Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: RadzioRDE w Sierpnia 22, 2019, 23:55:59
-
Witam! Koledzy właśnie wracałem z roboty swoją jawą i pech zechciał ze zaczęła się świecić kontrolka ładowania, momentami gasła ale zaraz się świeciła, przeważającą ilość czasu świeciła, szybko teraz zmierzyłem multimetrem ładowanie, nie ma go w ogóle, wziąłem próbówkę wzbudzenie wychodzi z regulatora, odpiąłem przewody od prostownika na złączach x i y próbówka mocno swieci, coraz mocniej wraz z obrotami na przewodzie z ledwo ledwo jarzy. Myśle ze regulator, szczotki, prostownik odpadają, zostaje do sprawdzenia stojan i wiązka od stojanu do prostownika. Czy dobrze celuje? Czy poradzicie coś jeszcze wartego sprawdzenia, czy idę w ogóle dobrym tropem?
-
Sprawdź prostownik czy czasem się nie odlutowal przewód przy diodach, I nie łączy zawsze
-
Lub konektory xyz u wyjścia alternatora. Miałem taki problem w trasie na letni do Rozztocza i Artureza.
-
A wirnik sprawdzałaś to że prąd na szczotki dochodzi nie znaczy że wirnik na przejście.
Generalnie po włączeniu zapłonu śrubokręt powinien się przykleić do alternatora.
-
Tutaj jest fajny poradnik. W załaczniku pdf sa zdj
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=10584.0
-
Właśnie problem z prostownikiem czy wirnikiem odrzuciłem przez to ze póki co znalazłem brak jedej fazy, a jeśli dwie pozostałe są i ta jedna czasem też jak dzisiaj zacząłem sprawdzać jeszcze raz to samo przed wyjazdem do pracy. Pewnie i tak jak zawsze posprawdzam wszystko po kolei chociaż chciałbym żeby się okazało ze to zimny lut przy konektorach na stojanie albo uszkodzona wiązka. Tymczasem dzięki za każdą propozycje ;)
-
kup prostownik za 7 zł 15A w elektronicznym to już nigdy nie będziesz się zastanawiał nad połączeniami w prostowniku. Ułatwia to ewentualne diagnozy:)
-
2 albo 3 razy odlutowaly mi sie diody wewnatrz prostownika, co bylo spowodowane slabym przyleganiem konektorow do prostownika - proponuje to sprawdzic. I wygladalo to tak, ze czasami mrugalo ladowanie, jak jechalem, czasami nie. Okazalo sie, ze slabo ,,stykajace" konektorki podpiete do prostownika nagrzewaly sie do tego stopnia, ze te luty w srodku prostownika puszczaly.
-
1) Zmierzyć multimetrem rezystancję uzwojeń dla każdej fazy (wyjdzie czy uzwojenia stojana w alternatorze są ok)
2) Zmierzyć prostownik multimetrem ustawionym na testowanie diody czy są przejścia na każdej fazie w odpowiednim kierunku.
Jak koledzy piszą, warto zastosować nowy mostek prostowniczy(3 fazowy) + nowe konektory (przylutowane). Wtedy nie ma problemów, że coś się grzało na połączeniu i odlutowało/stopiło/zwarło itp.
-
Przy zastosowaniu mostka 3-fazowego dostępnego w sklepach elektronicznych polecam zastosowanie minimum 20A (15 to tak na styk, ja u siebie mam zastosowane 35A bo akurat taki mieli w sklepie).
Równocześnie trzeba pamiętać o zastosowaniu jakiegoś radiatora! Podczas "prostowania" napięcia taki mostek wydziela sporo ciepła i przy dłuższej jeździe mógłby się przegrzać/zjarać...
-
Coś w tym stylu i po zmartwieniach z prostownikiem(niestety innej fotki nie mam na tele, jak narusza to regulamin to kasować)