Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: kamil199402 w Lutego 08, 2019, 00:25:45
-
Siema
Czy ktoś z was malował wszystkie elementy nadwozia jawy czy też cz proszkowo ?
Tzn zbiornik lagi uchwytu lampy itp no dosłownie wszystko
A dokładnie chodzi mi o efekt koncowy
Kiedyś mówiono że w proszek nigdy nie będzie miał takiego efektu jak malowanie natryskowe i tego sie trzymalem
Teraz natomiast są firmy które podkładka proszkowo baza proszek i lakier proszek i niby można się oglądać jak w lusterku.
Ale nigdy nie widziałem całego motocykla w proszku więc może ktoś coś już takiego robił i ma fotki a tym bardziej może powiedzieć czy motocykl też się błyszczy i wygląda tak jak po malowaniu natryskowym czy jednak trochę to odbiega . Rama wahacz pomijamy chodzi mi o resztę głównych elementów.
Co.do trwałości nie mam wątpliwości. Chodzi mi tylko o walory wizualne .
-
Kiedyś robiłem Rometa 50T-1, zbiornik, błotniki i puszka schowka zostały pomalowane akrylem, reszta elementów proszkowo. Całość oczywiście jednym kodem lakieru z palety RAL. No i różnicę było widać bardzo. Proszkowy wyszedł bardziej matowy, miał inną fakturę w dotyku, nawet z kilku metrów było widać że to inne rodzaje lakieru, mimo tego samego kodu.
Jak chcesz ocenić to malowanie osobiście, odwiedź wystawę motoryzacyjną w Katowickiej Walcowni Cynku Szopienice :)
-
mam cały motocykl w proszku łącznie z koszem kolor piaskowy półmat jak dla mnie to elegancko wyszło , amorki malowałem ręcznie akrylem według nr ral i różnic w odcieniach nie zauważyłem , powód takiego malowania czas i pieniądze , za całość z koszem zapłaciłem ok 1000 zł a najtańszy lakiernik ok 2000 zł plus piaskowanie , jeżeli nie robisz motocykla na świecącą bombkę to można zastosować tę metodę malowania jak nie to lepiej akryl łatwiejszy w polerce naprawie ubytków , ja cz 350 mam pomalowaną ramę i wszystko czarne proszek reszta akryl
-
W tamtym roku robi wsk 125 cała w proszku a wcześniej jakiegoś Ogara na życzenie i powiem tak trzeba mieć idealne blachy proste bez szpachli itp efekt facet od ogara był zachwycony pan od wsk powiedział ze karoseri następnym razem by nie zrobił wszystko zależy czego oczekujesz jeśli chcesz idealną strukture i łatwości poprawek lakierniczych czy obić to maluj akrylem jeśli bardziej cenisz trwałość to proszek
-
Moja Jawa 634 jest malowana cała proszkowo, jak poskładam to dodam zdjęcia na pewno blachy muszą być idealne i nie pogięte, reszta zależy od lakieru i lakiernika który proszek nakłada. Paleta kolorów proszkowych jest bardzo bogata, jest nawet lakier który świeci jak chrom (kolega ma lakiernie) ale ceny potrafią być zaskakujące.
-
Moja cała Jawka jest po proszku.
Dobrze położony lakier proszkowy nie będzie gorzej wyglądał niż lakier na sprzętach wyjeżdżających z fabryki w latach dawno,słusznie minionych.
-
na przykład miałem simsonka s51 , był malowany cały proszkowo fabrycznie, glans był idealny , zasadniczo nie można go było niczym zarysować taki twardy był :D
-
No właśnie trwalosci tego malowania jestem pewny .. obawiam się czy po złożeniu całości po malowaniu proszkowym będzie się swiecil jak psu.... i czy efekt będzie jak spojrze wow czy będzie.. hmm ..moglem jednak pomalować tradycyjnie. ;)
Czekam.na elementy rama wahacz reszta .. zobaczę jaki będzie efekt. Blachę od siedzenie też maluje podkład epoksyd proszek . Kolor proszek lakier proszek zobaczę jak to będzie wyglądać . Niby można się przeglądać. Zobaczymy jak to będzie. Jak mi się spodoba to maluje tak i reszte .
-
pogadaj z Jacą_67 on idealnie zaciera , może na połysk też.
-
Warto lakier proszkowy przykryć bezbarwnym - tez proszkowym. Sam kolor z czasem traci połysk - matowieje. Mój 6 lat temu malowany rusek już taki błyszczący nie jest
-
dzisiejsze piecówki to gówno jest , odebrałem na jesień felgi z malowania piecowego i lakier schodził pod rozcieńczalnikiem.
-
Nie mierzmy wszystkich jedna miara :)
No ja zobaczę jak to wroci i zobaczymy na zywo co to z tego będzie. Czy będzie ten wow czy nie :)
Co do malowania proszkowego to tak..od początku zakładam na koniec pomalować (tak również mi tak zaproponowano) bezbarwnym proszkowym
-
A co jeśli ruda podniesie lakier proszkowy ?
Ja mam taki problem na ramie!
Na ten sezon sobie odpuszczam ale w przyszłym będzie trzeba to opalić i wyskrobać bo piaskowanie na nie wiele sie zda.
Miałem w posiadaniu ostatnio pewien błotnik od pewnego osobnika co odwrócił się od Jawy
"Panie świeć nad jego duszą "
który był pomalowany proszkowo wyglądało to tragicznie. Dużo na forum mówi sie o oryginale co jest zaprzeczeniem malowania proszkowego.
-
Z malowaniem proszkowym jest tak samo jak ze zwykłym lakierem. Wszystko zależy od majstra który to robi i od jakości farb.
Jedni robią fajnie, a inni na odpierdziel.
Korzystałem z usług 4 różnych lakierni proszkowych. Każda pomalowała elementy inaczej. Jedna firma zrobiła to bardo dobrze, a inna byle jak i lakier odpryskuje nawet po lekkim uderzeniu.
-
Pozwolę sobie wstawić ciekawy artykuł o malowaniu proszkowym
https://www.lakiernictwo.net/dzial/142-aktualnosci-i-przeglad-rynku/artykuly/przeglad-problemow-z-malowaniem-proszkowym,33/1
-
dobry artykuł