Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Mixols-garage w Lutego 12, 2020, 14:44:00
-
Witam
Czy ktoś z Was spotkał się z taka sytuacją https://sprzedajemy.pl/nr-18-jawa-634-1982rok-z-wozkiem-bocznym-wysylka-ostroleka-2-6bea9f-nr60266671
Cena niby mała, gotowa o rejestracji, pytałem o silnik jak nieznany. I tu jest pytanie:
czy ktoś mógł by zobaczyć czy te motocykle co mają w ofercie są godne uwagi dla kupna jako następca ogara 200 I tak aby majątku tam nie władować?
Może ktoś ich zna i wie coś na temat.
Pozdrawiam
-
Gościu ściąga je chyba z Ukrainy, stan taki jak właściciele o te motki dbali na wschodzie czyli loteria. Spytaj o fotkę tabliczki znamionowej i będzie wiadomo czy to "ruskie" Jawy.
-
Bankowo rusłany. Ostatnio sciąga tego dużo. Niedługo placu mu braknie ;D ostatnio jak przejezdżałem obok to było widac że niedługo na podwórko nie wiedzie :D
-
Mieszkasz w tamtych terenach? Możesz mi zobaczyć czy silnik się kręci czy jest ok? Później się dogadamy czy ducha puszczy czy ducha stodoły ;D
-
To u mnie w mieście jest. Powiem Ci tak spróbuje się z nim ugadać na którys dzien ale złapanie go nie jest takie proste. Jak bede miał jakieś info dam Ci znać.
-
Dzięki wielkie jak się uda gdzieś Ciebie się złapać przez mnie to coś Ci dam ;)
-
Przestrzegam przed motocyklami z Czarnobyla! Większość nie jest świadoma z kąd to pochodzi, ludzie kupują cieszą się że tanio i potem jeszcze w tych napromieniowanych wózkach wożą swoje dzieci.
-
Lepiej dołożyć ten tysiąc złotych i oby nie kupować z tamtych stron.
-
Zawsze można kupić najprostszy miernik promieniowania i sprawdzić ile ma mili czy mikro Siwertów taka maszyna.
-
Nie wydaje mi się aby koledzy zza granicy wyjeżdżali nimi do strefy wykluczenia.
-
Może ma ktos dozymetr na oględziny ;D
-
Chodzi bardziej, że taka Jawa była w strefie Czarnobyla w chwili wybuchu elektrowni i została stamtąd później nielegalnie wywieziona.
Jawy z Ukrainy od rocznika 1986 wzwyż są bezpieczne. ;)
-
Przestrzegam przed motocyklami z Czarnobyla! Większość nie jest świadoma z kąd to pochodzi, ludzie kupują cieszą się że tanio i potem jeszcze w tych napromieniowanych wózkach wożą swoje dzieci.
Może ma ktos dozymetr na oględziny ;D
Z góry przepraszam za oftop. Mam dozymetr ale raczej nie do pożyczenia bo za daleko ::) . Po awarii elektrowni atomowej w Fukushimie przypinałem go do motocyklowej kierownicy aby informował, że wjechało się do jakiegos hotspota o podwyższonym poziomie promieniowania 8) .
W 1986 roku byłem w polskim liceum (załapałem się nawet na picie płynu Lugola przez małoletnich) więc była okazja aby podszkolić się z postępowania po awarii nuklearnej. Fukushima w 2011 roku była kolejną taką okazją. "Zaliczyłem" wiec obie najwyzej sklasyfikowane awarie elektrowni atomowych i pozwolę sobie wyprostowac zabobony, na które Koledzy moga byc narażeni.
Samo napromieniowanie pojazdu nie sprawia, że staje się on zródłem promieniowania. Musi dojsć do skażenia promieniotwórczego czyli na pojezdzie osiada/przyczepia się do niego to, co wydostało się z wnętrza reaktora jadrowego podczas jego awarii. I własnie takie zanieczyszczenie nuklidami promieniotwórczymi jest zródłem promieniowania, które może osiągnąć poziom uznawany za niebezpieczny. Ale tak jak każde zanieczyszczenie może zostac ono zmyte/usunięte z zanieczyszczonego obiektu i wtedy promieniowanie zaniknie. Zresztą wraz z upływem czasu od awarii promieniowanie stopniowo zanika. Po ponad 30 latach od wybuchu w Czarnobylu promiowanie z pojazdu, który znalazł się w skażonej strefie raczej nie przekracza tzw. poziomu tła czyli w Polsce będzie to 0.2-0.6 mikrosiverta/h (na Górnym Slasku podobno więcej bo promieniują wieloletnie zanieczyszczenia pyłami hutniczymi).
Jesli ktos ma błędne obawy, ze motor z Ukrainy go napromieniuje i zabije to niech go kilka razy umyje albo wystawi na ulewny deszcz. A jesli ma dozymetr to może zmierzyć, jaki jest poziom tego promieniowania i przekonać się, że to nic strasznego.
Jako ciekawostkę podam, że dozymetr zabierałem ze sobą w różne dziwne miejsca i np. w Watykanie przed posągiem Mojżesza zaczął mi wyć w kieszeni (2.8 mikrosiverta/h), także w samolocie na wysokosci 10km (5.0-6.0 mikrosivertow/h) też włącza się w nim alarm. U moich dzieci w szkole, w pobliżu studzienki do której spływa woda z dachu sali gimnastycznej, miesiąc po awarii w Fukushimie powstał hotspot (2.4 mikrosiverta/h przy tle rzędu 0.1-0.2) i studzienka była czyszczona.
Nie ma najmniejszego sensu bać się motoru z Ukrainy czy Bialorusi. A jesli fajny, da sie zarejestrować i ma przystepną cenę to brać go i niech wiernie służy.
-
Teraz już nawet wycieczki do strefy wykluczenia robią.
https://www.motopodrozni.pl/produkt/2005-3-motocyklowy-trip-do-strefy-wykluczenia-czarnobyl-dla-zuchwalych-maj-2020-5-dni/
-
Yabaman dobrze prawi. Jakis czas temu widziałem filmiki z Fukishimy jak jest czyszczona strefa i głównie usuwa sie rzeczy z powodu fali tsunami. Reszta jest na swój sposób dezynfekowana i neutralizowana przez służby temu odpowiednie.
W przypadku tego motocykla zapewnienia sprzedającego że nie wie w jakim stanie jest motocykl odłożyłbym miedzy bajki. Chłopak zajmuje się motocyklami od przynajmniej 18 lat. Na niektórych zdjeciach widac że obok motocykli stoją nowe akumulatory i banki z paliwem :) swego czasu prowadził też dosyc prężnie serwis motocyklowy. Dziś przedzwonie do niego i spróbuje się ustawić na jakieś oględziny dla kolegi. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
W przypadku np domów owo neutralizowanie w Fukushimie polegało na umyciu dachu myjką wysokocisnieniową i zebraniu trawy, lisci i około 1cm ziemi z ogrodu. I po takim czyszczeniu poziom promieniowania spadał do wartosci niewiele większych od tła. To co spłyneło z dachu i zebrana ziemia były zabierane i gromadzone w przeznaczonych do tego miejscach. Prace te zostały juz ukonczone i do wszystkich miejscowosci, które były ewakuowane po awarii elektrowni wróciła ludność. Ale oczywiście sa "płaskoziemcy" którzy twierdzą, ze tam się tylko umiera na chorobę popromienną a jak im podetknać wskazania dozymetru to i tak twierdzą, ze jest on celowo sfabrykowany aby nie siać paniki ???.
-
Brawo Jabaman, jak zawsze konkretnie i na temat, bez siania fermentu i zabobonów.
A co do motocykli ze wschodu to niech kupujący pamiętają że to maszyny od złych komuchów i na wszelki wypadek, dobrze by było zmyć je wodą święconą :P
-
Spokojnie pójdę do Baciuszki to całe wiadro wyleje :D
-
Jabaman dobrze prawi. Jeżeli nawet ten motor pochodzi ze strefy skażenia nie oznacza że stał się wtórnym źródłem promieniowania. Jedyne czego bym się obawiał to zanieczyszczenia i bród zalegające na nim bo tylko to może być źródłem promieniowania. Przy pierwszej rozbiórce bym się zabezpieczył w maseczkę na twarz żeby nie wchłonąć żadnych pyłów bo jeżeli tak się stanie to sami będziecie radioaktywni :P
-
Wstępnie jutro ma mieć chwile kolo 15. Akurat tak koncze robote to przedzwonie i jak się uda to coś będzie wiadomo.
-
O dzięki, można na priv aby chwilę pogadać?
-
Odbiegając od głównego tematu (mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi ;) )Kiedyś coś czytając o promieniowaniu , znalazłem stwierdzenie że dzieci nie powinny się bawić odkurzaczem, ja jako dziecko jeździłem na odkurzaczu ;D bo zbierający sie kurz jest jakoś napromieniowany, znikoma warstwa na podłodze jest pomijalna, ale już większa ilość w worku tak jak by się kumuluje, i w rejonach o większym promieniowaniu tła jest to zauważalne. Yabaman jeśli posiadasz klasyczny workowy odkurzacz mógł byś to sprawdzić??
-
Ciekawe zdanie, pierwszy raz się z takim czymś spotykam "całe życie człowiek się uczy, a głupim umiera"
-
wikingc1
Dopisz sobie do listy strachu granitowe blaty, orzechy brazylijskie, banany, wszystkie nawożone rośliny, a przede wszystkim warzywa (fosfor z nawozu może pozostawić promieniotwórczy rad), cyrkonie w biżuterii, tak samo jak topazy, beryle i turmaliny, a także niektóre rodzaje diamentów, torebki, portfele, paski i buty (głównie te tanie), żwirek dla kotów, papierosy (często zawierają izotop 210 i ołów), oczywiście wszelkie plomby stomatologiczne i sztuczne zęby, detektory dymu... Wymieniać dalej? ;D
-
wikingc1
Dopisz sobie do listy strachu granitowe blaty, orzechy brazylijskie, banany, wszystkie nawożone rośliny, a przede wszystkim warzywa (fosfor z nawozu może pozostawić promieniotwórczy rad), cyrkonie w biżuterii, tak samo jak topazy, beryle i turmaliny, a także niektóre rodzaje diamentów, torebki, portfele, paski i buty (głównie te tanie), żwirek dla kotów, papierosy (często zawierają izotop 210 i ołów), oczywiście wszelkie plomby stomatologiczne i sztuczne zęby, detektory dymu... Wymieniać dalej? ;D
:P
-
A gdzie zastosowanie w fotografii, niegdyś tak popularnym barwieniu szkła, konserwację żywności i oczyszczania gazów?:)
Również obserwuje od dłuższego czasu "aukcje" tego Pana, będę bardzo wdzięczny za napisanie tutaj informacji o tych motocyklach
-
Nie liczyłbym na szał albo okazje. Sami wiecie że jak coś jest dobre to cenę trzyma :D
-
Kiedyś coś czytając o promieniowaniu , znalazłem stwierdzenie że dzieci nie powinny się bawić odkurzaczem, ja jako dziecko jeździłem na odkurzaczu ;D bo zbierający sie kurz jest jakoś napromieniowany. Yabaman jeśli posiadasz klasyczny workowy odkurzacz mógł byś to sprawdzić??
Ja też jako smyk jezdziłem na odkurzaczu, swoje dzieci też sadzałem aby nawykły do sprzątania. To co Kolega wyczytał o zagrożeniu radiacyjnym ze strony odkurzacza to "płaskoziemstwo" i szkoda nawet to komentować.
Człowiek też jest aktywny promieniotwórczo i np w 5 letnim dziecku nastepuje mniej wiecej 600 rozpadow na sekunde (czyli w stosownych jednostkach jest to 600 bekereli). Gdyby wsadzic dwoje takich dzieci do komory detektora to wyszłoby 1200 bekereli co wcale nie oznacza, że stanowią one jakieś zagrożenie radiacyjne. Za mało tych bekereli.
Ze zwykłym kurzem jest podobnie.
-
Ma ktoś jeszcze jakieś ciekawe radiacyjne przemyślenia ? Super ubaw przy czytaniu jest ;D
-
Ja sie nie boje wcale bo orientuję się jak to wygląda odnośnie skali promieniowania. Promieniowanie w takich dawkach jest pomijalne, podałem to jako ciekawostkę możliwą łatwo do sprawdzenia, ale zasada jest podobna jak w tej studzience o której mówiłeś. Tak samo elektrody do Tiga z torem, siateczki żarowe itd. szkło uranowe które jest bezpieczne a wycofali je ze względu na nazwe "uran"Ogólnie "szkodzi" wszystko itd. trzeba wie wyprowadzić do lasu, mieszkać w szałasie i jeść korzonki które teraz są zdrowe. :-X