Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: jawol RIP w Czerwca 21, 2008, 18:56:12
-
Mały poradnik dla lubiących majsterkowanie (z lutownicą w ręku)
Ze starej żarówki 2 lub 4W, diody LED 4w1 i odpowiednich oporników można "sklecić" całkiem przyzwoite "tjuningowe" oświetlenie do moto.
Poradnik na fotkach:
(https://http://images32.fotosik.pl/293/c070c861d5383992m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c070c861d5383992.html)
Elementy potrzebne do "produkcji :)"
(https://http://images25.fotosik.pl/233/4063c09888954080m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4063c09888954080.html)
Dioda Super Flux 4 diody w jednej oprawie..
(https://http://images32.fotosik.pl/293/03d5d67cee947783m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/03d5d67cee947783.html)
Jw.
(https://http://images34.fotosik.pl/293/ad1b67100b06eeb1m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad1b67100b06eeb1.html)
(https://http://images34.fotosik.pl/293/f873ae1d166e1dfdm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f873ae1d166e1dfd.html)
Efekty pracy :))
(https://http://images24.fotosik.pl/234/e0a9a55b9264eb13m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0a9a55b9264eb13.html)
Podświetlenie zegarów (diody blue)
(https://http://images30.fotosik.pl/234/27c7a16fdcfa9931m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/27c7a16fdcfa9931.html)
Pozycja dioda biała zimna
Dla zainteresowanych:
- wartości oporników 1 szt.150 lub 180 Ohmów 1W ew. 4x 590 Ohmów (równolegle połączone) 0,6W cena ok 50gr
- dioda LED SuperFlux 80mA cena ok 2,50/3zł
- stara, spalona żarówka 2 lub 4W - za darmo :)
- żywica epoksydowa do zalania oprawek (2 ccm) cena ???
- robocizna - sama przyjemność :)
Efekty???
Mniejszy pobór mocy = mniejsze grzane
Mocniejsze oświetlenie (pozycja)
Dłuższa żywotność
Kolor ;) - rzecz gustu...
.... sami oceñcie....
-
Fajne, fajne <thumbup>
Tylko że teraz wszyscy fani agro bedą to montować zamiast w kloszach to pod bakami itp. <mur>
Ja polecam zamiast lutowac to do starej zarowki to kupic płytke np. taka http://allegro.pl/item382264560_plytka_uniwersalna_pdu23_980pol_wiercona_wys_3zl.html i tam wlutować diody i oproniki.
-
kolego jawol, czy w licznikach zamontowałeś jedną diodę super flex? Pytam bo byłbym zainteresowany wstawieniem białych, bo żarówki nie dają rady za słabo oświetlają
-
No dobra dobra można teraz prosić jakiś schemat dla CKM'ów ?? <lol> Chciałem sobie zrobić migacze led do moto no i może postój ;) no i może jeszcze do zegarów bo tam też muszę zajrzeć bo są 2 przepalone :-/
-
tak tak i koniecznie na 6V, też mam zamiar w tylną lampę coś takiego wsadzić
-
jawol rysuneczek elektrotechniczny poprosze:P bo tylko tak bede w stanie to do kupy posklejac :P
-
Wrzucam rysunek poglądowy wykonany "na prędce" :))
(https://http://images32.fotosik.pl/294/bc5195b069a93d4am.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bc5195b069a93d4a.html)
Dioda tak jak już pisałem to Super Flux 80mA - czyli cztery diody w jednej obudowie. Jej jasność w zupełności wystarcza do oświetlenia zegarów lub przedniej pozycji.
Spotkałem się z takimi kolorami takich diód np. biała zimna, biała ciepła i niebieska więz zawsze można coś dla siebie wybrać :)
Do tylnej pozycji raczej się nie nada bo żarówki tylnej pozycji jednocześnie oświetlają tablicę rejestracyjną. a taka dioda świeci raczej w jednym kierunku.
Można coś pokombinować i zamontować dodatkowe diody - ale to dość dużo roboty.
Oporniki zastosowałem w jednych żarówkach: jeden opornik 150 Ohmów 1W.
A w innych cztery 590 Ohmów 0,6W polutowane równolegle (jak na rysunku) bo są krótsze i zajmują mniej miejsca oraz raczej mniej sie grzeją.
Zrobiłem takie dwie wersje aby sprawdzić która okaże sie lepsza.
Wnętrze oprawek zalałem żywicą epoksydową dla zwiększenia sztywności i trwałości Ledożarówki ;)
Do kierunków diody LED, moim zdaniem, są jednak za słabe i trzeba do nich robić przerywacz elektroniczny. Więc na razie nie planuję takiego tjuningu :)))
-
Jawol rozumiem że masz instalke 12V. W wersji 6v bez stabilizatora nie ma co sie porywać na taki patent bo diody popalą się jedna po drugiej...
-
Fakt <oops>
Nie napisałem że ta moja produkcja to na 12V.
Ale z mojego opisu można doczytać się jakim motocyklem jeżdżę.
Na początku też myślałem o stabilizatorze ale po długich zimowych rozważaniach doszedłem do wniosku że się nie opłaca komplikować układu.
Poza tym trudno zmieścić stabilizator w oprawce żarówki i odpowiednio go schłodzić.
Dodatkowo takka Ledożarówka musi mieścić się w oprawce zwykłej żarówki bo ma być w założeniu wymienialna ze zwykłą żarówką bez żadnych konstrukcyjnych przeróbek.
Wartości oporników dobrałem tak aby nawet przy 15V nie przekroczyć prądu max diody. Więc raczej nie ma co się martwić o spalenie.
To samo można zrobić w przypadku 6V <yes>
Dobrać wartość opornika tak aby nie przekroczyć prądu przy 7,5V.
Wartości dla 6V pomierzę i podam trochę pó¼niej.
Na razie zrobiłem na tym "wynalazku" kilkaset km i jak na razie ładnie świecą nie popaliły się <thumbup>
Nawet ta pozycyjna w reflektorze. Gdzie panują iście ekstremalne warunki temperaturowe (żarówka H4)
-
w sklepach widzialem gotowe takie zarowki, tylko ciekawe jak one sie sprawuja i jak swieca
-
Powiem wam w tym tygodniu jak się sprawdzają bo kupiłem 6szt. typu W5W bo takie mam w podświetleniu zegarów w Xj'cie. Myślę że po jutrze powinny już być a zaraz jak je dostanę to montuje <thumbup>
-
ciekawe czy u mnie będą mieli takie diody w sklepie elektrycznym <sadwalk>
wakacje to się trzeba czymś zając'
-
Jak co to zamów na alledrogo ja kiedyś chciałem zamówić bo chciałem eksperymentalnie latarkę zrobić z superflux'ów tych supermocnych ale jakoś mi się odechciało:P a te żarówki(diody) zamówiłem dlatego że do licznika nie chce mi się w to bawić Pobawie się robiąc żarówkę stopu
-
a te twoje mają 2 czy 4 nóżki tak jak te http://allegro.pl/item377064308_led_superflux_120_niebieskie_po_80gr.html
-
kumpel kupował gotowe żarówki na SuperFlux'ach za 4 PLN
-
Gotowe żarówki na LEDach można kupić ale kupowanie tych tanich to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Ich jasność nie pozwala na zastosowanie ani do oświetlenia zegarów a tym bardziej nie nadają się do przedniej pozycji. <no>
Nawet te na zwykłych SuperFluxach.
Moim zdaniem te żarówki na SuperFluxach 20mA nadają się jedynie od zastosowania w kontrolkach.
Dlatego zdecydowałem się zrobić LEDożarówki na tych SuperFluxach 80mA bo w swojej normalnej obudowie, która bez problemu mieści się w oprawce normalnej żaróweczki, posiadają cztery świecące diody.
A to już w zupełności wystarcza do zastosowania ich w oświetleniu zegarów i przedniej pozycji.
Zastanawiam sie czy by ie włożyć takich LEDożarówek do przednich kierunkowskazów.
Tak aby stale świeciły. Takie podświetlone kierunkowskazy są np. w Harleyach
Wiem, że to niezgodne z polskimi przepisami ale wiem też że policja nie czepia się Harley'owców za takie patenty.
Więc może i w Jawie się nie przyczepią ??? <lol> <lol>
-
Jak się przyczepią, to powie się, że to słoñce sie odbija:)
-
a czy nie lepiej zakupić "gotowca" do kierunków:
http://moto.allegro.pl/item385201082_zarowki_led_ba15s_24diodowa_kierunkowskazy_gratis.html
-
ciekawe jaki prad biora
jesli sa zwykle diody to przyjmujemy 0,02 A
to 24X 0,02A = 0,48 A, a to moc wychodzi cos kolo 6 Watow
jesli sa 0,08 A
to 24x 0,08 = 1,92 A, a to wychodzi cos kolo 25 Watow
czyli wiecej niz zwykla zarowka, a wtedy to nie widze sensu kupowac takiej z diodami :-)
-
¯arówki kupiłem z tej aukcji http://www.allegro.pl/item386675307_led_zarowka_w5w_r10_t10_walcowa_mega_cena_.html
Efekt wygląda tak ;)
(https://http://images32.fotosik.pl/301/521f3b76e95b60f6m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=521f3b76e95b60f6)
-
króre są leprze/jaśniejsze
W tym przypadku lepsze nie równa sie jaśniejsze :)
Do oświetlenia zegarów nie są potrzebne jaśniejsze. W zupełności wystarcza gdy ta dioda (4w 1 - na której zrobiłem te LEDożarówki) pracuje poniżej swojego prądu znamionowego. Czyli poniżej 80mA. Gdyby świeciła jaśniej oświetlenie to było by moim zdaniem za mocne.
W przedniej pozycji też w zupełności wystarcza te 80mA.
Robiąc te LEDożarówki celowo wybrałem te diody 4 w 1 bo dają tyle światła co cztery Super Fluxy bez konieczności przekraczania tych 20mA na diodę w diodzie - czyli 80mA.
Można robiąc podświetlenie na diodach Super Flux wysterować je na prąd ponad 20mA - nawet do 50mA.
Daje to więcej światła, dioda się jeszcze nie za bardzo grzeje ale skraca to jej żywotność. Dlatego nie chciałem tak robić.
Jest jeszcze jedna kwestia.
Oporniki w tych moich LEDożarówkach przy prądzie 80 mA już dość konkretnie się grzeją - tak ponad 45stopni.
Więc przy wyższym wysterowaniu prądu powyżej 20mA na jedną diodę w diodzie 4 w 1 - czyli np 4 x 40mA = 160mA układ z opornikiem w oprawce nie "wyrobił" by termicznie.
Więc trzeba by stosować jakieś zewnętrzne układy obniżające i stabilizujące napięcie. A w to nie chcę się "bawić"(chociaż lubię grzebanie w elektronice :) ) - bo Ledożarówki mają być w pełni wymienialne ze zwykłymi żarówkami.
króre są leprze/jaśniejsze, te na jednym oporniku 150 Ohmów 1W czy te na czterech opornikach 590 Ohmów 0,6W ?
Nie widzę jak na razie różnicy (po przejechaniu kilkuset km)
Ale w tych z 4 x 590 mniej się grzeją oporniki - (rozkład mocy na 4xR) więc chyba są lepsze.
-
A jakbym chciał zamontować takie diodki w innym moto to trzeba jakoś mierzyć napięcie itp.? i czy w ogóle da się wsadzić takie diody do moto z zapłonem iskrowym ? <lookaround>
-
nie ma przeciwskazan, mozesz montowac tez do samochodu
-
Panowie muszę wymienić żarówki na tyle bo te są już jakieś okopcone ale świecą. Zastanawiam się nad LED-ami zamiast tradycyjnych żarówek bo wiadomo że lepiej świecą. Tylko czy np. Takie coś http://moto.allegro.pl/item396002142_diody_postojowki_led_ba9s_t4w_jacky_auto_sport.html
Zda egzamin?
-
A jakbym chciał zamontować takie diodki w.... moto z zapłonem iskrowym ?
Rozumiem że myślisz o Komarku, Jawce lub czymś podobnym.
Teoretycznie da się ale w praktyce będą z tym problemy :'(
Ponieważ w tego typu "układach" występują bardzo duże skoki napięć.
Nie ma w nich regulatorów napięcia więc napięcie zależy obrotów silnika i przyłączonego obciążenia (żarówek).
Można więc doświadczalnie dobrać wartości oporników tak aby prąd płynący przez diody nie przekraczał wartości granicznych.
Wypadało by też zastosować jakiś mały, odporny układ prostowniczy i przeciw przepięciowy...itd itd
Więc nie wiem czy się opłaca taka przeróbka.
Ale pobawić się zawsze można... ;]
-
kiedyś w Romecie zainstalowałem w lampie przedniej mały regulator napięcia z małym radiatorem . podłączyłem do niego 3 diody zamiast tylej żarówki 5 w . przednia świeciła jak szalona!!!!wszystko było ok dopóki nie zachciało mi sie podświetlanego podwozia , regulator po prostu sie spalił . jawol po co Ci w Romecie okład prostowniczy ???
-
Bo napięcia zmiennego się nie stabilizuje, a stałe tak. A żarówkom to wsio ryba, czy są zasilane zmiennym czy stałym. Jawol pisze o sposobie na zlikwidowanie skoków napięcia.
-
A czy mógł by ktoś podrzucić jakiś schemacik z tym wszystkimi opornikami itd. ? Zakładając iż prądnica jest 12v i robi 50W <yes>
-
Ja miałem w Jawce Mustangu tylne światło i Stop na LED-ach. Nie dawałem żadnego regulatora ani stabilizatora. Był tylko mostek prostowniczy, kondensator elektrolityczny i do każdej diody opornik 500 Ohmów. Wszystko działało bez zarzutu.
-
Podaj nazwy "elektroniczne" tego wszystkiego i powiedz jak to polutować
;)
-
Lampa tylna:
(https://http://img115.imageshack.us/img115/2996/swiatlotyloi8.jpg)
Elementy:
M1 - mostek prostowniczy
R - trzy oporniki 500ohm
C - kondensator elektrolityczny 470 mikrofaradów (470uF)
Po upchnięciu w lampę wyglądało to tak:
(https://http://img339.imageshack.us/img339/7135/lampatylhg2.jpg)
Miałem też zamontowane kierunkowskazy, a wszystko to bez akumulatora.
Od zamontowania do sprzedaży Jawki (1,5 roku) wszystko działało bez zarzutu.
-
mysle ze zarowki led to duzo lepszy pomysl niz zabawa z opornikami - nie próbowalem no ale . za to nie wiem czy wiecie ze jak juz diody ....to sa 12 v i nie trzeba zadnych opornikow . w swojej jawie wlasnie bede je montowal jak skoncze to pokaze efekt <photo> :> :>
-
To zdjęcie to jest lampa w jawie mustang ... tam jest 6V ;) z opinii moich kolegów to te diody szybciej się przepalają bo maja wbudowany rezystor i na dodatek gorzej się grzeją
-
A nie lepiej podłączyć 4 diody szeregowo? Nie trzeba wtedy oporników bo na każdą diodę przypada spadek napięcia o 3V :) Można wtedy otworzyć no 3 takie "bloki" i wtedy równolegle. Mam na myśli instalacje 12V.
-
Niby można ale w instalacji nie masz równo 12V tylko napięcie lata w gore i dol.
-
to montujesz po 5 wtedy i się nie boisz :) od 12V do 14.4V taki jest skok napięcia u jawy 350:)
-
no nie do konca jest to dobre, bo dioda diodzie nie rowna i moga wystapic roznice w swieceniu a co za tym idzie roznice w poborze pradu, do tego diody maja byc ograniczane PRADOWO,a nie napieciowo
-
Czyli chcąc czy nie chcąc rezystor musi być ;)
-
chcąc czy nie chcąc rezystor musi być
Niekoniecznie.
Jeśli dobierzesz ilość diód tak że prąd przy napięciu 14,5V nie będzie znacznie przekraczał 20mA to może być bez opornika.
Ale dość trudno dobrać w ten sposób diody... Więc dla wygody i bezpieczeñstwa warto dodać odpowiedni opornik.
-
Eksperymentowałem z diodami. Podłączyłem szeregowo i wszystkie równo świeciły-nie ma różnicy. Wraz ze wzrostem napięcia, wzrasta pobór prądu w diodzie. Jeżeli podłączymy diodę pod napięcie 3V to nie trzeba montować nic dodatkowo. Reasumując po podłączeniu diod szeregowo powstaje dzielnik napięcia. Mi się wydaje ze lepszym rozwiązaniem jest połączenie diod szeregowo o potem takie "bloczki" można łączyć równolegle. Jest wtedy niższy pobór prądu niż w konfiguracji równoległej, nie ma żadnych strat na dodatkowych rezystorach bo ich wtedy nie będzie :) PS. podobno w nowych samochodach z lampami led diody są podłączone w ten sposób.
-
W nowych samochodach niema skoku napięć wiec...
Ciekawo jak mocno one będą świecić po godzinie pracy.
-
Niby fajnie ale pada jedna dioda i reszta bloczka nie świeci.
-
Dioda nie żarówka ! Dioda świeci dzięki przepływającemu obok napięciu ! Jak jedna padnie to reszta będzie przez chwilkę świecić po czym się wszystkie popalą ;)
-
W nowych samochodach niema skoku napięć wiec...
A niby dlaczego miało by ich nie być? Rozumiem technika idzie do przodu, układy elektroniczne wszystko potrafią poprawić itp. tylko pytanie po co? W każdym aucie i prawie każdym moto jest akumulator a każdy akumulator uwielbia napięcie tętniące. Dlatego skoki napięcia (nawet minimalne) były, są i dopóki nie zostanie nie wynaleziony nowy typ akumulatora to jeszcze długo będą...
Dioda świeci dzięki przepływającemu obok napięciu
Oj Bones - elektryka to z Ciebie nie będzie. Przede wszystkim to napięcie przepływa obok tylko przez diodę a poza tym dioda pada bo przepływa przez nią za duże napięcie i wypalają się jej elektrody które potem nie przewodzą prądu - chociaż zdarzają się sytuacje, że topiąc się akurat się zewrą - tego nie przewidzisz. Ale tak czy inaczej w pierwszych sekundach wypalają się wszystkie diody w szeregu - po wstawieniu nowej diody zamiast tej przepalonej pozostałe będą świecić słabiej
A co szeregowego zastosowania diod - to prawda, da się. Ale nie bez rezystora! Każdy typ diody ma napięcie przewodzenia i maksymalne bezpieczne napięcie (które jest niewiele większe od napięcia przewodzenia). Gdy napięcie zasilania będzie mniejsze do napięcia przewodzenia (w połączeniu szeregowym kilku diod napięcia te się sumują) to wtedy dioda się nie zaświeci. Więc teoretycznie może się zdarzyć sytuacja że mamy dość mocno rozładowany akumulator i zaraz po odpaleniu moto możemy w ogóle nie włączyć świateł, bo mocno rozładowany akumulator , który ma bardzo małą rezystancję praktycznie zabiera cały prąd z układu a przez co obniża napięcie w instalacji. No ale to jest nie problem, bo czekamy sobie te 2 minutki, akumulator się doładuje i wszystko jest ok. No ale co jeżeli przekroczymy napięcie bezpieczne dla diody? wtedy kilka sekund i nasza lampa do wyrzucenia. A na przekroczenie napięcia zasilania nie trzeba długo czekać. Przykładowo, dla diody czerwonej napięcie przewodzenia to 1,2V a napięcie bezpieczne to ok 1,5V (są oczywiście różne typy diod o różnych napięciach granicznych, ale te które podałem są najpopularniejsze). Jeżeli zatem zechcemy aby diody się świeciły już przy lekko rozładowanym akumulatorze (11V) to w jednym szeregu musimy umieścić 9 sztuk. Napięcie bezpieczne będzie wynosiło wtedy całe 13.5V czyli jedno odpalenie moto pozbawia nas naszego całego oświetlenia. Nie wspominam oczywiście o przypadkach kiedy mam uszkodzony układ ładowania i napięcia dochodzące czasami nawet do 20V! Podsumowując: połączenie szeregowe jest jak najbardziej ok - pod warunkiem że odejmiemy np. jedną diodę i zamiast niej wsadzimy odpowiedni rezystor. Wtedy zaoszczędzimy trochę więcej prądu a przy tym nie będziemy ryzykować dodatkowych kosztów.
Ps. Gdyby ktoś chciał podważyć to co napisałem i może to podeprzeć jakimś sensownym linkiem to słucham - lubię czasami nie mieć racji ;)
-
Masz całkowitą rację, to są tzw układy analogowe i przez wsyztskich uwielbiane prawo ohma. Ludzie uważają, że jak jest 3V to prąd jest bardzo mały. Nie prawda. Prąd zależy od rezystancji, impedancji i reaktancji obwodu. Jeśli napięcie będzie równe 3V a rezystancja np 0,05Ohma, np przy zwarciu to mamy prąd 60A. Jest to trochę nierealne ale służy to tylko obliczeniom. Jeżeli ktoś boi się skoków napięć, to zawsze można dać jakiś stabilizator, tylko dochodzi problem chłodzenia (gdzieś to "ucięte napięcie" musi uciec a ucieka w ciepło). Po drugie stabilizator na 5V np LM2940 nie będzie działał poniżej napięcia stabilizowanego. Dlatego Xargo1 ma całkowitą rację. Z diodami trzeba uważać bo nie dobiera się ich pod napięcie tylko pod prąd. No na napięcie też trzeba uważać.
Dioda świeci dzięki przepływającemu obok napięciu
BoNes ty chcesz chyba Nobla dostać. Przepływające obok napięcie, czyli nie przez element. Znasz prawo Murphiego? "Urządzenie elektryczne lepiej działa włączone pod napięcie". I napięcie nie płynie przez element. Przez element płynie prąd który jest skutkiem wytworzenia różnicy potencjałów czyli napięcia. (Chyba, że ¼ródło prądowe ;])
-
Przepraszam za swoja niewiedze <worship>
-
"Przede wszystkim to napięcie przepływa obok tylko przez diodę a poza tym dioda pada bo przepływa przez nią za duże napięcie i wypalają się jej elektrody które potem nie przewodzą prądu - chociaż zdarzają się sytuacje, że topiąc się akurat się zewrą - tego nie przewidzisz." - napisał Xargo1 . Mam jedną małą uwagę napięcie nie przepływa tylko jest a prąd płynie i gdy jest za duży to dioda się spali . Z resztą się zgadzam . Trochę konsekwencji :D
-
BALTAZAR - chciałbym tylko zaznaczyć że tamten post pisałem, aby wytłumaczyć działanie diody osobie która myślała, że "napięcie przepływa obok niej" (czyli totalnego laika). Dlatego post może budzić duże zamieszanie u osób, które mają jakiekolwiek pojęcie o elektryce. Natomiast dobrze wiem czym się różni napięcie od natężenia i dlaczego prąd płynie, a napięcie jest - bez tego nie mógł bym nawet marzyć o swoich uprawnieniach SEPowskich. A odnośnie prądu i palenia diody - podłączając diodę pod napięcie o wartości dla niej bezpiecznej dioda nie ulega spaleniu, pomimo braku zastosowania jakiegokolwiek ograniczenia prądowego - dopiero przekroczenie napięcia bezpiecznego będzie powodowało przepływ zbyt dużego prądu. Tak więc w przypadku, który rozpatrywaliśmy na forum, gdzie były omawiane jedynie skoki napięcia instalacji elektrycznej zasadne było użycie sformułowania, że napięcie może być przyczyną wypalenia elektrod diody.
-
Miesiąc temu przedłużałem SEP-owskie dlatego takie sformułowania mnie rażą . Doskonale cię rozumiem że laikowi trudno wytłumaczyć pewne sprawy ale lepiej takim nie mieszać jeszcze bardziej.Swoją drogą ciekawy post . Pozdrawiam i nie miej żalu do mnie że wytknąłem ci tą małą nieścisłość . <cheers>