Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: jarconbubu w Stycznia 02, 2020, 22:06:39
-
witam, mam pytanie stoję przed dylematem czy obręcze i piastę w moim rusku pomalować proszkiem czy akrylem , znalazłem różne opinie na temat malowania obręczy proszkiem np , że jest mało elastyczny i pęka , po malowaniu ciężko jest zapleść koło i trzeba poprawiać otwory , czy ktoś przerabiał malowanie felg i jaką metodę malowania zastosował i jak to się sprawuje , akryl czy proszek , dziękuję za odpowiedzi w temacie
-
Malowałem felgi proszkiem. Sprawdza się super. W przeciwieństwie do akrylu można zakładać na maszynkę u kapciarza bez obaw o to, że zedrze lakier. Nie miałem problemów z zaplataniem i centrowaniem. Ba! zdarzyło mi się obrazoburczo nawet psiknąć proszkiem całe koła ze szprychami i też było dobrze, aczkolwiek to nie najlepszy pomysł gdy istnieje potem konieczność wymiany jednej lub kilku szprych (Chyba, że kupisz spray w tym samym kolorze ;) )
-
Osiem lat temu malowałam proszkowo felgi w rusku z koszem, gdzie siły przy zwrotach bojowych wyginają je masakrycznie. Zrobione 25 tyś km, obecnie na silniku dwa razy mocniejszym niż ruski. Nic się nie dzieje
-
Również polecam proszek. Znacznie ciężej go uszkodzić a gama kolorów do wyboru jest bardzo duża.
-
Temat stary ale zapytam.
Pomalowałem proszkowo obrecze i jest morka czy to jest normalne ? Może nie jest za duza ale spodziewałem się lepszego efektu . Myślałem dodatkowo pomalować lakierem bezbarwnym jeszcze dla lepszego połysku i wyrównania powierzchni.
-
Temat stary ale zapytam.
Pomalowałem proszkowo obrecze i jest morka czy to jest normalne ? Może nie jest za duza ale spodziewałem się lepszego efektu . Myślałem dodatkowo pomalować lakierem bezbarwnym jeszcze dla lepszego połysku i wyrównania powierzchni.
Wrzuć fotki tego jak to wygląda. Składam właśnie motocykl, gdzie sobie ktoś wymyślił właśnie czarne proszkowo malowane felgi. Malował gdzieś w Radomiu i powiem szczerze, że dla mnie efekt ok.
-
Ja po pierwszym proszku poleciałem jeszcze papierkiem, potem drugi raz proszek i było super :)
-
Rzecz wyglada dużo lepiej jak na zdjęciu ładny połysk i w ogóle . Ramę mam pomalowana proszkiem i tam nie ma tego efektu a gość który mi to robił ze na czarnym połysku najbardziej widać . Z drugiej strony rama pomalowana na zwykły ral (czarny podstawowy kolor!) i jest ok . Albo zostawię albo przetrę papierem żeby nie było tej motki pomaluje w kolorze nadwozia i na to biały klar . Oceńcie sami
-
jest dobrze lepiej nie będzie , ja bym tego już nie ruszał i uważał z łyżkami podczas montażu opon a będzie Ok ,białe raczej będą wyglądały do dupy
-
I takiej odpowiedzi szukałem
Na 4motor widziałem plastikowe osłony montażowe za kilkadziesiąt zł wiec chyba będę mieć wydatek .
-
Jeszcze technicznie
Jakby zalać to lakierem bezbarwnym i wypolerować na gładko - efekt morki zmniejszyłby się ??? Ktoś tak eksperymentował ???
-
nie lakier tylko daje połysk natomiast wszystkie niedoskonałości pozostają , dla glansu możesz pomalować , jak chcesz wygładzić to papier wodny 400 tylko nie przetrzyj do blachy i lakier , najlepiej olej to a po roku i tak już nie będziesz zwracał uwagi na morkę