Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: misiu125cm w Grudnia 25, 2018, 13:54:22
-
Witajcie. Opiszę wam swój problem może ktoś przerabiał coś podobnego. Posiadam Cz 350 12V. Od początku od kąd ją mam mam pewnego rodzaju problem z prawym cylindrem. Po prostu prawy cylinder jest słabszy nie ma takiej mocy. Lewy jest żwawy i dźwięczny. Silnik jest po remoncie. Obstawiałem że przyczyną jest wylatany labirynt który powoduje że mieszanka zamiast się wstępnie sprężyć śmiga między cylindrami. Wał był regenerowany u naszego kolegi w Poznaniu, w następnym roku cylindry dawałem także do poznania do szlifu. Oczywiście motocylkl pali jeżdzi jednakże problem tego prawego cylindra nie zmienił się po remoncie. Zapłon był ustawiany na różne sposoby( obecnie jest elektroniczny i nadal jest to samo). Gaźnik podmieniłem na inny ale na niewile to pomogło. Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym? Zaczynam obstawiać jakąś wadę fabryczną w karterach albo w prawym cylindrze która powoduje że otrzymuje mniejszą porcję mieszanki. Powiem więcej zatykając ręką prawy komin motocykl chodzi nadal większego problemu, zatykając lewy komin po chwili nie ma siły gaśnie. Podpartując inne cz czy jawy dwa cylindry ładnie pyrkoczą czy to wspólnie czy naprzemiennie u mnie niestety ten prawy jest słabszy szczególnie na rozgrzanym motocyklu.
-
Prawdopodobna przyczyna to tzw. lewe powietrze. Moze masz z prawej strony nieszczelnosc na simmeringu lub uszczelkach pod cylindrem albo glowica. Jesli zdejmiesz glowice i widac, ze jest okopcona wokol gniazda na cylinder albo na czesci jego obwodu to znaczy ze jest tam nieszczelnosc.
Na simmeringu lub pod cylindrem mozna taka nieszczelnosc uslyszec.
-
Hej też mi to podpowiedziano i latem ponownie wymieniłem prawy simmering pomimo że uszczelki i simeringi podczas remontu 3 lata temu dałem wszystkie nowe . Nie pomogło niestety. Nadal jest to samo. Wiesz poprostu podczas pracy lewy jest taki mocny dźwięczny a prawy to tylko cyk cyk. Pod uszczelkami sucho jest. Niestety wiem że cylindry nie są od fabrycznej pary gdyż poprzedni włąściciel miał zarysowany lewy dość mocno( dał mi go). Przed oddaniem do szlifu koniecznie chciałem oddać obydwa fabryczne od tego motoru ale ten lewy ma taką rysę przez kanał że 4 szlif nawet by nie wydał dlatego dałem do szlifu te co były założone w motocyklu. Czyli lewy zmieniony przez poprzedniego właściciela i prawy fabryczny od tego motoru ( obydwa nominalne były).
-
Jak jeden jest glosniejszy (z tego co piszesz to tak jest) to jeszcze bym podmienil wydechy i zobaczył może jest jeden zapchany. To bym na początku wyeliminował.
-
Hej można tak stwierdzić że głośniejszy. Wiesz poprostu jak staniesz z tyłu z lewego żwawiej idzie dym. Oczywiście że kominy były rozkręcane w drobny mak myte nitro itd. Podczas mycia zauważyłem zę z lewym było coś spawane prawodopodbnie urwała się przegroda. Wszystki wyglądało na pospawane poprawnie ale tak myślę teraz że jeśli teoretycznie lewy tłumi słabiej to bardziej lewym idzie może. Spróbuję kupić cały lewy tłumik w bdb stanie i podmienić. Nie mniej jak ktoś ma inne pomysły jeszcze chętnie posłucham
-
Jaki masz zapłon
-
A sworzeń tłoka ? Może jeden jest przelotowy ,właśnie na tym cylindrze ?
-
Moim zdaniem sworzen nie dawal by tak zauwazalnej różnicy.
Nie rozpędza się z kupowaniem nowych.
Zamień stronami tylko na początku
-
Pytanie jest jeszcze jedno ,ile kolega przejechał kilometrów po remoncie ?
-
mam to samo ale z lewym cylindrem zapłon jankowy ustawiony na zegar 2, 7 gmp cewki kable świece podmienione i sprawdzone testerem , silnik złożony tak jak trzeba zgodnie ze sztuką wał Poznań szlif to samo czeskie tłoki strzałki na zewnątrz tłoki prawy i lewy założony tak jak trzeba zimering od strony sprzęgła wymieniony , ściągnięte cylindry na lewym pęknięty był 1 pierścień wymieniłem komplet , na chwilę obecną moto odpala od kopa ale lewy pracuje swoim życiem i nie ma mocy , kompresja sprawdzona po 9 na każdy cylinder zapłon ustawiany parę razy bez rezultatu pomysły mi się kończą , po remoncie przebiek ok 500 km , klocek czoło wału na ciasno , brak lewego powietrza psikałem wszędzie żadnej reakcji , świeca lewego cały czas mokra , gażnik ustawiony chwilowo na ubogą mieszankę , wydaje mi się że sprawdziłem wszystko co mogłem , jeszcze raz zdejmę lewy cylinder i ramach testu ustawię zapłon jeszcze raz ale dołączę tylko lewy cylinder i pozamieniam kable w module zapłonowym , uszczelniacz labiryntowy patentu Pana Marka
-
Skoro sprężanie równe - stronę mechaniczną poza lewym powietrzem można odpuścić. Cewki miejscami zamieniałeś? Ja na chwilę wróciłbym do starego zapłonu
-
moze ktoś piłował cylinder i są inne wysokości okien i przez to taka praca
-
nie sądzę ale sprawdzę wysokość okien
-
Miałem to samo w zaprzęgu.Poprzedni właściciel zrobił górę silnika, korby ,ale zostawił stary labirynt. To go pokonało. Nie dało się go wyregulować. Po wymianie labiryntu problem z wolnymi obrotami i odpalaniem ustąpił . Pozostało to co opisujecie. Ja miałem ten przypadek na prawym.
Na tą przypadłość pomogła banalna rzecz. Kilometry. Po przejechaniu jakiegoś tam dystansu Silnik zaczął pracować normalnie. Pomijam kwestię dźwięku bo to w końcu Jawa. Każdy baniak ma inny dźwięk, każdy Silnik chodzi inaczej.
-
Panowie więc tak. Czesiawa posiada tą przypadłośc od samego początku od kąd ją mam. Przed remontem i po remoncie. Po remoncie przejechałem jakieś 3-4 tys km. Remont głównie był spowodowany że już dzwoniła i ciężko odpalała. Silnik złożony poprawnie bez użycia młotka kartery nie były zjechane. Zamiany cewek zmiany na inne przerabiałem. Jedyna rzecz która może mieć na to wpływ u mnie a której nie ruszałem to: prawy cylinder może mieć coś z oknami aczkowliek jest fabryczny od tego motoru; inne tłumienie lewego cylindra przez komin dlatego lewy chodzi lekko i mieszanka pcha się przez niego bardziej? ; wada w ukształtowaniu kanału doprawadzającego do prawego cylindra ale to raczej nierealne. Porównywałem cylindry ze sobą przed wysyłką do Szlifu wydawały się takie same.
-
Panowie pomóżcie u mnie i kolegi ta sama przypadłość czyli czeski film w akcie desperacji mogę jeszcze raz rozebrać silnik ale czego szukać , zastanawia mnie ta mokra świeca
-
U mnie niestety jest to samo:( Przy rozbiórce okazało się, że tuleja w prawym cylindrze jest źle osadzona i miałem nadzieję, że wymiana na inny pomoże ale po przeczytaniu waszych postów nie jestem już taki przekonany.
-
Mi też się kończą pomysły. Obstawiałem labirynt to zrobiłem wał u Pana Marka; cylindry zrobiłem rok później bo nie miałem naraz tyle kasy a też je podejrzewałem bo w końcu jeden był oryginał a drugi zmieniany. Elektroniczy zapłon też nie poprawił tego stanu rzeczy. Podmienię kominy to zobaczę czy coś to da. Jak jest całkiem zimna i odpali to chodzi ładnie powiedzmy że ten prawy chodzi w 60% problem nasila się po rozgrzaniu. Jak lekki przygazuje ok 1000 obr to lewy ładnie żwawo pyka brum brum brum natomiast prawy cienko i jakby wolniej to samo ze spalinami o zatykaniu kominów pisałem. Uważam że ma to bezpośredni włpływ na trzymanie wolnych i średnio wolnych obrotów podczas jazdy a także przyspieszanie z ich zakresu. Jak jest zimna i ładnie chodzi na dwa to elenagcko przyspiesza itd jak się rozgrzeje trochę to wraz z kaprysami prawego cylindra to nie jest już to z przyspieszaniem.
-
Czyli wychodzi na to że jedyne elementy których nie wymienialiście w silnikach (chyba nikt tego nie wymienił) to czoła wału. Nie piszę że to pomoże na ale .....
-
Czoło wału pozostało oryginalne było oczywiście wysłane razem z wałem do regeneracji aby zregenerować labirynt duży ( mały jest pierścieniowy). Luz między czołem wału a karterem nei wchodzi w grę - trzeba było grzać karter żeby czoło wskoczyło w niego inaczej nie było szans.
-
nowego czoła nie zakładałem oryginalne nie miało luzu i tak samo przy montażu musiałem mocno podgrzewać kartery żeby je zamontować dodałem tylko uszczelniacz pomysłu Pana Marka , tak jak wcześniej pisałem czemu świeca jest mokra na tym cylindrze ktoś ma pomysł, misiu a u Ciebie świece suche są
-
Coło wału uszczelnia przestrzeń pomiędzy komorami korbowymi po obu stronach łożyska. Nie piszę że to jest przyczyną ale .......
-
TSKa była by lepsza do diagnozy bo dałbym dwa gaźniki i przejściówkę na dwa gażniki w przejściówce wywiercił po otworku żeby zobaczyć jakie ciągnie podciśnienia wakuometrem. W cezecie niestety ciągnie z jednego kanału. Nie wiem czy dało by się zaobserwowac jak ciągnie na który cylinder.
-
Fakt jest taki że trudno jednoznacznie określić co może być w waszych silnikach nie tak. Pozostaje tylko droga eliminacji. Miałem w naprawie silnik 638 w którym notorycznie kulał prawy cylinder. Wymieniłem simmering pod altkiem i wtedy prawy ożył odbierając życie lewemu. Skończyło się na tym że rozebrałem silnik ,zrobiłem regenerację wału z wymianą całego labiryntu i po zmontowaniu silnika wszystko wróciło do normy. Oba gary pracują idealnie .
-
założyłem teraz świecę diagnostyczną prawy cylinder spalanie mieszanki cały czas a w lewym ciekawostka spalanie nie jednostajne tak jakby prawy cylinder wykonywał 4 cykle lewy 1 cykl jest to mocno widoczne
-
a może to cewki? u nie też kiedyś lewy garnek kulał , przerywał pyrkał co któryś raz . Wymieniłem cewkę na nową Elprom i problem znikł już od ponad 4.5 tyś km
-
Któryś kolega pisał że podmieniał cewki ,niestety bez rezultatu.
-
Tak któryś kolega wspominał o podmianie cewek, ale problem z jednym cylindrem zgłasza tylko w tym temacie już nie jeden. Może warto sprawdzić zanim ktoś zacznie połowić silnik :P
-
cewki podmienione i sprawdzone na wydajność kable wn wymienione to samo świece zamieniane nowe stare bez rezultatu
-
Tak w twoim przypadku wiem. Ale kol. Misiu125cm i zagier nie pisali nic o zamianie cewek :-\
-
Ja mam vape z04. Przewody nowe, świece i fajki również. Zamieniałem miejscami przewody na świecach i nie było zmian. Uszczelniacze i uszczelka pod cylindrami nowe, nowy gaźnik i sprawdzony dolot. Uszczelki głowic ok. Wydechy czyste, tak że poza przesuniętą tuleją w cylindrze nie znalazłem nic niepokojącego.
-
Jeszcze spróbuj dać masę prosto w głowicę.
-
Jeśli chodzi o mnie to zamieniałem cewki , zmieniałem obydwie cewki z innej CZ, obecnie mam zapłon elektroniczy ten Błażejowy, i nadal jest to samo.
-
podsumowując 3 motocykle mają ten sam problem , każdy ma zapłon elektroniczny innej konstrukcji , cewki świece kable wn sprawdzone tutaj raczej wszystko jest ok , wały robione u Pana Marka u mnie dodatkowo uszczelniacz labiryntowy jego konstrukcji , cylindry zrobione u mnie na 2 szlif , tłoki poprawnie zamontowane , wymienione uszczelniacze , sprawdzona nieszczelność na zasysanie lewego powietrza , kompresja sprawdzona równo po 9 na gar , motocykl odpala bez problemu ale lewy cylinder u mnie a u kolegów prawe pracują swoim życiem po zdjęciu prawej fajki lewy pyrka po dodaniu gazu leniwie wchodzi na obroty i nie ma mocy , wydechy czyste , ja ze swojej strony założę inny kompletny cylinder na próbę i jak to nie pomoże to skłaniam się ku opcji że faktycznie czoło wału przepuszcza chociaż koledzy też opisali że było ciasno spasowane , czy jest możliwe że przy kompresji nie jest zasysana odpowiednia ilość mieszanki tylko na jeden cylinder , w moim motocyklu lewa świeca cały czas mokra
-
Problem z czołem wału nie musi być umiejscowiony po jego zewnętrznej stronie gdzie styka się z karterami. Szukał bym też nieszczelności w okolicy łożyska gdyż jest ono uszczelnione z obu stron. Z jednej strony jest cały labirynt osadzony na czopie a z drugiej role labiryntu przejmuje właśnie czoło które pracuje na tulejce osadzonej na czopie . Może właśnie z tej strony jest duża nieszczelność która w jakiś sposób generuje takie problemy.
Zaznaczam tylko że wcale nie twierdzę że to jest 100% przyczyna ale z opisów remontów które zamieściliście wynika że tylko czoła zostały te same.
-
STÓWA - a Ty masz jakieś żeliwny silnik czy TSKĘ masz?
-
W tej chwili mam żeliwo.
-
Robiłeś remont silnika? Jeśli tak to jakie czoło wału i jaki labirunt masz zastosowany?
-
Remontu nie robiłem bo nie ma potrzeby a mój silnik chodzi tak
https://www.youtube.com/watch?v=zr4RMVbArMM
W sumie to nie przywiązywałem wagi do pracy silnika na wolnych ale wydaje mi się że na filmiku widać że prawy tak trochę popierduje a lewy bardziej dudni.
-
https://youtu.be/yN22O9-P3sg tak to działa nieciekawie
-
No w sumie to u Ciebie jakoś tak drętwo . A próbowałeś wzbogacić mieszankę poprzez wkręcenie śruby składu mieszanki ?
-
Tak na wszystkie sposoby i gażnik zmieniony
-
Chodzi tak jakby nie miała wystarczająco prądu na 2 gary
-
A jak jeździ normalna mocma czy coś jej dolega ładnie od dołu ciągnie
-
nie ma problemu z przyśpieszeniem 90 bez problemu ale też nie mam porównania z inną cz 350
-
Wes ja dotrzyj przestaw gaźnik na po docieranie połowa częściej tak chodzi na jałowym ( bardziej dymi z jednego gara i bardziej miękko chodzi ) jak normalnie przyspiesza jeździ nie krztusi się nie dławi normalnie pali nie wydaje podejrzanych dźwięków to masz wyjście albo się do tego przyzwyczaić albo znów rozbieraj silnik i szukaj powodu chętnie bym się dowiedział co było przyczyną ja i myślę że sporo osób z forum
-
Nie wiem czy ten kolega jest na naszym forum ale znalazłem jego filmik i bardzo ładnie mu chodzi na 2 cylindry tak samo dźwięcznie i dymi tak samo.https://www.youtube.com/watch?v=3nAeLexSLs4&t=152s
-
Miałem tak w Wiśniowej, wal był od Marka, wszystkie uszczelniacze nowe, kartery i czolo ciasne, zejść się nie chciały, a jeden garnek nie chciał chodzić...
Jak się okazało, na jednym garze pierścienie były gorsze. Po wymianie wszystko wróciło do normy. Nawet na zlocie wiosennym tłumik wypalaliśmy, żeby znaleźć przyczynę.
Sprawdź ewentualnie czy nie masz sworznia źle założonego. Zaślepieniem do środka ma być oraz czy nie masz 2 albo 3 uszczelek pod głowicą
A tak na marginesie:
https://youtu.be/mzjc2SpSlXo
Silnik złom, na platynkach, regulowanych z 2 lata temu. Jeżdżę tym na ryby i po wsi. Ma podane więcej paliwa żeby kopcił na potrzeby filmu
-
Pierścienie wymieniłem jeszcze raz a pod głowicą faktycznie mam chyba 2 uszczelki ale co to by zmieniło
-
Odsuwasz głowicę od cylindra, czyli zwiększasz objętość komory spalania, więc zmieniasz stosunek objętość komory spalania do objętości cylindra czyli zmienia się stopień sprężania
-
Oki , do sprawdzenia , podam masę na cylinder , zobaczę uszczelkę po głowicą , zdemontuję cylinder i założę na próbę inny , jeszcze raz sprawdzę zapłon podmieniając kable na module zapłonowym , jeszcze ktoś ma jakieś pomysły
-
https://www.youtube.com/watch?v=cFTr3yWYo3o
moja tak chodzi po remoncie wał robiony w 4motor, czoło walu stare oryginalne bo nowe pełne było cos nie teges ;) tutaj tez prawy chyba lepiej chopdzi z tym ze prawy tłumik jest 100% czysty a lewy ma przejechane jakies 1000km moze to dlatego, zapłon Janka pod oryginalne cewki
-
lewy coś nie teges , zobacz jak sam lewy cylinder pracuje u mnie leniwie wchodzi na obroty i jakby mocy nie miał ,możesz to sprawdzić tylko prawą świecę zmostkuj żeby zapłonu nie uszkodzić