Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: kamil199402 w Listopada 14, 2019, 18:08:08
-
Witam
Mam połówki karterow od 638 . Po latach jezdnych polnymi drogami i wyciekami z każdej możliwej strony wiadomo jak wyglądają kartery a głównie od spodu.
Czym. To skutecznie wyczyscic alb wróciło to do stanu oryginalnego.
Kupiłem dimer. Różnego rodzaju szczotki gąbeczki itp.
Co większe "kawałki ziemi" to jakoś mechaniczne usunąłem. Reszta to tarcie mycie szorowanie a wszystko się ciagnie. Oczywiście robię to tak żeby sobie karterow zaraz nie porysowac.
Jakieś sprawdzone środki/ sposoby??
Czy coś to da jak wrzucę je całe w nafte bądź rope ???
-
Ja szoruję ręcznie szczoteczką do zębów w kuwecie wodą z proszkiem do prania. Sporo pracy ale później silnik jest idealnie czysty (no może oprócz pozostałości czarnego nagaru w skrzyni korbowej).
Widziałem na rosyjskich forach, że ktoś włożył do dużego kociołka i gotował + wężyk z powietrzem żeby wymusić ruch cieczy. Nie doczytałem co to była za mieszkanka ale po zdjęciach wyglądało na skuteczne.
https://www.youtube.com/watch?v=bNy_bzi9Wbo
Na tym filmiku gość myje lekiem dostępnym w aptece o nazwie "Dimexidum". Jak widać metod jest bardzo wiele ;)
-
Ja używam do mazi pod silnikiem i na ramie zmywacza do hamulców i ładnie mi myje.
-
Zmywacz jest bardzo dobry tylko używając go w życiu codziennym wiem z doświadczenia że akurat na karterach od jawy pozostawi smugi na tym aluminium i będą plamy. Ręki nie dam uciąć ale nie chce ryzykować .
Wody z proszkiem jescze nie próbowałem . Spróbuje .
Jescze jakieś pomysły?:)
-
Zmywacz do hamulców ewentualnie sodowanie. (Bardzo fajne efekty uzyskuje się na aluminium po sodowaniu)
-
Tego manola polecam super jest
-
Zainwestuje :)) może będzie lepiej szło .
Kiedyś czytałem że jescze taki czyścik jest ..nie druciany..tylko to jakoś się nazywało..ale ni cholery nie pamiętam:) ale to już po czystych karterach się tym leciało żeby je ogarnąć do oryginału bez polerowania itp..
-
Duża kuweta nafta i pędzelek dają radę.
-
Masz cały silnik rozłożony to daj to na szkiełkowanie. Jeśli jednak pobieżnie z wierzchu chcesz to wymyć to :
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=37719.msg365293#msg365293
-
Szkielkowanie jest fajne ale jednak zmienia strukturę powierzchni jest ona bardziej podatna na klejenie się zanieczyszczeń. Z kolei sodowanie totalnie nie narusza powloki. Na zdjęciu pompa po sodowaniu i myciu zmywaczem
-
O po sodowaniu mi się podoba.
Szkielkownie totalnie odpada.
Zobaczę kto robi te sodowanie u mnie . Może coś znajdę.
-
O po sodowaniu mi się podoba.
Szkielkownie totalnie odpada.
Zobaczę kto robi te sodowanie u mnie . Może coś znajdę.
Samo szkiełkowanie faktycznie zmienia strukturę, ale część firm robi szkiełkowanie z polerowaniem i wtedy wychodzi praktycznie lustro. Zlecałem coś takiego na pokrywy boczne do Czesi Bizona. Efekt był super. Co do trwałości to sie musi Artur wypowiedzieć. Ponad rok już moto eksploatuje
-
Dzwoniłem do swojego fachmana który mi robił proszek piasek itp.
Powiedział to samo..szkielkowanie później polerka. No ok.. tylko zależy co kto chce.. ja idę póki co z zamiarem..jak oryginal ..wiec póki co nie planuje silnika lustro.. tylko normalny odcien aluminium jak było.. czyli samo dobre wyczyszczenie..
Chociaż z drugiej strony zastanawiam się jakby wyglądał ten efekt szkielkownie i polerowanie w moim Moto.. nadwozie się blyszczy..moze więc i silnik tak by pasowalo.
Macie może jakieś fotki z przeprowadzonej takiej akcji ??
-
Ja jestem zwolennikiem szkiełkowania ale robionego przez osobę znającą się na rzeczy.
Efekt wizualny zależy od użytego ciśnienia oraz wielkości szklanych kulek. Powierzchnia aluminium może wyjść finalnie idealna z fabryczną, bardziej błyszcząca lub matowa aż po odzień satyny, wszystko zależy o tego, czego oczekujemy oraz czy fachowiec wie co robi.
Co do trwałości po takim czyszczeniu, uważam że nie ma z tym problemu, zanieczyszczenia się nie kleją, jak ktoś wcześniej napisał, a do usunięcia ewentualnych zabrudzeń, wystarczy szmata zmoczona w benzynie. Polerka po szkiełkowaniu, też zależy na ile mocno jest zrobiona.
Można polerować aż do efektu lustra, a można delikatnie, ja lubię ten drugi rodzaj. Kiedyś czyściłem silnik S38 do Komara, użyłem tylko miękkiej szczotki z mosiądzu na wiertarce, efekt wyszedł moim zdaniem dobry. W tym temacie możliwości i metod jest wiele a opinii pewnie jeszcze więcej.
W załączeniu fota silnika mojej Czesi, który miał szkiełkowane dekle boczne i głowice, robotę w moim imieniu zlecał Paweł, gdzieś w Szczecinie - stan po przejechaniu około 1500 km, moim zdaniem - super. Do tego jeszcze fotki silnika S38, przed i po moim czyszczeniu mosiądzem oraz kilka części do Jawki i Komara, które były tylko szkiełkowane.
-
Ręczna praca za pomocą tego. Trzeba z należnym szacunkiem podejść do silnika i włożyć trochę serca i siły (czasu), efekt cię zaskoczy. :) https://allegro.pl/oferta/zestaw-do-polerowania-szlifowania-welna-stalowa-7843381112
-
Szkielkowalem swoje elementy osobiście bo mam dostęp i generalnie 2 lata na jawce 50 się trzymają. Szkielkowalem ostatnio cezete również swoją i efekt też będzie się trzymał. Jeśli elementy szkielkowanie będą uwalone w Smar jakieś zanieczyszczenia to spokojnie karcher lub breake cleaner to zmyje i nie będzie przebarwień
-
Polecam od siebie preparat 2k akra tani i naprawdę skuteczny