Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Turystyka, Spotkania, Zloty => Wątek zaczęty przez: dendrus w Lipca 23, 2019, 14:50:04

Tytuł: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: dendrus w Lipca 23, 2019, 14:50:04
Czas na małe podsumowanie wyprawy :) .
Sam pomysł narodził się już parę lat temu, więc powoli rozwiewane były wszelkie wątpliwości.
Początkowo było założenie, aby jak najwięcej drogi pokonać na kołach. Lecz niestety wjazd do Rosji to nie jest łatwa sprawa, trzeba mieć zaplanowane noclegi, by przedstawić je we wniosku wizowym wraz z zaproszeniem. Dlatego postawiliśmy jednak na przeprawę promową. Późniejszy przebieg trasy zmieniał się w zależności od wydarzeń.
Z całą wyprawą trzeba było się zmieścić w 3 tygodniach urlopu (23 dni).

Wraz z Maskotą pokonaliśmy 7280 km w 16 dni ze średnią prędkością 70km/h, co dało trochę ponad 103 godziny jazdy.
Żadna z awarii nie unieruchomiła nas na tyle, by nie zrobić chociaż 100km jednego dnia.

Filmy z podróży:
Część pierwsza - w drodze na Nordkapp - https://youtu.be/_kYTttX4_AA (https://youtu.be/_kYTttX4_AA)
Część druga - droga powrotna - https://youtu.be/iqNkr8RJmTI
 (https://youtu.be/iqNkr8RJmTI)
Dzień 1
06.07.19r.
Bieruń – Grajewo – około 560km
Wyruszamy około godziny 11-tej, pogoda dopisuje.
CZ ma problem z paleniem na ciepłym silniku, od razu ją zalewa.
Około 80 km od kempingu w Grajewie padło ładowanie w Jawie (ładuje, ale słabo).
Podczas postoju, już w Grajewie zerwały się nity od dolnej łapy mocowania osłony łańcucha w CZ.
Dojechaliśmy na miejsce około godziny 22:30, zaczęło padać. Rozkładamy szybko namiot po ciemku i szykujemy się do snu. Jutro rano planujemy uporać się z problemami.
(https://i.postimg.cc/1nzz2h3t/20190707-091133.jpg) (https://postimg.cc/1nzz2h3t)

Dzień 2
07.07.19r.
Grajewo – Šalnaičiai – około 370km
Wstaliśmy przed ósmą, by uporać się przed wyjazdem z tematem ładowania. Okazało się, że kabelek od jednej fazy w prostowniku puścił w punkcie lutowania. Zacisnęliśmy tam mosiężny konektor żeński i ładowanie wróciło. Zerwane nity w łapie osłony łańcucha zastępujemy śrubkami M4 wykręconymi z gumowych stopek kufrów bocznych. Około 11-tej byliśmy gotowi do jazdy.
Po przekroczeniu granicy z Litwą zmieniliśmy czas o godzinę do przodu. Zaczął padać gęsty deszcz, więc zjechaliśmy na najbliższą stację benzynową. Przy mocniejszym hamowaniu urwała się linka hamulca przedniego w Jawie. Po założeniu skuwki z zestawu naprawczego i wyregulowaniu hamulca, założyliśmy stroje przeciwdeszczowe i pojechaliśmy dalej.
W mieszanej pogodzie, około 22:00 udało się nam dojechać do granicy z Łotwą. Zatrzymaliśmy się w przydrożnym motelu.

Dzień 3
08.07.19r.
Šalnaičiai – Tallin - około 400km
Pobudka około ósmej. O 10-tej wyjechaliśmy spod motelu, było pochmurnie.
W CZ parokrotnie przepala się bezpiecznik w chwili używania kierunkowskazów i światła stop, CZ gaśnie rozłączana przez przekaźnik. Wymieniamy bezpiecznik z 5A na 20A(żółty). Parę kilometrów później chowamy się przed deszczem na przystanku autobusowym, przy okazji robimy nowe połączenie gaźnika z airboxem w CZ. Poprzedni łącznik miał dziurę i zwężony przepływ. W trakcie postoju podjeżdża samochód osobowy. Facet wita nas serdecznie i mówi o zlocie Klubu Jawy Łotwa.
Mówi nam, że Krzysztof, znajomy z Polski, przyjedzie na zlot i również nas na niego zaprasza.
Na każdym postoju walczymy z odpalaniem CZ, jest z tym coraz gorzej. Jadąc drogą E67 trafiamy na okno pogodowe i zatrzymujemy się na parę zdjęć nad zatoką Ryską, w okolicy miejscowości Svētciems. W okolice Tallina docieramy bardzo późno, szukamy miejsca do spania na dziko. Jadąc drogą leśną w ciemności Bartek zalicza wywrotkę na lewy bok. Trochę paliwa wylało się z baku do tankbaga, kierunkowskaz lewy przedni się skrzywił, lewy tylny przestał działać, światło pozycyjne z tyłu również przestało świecić. Po około 20 minutach kopania CZ odpala. Jedziemy do miasta zobaczyć, czy jakikolwiek kemping jednak będzie otwarty. Niestety wszystko już pozamykane, ale i tak udaje się nam rozbić namiot przed bramą wjazdową na kemping (podobnie zrobiła grupka Czechów, niedaleko nas). Mimo braku światła i opadów deszczu uwinęliśmy się szybko. Około 1:30 idziemy spać.
(https://i.postimg.cc/jw8DSqFP/20190708-133134.jpg) (https://postimg.cc/jw8DSqFP)

Dzień 4

09.07.19r.
Tallin – Sysmä – około 175km
Po niecałych 3 godzinach snu wstajemy o 4-tej rano, z nieba leci niewielka mżawka. Składamy mokry namiot i bierzemy się za usuwanie awarii w CZ. Prostujemy kierunkowskaz przedni, tylny rozbieramy i poprawiamy połączenie styku masowego. W świetle pozycyjnym robimy nowy styk plusowy żarówki. O 6:40 wyjeżdżamy spod kempingu. Po dotarciu do portu szukamy miejsca odprawy. Ledwo zdążyliśmy. Stoimy w gęstym deszczu czekając na naszą kolej wjazdu na prom (zazwyczaj motocykle wjeżdżają jako ostatnie, a wyjeżdżają jako pierwsze). Na promie stawiamy motocykle na stopki centralne i przypinamy je po 4 pasy na motocykl. Po zjeździe z promu zatrzymujemy się jeszcze na chwilę by poprawić kierunkowskaz w CZ, przy okazji regulujemy sprzęgło oraz gaźnik. Po regulacjach CZ odpala trochę lepiej. Ruszamy w kierunku Lahti. W CZ na wolnych obrotach słychać prychanie spod którejś z głowicy. Z powodu wczesnej pory jedziemy kawałek dalej, nocujemy na dziko w okolicy miasta Sysmä. O 18-tej mamy już rozbity namiot, idziemy spać około dwudziestej.
(https://i.postimg.cc/FkdHFycX/20190709-185954.jpg) (https://postimg.cc/FkdHFycX)

Dzień 5

10.07.19r.
Sysmä – Simo – około 530km
Wyjeżdżamy około 9-tej rano. Podczas jazdy do Maskoty dobija sikorka.
Staramy się nadrobić stracony czas. O 22-giej trafiamy na kemping, niestety już zamknięty, więc szukamy miejsca na dziko. Przy jeździe po bezdrożach CZ znowu leży. Sprzęgło zaczęło się w niej dziwnie blokować, skrzywiło się lusterko. Około 23-ciej znaleźliśmy miejsce, rozkładamy namiot niedaleko miasta Simo. Idziemy spać przed północą.
(https://i.postimg.cc/sBsxPZF5/20190710-094255.jpg) (https://postimg.cc/sBsxPZF5)

Dzień 6

11.07.19r.
Simo – Sodankylä - około 250km
Wstaliśmy o 9-tej rano, naprawiliśmy sprzęgło w CZ. Wypadł bolec łapy półautomatu sprzęgła.
O 11 dotarliśmy nad zatokę Botnicką, dokładnie na półwysep Pappilannokka.
W dalszej podróży spotkaliśmy kilka reniferów przy drodze. Przekraczamy granicę koła podbiegunowego. O 18-tej dojeżdżamy do miasta  Sodankylä, gdzie bierzemy domek (zwany cabin lub hytte), który kosztował nas 51 EUR (około 220zł). Robimy pranie prawie wszystkich ciuchów, które zabraliśmy. Pierwszy raz doświadczamy dnia polarnego.
(https://i.postimg.cc/QHKFj3kK/20190711-122622.jpg) (https://postimg.cc/QHKFj3kK) (https://i.postimg.cc/v4WD6tKQ/20190711-122637.jpg) (https://postimg.cc/v4WD6tKQ) (https://i.postimg.cc/Th4y8wmX/20190711-162432.jpg) (https://postimg.cc/Th4y8wmX) (https://i.postimg.cc/8F45ZPD9/20190711-165234.jpg) (https://postimg.cc/8F45ZPD9) (https://i.postimg.cc/Yj94ygv3/20190711-193102.jpg) (https://postimg.cc/Yj94ygv3)

Dzień 7

12.07.19r.
Sodankylä – Nordkapp – około 580km
Wstajemy wcześnie. Planujemy dojechać na Nordkapp, korzystając z idealnej, słonecznej pogody.
Robimy dłuższe dystanse, z krótkimi przerwami na jedzenie i tankowanie. Przekraczając granicę fińsko – norweską zmieniamy czas i zyskujemy godzinę. Ostatnie kilometry pokonujemy w gęstej mgle, światło słoneczne zanika, robi się ponuro i zimno. O 21:30 docieramy na Nordkapp. Za wstęp dwóch motocykli płacimy 570 NOK (około 128zł od motocykla).
Robimy pamiątkowe zdjęcia i oglądamy wystawę, znajdującą się w środku budynku.
Po północy opuszczamy Nordkapp, szukamy miejsca do spania na dziko. Po przejechaniu około 15 km rozkładamy namiot 300m od drogi, wieje silny wiatr. Idziemy spać po pierwszej w nocy.
(https://i.postimg.cc/0zgbQBcW/20190712-102358.jpg) (https://postimg.cc/0zgbQBcW) (https://i.postimg.cc/ZBDqh7WL/20190712-161110.jpg) (https://postimg.cc/ZBDqh7WL) (https://i.postimg.cc/G9H2jCfg/20190712-174344.jpg) (https://postimg.cc/G9H2jCfg) (https://i.postimg.cc/QVwM4zG8/20190712-201030.jpg) (https://postimg.cc/QVwM4zG8) (https://i.postimg.cc/87VzDrzx/20190712-212841.jpg) (https://postimg.cc/87VzDrzx) (https://i.postimg.cc/Cz8xW4Sj/20190712-223853.jpg) (https://postimg.cc/Cz8xW4Sj) (https://i.postimg.cc/Wh9cYFJM/20190713-011020.jpg) (https://postimg.cc/Wh9cYFJM) (https://i.postimg.cc/NK5q3s1Z/20190713-011029.jpg) (https://postimg.cc/NK5q3s1Z) (https://i.postimg.cc/NK5q3s1Z/20190713-011029.jpg) (https://postimg.cc/NK5q3s1Z)

Dzień 8

13.07.19r.
Nordkapp – Hammerfest – Isnestoften – około 390km
wyjeżdżamy około 11-tej. Na pobliskiej stacji pewien Norweg poleca nam tankować na południu, by trochę zaoszczędzić. W okolicach Nordkappu paliwo kosztuje 17,60 NOK (około 8zł/l), a już trochę niżej, w mieście Alta cena jest na poziomie 15,50 NOK (około 7zł/litr).
Przy następnym tankowaniu kask od Maskoty upada na ziemię. Połamało się mocowanie interkomu. Po przejechaniu około 50km bez łączności zatrzymujemy się przy sklepie, by dorobić jakiś uchwyt mocujący. Po przeszukaniu „przydasiów” przerobiliśmy obejmę rury ½ cala na uchwyt. Po skręceniu wszystkiego razem trzymało mocniej niż oryginał.
Zjeżdżamy z głównej drogi, by zobaczyć miasto Hammerfest. Wzdłuż trasy spotykamy mnóstwo reniferów, spotkać je można również w środku miasta, gdzie stoją na chodnikach podgryzając żywopłoty.
Około 20-tej zatrzymujemy się niedaleko Isnestoften, rozbijamy namiot na dziko. Mamy stąd piękne widoki na fiordy.
(https://i.postimg.cc/RqLBfbSp/20190713-160314.jpg) (https://postimg.cc/RqLBfbSp)

Dzień 9

14.07.19r.
Isnestoften – Bardu – około 380km
Wstajemy bardzo wcześnie, o ósmej jesteśmy gotowi do jazdy. Niestety okazało się, że Jawa nie ma powietrza z przodu. Wymiana dętki trwa około trzech godzin.
Ruszamy dalej przed godziną jedenastą.
Pomiędzy Sørstraumen a Oksfjordhamn zatrzymujemy się na zdjęcia. Droga ta znajduje się bardzo wysoko, jesteśmy na poziomie śniegu. Temperatura spada w okolice zera.
Później jedziemy do miasta Skibotn, robimy krótki postój niedaleko przystani.
W okolicy znajdują się charakterystyczne dla Norwegii domki z trawą na dachu oraz pomnik Leonhard’a Seppala.
Przed 22-gą dojeżdżamy na Bardu Camping. Za namiot + dwie osoby płacimy 240 NOK (około 108zł).
(https://i.postimg.cc/8sSG7VSr/20190714-103437.jpg) (https://postimg.cc/8sSG7VSr) (https://i.postimg.cc/4KD8FZ5v/20190714-123404.jpg) (https://postimg.cc/4KD8FZ5v) (https://i.postimg.cc/SYqgkrHJ/20190714-162238.jpg) (https://postimg.cc/SYqgkrHJ) (https://i.postimg.cc/9rXjBtzm/20190714-165213.jpg) (https://postimg.cc/9rXjBtzm)

Dzień 10

15.07.19r.
Bardu – Innhavet – około 210km
Wstajemy około ósmej, próbujemy wyregulować sprzęgło w CZ.
Okazało się, że w klamka ma za duży luz na śrubie ( śruba M5, a otwór w klamce prawie 8mm).
Za pomocą kilku pilników oraz klucza nastawnego szlifujemy nakrętkę M5 od zewnątrz i wewnątrz i wprasowujemy wykonaną tulejkę do klamki sprzęgła. Po tym zabiegu bez problemu regulujemy sprzęgło. Ruszamy dalej około 11-tej. W CZ od paru dni słychać przedmuchy spod głowicy. Nie mamy odpowiedniego klucza, by można było podejść do nakrętek głowicy, więc szukamy takiego w pobliskich sklepach budowlano – narzędziowych. W końcu udaje nam się kupić odpowiedni klucz w sklepie Clas Ohlson w galerii handlowej w Narwiku za 90 NOK (około 40zł). Zatrzymaliśmy się na stacji Shell, na obrzeżach miasta by naprawić awarię w CZ. Po ściągnięciu baku i obu głowic okazało się, że winna była delikatnie krzywo ułożona uszczelka na prawym cylindrze. Po ułożeniu uszczelki na nowo i skręceniu przedmuchy ustały. CZ zaczęła łatwiej odpalać. Naprawa zajęła sporo czasu, ruszyliśmy dalej dopiero przed 19 w kierunku przeprawy promowej Skarberget – Bognes (niestety innej drogi nie ma). Około 20:30 wsiedliśmy na prom. Pokonał 6km w 25min i za dwa motocykle zapłaciliśmy 144 NOK (około 32zł za motocykl). Przy szukaniu miejsca do spania na dziko Jawa zaliczyła wywrotkę na lewą stronę przy próbie zawracania na leśnej pochyłej drodze. Skrzywił się kierunkowskaz przedni, kierownica obróciła się na mocowaniu, oraz przekrzywiło się lusterko wraz z osłoną rąk. Po szybkim prostowaniu jechaliśmy dalej.
Zatrzymaliśmy się na kempingu niedaleko Innhavet, rozbicie namiotu kosztowało 300 NOK (około 135zł). Udało się zasnąć około północy.
(https://i.postimg.cc/t160gBv5/20190715-100048.jpg) (https://postimg.cc/t160gBv5) (https://i.postimg.cc/BLFzqt6w/20190715-161517.jpg) (https://postimg.cc/BLFzqt6w) (https://i.postimg.cc/WqPHtjqp/20190715-172933.jpg) (https://postimg.cc/WqPHtjqp) (https://i.postimg.cc/hfBkt8V8/20190715-173139.jpg) (https://postimg.cc/hfBkt8V8) (https://i.postimg.cc/4mQr7K1D/20190715-192356.jpg) (https://postimg.cc/4mQr7K1D)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: dendrus w Lipca 23, 2019, 14:50:35
 Dzień 11
 16.07.19r.
 Innhavet – Trofors – około 425km
 Przed wyjazdem robimy ostatnie korekty kierownicy i lusterek w Jawie.
 Ruszamy dalej około godziny 9-tej. Dominuje krajobraz typowy dla tundry: karłowate zarośla i rzadko rosnące niskie brzózki. Około godziny 21-tej zatrzymaliśmy się na kempingu Storforsen. Słychać było w oddali szum wodospadów. Rozbicie namiotu kosztowało nas 220 NOK (około 100zł). Mieliśmy dostęp do „domowej” kuchni.
 (https://i.postimg.cc/qtzY51dr/20190716-142706.jpg) (https://postimg.cc/qtzY51dr) (https://i.postimg.cc/MnsN5hNt/20190716-212704.jpg) (https://postimg.cc/MnsN5hNt) (https://i.postimg.cc/14pd2gb8/20190717-094711.jpg) (https://postimg.cc/14pd2gb8)
 
 Dzień 12

 17.07.19r.
 Trofors – Alvdal – około 540km
 Udało nam się wyjechać przed 10-tą, korzystając z kuchni zrobiliśmy sobie kanapki na drogę.
 Robiliśmy krótkie przerwy, zjechaliśmy z głównej trasy E6 na drogę nr 3. W Jawie zaczęło coś hałasować, prawdopodobnie łańcuszek sprzęgłowy. Podczas przerwy na obiad nasmarowaliśmy łańcuchy, przy okazji (niechcący) wgniatając w miękki asfalt nakrętki M8 podłożone pod stopkę centralną w CZ. Około godziny 21-ej zatrzymaliśmy się na kempingu i wzięliśmy mały domek z trawą na dachu za 450 NOK (około 200zł). W domku lodówka, kuchenka i dwa piętrowe łóżka. Przy okazji zrobiliśmy pranie.
 (https://i.postimg.cc/xXFpMLN4/20190718-090831.jpg) (https://postimg.cc/xXFpMLN4)
 
 Dzień 13

 18.07.19r.
 Alvdal – Goteborg – około 590km
 Wyjechaliśmy około 10-tej. W trakcie postoju na obiad zmieniliśmy plany przejazdu przez Malmo i Kopenhagę ze względu na duży ruch i opłaty związane z przejazdem przez dwa długie mosty.
 Zdecydowaliśmy się jechać do Goteborga i skorzystać z przeprawy promowej do Frederikshavn w Danii. Robiliśmy krótkie przerwy i jak najdłuższe dystanse, by zdążyć na prom. Na przystań dotarliśmy po godzinie 21-ej. Podczas kupowania biletu Cz wywróciła się, stopka centralna zatopiła się w miękkim asfalcie. Porysował się lewy kufer, kufer centralny, gmol, odprysł lekko lakier na błotniku przednim, skrzywił się lewy przedni kierunkowskaz, osłona manetki skrzywiła się wraz z lusterkiem. Wyciekło też trochę elektrolitu z akumulatora przez rurkę. Bilety kupiliśmy za cenę 479 SEK (około 200zł) na godzinę 23:15. Przed przeprawą udało się wyprostować kierunkowskazy, lusterko oraz osłonę. O 23-ej byliśmy już na promie, wjeżdżaliśmy jako ostatni.
 (https://i.postimg.cc/3kwbktNG/20190718-180829.jpg) (https://postimg.cc/3kwbktNG) (https://i.postimg.cc/XpLzNRj3/20190718-213448.jpg) (https://postimg.cc/XpLzNRj3)
 
 Dzień 14

 19.07.19r.
 Frederikshavn – Preetz – około 470km
 Na promie Maskocie udało się trochę zdrzemnąć. O 2:45 zjechaliśmy z promu i dotarliśmy na stację benzynową po zrobieniu około 15km. Po krótkiej przerwie postanowiliśmy przejechać jeszcze kawałek i zdrzemnąć się gdzieś na poboczu. Po 20 km znaleźliśmy miejsce, przed godziną 5-tą rzuciliśmy plandekę na trawę, rozłożyliśmy karimaty i udało się zasnąć. O 6-tej obudził nas deszcz. W pośpiechu zebraliśmy wszystkie rzeczy i ubraliśmy przeciwdeszczówki. Okazało się, że nie wyciągnąłem kluczyka ze stacyjki w Jawie i zostawiłem włączony zapłon, dodatkowo telefon był podpięty do ładowania. Na szczęście Jawa odpaliła, choć napięcie spadło już prawie do 10,5V.
 Robiliśmy bardzo małe dystanse z przerwami na jedzenie. Gdzieś w przydrożnym punkcie odpoczynku, jeszcze w Danii, zjedliśmy na szybko obiad – jajka sadzone z frytkami za 60 DKK (około 35zł). Około godziny 18-tej dotarliśmy do Preetz w Niemczech, na miejski kemping. Zapłaciliśmy za niego 21 EUR (około 90zł).
 (https://i.postimg.cc/3dYqT8Hn/20190719-024526.jpg) (https://postimg.cc/3dYqT8Hn)
 
 Dzień 15

 20.07.19r.
 Preetz – Jezioro Niesłysz w okolicach Świebodzina – około 510km
 Wyjeżdżamy o godzinie 8:30. Omijamy autostrady i duże miasta. Mamy nadzieję zrobić trochę kilometrów, by jutro być na spokojnie w domu. Robimy krótkie przerwy co około 80km. W Niemczech panuje upał, ciężko jest nam się do niego przyzwyczaić. Zaplanowaliśmy kemping nad jeziorem Niesłysz przy mieście Świebodzin. Dojazd do samego jeziora był bardzo trudny, wybraliśmy chyba najgorszą drogę dojazdową jaka była. Na miejscu spotkaliśmy bardzo pomocnych ludzi. Przy próbie ustawienia motocykli na trudnym terenie CZ nie ustała za długo, przewróciła się na prawy bok. Ucierpiał przedni prawy kierunkowskaz - rurka się złamała, ledwo co trzymała się na miejscu. A tak to standardowo, przekrzywione lusterko oraz owiewka dłoni. Obozowicze z kempingu znaleźli nam coś do podłożenia: dla jawy mały kawałek kwadratowej deseczki pod stopkę boczną, a dla CZ dłuższą deskę pod stopkę centralną. Po rozłożeniu namiotu przyłączyliśmy się do wspólnego ogniska, opowiadaliśmy trochę o naszej wyprawie. Około północy zerwał się wiatr i zaczęło grzmieć. Zabezpieczyliśmy motocykle, poprawiliśmy odciągi w namiocie. Gdy zaczęło padać schowaliśmy się i poszliśmy spać.
 (https://i.postimg.cc/Y4Gn3j1q/20190720-083748.jpg) (https://postimg.cc/Y4Gn3j1q)
 
 Dzień 16

 21.07.19r.
 Świebodzin – Bieruń – około 430km
 Wstaliśmy około 6:30. Poskładaliśmy namiot i poprawiliśmy lusterko i owiewkę dłoni w CZ.
 Nasi sąsiedzi z kempingu zaprosili nas do siebie na śniadanie.
 O 7:30 ruszyliśmy w drogę. Na jednym z postojów, przy próbie poprawienia kierunkowskazu w CZ  rurka mocująca całkiem się ułamała. Udało się nakręcić na nią nakrętkę i przykleić do „flagi” za pomocą taśmy. Za Lubinem, w okolicach Prochowa złapał nas deszcz, który na szczęście po godzinie ustał. Po drodze jeszcze parę razy padało, zjeżdżaliśmy na stacje benzynowe, gdy deszcz był zbyt intensywny. Już o godzinie 17:30 byliśmy w Bieruniu.
 
 
 W sumie na dwa motocykle i dystans 7280km wypaliliśmy 580l paliwa i zużyliśmy około 14l oleju.
 Jawa spaliła 320l benzyny, CZ 260l.
 Spalanie wyszło na poziomie 3,6l/100km w CZ oraz 4,4l/100km w Jawie.
 Na paliwo udaliśmy około 3692zł, co daje około 6,36zł za litr.
 Na jedzenie poszło 660zł.
 Na domki, kempingi, promy, opłatę za wjazd, olej do mieszanki, parę pamiątek itp. poszło około 2890zł.
 Do tego dochodzą opłaty za przewalutowanie – mniej więcej 145zł.
 
 Koszt ogólny to około 7400zł, nie licząc przygotowań, które trwały już wcześniej: zakup odpowiednich ubrań, namiotu, interkomów, stali na stelaże, kufrów centralnych i bocznych itp.
 
 Zdjęć jest sporo, na razie umieszczam tylko część.
 
 
 
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: elroj w Lipca 23, 2019, 15:00:59
Szacun, Szacun i jeszcze raz szacun ;D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Misiek89gdz w Lipca 23, 2019, 15:13:17
 ;D Do poduszki sobie poczytam :P gratuluję wspaniałej przygody!
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Lipca 23, 2019, 15:23:04
Brawo - i o to chodzi, żeby jeździć.
Na przyszłość - jeśli chcecie przed Rosję - róbcie wizę przez biuro wizowe a nie bezpośrednio w ambasadzie. Wychodzi 50zł drożej a bez rezerwacji noclegów itp.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Yabaman w Lipca 23, 2019, 15:47:37
Jestescie wielcy!
A ja ciagle jezdze tylko paluchem po mapie Eurazji :-\
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: killler w Lipca 23, 2019, 15:48:18
szacunek ;)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Czmielu w Lipca 23, 2019, 16:16:22
Toście mnie teraz chłopaki zaimponowali..Jeżdżenie wychodzi Wam znacznie lepiej niż picie wódki  :P :P
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Bison w Lipca 23, 2019, 16:37:15
Brawo chłopaki, daliście czadu. Teraz jakikolwiek wyjazd zlotowy w Polsce, to tylko mały Pikuś  ;D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Artur w Lipca 23, 2019, 16:37:44
Gratulacje!
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Lipca 23, 2019, 16:42:48
Gratulacje,brawo,super :D :D :D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Robert w Lipca 23, 2019, 16:45:37
Fajna przygoda. Gratulacje.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: ital4x4 w Lipca 23, 2019, 16:45:53
Szacun Panowie . A ja się zastanawiam czy do Szkocji dam radę dojechać  ;D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: DziadekJacek w Lipca 23, 2019, 17:03:18
Bravo Panowie.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Lipca 23, 2019, 17:11:47
Brawo. Ciekawe o jakim Krzysztofie mówił facet na Łotwie?
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: dendrus w Lipca 23, 2019, 17:45:35
Ciekawe o jakim Krzysztofie mówił facet na Łotwie?
Też się ciężko zastanawiam o kogo może chodzić   :P.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Lipca 23, 2019, 17:46:13
Brawo. Ciekawe o jakim Krzysztofie mówił facet na Łotwie?

Nie bądź skromny Krzychu,wiadomo że o Ciebie chodzi  ;)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: DziadekJacek w Lipca 23, 2019, 17:50:27
Dendrus,Maskota,jak będziecie jechali ten kawałek na jesienny,to nie zapomnijcie wyłączyć ssania.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: zagier w Lipca 23, 2019, 17:52:49
Super wyprawa. Gratuluje
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lipca 23, 2019, 19:32:49
To żeście Panowie dali czadu! Gratuluję i zazdroszczę...
Czekam na więcej fotek. Super wyprawa. Szacun!
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Lipca 23, 2019, 19:32:59
Kozacko !
Gratuluję wyprawy !
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Mariano Italiano w Lipca 23, 2019, 19:41:16
Świetna sprawa - gratuluje jeszcze raz :-)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: beduin929 w Lipca 23, 2019, 19:55:24
Czekałem na relacje z niecierpliwością . Na tak obładowane motocykle to niskie spalanie szczególnie w CZ. Gratulacje dla was i dla waszych maszyn
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: dendrus w Lipca 23, 2019, 21:05:40
Link do reszty moich zdjęć:
https://drive.google.com/open?id=1nEOn4OdbFpM7_hlOvUB-BXS0t5t4ZbyJ
Miłego oglądania :).

Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lipca 23, 2019, 21:28:03
Gratulacje! Super przygoda i wyczyn.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: sibert w Lipca 23, 2019, 22:00:29
Elegancko!!! :)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: muczos w Lipca 23, 2019, 22:17:28
Brawo chłopaki, teraz już każda odległość do przejechania będzie bliska :)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Jacek64 w Lipca 23, 2019, 22:34:38
Gratuluję i ja takiej wspaniałej wyprawy  ;D  i diabli mnie biorą że nie mam te trzydzieści lat mniej  >:(  teraz tylko oglądanie zdjęć z tak pięknej wyprawy mi pozostało  ;)  .
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: wavi w Lipca 23, 2019, 22:38:28
Szacun połączony z podziwem .
Jestem pewien że na NK to były jedyne 2 suwy .
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: saszek5 w Lipca 23, 2019, 22:49:36
No kurła chłopy gratulacje
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: BODZIO w Lipca 23, 2019, 22:57:48
Pełen szacun za taką wyprawę a i za logistykę, to teraz macie juz wprawę i pewnie organizacja jakiegoś zlotu was skusi  :P
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lipca 23, 2019, 23:09:42
Fajna, wyprawa. Szkoda że nie daliście znać, do Jeziora Niesłysz mam kilka km. Ogarnął bym wam darmowe spanie, żarełko i z checią uścisnął bym dłoń podróżnikom :D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: andree w Lipca 24, 2019, 04:51:42
Również i ja gratuluję !, odważne z Was Jawery  :), tyle km nawijać dziennie, podziwiam  8)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: sebaxll w Lipca 24, 2019, 10:32:19
Jestem pełen podziwu. Gratulacje.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Maskota w Lipca 24, 2019, 11:26:02
Jeszcze kilka moich zdjęć.
LINK:
https://drive.google.com/open?id=1TstMHHxMptVaJCfDEwup9ibZ49cC72wp
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Ryba RIP w Lipca 24, 2019, 14:06:49
graatulacje ;D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: czeron w Lipca 24, 2019, 16:18:57
Przeczytanie relacji celowo odkładałem na wolną chwilę, aby na spokojnie móc cieszyć się razem z Wami tą przygodą.
Więcej w sprawie podziwu i szacunku, niż moi przedpisrze napisali trudno dodać, jednak możecie być pewni, że zrobiliście bodaj wyczyn dekady.
Z wielkim podziwem czeron.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Bzyko w Lipca 24, 2019, 19:41:07
Panowie, daliście czadu. Coś czuję, że długo nikt Was nie przebije.
Miałem okazję Was poznać na wiosennym. Widać, że dobrzy z Was kumple, a to ważne na takich wyprawach. Gratulacje... macie jaja  :D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Matexx w Lipca 25, 2019, 00:41:42
Hej nie staliście w niedziele 21.07 na wylocie z Opola na stacji Orlen?:P jechałem akurat przez Opole do Jawora za Wrocławiem i widziałem chyba Was tak mi się wydaje.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Maskota w Lipca 25, 2019, 12:04:11
Tak, mieliśmy przerwę na Orlenie, na drodze 94 przy Opolu.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: rzorzo w Września 16, 2019, 21:02:18
Ostra akcja! Gratulacje!
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Maskota w Stycznia 10, 2020, 16:13:57
Prymitywny filmik przedstawiający trasę na Nordkapp.
https://youtu.be/_kYTttX4_AA  (https://youtu.be/_kYTttX4_AA)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Bison w Stycznia 10, 2020, 16:32:39
 ;D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Czmielu w Stycznia 10, 2020, 18:50:18
Super chłopaki. Jeszcze raz gratulacje.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: killler w Stycznia 10, 2020, 19:56:34
zaje*iste widoki zazdroszcze :P  jeszcze raz gratulacje dla was i szacunek ;)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Hutmen w Stycznia 10, 2020, 20:17:49
Brawo . Świetny , pomysłowy montaż filmiku . Poszła łapka w górę .
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: topolmen w Stycznia 13, 2020, 09:42:31
Pełen Szacunek dla Panów  :D
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Stycznia 13, 2020, 09:54:45
Elegancka i wyprawa i film!
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Maskota w Lutego 23, 2020, 15:05:35
https://youtu.be/iqNkr8RJmTI (https://youtu.be/iqNkr8RJmTI)
Drugi czyli ostatni film z powrotu. Na filmach jedynie nagrane mam tereny północnej Finlandii i Norwegii, głównie ze względu na ograniczoną ilość pamięci.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Ez57 w Lutego 23, 2020, 16:16:03
Czemu głowice w CZcie zrzucaliście?
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Maskota w Lutego 23, 2020, 16:30:10
Prawa głowica była luźna i miała lekkie przedmuchy na łączeniu cylinder głowica, zresztą na zdjęciu widać że jest zaolejona. Rozebrałem od razu dwie żeby się upewnić i odwróciłem uszczelki, bo tylko tyle mogłem zrobić. Zresztą większą część trasy przejechałem na luźnej głowicy, bo nie miałem klucza do nakrętek głowicy  :-[ , który kupiłem dopiero w Narwiku. Na niektórych ujęciach filmu słychać taki metaliczny brzdęk, to właśnie od poluzowanej głowicy  :P .
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: topolmen w Lutego 23, 2020, 17:21:31
Dzień 10
15.07.19r.
Bardu – Innhavet
Wyczytałem, że powodem były przedmuchy na uszczelce pod głowicą.
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Radzziu w Lutego 23, 2020, 17:54:58
Szacun Panowie . A ja się zastanawiam czy do Szkocji dam radę dojechać  ;D
Dawaj śmiało nocleg masz umnie w szkocji :)

Edit:
Szacun połączony z podziwem .
Jestem pewien że na NK to były jedyne 2 suwy .
Ostatnio tam gość jechał na wsk 125

Nie pisz proszę posta pod postem. jak chcesz coś dopisać użyj opcji Modyfikuj (prawy górny róg wiadomości)
Post scaliłem - Rozz
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Lutego 23, 2020, 20:57:42
Piękna wyprawa gratuluję.
Jak będziesz na wiosennym to podaruje Ci tą nasadkę 14
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Maskota w Lutego 23, 2020, 21:58:24
Piękna wyprawa gratuluję.
Jak będziesz na wiosennym to podaruje Ci tą nasadkę 14
Dzięki, ale już mam klucz 14, który jest również pamiątką. Odkąd go kupiłem cały czas jeździ w schowku ;D .
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Lutego 23, 2020, 22:59:21
Spoko. A masz już pozostałe klucze czy będziesz zbierał na kolejnych wyprawach.
Tak czy siak będę Wam kibicował. Od Rometa w Kamieńsku do takich wypraw.....szacun :)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Lutego 24, 2020, 06:30:20
Kozaki !
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: darol73 w Lutego 24, 2020, 19:27:19
I to nasze kozaki ;)
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: Piotrex w Lutego 25, 2020, 14:27:20
Od Rometa w Kamieńsku do takich wypraw.....szacun :)
Dokładnie! pamiętam jak chłopaki przyjechali pierwszy raz na zlot rometem i jawką.
Zazdroszczę takiej wyprawy i przygody. Brawo !!!
Tytuł: Odp: JawaCZ - Wyprawa na Nordkapp 2019r. w 16 dni 7280km.
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Marca 09, 2020, 23:23:37
Gratulacje !!
W powrotnej drodze to już widzę ze 100 na budziku się pojawia  :)