Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: mateus161992 w Kwietnia 15, 2019, 16:00:24
-
Witam szanowne grono. Powiedzcie mi jak rozwiązać problem, mianowicie jest motocykl, który został wyrejestrowany (w czasach, kiedy można było pojazd wyrejestrować np. na zimę i zarejestrować ponownie), lecz od tamtej pory stał w garażu. Dowód rejestracyjny jest, z odciętym rogiem. Jak to zrobić, by można było zarejestrować go ponownie? Tylko jako zabytek?
-
Wszystko zależy od wydziału komunikacji... Masz umowę z właścicielem wpisanym w dowód?
-
Właścicielem jest mój tata, kupił motor nowy, jest pierwszym właścicielem
-
Śmigają z Tatą do urzędu i pytajcie. Jedni nie robią problemów, drudzy wręcz przeciwnie.
-
Opinia rzeczoznawcy i na tzw unikat można zarejestrować.
Ewentualnie jesli chcesz żółtą tablice to na zabytek.
Informacje o rejestracji na zabytek i unikat znajdziesz na forum.
-
W najgorszym wypadku potrzebujesz zrobić opinię że jest to pojazd unikatowy - nie mylić z zabytkowy. Mam rzeczoznawcę który robił takie opinie dla mnie i wszystko grało. Zarejestrowałem bez problemu. Jak będziesz chciał mogę Ci w tym pomóc. Spróbuj najpierw z tą sprawą iść do wydziału komunikacji, może uda się bez tej opinii.
-
Jeśli był czasowo wyrejestrowany to normalnie zarejestrujesz na zwykłe białe blachy. w grudniu rejestrowałem swoją Jawę która była czasowo wyrejestrowana w 1989roku i nie było żadnego problemu.
Musiałem zrobić przegląd i wykupić OC przed rejestracją
-
Jest motocykl, jest dokument, jest żyjący właściciel pojazdu, ba nawet własny ojciec - więc sytuacja komfortowa. Czemu w takim przypadku tematu ponownej rejestracji, nie zaczynasz Kolego od wizyty w wydziale komunikacji ?
Zadajesz pytanie na forum, gdzie temat był wałkowany wielokrotnie zamiast zwyczajnie poczytać i zacząć od wizyty w urzędzie .
Jak dla mnie to załatwianie sprawy od dupy strony, sory ale nie ogarniam ludzi w ten sposób podchodzących do spraw oczywistych.
-
Pytam tutaj, bo wydział komunikacji w moim mieście delikatnie mówiąc kuleje, a panie w okienkach, pracujące tam x lat nigdy nie są w stanie pomóc. Dlatego chciałbym się jak najwięcej dowiedzieć, zanim się tam wybiorę, uważałem, że ludzie na forum po prostu pomogą, ale skoro komuś przeszkadza, że ktoś zadał pytanie, to po ch*j komu forum? Dziękuję Wam bardzo panowie, pasja łączy, nie dzieli. Piona. PS, zanim zapytałem użyłem szukajki, ale każda sytuacja jest inna.
-
Pany dostał info i mam nadzieję jednak że się odezwie...
Nie potrzebnie tak na kolegę najeżdżacie. Zapytał, bo w każdym urzędzie można się czego innego spodziewać. W dodatku napisał, że szukajkę przepatrzył...
Ja rozumiem, jakby napisał "Moja jawa nie pali, POMOCY" albo "Brak ładowania Jawa TS" a tu kolega konkretnie opisał problem, a jak wiecie z urzędami u nas różnie.
Przykładowo:
U Bisona zarejestrują ponownie bez gadania i zbędnych pierdoletów a u Rozztocza już chcą opinię rzeczoznawcy...
-
I po co było po człowieku jechać?
Lepiej przemilczeć jak się nie ma nic sensownego do powiedzenia!