ale też korbowodów nie zmieniał, bo były sprawdzane i wszystko było ok. To tyle z tego co mówił, ale kto go tam wie co, kiedy i jak było robione ;)
-
Ja miałem cos takiego w Cezecie ze zrobilem szlif cylindra i założyłem lipne tłoki tzn podczas jazdy takiej ostrej potrafily sie tak zagrzec ze tloki stawały w cylindrze. odczekało sie pare minut i dalej szla jak powinna. moim zdaniem zobacz jak pierscienie wygladaja teraz i tloki. jak masz nie orginalne to zmien na orginał i problem przestanie istniec:) pozdrawiam
-
Co do tej utraty mocy to ja nazywam to spuchniętym tłokiem, miałem tak kiedyś w mz 150 co się nagrzała to tak jak by miała się zatrzeć, ostygła i znowu było ok, okazało się że miałem ¼le wyregulowany zapłon , po regulacji było ok. a co do szumu to powiedział bym że to łożyska w mojej 1 jawie też na wyższych obrotach coś szumiało potem gwizdało a na koñcu się posypało łożysko na wale