Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Seba22 w Maja 05, 2019, 12:27:36
-
Witam wszystkich. Zamierzam wymienić łańcuszek sprzeglowy, zębatki na koszu i ten nieszczęsny oring bo od tego się zaczęło. Moje pyt brzmi jak już zdejmie koszyk sprzeglowy i będę wykłada z powrotem to czy muszę zdejmować zębatke na wale? Bo z tego co mi się wydaje to do tej zębatki trzeba mieć jakiś ściągacz? A tak wogole to jak by ktoś miał linka z opisem czynności wymiany łańcuszka sprzeglowego tak od A do Z to byłbym bardzo wdzięczny, bo niby to jest proste z tym że już tyle naczytalem się na forum o osiowosci, kulce metalowej , o tym żeby nie za mocno srob dociagac kolejność podkladek itp itd i chciałbym to mieć już wszystko w całości żebym nie popełnił jakiejś gafy. Z góry dzięki za wszystkie odp.
-
Niestety ale musisz zdjąć koło zębate z wału inaczej się nie da. Spokojne sobie poradzisz tam nie ma nic trudnego.
-
Ale potrzebny jest jakiś ściągacz? Masz jakieś foto tego ściągacza może sam bym coś takiego robił
-
Nie wiemy o jakim motocyklu ani silniku mowa.
Jak nowy łańcuszek ma spinkę (są takie w sprzedaży) to możesz stary łańcuszek przeciąć szlifierką i zębatki z wału nie musisz zdejmować ;D
-
Motocykl jawa 350ts 638 ooo i to już mi się podoba bo nie ukrywam że boję się zdejmowania tej zębatki. Ma ktoś opis czynności od A do Z
-
Zdejmiesz ściągaczem 2 lub 3 ramiennym. Założyć napiąć i puknąć w śrubę sciągacza, powinna spaśc z wału. Jakby się trafiła oporna sztuka to u mnie pomogło polanie gorącą wodą z czajnika zębatki, wystrzeliła wtedy z wału razem ze sciągaczem.
-
A ja rozumiem obawy kolegi.
W moim silniku zębatkę zdejmowałem pierwszy raz od fabryki. Poddały się 2 ściągacze uniwersalne, 1 dedykowany ale kiepskiej jakości a mocniejszym trójramiennym połamałem zębatkę. Skończyło się zdjęciem zębatki w "kawałkach" przy pomocy szlifierki. Przy okazji dowiedziałem się, że zębatka od żeliwniaka nie pasuje. :D
Skombinuj dedykowany ściągacz i wtedy zdejmuj. Jak nie masz dostępu to kombinuj ze spinką, o ile pamiętam łańcuszek OKINOI taką posiada.
-
Nie wiem nie próbowałem ale słyszałem że są magicy którzy po wyjęciu tulejki z kosza zdejmuja łańcuch bez zdejmowania zebatki z wału, inwestując w nowy łańcuch warto poszukać okinoi i wystrzegać się favorita, tak jak napisał barti jak nowy ma spinke to stary przetnij, z zebatka na wale bywa różnie, na mojej polegly dwa ściągacze
-
Przynajmniej jeden mnie rozumie:) będę kombinowal. A łańcuszek wyczailem na olx jeszcze z lat 90 ( ponoc) zobaczymy. Ma ktoś ten opis co robić po koleji.
-
Kolego ja miałem zakładane 2 fawority pierwszy padł po 1500 km, drugi niewiele więcej wytrzymał. Ja się posłuchałem kolegów z forum i teraz założyłem okikoi.
-
Nie wiem nie próbowałem ale słyszałem że są magicy którzy po wyjęciu tulejki z kosza zdejmuja łańcuch bez zdejmowania zebatki z wału,
Nie wiem, ja magikiem nie jestem, ale jakoś mi się udaje w ten sposób zdejmować kosz :D
Jak to mówią: Jeśli coś jest nie do zrobienia, to znajdź kogoś kto o tym nie wie... ;)
-
Hm, ciekawe co tam siedzi w mojej Czesi ? Bo już nie pamiętam co było kupowane :-[
-
Nie wiem nie próbowałem ale słyszałem że są magicy którzy po wyjęciu tulejki z kosza zdejmuja łańcuch bez zdejmowania zebatki z wału,
Nie wiem, ja magikiem nie jestem, ale jakoś mi się udaje w ten sposób zdejmować kosz :D
Jak to mówią: Jeśli coś jest nie do zrobienia, to znajdź kogoś kto o tym nie wie... ;)
Z tego co pamiętam w cz 350/jawie 634 szło bez problemu sciągnąc kosz z łańcuszkiem po wysunięciu tulejki. Natomiast w Jawie 638 próbowałem tak zrobić, niestety nie udało się i trzeba było zdejmować zebatkę z wału.
-
w zeliwniaku po wyjeciu tuleji kosza sprzeglowego bez problemu zdjemiemy lancuszek z zebatki wału w 638 jest to nie wykonalne chyba ze bedziemy szlifowac karter ktos o tym pisal ;) sciagacz najepiej sobie zrobic taki ktory wchodzi w to zatoczenie u mnie fabryczna zebatka zeszla bez problemu kwestia dobrego sciagacza ;)
-
Był już kiedyś ten temat gdzie napisałem że się nie da tego zrobić ,demontażu łańsuszka,bez zdjęcia koła z wału . Ale byli tacy którzy stwierdzili że przy odpowiednim rozciągnięciu łańcuszka da się to zrobić . Niestety forumowicz który zadał to pytanie nigdy nie napisał czy i jak udało mu się to wykonać .
-
Nie widzę sensu w utrudnianiu sobie życia i stosowania dziwnych kombinacji. Kup sobie ściągacz i temat będziesz miał załatwiony. A i tak ci sie jeszcze nie raz przyda biorąc pod uwagę jakość obecnie dostepnych łancuszków.
-
Nie napisałem bo jeszcze się za to nie wziąłem ale raczej nawet nie będę próbował skoro większość mówi że się nie da. Pożyczę sobie ściągacz i zdejmie zębatke. Wszyscy rozpisali sie o zebatce a czy mógłby ktoś podrzucić jakiś link z opisem czynności po koleji co wykonywać tak od początku aż do końca
-
Seba, wyślij mi maila na PW, podeślę Ci serwisówkę do TSki tam jest ładnie rozrysowane wszystko i opisane.
-
Nie napisałem bo jeszcze się za to nie wziąłem ale raczej nawet nie będę próbował skoro większość mówi że się nie da. Pożyczę sobie ściągacz i zdejmie zębatke. Wszyscy rozpisali sie o zebatce a czy mógłby ktoś podrzucić jakiś link z opisem czynności po koleji co wykonywać tak od początku aż do końca
ale co tam jest takiego skomplikowanego że instrukcji potrzebujesz, zdejmujesz kopnik , dekiel, rozbierasz sprzęgło,zdejmujesz małą zębatkę razem z koszem i łańcuszkiem a składasz odwrotnie.
-
Zanim zdejmiesz kopnik i pokrywę ustaw kopnik w pozycje rozruchu, nie wyskoczy ci od razu po ściągnięciu pokrywy wałek kopniaka i będziesz mógł zobaczyć jak to ma być złożone
-
Pokrywę to już zdiolem bo myślałem że wymienię tylko oring i będzie ok a tu się okazało że jeszcze łańcuszek i zębatki. tak jak napisałeś wyszedł mi cały wałek. Wydaje mi się że nic tam nie wypadło bo udało mi się go ponownie wlozyc
-
Jedyne co ci mogło wyskoczyć razem z wałkiem to sprężyna od wypychania go w pozycję zmiany biegow
-
Czyli kolega ma już większość operacji za sobą. Teraz pozostało odbezpieczyć podkładkę pod nakrętką zabieraka ,wyjąć popychacz sprzęgła ,zablokować zabierak (ten z pięcioma bolcami)
Tylko uwaga bo bolce są z alu i lubią się łamać przy nieumiejętnym blokowaniu . Najlepiej użyć do tego dostępnej na necie blokady zabieraka.
Po odkręceniu nakrętki zabieraka należy zablokować zębatkę wału i ją poluzować (odkręcić nakrętkę) ,wyjąć tuleję kosza sprzęgłowego i zdemontować kosz sprzęgłowy . Potem ściągacz i do ataku ...na zębatkę . I to wszystko .
-
Zamiast blokować zabierak można wrzucić czwarty bieg i wcisnąć hamulec, wtedy na pewno nie urwiemy zabieraka.
-
Tak jest , masz rację. Inaczej sprawa się ma jak silnik jest wyjęty z ramy.
-
Ja preferuję klucz pneumatyczny
-
Ja panowie już jestem na takim etapie. Czyli ta nakrętka na koszu musi być zaje biuście zakręcona na siłę
-
Pneumatem odkręci, ale dokręcić lepiej ręcznie i nie zaszkodzi kleju do gwintów dać...
-
No tak jak ktoś nie ma pneumata z momentem dokręcania to można ściągnąć gwinta z nakrętki kosza to się zgadza
-
Ja raczej spróbuje ręcznie odkrecic tak jak tu kolega pisal ze bieg 4 hamulec i moze sie uda i zakrecaniem tez recznie bo nie mam pneumata. Muszę jeszcze uczszelke kupić pod kartę bo wcześniej było dirco
-
Hahaha aż mi się przypomniało jak zdejmowałem (prawdopodobnie) nigdy nie ruszane oryginalne koło zębate na wale u mnie w 638.0. MASAKRA jak to było uparte to szok. U mnie ono nie miało nacięcia na klucz w kołnierzu co jeszcze bardziej utrudniło sprawę. Dwa ściągacze poległy i jeden pancerny wyspawany z konkretnego ceownika niestety wyłamał krawędzie a koło dalej u siebie w domu. Została do tego uparciucha dospawana rura z podkładką od czoła z gory do tego konkretna nakrętką i śruba od głowicy silnika w samochodzie i dopiero pneumatem poszło. Myślę że te problemy są spowodowane wadliwym wykonaniem stożka na wale lub kole zębatym (nieodpowiedni kąt i się klinuje na amen) Po tej bitwie założyłem nowe koło z nacięciem na klucz bo i tak innego nie było
-
Kolego Seba22 wytnij sobie sam z krygielitu, bo te uszczelki co sprzedają to też różne, ja wycinam sam i jest cacy. A jak nie masz krygielitu to nawet z tego szarego papieru z końca bloku rysunkowego
-
Mam nadzieję że u mnie tak nie będzie. W tym tyg nie dam rady się za to wziąść ale w następny poniedziałek jak już wszystko zkompletuje to biorę się do pracy bo ładna pogoda a motor stoii:(
-
To jest kwestia bardzo dobrze wykonanego i spasowanego stożka który musi trzymaç bez klina.
-
Z szarego papieru??? Naprawde?To może wrócić do tego dirco?
-
Szary papier należy przedtem zaimpregnować w kaponie ( rozpuszczalnik nitro+ styropian). Naprawdę skuteczny sposób. Nawet Junaka tak kiedyś uszczelniałem z hermetykiem
-
dirko albo reinzosil daja rade zawsze tak mialem choc teraz mam uszczelke bo ktos inny skladal silnik ;)
Seba bardzo wazna jest podkladka pod ta nakretke pod zabierak kosza, proponuje sobie dorobic tak jak w tym watku naprawde polecam ;)
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=27613.0
-
Dzieki wszystkim za każdą podpowiedź. Jak zrobię taka podkładke i już wszystko poskładam to wrzucę jakąś fotkę.