Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Czerwca 26, 2008, 13:07:22
-
8377.
24 dni walki.
Jeden Człowiek (porąbany <punk> )
Jeden Motocykl.
Awarii nie zliczałem jeszcze <lol>
Kupa dymu.
Polska - Słowacja - Węgry - Austria - Włochy - Francja - Hiszpania - Maroko - Hiszpania - Francja - Niemcy - Czechy - Polska.
Toast! <cheers> Za wolność jaką daje motocykl! <cheers>
-
Porąbany i człowiek i motocykl. Człowiek, że chciał jechać a motocykl że się na to zgodził. ;]
Czekałem tylko, aż coś się pojawi ds. tegorocznego turne. Ale nie myślałem o czymś takim. <eek> <punk>
<cheers> za udaną trasę. A CeZecie powinieneś postawić skrzynkę syntetyka. ;-)
Wrzucaj foty i pisz relację bo pojutrze wyruszam w być może to samo miejsce, a lepszego przewodnika chyba nigdzie nie znajdę. ;-)
-
Brawo Naczelny <worship> kolejne kilometry za Tobą . Włąśnie sie zastanawiałęm gdzie Ty jestes... :P teraz to juz bedziesz musiał na inny kontynent sobie upodobać. Gratulacje <cheers>
-
Naczelny masz odwagę żeby sie zapuścić tak daleko. No i swojej maszynie musisz nie¼le ufać. Czekam na fotorelacje:)
-
No no, pełny podziw z mojej strony! Tak jak koledzy czekam na porządny opis
-
Ty to Panie,jesteś niesamowity <thumbup>
Pełny podziw,i <worship> <worship> <worship>
-
Jesteś moim idolem <worship> <worship> <worship>
-
REWELACJA!
Już myślałem, że jakiegoś Transalpa pucujesz, a tu proszę.
Cochones jak kegi ¯ywca.
RELACJIiiiiiiiiiiiiiiiiiiii !
-
i znowu nic nie napisales <hammer> Ostatnio sie dowiedzialem w Grecji, ze wróciles ze Skandynawii. ;)
wrzucaj foty i relacje :D
Platynki Ci nie padały? :D
-
Gratululu Bracie Naczelny!!!!!!!!Jak zwykle pokazałeś szkołę!!
-
Podziw tym bardziej że wiem co to jest zrobić jawą 600 km w ciągu dnia.....
-
GALERIA Z WYPADU
http://nf.e-net24.pl/galeria-mar/maroko2008.htm (http://nf.e-net24.pl/galeria-mar/maroko2008.htm)
Troche info.
CZ spisała sie nadwyraz fantastycznie. Dwa poważniejsze postoje awaryjne. Spadł łañcuch i zgubiło sie ładowanie. Miłego oglądania <cheers>
Ja ide myć uświnione kufry :>
-
<worship> Będę o Tobie wnukom opowiadał!! ;) Gratuluje udanej wyprawy!!
pzdr
-
Nic tylko zazdrościć... <worship>
Jak zwykle samotna wyprawa - widocznie tak lubisz... a już myślałem że się z kiedyś z Tobą zabiorę <blink>
Aleś zapakował CZ-tę - prawie jak Gold Winga ;)
Fotki fajne <thumbup>
Czekamy na relację.
-
<eek> WoW zatkało mnie, słowa uznania <worship>
-
wiedziałem ze Naczelny gdzieś wybył bo wogóloe sie na forum nie pojawiał no i prosze znowu pokonał cała europe... gratuluje Naczelny jesteś naszym idolem <worship> <worship> <worship>
-
fotki zajebiste.. tylko brakuje mi w tym wszystkim zdjęcia konserwy turystycznej w maroko ;)
a poważnie, to nie brakuje Ci na trasie kogoś z kim mógłbyś dzielić emocje chwili? nawet nie pytales czy by ktoś na jawie nie pojechal. (i tak by nie pojechal, ale teoretyzuje ;) )
-
Gratuluje Naczelny. Miałem taką cichą nadzieję, że gdzieś wybyłeś już w tym roku, a znając Ciebie widziałem, że będzie dalej i dłużej. Aż strach pomyśleć gdzie Ty w przyszłym roku pojedziesz :>
P.S. Fajnie, że kufer Ci się przydał.
-
Trochę rozumiem Naczelnego - dlaczego sam je¼dzi
i tak by nie pojechal
Taka trochę dziwna sprawa, że trudno dziś znale¼ć kompana na wyjazd.
{Jakoś przed laty bywało łatwiej <blink> }
Nawet na forach internetowych obejmujących swym zasięgiem całą Polskę. ba... cały świat.
A to trasa nie odpowiada, a to terminy nie pasują, a to maszyna niepewna, a to kasy brak...
Nawet na weekendowe przejażdżki najczęściej je¼dzi się samemu bo najczęściej "akurat nikomu nie pasi..."
A to teściowa przyjeżdża, a to mieszkanie maluje, a to imieniny lub chrzciny u sąsiada, a to... setki innych powodów
A już namówić kogoś na innym (nowszym) motocyklu na wspólny wyjazd z Jawą to też prawie "kosmos"
-
Naczelny. Brawo. Szacuneczek. Pozdrowienia
-
Szacunek Naczelny - tradycyjnie już zresztą ;)
-
[quote ]
fotki zajebiste.. tylko brakuje mi w tym wszystkim zdjęcia konserwy turystycznej w maroko ;) [/quote]
Nie było sensu brać konserw co ceny w europie i maroku podobne jak w PL ;)
a poważnie, to nie brakuje Ci na trasie kogoś z kim mógłbyś dzielić emocje chwili? nawet nie pytales czy by ktoś na jawie nie pojechal. (i tak by nie pojechal, ale teoretyzuje ;) )
Nigdy nie je¼dziłem gdzieś dalej w grupie <lol> Szczerze? Zawsze lubiałem sie sam włóczyć. Sam człowiek decyduje. Co i gdzie robi.
No dobra. Na wyprawe do Japonii (odkładana z roku na rok) pojedziemy w grupie ;)
-
no my planujemy do japonii juz od dawien dawna :) (szczegolnie Ola).
teraz rodzi się chytry plan. Za rok moze kupimy nowe moto (tenere prawdopodobnie) i skoczymy do afryki na jednym. W tym czasie Ola już się będzie doszkalać na moto. I kolejna wyprawa na CZ (Oleñka) i ja na Jawie do Japonii + inni zakrecenii motocykliści jak np.... Naczelny??? to by byl dopiero czad :)
chyba, ze za rok skoczysz i znowu bede musial jechac Twoimi szlakami...
-
Powiem krótko : Chciałbym Cie kiedyś poznać osobiście :)
-
Hehehe , Bracie Naczelny na tym zdjęciu gdzie kucasz koło CZ na pustyni-pustkowiu, wyglądasz jak Amerykañski twardziel z filmu akcji.Te skórzane rękawice i ten bezwzględny wyraz twarzy :D
Bajer normalnie!!Klimat maxymalny!!
-
Naczelny, Ty się chyba na kamieniu w Sparcie rodziłeś <worship>
Toż to szaleñstwo !! Współczuje Twojej rodzinie... pewnie umierają ze strachu jak Cie nie ma. No chyba że im nie mówisz gdzie się wypuszczasz samotnie :)
A twoja CZta to już przeczy wszelkim regułom. Na zlotach trzeba ją czasem na pych odpalać... a już tyle świata przejechala.
Jeśli jeszcze raz dasz biednej CZcie taki wycisk to zaczniesz mieć wrogów na forum ;]
Piekne miejsca, piękne foty...
GRATULACJE NACZELNY !!
Panowie, jako wierni użytkownicy czeskich dwusuwów piszmy petycje do firmy Jawa żeby ufundowali Naczelnemu nowiutką Jawe 650 Dakar <thumbup>
-
na tym zdjęciu gdzie kucasz koło CZ na pustyni-pustkowiu, wyglądasz jak Amerykañski twardziel z filmu akcji.
Spadłem z krzesła <lol>
-
ja pitole
ja tam sie w sumie nie dziwe
ten typ tak ma :>
nie dziwie sie bo mialem zaszczyt poznac go osobiscie ,
baaaaaaaaa ,nawet ze mna na mojej Jawie jechal <yes>
Gratulacje
do pięt Ci nie dorastam <worship>