Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: killler w Października 21, 2019, 17:34:08
-
paowie krótka piłka do wyboru tylko 2 rodzaje
Dębica Frigo 2
Dębica Frigo HP2
które brać ? ;)
-
Czemu tylko dębicę bierzesz pod uwagę?
-
to nie dla mnie, hmm chyba dla tego ze wielu znajomych je poleca no i cena ;)
-
HP2 ma nowszy bieżnik. I z tego co widać w opisach ma lepszą przyczepność na mokrym. Ekonomia spalania ta sama co zwykła frigo 2.
Osobiście nie mam zaufania do Dębicy. Ale to moje osobiste preferencje.
-
dokładnie Rozztocz hp ma inny nowszy bieżnik, osobiście kiedyś miałem frigo 2 z tym starym bieżnikiem i dawały radę obecnie mam Pirelli. ;) stąd też pytanie może ktoś użytkował te i te i ma porównanie ;)
-
Frigo 2 uzytkowalem, nic złego napisać o nich nie mogę, polecam debice że względu na świetny stosunek cena /jakość
-
Żadne z nich :) chyba że tak jak muczacz mieszkasz w górach i częściej u ciebie śnieg niż sucho lub mokro z czystym asfaltem.
Miałem je miesiąc czasu, na mokrym jak na lodzie, na suchym głośne i nie pewne. Mam matadora i mogę polecić, ale następne które założę to Nexen.
-
wierzcie mi na słowo lub nie ,przerabiałem wszystkie poniższych linków najlepsze są te z kwadratowym bieżnikiem :
-
Ja również miałem okazję spróbować jednych jak i drugich i odradzam. Na głębokim śniegu dają jeszcze radę ale na ubitym lub lodzie masakra, na mokrym również bardzo kiepsko. Polecam natomiast Nokiany. Auto dobrze się na nich trzyma zarówno na ubitym śniegu jak i na mokrym asfalcie. Na lodzie również całkiem znośnie.
-
To nie są bezpieczne opony. Odradzam. Lepiej dołożyć "kilka groszy" i kupić coś lepszego. Na przykład BFGoodrich.
-
Nigdy więcej Dębicy w zimie . Jak rozmiar 14 cali to oddam za darmo komplet 175/60R14 . Na tym można auto rozbić
-
rozmiar 205/55/16
kurde no to daliście do myślenia, czyli muszę wypersfadować bratu tą dębicę ;)
taka prośba jak polecacie jakąś markę to od razu napiszcie o jakim konkretnym modelu mówicie ;)
to może te w takim razie ?
https://www.oponeo.pl/dane-opony/nokian-wr-snowproof-205-55-r16-91-h#259254602
-
rozmiar 205/55/16
kurde no to daliście do myślenia, czyli muszę wypersfadować bratu tą dębicę ;)
taka prośba jak polecacie jakąś markę to od razu napiszcie o jakim konkretnym modelu mówicie ;)
Jeśli go lubisz to wyperswaduj ;)
Pisząc o BFGoodrich miałem na myśli model G-Force Winter2. To naprawdę dobre opony w dobrej cenie.https://www.oponeo.pl/model-opony/bfgoodrich-g-force-winter-2
-
Nigdy więcej Dębicy w zimie . Jak rozmiar 14 cali to oddam za darmo komplet 175/60R14 . Na tym można auto rozbić
jak masz w dobrym stanie biorę , niekoniecznie za darmo
-
A ja mam i polecam u mnie w okolicach Nowego Sącza się sprawdzają , nawet mając 4 mm bieżnika jeszcze potrafią w mokrym śniegu jechać.
-
Ponoć dobry pilot to i na kawałku deski poleci :P
-
Bardzo dobre są: Nokian WR D4 205/55R16 91 T (mam je w teepee)są w miarę ciche i super w każdych warunkach, natomiast część serwisów ma problem z ich wyważeniem :( ale polecam
-
Ponoć dobry pilot to i na kawałku deski poleci :P
Poleci, ale nie za daleko. Ja już wyciągałem z rowu miłośników Dębicy ;)
-
Ponoć dobry pilot to i na kawałku deski poleci :P
dlatego ja to cały rok na letnich :P tak jak i w jawie ;D
-
Bardzo dobre są: Nokian WR D4 205/55R16 91 T (mam je w teepee)są w miarę ciche i super w każdych warunkach, natomiast część serwisów ma problem z ich wyważeniem :( ale polecam
a niby czemu mają problem z wyważeniem, znaczy gówniany serwis
poza tym najlepiej niech się wypowiedzą górale tam są naprawdę warunki na testowania oponek, i bez urazy Warszawka i inne cepry raczej nic o tym nie wiedzą ;D
-
wychodzi na to, że co człowiek to opinia ;)
Boguś u mnie śniegu to jak na lekarstwo więc raczej mokra nawierzchnia i oblodzona ;)
-
wychodzi na to, że co człowiek to opinia ;)
Boguś u mnie śniegu to jak na lekarstwo więc raczej mokra nawierzchnia i oblodzona ;)
na lód nie ma opon
-
wychodzi na to, że co człowiek to opinia ;)
Boguś u mnie śniegu to jak na lekarstwo więc raczej mokra nawierzchnia i oblodzona ;)
na lód nie ma opon
kolce sie wkręci ;D
-
Bardzo dobre są: Nokian WR D4 205/55R16 91 T (mam je w teepee)są w miarę ciche i super w każdych warunkach, natomiast część serwisów ma problem z ich wyważeniem :( ale polecam
a niby czemu mają problem z wyważeniem, znaczy gówniany serwis
poza tym najlepiej niech się wypowiedzą górale tam są naprawdę warunki na testowania oponek, i bez urazy Warszawka i inne cepry raczej nic o tym nie wiedzą ;D
Masz rację większość to gówniane serwisy...Ja tym jeżdżę po górkach beskidy Salmopole, Koniakowy Wisły i Zywiecczyzna (czyli też takie gówniane górki :P )
-
Poziom oleju w łbie kierowcy musi być odpowiedni i tyle, typ i marka opony to sprawa zupełnie drugoplanowa. Jak się pałę za kierownicą przegnie to nawet najdroższa nie uratuje. To trochę jak dyskusja na temat, po której gożale będzie się mniej żygać ;)
-
Bisonek Ty zawsze trafiasz w sedno sprawy :D
-
Ani letniej,ani zimowej Dębicy już nie kupię. Zimowe na śniegu w miarę dają radę, jednak na mokrym porażka,podobnie letnie- Dębica Pasio , skasowałem na nich poprzedniego Poldka ,w lipcu po pierwszym deszczu poszedłem w rów jak lin po mule- i nie przekroczyłem prędkości.
-
Dawniej polacy śmigali całe zimy(nawet bardziej srogie niż teraz) na stomilach d 124 i to głównie autami tylnonapędowymi, bez abeesów sresów itp, i dawali radę... nikt nawet nie śnił o takich zimówkach.
-
Najlepsze to były d90. W śniegu, deszczu i upale dawały radę, mino ze miały ze 20 albo 30lat. Nawet jak odpadł mi bieżnik to na samych drutach przejechałem jeszcze 80 km ;) Wbrew pozorom na lodzie czuć dużą różnicę między różnymi oponami. Oczywiście nic nie zastąpi zdrowego rozsądku ale między dębicą a nokianem lub Kelly dawało się odczuć znaczące rozbieżności na lodzie, zwłaszcza w zakrętach.
-
Miałem kiedyś nowe zimówki Viking, oponiarz polecał bo ponoć norweskie a oni tam ciężkie zimy mają. Sprawowały się ok
-
a narzekacie na debice ja 5 zim przejechał na frigo 2 z tylnym napedem i nie narzekam nieraz znajomi sie dziwili co mam za opony . po prostu umiejętności , a najwazniejsze myslenie na drodze plus jednak tez auto robi swoje a sama najlepsza opona nie pojedzie jak sie w głowie nie ma oleju :P
-
Marudzicie, mnie tam każda pasuje, stary Barum czy nowy Metzeler, jeden wój.
-
Marudzicie, mnie tam każda pasuje, stary Barum czy nowy Metzeler, jeden wój.
Heh tyle że na suchym idzie ogień z kolców :P
-
Dawniej polacy śmigali całe zimy(nawet bardziej srogie niż teraz) na stomilach d 124 i to głównie autami tylnonapędowymi, bez abeesów sresów itp, i dawali radę... nikt nawet nie śnił o takich zimówkach.
W załączniku ogólne "dawanie sobie rady". Tabela dotyczy, co prawda, wypadków przez cały rok, ale daje pogląd na te mityczne "kiedyś to były czasy, a dziś nie ma czasów". ;)
Naturalnie liczbę ofiar i wypadków należy rozpatrywać tylko w zestawieniu z liczbą aut.
-
ja nie wiem po co robimy odnośnie opon do wypadków, bo jednak widząc to wszytko to więcej ma myślenie na drodze niż opony do wypadku ;)
-
ja nie wiem po co robimy odnośnie opon do wypadków, bo jednak widząc to wszytko to więcej ma myślenie na drodze niż opony do wypadku ;)
Myślenie to podstawa, ale dobrze pamiętać, że opona to jedyny łącznik między pojazdem, a nawierzchnią. To trochę jak z butami: też można iść na wędrówkę w góry w klapkach i uważać na każdy krok. ;)
-
Opona opona ale mamy jeszcze nawierzchnie a są różne typy i wykonanie, plus warunki atmosferyczne pory roku temperatura, nie ma opony idealnej, ;)
-
Opona opona ale mamy jeszcze nawierzchnie a są różne typy i wykonanie, plus warunki atmosferyczne pory roku temperatura, nie ma opony idealnej, ;)
Butów idealnych też nie ma.
-
Właśnie więc tu trzeba założyć do czego szukamy i do jakich warunków
-
Dawniej polacy śmigali całe zimy(nawet bardziej srogie niż teraz) na stomilach d 124 i to głównie autami tylnonapędowymi, bez abeesów sresów itp, i dawali radę... nikt nawet nie śnił o takich zimówkach.
W załączniku ogólne "dawanie sobie rady". Tabela dotyczy, co prawda, wypadków przez cały rok, ale daje pogląd na te mityczne "kiedyś to były czasy, a dziś nie ma czasów". ;)
Naturalnie liczbę ofiar i wypadków należy rozpatrywać tylko w zestawieniu z liczbą aut.
To uwzględnij jeszcze że w latach 80tych i 90tych pierwsze pokolenie przesiadło się z konia do samochodu.
-
Te dawne czasy nie były wcale tak dawno. Chodzi mi o to że wraz z postępem techniki wejście róznorakich systemów bezpieczeństwa spowodowało spadek umiejętności kierujących. Pamiętam jak jakoś na początku lat 90 jechałem z ojcem żukiem do Pleszewa po saturator. Mróz był minus 15 i większość trasy droga biała. Wiadomo żuk nieobciążony prowadził się tragicznie po takiej szklance. Zatrzymaliśmy się w jakimś Geesie ojciec kupilł 6 worków cementu(kiedyś były worki 50kg), wrzuciliśmy na pakę i już jechało się o niebo lepiej ;D
-
Jeździłem w tym samym czasie na Dębicy frigo 2 i na nokianach WRD4 jak były nowe to każde były dobre Przez 3 lata . przesiadałem się do firmowego auta na 1 rocznych Chińskich zimówkach ( Dacia logan z salonu na nich wyjechała) i wtedy widziałem jaka przepaść jest między tymi 2 pierwszymi i tą Chińską ( marki nie pamiętam). JA na Dębice złego słowa nie powiem nokiany wydawały mi się pewniejsza w prowadzeniu ale to może być subiektywne odczucie, ale może się nie znam, Jak dla mnie każde zimówki nowe ( nowo wyprodukowane a nie nowo kupione) będą lepsze od najlepszej opony 5 letniej.Popatrz na czym ludzie jeżdżą ( rok i stan opony ) i okaże się że czym lepsza fura tym gorsze opony (nie tyczy się to 100%społeczeństwa ale wyraźnie da się zauważyć)Ogólnie temat jak co jest lepsze diesel czy benzyna, a może LPG.
-
Co z tego, że maszyna gwizda jak kierowca piz.a
Jeździłem na:
Dębica Frigo, konkretnego modelu nie pamiętam
Michelin Alpin 3
Nokian WR D4 - aktualnie
Nokiany stosunek ceny do jakości bardzo dobry... Jak na zimówki, nie są tak strasznie głośnie, spalanie mocno nie wzrasta, na śniegu jak przyklejone idą, na mokrym czuć, że nie są do tego stworzone ale da się żyć...
A co do letnich... Ujeżdżałem Dunlopy z jakiejś średniej kategorii, Bridgestone Turanza i aktualnie Dębica Presto.... Turanzy świetne, Presto jak za te pieniądze dają radę... zrobiłem na nich ok 100 kkm i za ich cenę złego słowa o nich nie powiem..
-
Kurde tak sobie czytam te wasze doświadczenia odnośnie opon i nie wiem co powiedzieć. Ja tam mało nie jeżdżę ale w zeszłym roku powiem szczerze dwa razy widzialem snieg na drodze ;)
-
Przy Nokianach istotna uwaga: NIE BRAĆ rosyjskich, tylko wyłącznie fińskie. Niestety mam porównanie, ten sam model, zbliżony rocznik (jeden rok pomiędzy nimi), podobne samochody (zbliżona masa, oba diesle) i niby teoretycznie nie powinno być różnicy pomiędzy 225 (fińskie) a 205 (rosyjskie) a jakby zupełnie inna klasa opon.
-
Moje poprzednie zimówki to Kumho ,modelu nie pamiętam. Z asymetrycznym bieżnikiem. Żadna woda, błoto po śniegowe czy kopny śnieg nie były im straszne. Teraz mam Barum . Nawet podskoczyć do poprzednich nie mogą, choć tragedii nie ma. W przednionapędówce od trzech lat są Sava Eskimo S3. Bieżnik taki jak w Frigo , ale jakość gumy bez porównania na + Eskimo.
-
W ubiegłym tygodniu wymieniłem koła na zimowe. W cytrynie Iwonki były 2 frigo i 2 jakieś Dayton czy coś... Frigo z racji lepszego bieżnika poszły na przód. Po dzisiejszym deszczu chyba zacznę szukać czegoś innego. Na mokrej jezdni jest masakra...
-
Stara zimowa na mokrym tu cudów być nie może, lepsze powinno się zakładać na tył
-
Stara zimowa na mokrym tu cudów być nie może, lepsze powinno się zakładać na tył
Różne szkoły słyszałem. Ale ja zawsze lepsze opony zakładam na oś napędową. Stare właśnie nie są. Nie pamiętam teraz jaki DOT
-
Jutro mi kurier dostarczy, taki komplecik:
https://allegro.pl/oferta/4x-opona-caloroczna-barum-205-55r16-91h-quartaris-7623178708 (https://allegro.pl/oferta/4x-opona-caloroczna-barum-205-55r16-91h-quartaris-7623178708)
Zamówiłem te oponki do ostatnio zakupionego autka, podstawowe kryteria wyboru to: cena, opinie użytkowników oraz brak prawdziwych zim, na przestrzeni ostatnich lat.
Mam zamiar je użytkować przez cały rok, jak się sprawią, czas pokaże. Letnie, w niezłym stanie, które były zamontowane w samochodzie, się komuś opyli :)
-
Stara zimowa na mokrym tu cudów być nie może, lepsze powinno się zakładać na tył
Różne szkoły słyszałem. Ale ja zawsze lepsze opony zakładam na oś napędową. Stare właśnie nie są. Nie pamiętam teraz jaki DOT
Marcin, w przednionapędówce lepsze opony na tył.
W takim zestawieniu będzie Ci przód wynosić z łuku ale go wyprowadzisz bo tył nie będzie latał, a przód będzie dociskany masą pojazdu.
Przy słabym tyle zarzuca dupą i cię wyprzedza na łuku
-
Stara zimowa na mokrym tu cudów być nie może, lepsze powinno się zakładać na tył
Różne szkoły słyszałem. Ale ja zawsze lepsze opony zakładam na oś napędową. Stare właśnie nie są. Nie pamiętam teraz jaki DOT
Marcin, w przednionapędówce lepsze opony na tył.
W takim zestawieniu będzie Ci przód wynosić z łuku ale go wyprowadzisz bo tył nie będzie latał, a przód będzie dociskany masą pojazdu.
Przy słabym tyle zarzuca dupą i cię wyprzedza na łuku
Nie kupuję tego. Zawsze zakładam lepsze opony na osi napędowej bo napęd przy wyprowadzaniu poślizgu to według mnie podstawa... Jeżdżę różnymi autami już 16 lat i pozostanę przy swoich przyzwyczajeniach
-
https://www.youtube.com/watch?v=emdmodQJIhM
Nie przepadam za Waldkiem ale zrobił fajny test, zakładając opony o różnym zużyciu bieżnika tył, przód i jeżdżąc po płycie...
-
https://www.youtube.com/watch?v=emdmodQJIhM
Nie przepadam za Waldkiem ale zrobił fajny test, zakładając opony o różnym zużyciu bieżnika tył, przód i jeżdżąc po płycie...
Ten film jeszcze bardziej przekonał mnie do moich upodobań. Generalnie za kółkiem trzeba przede wszystkim myśleć... A tak z ciekawości obejrzałeś film do końca?
-
Dużo zależy od tego gdzie się mieszka, na południu górki są i śniegu więcej i czasem trzeba się wykopać lub ruszyć z miejsca pod górę a wtedy lepszy tył nie pomaga bo przodem mielasz i auto ci z górki ucieka a lepsze tylne koła kręcą sie co najwyżej do tyłu i w sumie nie pomagają za wiele. Szybko i tak sie nie da jechać a jak sie jedzie wolno i przebija przez zaspy to wolę mieć lepszy przód. Teraz co prawda z roku na rok zimy coraz lżejsze są ale teren nam sie na południu nie zmienia.
Normalnie na płaskim torze. Stwierdzenie Strażaka się zgadza.
-
Dużo zależy od tego gdzie się mieszka, na południu górki są i śniegu więcej i czasem trzeba się wykopać lub ruszyć z miejsca pod górę a wtedy lepszy tył nie pomaga bo przodem mielasz i auto ci z górki ucieka a lepsze tylne koła kręcą sie co najwyżej do tyłu i w sumie nie pomagają za wiele. Szybko i tak sie nie da jechać a jak sie jedzie wolno i przebija przez zaspy to wolę mieć lepszy przód. Teraz co prawda z roku na rok zimy coraz lżejsze są ale teren nam sie na południu nie zmienia.
Normalnie na płaskim torze. Stwierdzenie Strażaka się zgadza.
Otóż to. Zależy gdzie się mieszka. Jak sobie przypomnę sytuacje z czasów szkoły średniej gdy w "nalewajkach" z tyłu odkleił mi się bieżnik założyłem w połowie lutego letnie koła. Du()ą rzucało jak chciało ale do garażu pod górkę czy 13% podjazdy szły bez problemu... Może to wtedy nauczyłem się też wyprowadzać poślizgi nadsterowne. Stąd moje nastawienie...
-
https://www.youtube.com/watch?v=emdmodQJIhM (https://www.youtube.com/watch?v=emdmodQJIhM)
dla mnie nie miarodajne, to jest tak samo jak testowanie zużycia paliwa samochodów przez producentów na hamowni.
Blenders nie wszystkie samochody mają napęd na przód ;)
-
Blenders nie wszystkie samochody mają napęd na przód ;)
Ano właśnie. Jakbym jeździł Polonezem to lepsze zakładałbym na tył...
-
gdzieś kiedyś czytałem taki artykuł na temat lepszych opon z tyłu, chodziło o to że podczas hamowania pierwsze przyczepność tracą koła przednie a tylne później , i dlatego na tył daje się opony lepsze żeby tył lepiej przytrzymywał i nie zawijało autem, chociaż teraz w dobie superinteligentnych ABS-ów i ESP myślę że ma to znaczenie drugorzędne.
-
https://www.youtube.com/watch?v=emdmodQJIhM (https://www.youtube.com/watch?v=emdmodQJIhM)
dla mnie nie miarodajne, to jest tak samo jak testowanie zużycia paliwa samochodów przez producentów na hamowni.
Blenders nie wszystkie samochody mają napęd na przód ;)
Oj tam. Wiem np star 266 ;p
-
W moim bączku jak przyczepność tracą koła przednie, to się załączają tylne
:), nieraz specjalnie chcę trochę pozamiatać śnieg tyłem, to za bardzo nie idzie,
co do opon, nie mam przekonania do całorocznych (miałem kiedyś polskie, śliskie, porażka), aktualnie na przodzie w Suzi są Firestone Winterhawk 2 Evo, tył Kleber Krisalp HP2, opony zużyte w 30%,
oponki letnie (Matador) są na felgach alu, zimowe na stalówkach, wiszą w garage na ścianie, więc tylko przekładka kół (40 min roboty, z przerwą na łyk pifka) i głowa spokojna, teraz aby czekać na śnieg ;)
-
oponki letnie (Matador) są na felgach alu, zimowe na stalówkach, wiszą w garage na ścianie, więc tylko przekładka kół (40 min roboty, z przerwą na łyk pifka) i głowa spokojna, teraz aby czekać na śnieg
Mam to samo do roboty, przekładka całych kół na zimowe i wcale mi się nie chce tego robić, wole grzebać przy moto. :D
-
Ja dziś zamontowałem nowe Barumki do swego autka a jeszcze w autku córki muszę zmienić komplecik na zimowy, też mi się nie chce :P
-
zimy nie będzie, nie ma co przekładać :P
-
W powiedzmy przytoczonym Polonezie lepsze opony założył bym na przód.
Przednie koła nadają tor jazdy, przyjmują o wiele większe przeciążenia boczne i wspomniane hamowanie. Teraz to wszystko podczas jazdy po łuku. Z tyłu opona tylko odpycha się z miejsca i hamuje w kilku procentach całego hamowania.
-
W powiedzmy przytoczonym Polonezie lepsze opony założył bym na przód.
Przednie koła nadają tor jazdy, przyjmują o wiele większe przeciążenia boczne i wspomniane hamowanie. Teraz to wszystko podczas jazdy po łuku. Z tyłu opona tylko odpycha się z miejsca i hamuje w kilku procentach całego hamowania.
nie do końca, wszystko zależy czy auto jest nadsterowne czy podsterowne wtedy wychodzi która oś jest bardziej obciążona i podatniejsza na zerwanie przyczepności
-
W powiedzmy przytoczonym Polonezie lepsze opony założył bym na przód.
Przednie koła nadają tor jazdy, przyjmują o wiele większe przeciążenia boczne i wspomniane hamowanie. Teraz to wszystko podczas jazdy po łuku. Z tyłu opona tylko odpycha się z miejsca i hamuje w kilku procentach całego hamowania.
nie do końca, wszystko zależy czy auto jest nadsterowne czy podsterowne wtedy wychodzi która oś jest bardziej obciążona i podatniejsza na zerwanie przyczepności
Ty Fizjonom a co ta sterowność? :P
-
te mechanik szkoła średnia się kłania albo wujek Google :D
-
Fakt. Tylko i tak tylne koła nie skręcają się.
-
Generalnie opony to podstawa jeśli chodzi o przyczepność. Myślę że nikt nie założy na zimę Kijowie gumy bo samobójcą nie jest. A jak już mamy "lepsze i te mniej lepsze" to wybór zależy od tego w jakich warunkach się jeździ...
Grunt to Myślący kierownik.
-
W powiedzmy przytoczonym Polonezie lepsze opony założył bym na przód.
Przednie koła nadają tor jazdy, przyjmują o wiele większe przeciążenia boczne i wspomniane hamowanie. Teraz to wszystko podczas jazdy po łuku. Z tyłu opona tylko odpycha się z miejsca i hamuje w kilku procentach całego hamowania.
Akurat Poldas albo 125p bez zimówek na tylnym moście, w śnieżnej zimie stawia bokiem przy byle skręcie. Przejeździłem 3 zimy dużym fiatem to zimówki miałem założone na tylną oś właśnie. Plus 4 płytki chodnikowe w bagażniku obowiązkowo.
-
Dwa worki piachu w bagażnik. Opony Stomil D124.Burżujstwo, Nowe nie bieżnikowane.
Kant jechał aż miło. To se Nawrati.
-
Pitu pitu będzie wiosna. Jak chcecie sprawdzić przyczepność auta to zapraszam do Stargardu na rondo 15 Południk. Chyba najbardziej śliskie rondo w kraju. Nie ma dnia żeby ktoś bokiem nie poleciał na nim, czy to lato, czy to zima. Jak popada, amba...
-
U którego gumiarza bym kapci nie zakładał, każdy mówi by do asterixa na przód wciskać opony z lepszym bieżnikiem.
Co do jakości, renomy opon to naprawdę ma sens, opona oponie nie równa na poprzednich ecocontaktach auto na mokrym lubiło odjechać przodem na rondzie bądź zakręcie, na obecnych nexenach tego nie ma, a jeżdżę szybko.
Jak dla mnie oszczędzanie na oponach mija się z celem, jest to jedyny element który łączy nas z masą bitumiczną. Coś w stylu cerowania prezerwatyw.
Natomiast wpisy typu maszyna gwizda, kierowca pizda... cóż wiele nie pizd ma swoje pamiątkowe tabliczki, miejsca przy drodze :)
-
Heh:)
Generalnie w starych pojazdach ogromny wpływ ma korketor siły hamowania oraz jego stan i rodzaj regulacji. Obecnie wszystko rozbija się o ABS oraz pewne współczynniki i rodzaj ABSu. Pisałem o tym w wątku doboru dowolnej tarczy hamulcowej do Jawy 350 kilka lat temu.
Komuś chcącemu się bawić w zimówki i przekładanie - aby uzyskać w miarę sensowne wyniki będą potrzebne opony o tym samym bieżniku i rozmiarze, a heble muszą pracować tak samo wydajnie i skutecznie. Zawieszenie i geometria zawiechy też muszą być w normie i nie odbiegać od zakładanych przez PRODUCENTA(a nie diagnostyXD) zakresu dopuszczalnego do użytku...
Cała reszta kupuje opony zimowe chociaż znośnej jakości i nie zaprząta sobie tym głowy....
-
zrobił po swojemu i kupił Dębice Frigo HP2. w wolnej chwili wrzucę mu to na stalówki i tylko czekać na jakiś deszcz i śnieg co by przestestować ;)