Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Ez57 w Września 22, 2019, 17:45:03
-
Panowie sytuacja teoretyczna, jest wypadek, kierowca samochodu spowodował kolizje z motocyklem. Motocyklista ranny, jest nieprzytomny i zabrany karetką do szpitala.
Co się dzieje z rozbitym motocyklem poszkodowanego? Kto i gdzie go zabiera z miejsca wypadku?
-
Policja zleca odholowanie na policyjny lub wyznaczony parking.
-
A kto płaci za odholowanie i za parking? Poszkodowany czy idzie to np z OC sprawcy?
-
Myślę że wszystkie koszty idą z OC sprawcy.
-
Ok, dzięki za oświecenie.
-
Zależy od sytuacji. Jeśli poszkodowany ma obrażenia powyzej 7 dni i idzie procedura na wypadek to czasami sprzet zabezpieczany jest do czasu ogledzin biegłego. Jesli nie ma potrzeby zabezpieczenia pojazdu to kontaktuje się z rodziną i przekazuje sie za pokwitowaniem aby ktos zabezpieczył. Kwity na sholowanie wypełniane są na własciciela pojazdu i pojazd idzie albo na parking z którym dana komenda ma podpisaną umowę, a rzadziej na teren danej komendy.
-
W postawionym pytaniu padły dwa magiczne słowa: wypadek i kolizja, dla laika to być może wsio ryba ale przy klasyfikowaniu zdarzenia drogowego, ma to ogromne znaczenie. Najprościej mówiąc, kolizja jest wtedy gdy brak urazów u osób uczestniczących a wypadek, kiedy takie urazy są. Ale nawet jeśli będą, czasami po zbadaniu poszkodowanego w szpitalu, sprawa jest kończona jako kolizja.
W zależności od tego, zupełnie zmieniają się zasady oraz podstawy faktyczne i prawne, holowania na parking pojazdów a co za tym idzie związane z tym koszty.
Ot, takie moje spostrzeżenie :) już zacząłem pisać, a tu kolega wcześniej też poruszył to zagadnienie.
-
Heh Bison trochę Cię uprzedziłem ale wypowiedzi sie uzupełniły ;D