Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: RnG w Listopada 26, 2019, 22:11:19
-
Witam forumowiczów. Podczas remontu silnika (który nabyłem kilka lat temu), przy czyszczeniu karterów wyszedł wżer prawdopodobnie spowodowany działaniem rdzy i kwasów. Silnik stał u poprzedniego właściciela kilkanaście lat (może więcej) po zdjęciu cylindrów. Kompletnie zardzewiały łożyska wału i sam wał. Mam praktyczne pytanie, czym wypełniacie wżery w alu. Nieregularny wżer ma ok 1mm głębokości, niestety może mieć wpływ na szczelność czoła. Chciałem zastosować specjalną żywicę tzw. płynny metal. Biorę pod uwagę produkt firmy Ataszek: "Płynny metal wysokotemperaturowy do aluminium AL21" oraz" CX80 AUTOWELD spawanie na zimno". Macie jakieś sugestie czy własne doświadczenia?
-
Jak miałem kiedyś praktyki na elektrowni to w niektórych maszynach były aluminiowe obsady łożysk i z czasem sie wyrabiały bo nie chciało się majstrom na gorąco wyciskac łożysk. W takich przypadkach używaliśmy specjalnego kompozytu Belzona który po zastygnięciu był toczony i w to było wprasowywane łożysko.
Tutaj najważniejsza będzie odporność na mieszankę i temperaturę. Najzwyklejsze epoksydy wdług mnie siądą i poodpadaja. Ważne w całej tej operacji będzie perfekt przygotowanie powierzchni.
Ja bym napawał pewnie a później obróbka. Najpewniejsze to będzie.
-
Z swojej strony podpowiem że dobrze by było zastosować jeszcze w takim przypadku pełne czoło wału .
-
Pełne czoło rozważam. Obecne mieszanki epoxydowe są odporne na temperaturę ciśnienie oraz działania olejów, mieszanek i kwasów. Jest to miejsce pod czołem dlatego raczej nie będę napawał.
-
Autoweld odpadl na pokrywie gaznika w teesce. Zmiękł i odpadł więc z tą odprnoscią trzeba mieć się na baczności ;)
-
Dlatego raczej nie AutoWeld.
-
Spawać i obrabiać :D Pewne rozwiązanie i na lata :D
-
Malina ciekawe jak chcesz to obrobić po spawaniu żeby osi kwartetów nie zgubić może masz jakiś patent podziel się wiedzą . Osobiście uważam że przy pełnym czole wału te wrzery nie będą wpływały na pracę i żywotność silnika
-
Też uważam, że na pełnym czole wału powinno działać bez zarzutu. Co do obróbki po napawaniu to powinno się dać na frezarce i stole obrotowym. Bazą byłoby gniazdo łożyska...
-
Co do setki ustawić osiowość na frezarce gdzie dopuszczalne bicie wrzeciona to zazwyczaj 3 setki no można próbować chyba że się ma jakieś bardzo nowe i dokładne maszyny a co z prostopadloscia na frezarce można też ja zgobic tak z mojej wiedzy jak by to obrabiać to trzeba by było zczepic kartery tak jak mają pracować i bazę robić z obydwuch gniazd łożysk skrajnych wtedy by była pewność że os nam nie uciekła a może jest ktoś kto takie cudo robił może się pochwalić wiedza
-
zagłaskać klejem epoxydowym do metalu , założyć pełne czoło i nie kombinować żeby nie przekombinować szkoda karterów
-
Tak właśnie zrobię. Krawędzie oporowe czoła są ok, dlatego tylko wypełnię klejem do Alu i pełne czoło. Dziękuję za odpowiedzi.
-
Wypełnienie ubytków w karterze produktem firmy Ataszek AL21. Po wypolerowaniu miękką wełną stalową. Klej po utwardzeniu na kontrolnym połączeniu pogrzałem do ok 180st oby sprawdzić jakość wypełnienia, było ok. W okolicach 200 st zaczął przejawiać powoli plastyczne właściwości. Jak na wypełnienie pod czoło powinno wystarczyć.
-
Zdjęcia przed wypełnieniem, przygotowanie mikroszlifierką ze szczotką mosiężną.
-
Co do setki ustawić osiowość na frezarce gdzie dopuszczalne bicie wrzeciona to zazwyczaj 3 setki no można próbować chyba że się ma jakieś bardzo nowe i dokładne maszyny a co z prostopadloscia na frezarce można też ja zgobic tak z mojej wiedzy jak by to obrabiać to trzeba by było zczepic kartery tak jak mają pracować i bazę robić z obydwuch gniazd łożysk skrajnych wtedy by była pewność że os nam nie uciekła a może jest ktoś kto takie cudo robił może się pochwalić wiedza
Bicie wrzeciona 3 setki ? Przepraszam ale jestem frezerem i chyba chodziło Panu o mikrony a nie o setki. No chyba że myślał Pan o jakiejś starej zużytej frezarce a nie o obecnie używanych maszynach które trzymają wymiary co do kilku mikronów.
-
no można próbować chyba że się ma jakieś bardzo nowe i dokładne maszyny
i błagam bez panów mowmy se na ty albo po niku a do sprawy faktycznie ja pracowałem tylko na urządzenia które są starsze odemnie ;) 1-2 setki bicia na wrzecionie to było lux :D