Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Patryks83 w Sierpnia 05, 2018, 21:25:35
-
Witam.
Po długim czasie zabrałem się za remont silnika 638.
Rozebrałem wszystko, na części pierwsze, nie rozpoławiałem wału, ale wszystkie inne łożyska i simeringi idą nowe. Wszystko oczywiście umyłem benzyną.
Dziś cały dzień spędziłem na centrowaniu wału przy pomocy czujnika zegarowego....
Teraz nie wiem czy łożyska najpierw wprasować w kartery, czy na wał??? Wymyśliłem że może nie wprasowywać na razie lewego i prawego łożyska tylko złożyć skrzynię włożyć wał z czołem i złożyć kartery a następnie od zewnętrznych stron wprasować łożyska????
Boje się żeby ni rozcentrować wału...
Doradźcie jak to zrobić fachowo.
-
W ten sposób na pewno rozcetrujesz wał zawsze łożyska na wał grzanie karterach i głodny wał włazi jak w masło teoretycznie bez ryzyka rozpakowania wału tak samo naklwadasz drugi karterow
-
To jak najpierw łożyska na wał , to dobrze by je było zamrozić żeby nie wciskać prasą?
-
Najpierw łożyska na wał a potem całośc razem z czołem w nagrzane kartery. Montując łozyska na czopy należy wał schłodzić a pierścienie łozysk nagrzać opalarką.
-
Najgorsze, że zostawiłeś środkowe łożyska wału, one najszybciej dostają luzów. A cała reszta to tak jak chłopaki piszą.
Jeżeli silnik nie będzie ci chciał po tak kiepsko zrobionym remoncie odpalić, albo będzie nie równo pracował, to nie zakładaj nowego wątku i nawet nie pytaj co się stało, że silnik po "remącie" nie odpala, bo to co robisz to jest partactwo a te dwucylindrowe dwusówy tylko czekają na takich amatorów oszczędzania przy remoncie. Pamiętaj że tam między środkowymi łożyskami jest jeszcze labirynt.
-
Najgorsze, że zostawiłeś środkowe łożyska wału, one najszybciej dostają luzów. A cała reszta to tak jak chłopaki piszą.
Jeżeli silnik nie będzie ci chciał po tak kiepsko zrobionym remoncie odpalić, albo będzie nie równo pracował, to nie zakładaj nowego wątku i nawet nie pytaj co się stało, że silnik po "remącie" nie odpala, bo to co robisz to jest partactwo a te dwucylindrowe dwusówy tylko czekają na takich amatorów oszczędzania przy remoncie. Pamiętaj że tam między środkowymi łożyskami jest jeszcze labirynt.
Nie oszczędzam przy remoncie, tylko boje się że nie poskładam wału. Wyprzedzę Twoją odpowiedź ..."mogłeś oddać komuś kto to zrobi..." nie mogłem bo mieszkam w Norwegii, a tu nikt się w takie rzeczy nie bawi...
-
Najgorsze, że zostawiłeś środkowe łożyska wału, one najszybciej dostają luzów. A cała reszta to tak jak chłopaki piszą.
Jeżeli silnik nie będzie ci chciał po tak kiepsko zrobionym remoncie odpalić, albo będzie nie równo pracował, to nie zakładaj nowego wątku i nawet nie pytaj co się stało, że silnik po "remącie" nie odpala, bo to co robisz to jest partactwo a te dwucylindrowe dwusówy tylko czekają na takich amatorów oszczędzania przy remoncie. Pamiętaj że tam między środkowymi łożyskami jest jeszcze labirynt.
Nie oszczędzam przy remoncie, tylko boje się że nie poskładam wału. Wyprzedzę Twoją odpowiedź ..."mogłeś oddać komuś kto to zrobi..." nie mogłem bo mieszkam w Norwegii, a tu nikt się w takie rzeczy nie bawi...
Dla Twojego silninika nie ma znaczenia, gdzie go składasz. A to co napisałem to nie było złośliwie, tylko po to, że jeszcze możesz to zrobić, potem będzie za późno.
-
Tomek ma rację, knedle nie lubią takich oszczędności.
Potem oberwiesz po kieszeni dwukrotnie.
-
Z tego co mi wiadomo, to w Norwegii jest klub Jawy, skontaktuj się z nimi, napewno kogoś Ci polecą, kto pomoże, albo sam wymieni te łożyska.
-
Jaki problem wyslac paczke do PL ? Zaklad po regeneracji odsyla pod ten sam adres na twoj koszt.....
Od czasu do czasu robie uslugi programistyczne dla rosjan, ostatnia paczka do Petersburga kosztowala 48zl. Za wał zaplacisz ok 120zl.
-
Jeśli przez remont silnika rozumiesz tylko wymianę kilku łożysk i uszczelniaczy, to niepotrzebnie się za niego brałeś. Może na początku będzie trochę ciszej ;) . Jeśli nie ruszając wału założysz nowe czy po szlifie cylindry, to wał Ci się skończy dwa razy szybciej.
Dopóki jeszcze nie poskładałeś silnika posłuchaj kolegów. Koszt wysyłki wału do regeneracji i cylindrów do szlifu jest pomijalny przy kosztach remontu silnika. Tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, że będziesz go robił dwa razy ;) .
-
Nikt z kolegów powyżej nie był złośliwy a jedynie dobrze radzi. Te silniki nie lubią półśrodków. Jeśli chcesz dłuższy czas cieszyć się bezawaryjną jazdą posłuchaj dobrych rad i zrób silnik od początku do końca.
-
Panowie, wał jest prawie nowy, miał lekkie bicie na prawym trzpieniu, czy naprawdę sądzicie że wymaga połowienia?
-
Nie, tak tylko sobie z nudów żartujemy. Prawie czyni wielką różnicę. Wypolerować można wszystko. Na zdjęciu stanu łożysk nie zobaczysz. Wyraźnie chcesz usłyszeć żebyś składał tak, jak jest. Twój motocykl, Twoja decyzja. Wszyscy koledzy, którzy wypowiadali się powyżej mają na koncie przynajmniej po kilka, kilkanaście złożonych własnymi rękoma silników i wiedzą o czym mówią.
-
nie słuchaj ich chłopie składaj i ciesz się z jazdy motorkiem :) ,przecież ze zdjęcia widać że wał prawie nowy i na łożyskach prawie luzu nie ma , Oni wszyscy chcą Cię tylko naciągnąć na koszty i się ....a znają :D , ja nie słucham i jeżdżę pomimo że moto rzęzi, skwierczy i przerywa, a i zapomniałem dodać że pali 9l /100km
-
Ja to się zastanawiam umiesz wyosiowal wał a boisz się go rozebrać a i moim zdaniem centrowanie na pryzmach to kiepski pomysł
-
Ja tam się nie znam, to się nie wypowiem, jak się nie znam to silnika sam nie tykam :P