Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: wikingc1 w Listopada 30, 2019, 18:23:22

Tytuł: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Listopada 30, 2019, 18:23:22
Witam.Robię silnik i musiałem go połowić 2 raz bo czoło okazało się lipne.I dziwnie ciasno siedzi łożysko po stronie alternatora, albo mam tam coś odkształcone albo to tak ciasno musi być?Jak wcisnę samo łożysko w karter( tak na zimno) to mimo luzu C3 już czuć przy obracaniu palcem że jest ciasno, a jak wcisnę jeszcze czop to czuć wyraźnie że łożysko ma za ciasno. Czy to tak ma być ??Boje się ze łożysko jest za bardzo ściśnięte i zaraz się rozleci.

Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: Giemza w Listopada 30, 2019, 18:37:47
Możesz wytłumaczyć jak to robisz na zimno? Silnik też na zimno składasz?
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Listopada 30, 2019, 19:38:29
Silnik był składany tak jak trzeba na ciepło. Przy rozbieraniu w karterze zostało łożysko a wał wypchnięty sciągaczem. Z ciekawości pokręciłem tym łożyskiem i dziwnie ciężko się kręciło, wywaliłem simering bo myślałem to to on trzyma, wycisnołem łożysko z karteru i samo kręci się luźno po wciśnięciu w karter ( na próbę na zimno, prasą) kręci się ciężko. przy składaniu całego silnika na ciepło itd nie sposób tego zbadać.
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Listopada 30, 2019, 19:59:25
Może łożysko nie trzyma wymiaru?
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Listopada 30, 2019, 20:34:59
Nie wiem czy mam jeszcze stare łożysko, ale jeśli tak to porównam, zmierzyć mogę tylko suwmiarką do 2 setek.
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Grudnia 01, 2019, 09:54:48
Jakiej firmy to łożysko ?
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Grudnia 01, 2019, 12:57:41
Łożysko z tego co pamiętam faga, mierzyłem teraz, łożysko nowe i stare ma taki sam wymiar ( na tyle na ile można to zmierzyć suwmiarką) problem jest w karterze, tam gdzie da się zmierzyć od środka jest ponad 0,1mm wcisku  do tego powierzchnia ma zadziory i pewnie daleko jej do okrągłości, dlatego łożysko jest ściskane. Trzeba to będzie jakoś obrobić bo w obecnym stanie łożysko zaraz padnie.
W całej tej Jawie nic nie jest tak jak być powinno, nawet stacyjkę ktoś rozebrał i styki obrócił.
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Grudnia 01, 2019, 13:08:04
Kolego a ten wcisk to na pewno 0.1 mm przy takim wcisku żądni łożysko nie będzie się obracało jak powinno .prawidłowy wcisk łożysko powinien nie przekraczać 1 setnej mm daj zdjęcia jakieś jak to gniazdo wygląda
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Grudnia 02, 2019, 08:27:20
Właśnie to jest dziwne że aż 0,1mm , nie wiadomo co tam było robione bo cały ten motor to jedna wielka rzeźba, może od grzania coś się odkształciło bo przecież materiał nie urósł, spróbuję to przeciągnąć i zobaczymy.
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Grudnia 02, 2019, 11:07:11
Łożysko jaki ma wymiar po zewnątrz bo gniazdo wygląda oki nie wygląda na zmasakrowane łożysko powinno mieć równe 52 mm po zewnątrz wcisk jest dobierany gniazdem że tak się kolokwialnie wyrażę
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Grudnia 05, 2019, 10:39:46
Łożysko nowe jak i stare ma dokładnie 52 (mierzone suwmiarką) teraz nie miałem na to czasu ale jutro albo w sobotę podejdę do tematu i zrobię zdjęcia z suwmiarką, ja mam teorie że od grzania musiało się gniazdo odkształcić i jest lipa. nie rozbierałem jeszcze drugiej strony ale też mam wrażenie że łożysko ciężko się obraca.

I jeszcze pytanie praktyczne, jaki jest poprawny sposób montażu silnika?Ja poprzednio zakładałem łożyska na wał grzałem kartery i składałem, a teraz oglądam filmiki na youtube i widzę że niektórzy robią odwrotnie, łożysko w kartery i w to wał, Jak powinno się to robić? Z jednej strony pierwszy sposób zmniejsza nagrzanie łożyska ale z drugiej jeśli wkładamy czop który jest mniejszej srednicy to mniej musimy nagrzać żeby weszło. Trochę masło maślane ale mam nadzieję że wiadomo o co chodzi.
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: Misiek89gdz w Grudnia 05, 2019, 11:04:19
Właśnie to jest dziwne że aż 0,1mm , nie wiadomo co tam było robione bo cały ten motor to jedna wielka rzeźba, może od grzania coś się odkształciło bo przecież materiał nie urósł, spróbuję to przeciągnąć i zobaczymy.
IMO młotem były wbijane / wybijane łożyska i zadziory się porobiły i łożysko krzywo się osadziło, miałem podobne gniazda w mojej kivaczce i też źle łożysko chodziło. Trzeba było jeszcze raz je osadzać, jak podgrzałem w piekarniku kartery to rozszerzyły się na tyle, że równo się osadziły, dałem je jeszcze na klej do łożysk. Podgrzewanie karterów opalarką nie było na tyle skuteczne niestety.
W mojej kivaczce też mam rózne patenty jak np wspawane gwoździe w ramę, żeby stopka się trzymała

Edit: aa i łożyska jeszcze do zamrażarki wrzucam przed montażem.
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Grudnia 05, 2019, 11:36:29
Zawsze wrzucam łożyska w (nagrzany oczywiście) karter, później grzeję wszystko jeszcze raz i w rozgrzany z łożyskami karter wrzucam wał... Według mnie czy jedna czy druga szkoła jest ok.
Dla mnie ważne jest żeby podgrzać kartery (najlepiej w piekarniku) do około 150°C. Więcej nie trzeba i wszystko montuje się elegancko...
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: sebatoja w Grudnia 05, 2019, 12:33:01
A jak centrujecie wał w osi cylindra?
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Grudnia 05, 2019, 13:04:37
Wał centruje się w pewnym sensie sam na czole wału, nie da się go przesunąć w lewo czy prawo, ale gdzieś tu czytałem o "ustawianiu " sworznia tłoka w płaszczyźnie karterów i to wydaje się ważne, trzeba tak naginać korbowód żeby tłok szedł idealnie w lini gładzi i nie kosił się.
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Grudnia 05, 2019, 17:59:04
Wał centruje się w pewnym sensie sam na czole wału, nie da się go przesunąć w lewo czy prawo, ale gdzieś tu czytałem o "ustawianiu " sworznia tłoka w płaszczyźnie karterów i to wydaje się ważne, trzeba tak naginać korbowód żeby tłok szedł idealnie w lini gładzi i nie kosił się.
to się chyba nazywa winklowaniem bądź kątowaniem korbowodów ;)
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: sebatoja w Grudnia 05, 2019, 18:54:37
Miałem na myśli singla i ustawienie przeciw wag idealnie pośrodku komory korbowej.
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: kolba RIP w Grudnia 05, 2019, 19:12:55
Wał centruje się w pewnym sensie sam na czole wału, nie da się go przesunąć w lewo czy prawo, ale gdzieś tu czytałem o "ustawianiu " sworznia tłoka w płaszczyźnie karterów i to wydaje się ważne, trzeba tak naginać korbowód żeby tłok szedł idealnie w lini gładzi i nie kosił się.
to się chyba nazywa winklowaniem bądź kątowaniem korbowodów ;)
Trochę nie w temacie ale tu jest to fajnie wyjaśnione
.http://www.jawacz.pl/index.php?topic=25270.0
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Grudnia 05, 2019, 19:52:25
W singlu wał w osi ustawia się podkładkami dystansującymi między łożyskami i przeciwwagami
Tytuł: Odp: Łożysko wału po stronie alternatora
Wiadomość wysłana przez: wikingc1 w Grudnia 06, 2019, 12:58:28
Dziś trochę porobiłem przy silniku, tylko zapomniałem aparatu >:( . W każdym razie łożysko od strony sprzegła chodzi fajnie, wszystko poczyściłem i złożyłem jeszcze raz, zagrzany karter do ok 100st i łożysko wcisnąłem palcami( z lekkim oporem) czyli tak jak powinno być. karter po stronie alternatora już tak nie działa więc gniazdo ewidentnie odkształcone, jutro spróbuję zrobić cos w stylu przeciągacza ze starego łożyska i poprawić to gniazdo, tylko czy robić to na ciepło czy zimno zeby nie wyszło za luźno?
Już temat ogarnięty, przeciągacz ze starego łożyska sprawdził się idealnie, naciąłem w nim rowek pod kątem tak żeby powstało ostrze, przecisnąłem kilkanaście razy i jest ok. co ciekawe w miejscu uszczelniacza gniazdo miało dobrą średnice i dalej się zaciskało, myślę że odkształciło się od grzania,bo dziwnie to wyglądało. Połówki już z wałem złożone i wszystko teraz kręci się tak jak trzeba.