Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: mindplayer350 w Czerwca 01, 2008, 15:30:59
-
Mam pytanko. Czy to normalne, że przejechaniu ok 10 km ze V-śr ok 90 km\h zaczyna Jawie brakować mocy? Jak jadę np. do Ostrołęki (ok 15 km ode mnie) 80km\h i wolniej, taki lansik, to wszystko ok. A jak jadę szybciej to po 10 km zaczyna brakować mocy, przy wyprzedzaniu ciężko i w ogóle. Co wy na to? Z góry dzięki :)
-
Albo ci paliwo za wolno spływa albo ci się przegrzewa i puchnie przez co brakuje mocy
-
a poza tym z taka predkoscia na takim dystansie to nie na starym czeskim sprzecie:D:D
-
Paliwo to mi właśnie dobrze dopływa bo ja mam CZ wersja policyjna, 2 kraniki :) po jednej i po drugiej stronie...
-
Może ¼le napisałem, żeby nie było niejasności, jeden po jednej stronie, drugi po drugiej i z dwóch przez specjalny trójnik wchodzą w jeden wężyk :)
-
Bez przesady Wally425 jeden jawer - nie pamiętam który. Opowiadał że chyba coś koło 100km zrobił z manetką odkręconą do koñca oczywiście z musu
-
Normalne to na pewno nie jest. Ja swoja maszyna pokonalem trase ok 240 km caly czas mialem manetke prawie do oporu odkrecona, predkosci okolo 120 km/godz i nic sie nie działo.. Cos Ci sie musi przegrzewac, nie wiem w jakim stanie masz silnik..
-
Ja ją kupiłem po remoncie całkowitym, szlify, malowanie itp. W tym roku zaczęła jakoś tak dziwnie chodzić. Zawsze jak coś się psuje to jest to zawsze lewy gar, albo elektryka związana z lewym garem albo podkładka pod głowicą. Takie nieszczęście mam do niego :/
-
Wyreguluj zapłon ( wyprzedzanie ) wyczyść ga¼nik i porównaj efekty :D czy sie polepszyło czy jest nadal tak samo.
-
Nie no panowie. :) Ja jeżdżę ciągle prędkościami 85-90 km/h i nic przy tych prędkościach się nie powinno stać. To są obroty podchodzące pod 4000,czyli normalna praca silnika w Jawie. No chyba że ja mam sprzęty jakieś nie tego ;)
-
O o właśnie miałem w pamięci twój przykład
-
Moja Jawa też na to cierpi, to jest najprawdopodobniej wina przegrzewania, bo jak zatrzymam sie i islnik troche przestygnie (tak z 10min) to wszystko wraca do normy. Teraz raczej jeżdżę poniżej 80, więc nie ma problemu
-
jezeli silnik jest po remoncie to moze tłoki i cylindry sa za ciasno spasowane i sie zakleszczaja. tak mysle. <eek> ale wtedy to by miała kopa na zimnym co nie? <thumbup>
-
Ja z Piszcałką całą droge z mazur dawaliśmy na pełnym gazie i nic się nie działo.