Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Arek0402 w Czerwca 15, 2018, 19:35:11
-
Witam, jestem w trakcie załatwiania żółtych blach i gdy sobie przeglądam papiery które otrzymałem od rzeczoznawcy (biała karta itp.) to znajduję coraz więcej danych mijających się z rzeczywistością np. bak 17l zamiast 13l masa własna zamiast 155kg to rzeczoznawca wpisał 167kg gaźnik ikov 2926 SBDb a w białej karcie jest jakiś BVF28N01/01 i to tylko część pomyłek. Ogólnie to jestem w szoku że wykwalifikowany rzeczoznawca Polskiego Związku Motorowego bierze takie pieniądze za coś takiego. Mam przy okazji pytanie do was czy w waszych przypadkach też dane z raportu technicznego rzeczoznawcy aż tak odbiegały od prawdy?
-
Jak nie tajemnicach ile ten gniot kosztował?
-
550zł, konserwator zabytków już się pod tym podpisał i CeZeta jest już wpisana do rejestru zabytków. Gdybym się wcześniej zorientował to może bym to próbował sprostować ale teraz to już chyba nie ma sensu.
-
O kurde - to takie swojskie klimaty
-
O kurde - to takie swojskie klimaty
A to odnośnie czego? Bo nie rozumiem.
-
O kurde - to takie swojskie klimaty
A to odnośnie czego? Bo nie rozumiem.
Nie no nic do Ciebie. Po prostu ostatnio sporo takich fachowców spotykam jak ten rzeczoznawca
-
Najlepsze jest to że nikt u konserwatora zabytków tego nie weryfikuje no bo inaczej to by tego nie dodali do rejestru zabytków. Teraz trochę żałuję że sam tego nie przeczytałem zanim zawiozłem to do konserwatora ale teraz to już nie ma większego znaczenia.
-
mam 3 motocykle zarejestrowane na zabytek i w białych kartach są drobne błędy na temat tych motocykli , rzeczoznawca znajduje informacje w internecie sam dokładnie tego nie weryfikuje dodaje zdjęcia robi opis i tak powstaje biała karta potem papiery idą do konserwatora ten przybija stempel i po temacie , grunt że motocykl jest zarejestrowany i można legalnie się przemieszczać
-
Moja CeZeta cały czas była zarejestrowana i ubezpieczona, na żółte blachy zdecydowałem się dla tego bo chciałem podnieść sobie prestiż. Posiadam do niej dowód zakupu, kartę gwarancyjną i oryginalną instrukcję więc jakby coś powiedział to bym mu ją pożyczył i by miał dane techniczne z pewnego źródła ale widocznie wolał sam powymyślać jakieś bajki.
-
Arek. Więcej wyrozumiałości dla rzeczoznawcy. Mylić się ludzką rzeczą jest. Ty też dwukrotnie już pomyliłeś się pisząc o rejestrze zabytków -nie sądzę, aby tam znalazła się Twoja Cezeta. Błędy takie utrwalają się w świadomości ogółu, są powielane itd. itp. Czyż nie lepiej sięgnąć samemu do źródła (ustawa) tak jak to radzisz rzeczoznawcy? To, że piszą w opiniach b.często herezje jest wynikiem bezgranicznej wiary w treści z internetu, które sami niestety tworzymy. CBDU.Amen.
Moja CZ została włączona do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi. Jeśli to nie to samo co rejestr zabytków to przepraszam za nieświadomie popełniony błąd.
Ja rozumiem że każdy może się pomylić ale tych błędów jest naprawdę dużo i mam sporo pretensji głównie do siebie bo mam instrukcję oryginalną jaki i Polską "Sam obsługuję motocykl Jawa, CZ" i wystarczyło tylko ją przekazać rzeczoznawcy ale nie wpadłem na to że ktoś taki może czerpać wiedzę wyłącznie z internetu. Myślałem że moja instrukcja jest zbędna bo rzeczoznawca jak sama nazwa wskazuje powinien być autorytetem w ocenie pojazdu.
-
No to sobie prestiż pojazdu podniosłeś a babole w papierach gratis :P
-
Myślałem że moja instrukcja jest zbędna bo rzeczoznawca jak sama nazwa wskazuje powinien być autorytetem w ocenie pojazdu.
dis is Polska ;D ;D
-
Chciałem podnieść sobie prestiż .
To można zrobić tuning cz w stylu szejka z dalekiego wschodu
(https://i.pinimg.com/originals/a1/6d/cb/a16dcb416a8305720869df60e58b0cf6.jpg)
A tak na poważnie jak chcesz podnieść prestiż to kup sobie np harleya wla albo jawe 500 ohc ewentualnie jawe rumpal .
-
Rzeczoznawca i diagnosta autorytetem - śmiechu warte, to tylko posiadacz pieczątki, nic więcej, cała wiedza w komputerku, kopiuj - wklej i ,,pińcset" się należy a co wkleił, czy to ważne ?
Kilka razy, robiłem przy rejestracji pojazdu tzw. pełny przegląd techniczny bo papierki były starego typu i wszystkich danych do nowego dowodu rejestracyjnego brakowało.
Zawsze panu diagnoście karteczkę podawałam przed nos, tak by wiedział, co ma wklepać do komputerka. Chcesz by było zrobione dobrze, zrób sam ;)
-
Dla mnie żółta blacha to ostateczność i osobiście uważam że czarna ma większy prestiż... Ale to tylko moje zdanie.
Podstawowym punktem, który wyklucza u mnie rejestrację na żółtą blachę jest fakt że oddaję połowę mojego motocykla do Państwa...
Łapa konserwatora zabytków na moim pojeździe też średnio mi się podoba...
Ale tak jak wyżej napisałem. To tylko moja opinia i absolutnie nikt nie musi się z nią zgadzać...
-
Też nie jestem fanem żółtych tablic. Mam co prawda CZ tak zarejestrowaną, ale to była ostateczność bo nie było do niej żadnego kwitu.
Jak czasem widzę jakie złomy są rejestrowane na "zabytek" to mi się nóż w kieszeni otwiera.
-
Dla mnie żółta blacha to ostateczność i osobiście uważam że czarna ma większy prestiż... Ale to tylko moje zdanie.
Podstawowym punktem, który wyklucza u mnie rejestrację na żółtą blachę jest fakt że oddaję połowę mojego motocykla do Państwa...
Łapa konserwatora zabytków na moim pojeździe też średnio mi się podoba...
Ale tak jak wyżej napisałem. To tylko moja opinia i absolutnie nikt nie musi się z nią zgadzać...
Może i czarna ma większy prestiż ale skończył mi się dowód i zmienił się adres zamieszkania (miasto) i to jakieś 23 lata temu więc w tym roku dostałbym białą tablicę a żółta jednak dodaje trochę pojazdowi że tak powiem elitarności.
No niby można by tak powiedzieć że oddaje się połowę motocykla konserwatorowi ale w praktyce to daje raczej zdecydowanie więcej plusów niż minusów pod warunkiem że nie chcemy psuć klasyka jakimiś modyfikacjami.
Zawsze panu diagnoście karteczkę podawałam przed nos, tak by wiedział, co ma wklepać do komputerka. Chcesz by było zrobione dobrze, zrób samTeraz też bym tak zrobił ale przed tą całą zabawą nie byłem świadom tego że to tak "amatorsko" się odbywa.
-
Wyobraź sobie siebie, że znasz się na wszystkich starociach kiedyś wyprodukowanych. No przecież nie ma szans. Żeby uniknąć taki tematów, przygotowuję sobie białą kartę sam i tylko zanoszę rzeczoznawcy do przeglądnięcia i podpisu. Polecam ;)
-
Wyobraź sobie siebie, że znasz się na wszystkich starociach kiedyś wyprodukowanych. No przecież nie ma szans. Żeby uniknąć taki tematów, przygotowuję sobie białą kartę sam i tylko zanoszę rzeczoznawcy do przeglądnięcia i podpisu. Polecam ;)
Masz rację tyle że za późno to zrozumiałem, inaczej to sobie wyobrażałem. Mam tylko nadzieję że w przyszłości nie wynikną z tych pomyłek żadne konsekwencje, no bo domyślam się że teraz to już się nie da tego sprostować.
-
A jak jest teraz z rejestracją motocykla 2T "na białe" - można jeszcze?
-
Wyobraź sobie siebie, że znasz się na wszystkich starociach kiedyś wyprodukowanych. No przecież nie ma szans. Żeby uniknąć taki tematów, przygotowuję sobie białą kartę sam i tylko zanoszę rzeczoznawcy do przeglądnięcia i podpisu. Polecam ;)
Poznałem takiego człowieka w tamtym roku... Wiedział wszystko.
-
Poznałem takiego człowieka w tamtym roku... Wiedział wszystko.
To na pewno jakiś dziadek. Tata wie dużo, Dziadek wie wszystko.
-
A jak jest teraz z rejestracją motocykla 2T "na białe" - można jeszcze?
Z tego co mi wiadomo to od początku tego roku nie można rejestrować na terenie unij europejskiej motocykli nie spełniających normy emisji spalin EURO4, czyli również 2T. Chodzi oczywiście tylko o pierwszą rejestrację.
-
A jak jest teraz z rejestracją motocykla 2T "na białe" - można jeszcze?
Z tego co mi wiadomo to od początku tego roku nie można rejestrować na terenie unij europejskiej motocykli nie spełniających normy emisji spalin EURO4, czyli również 2T. Chodzi oczywiście tylko o pierwszą rejestrację.
Na unikat można.
-
Poznałem takiego człowieka w tamtym roku... Wiedział wszystko.
To na pewno jakiś dziadek. Tata wie dużo, Dziadek wie wszystko.
Tak dokładnie, byłem świadkiem jak chciał z nim polemizować jeden koleś na temat junaka... Poległ na miejscu (dziadek pracował jak konstruktor a potem tester tych motocykli)
-
Mam białą kartę na zaprzęg. Robił ją poprzedni właściciel bo gdzieś zaginęły dokumenty i perypetie z WK.
Muszę powiedzieć że jest zrobiona idealnie co do stanu motocykla. Chyba robił ją sam właściciel.
Roztocz ,z tym dawaniem pół sprzętu państwu to nie do końca.
Prosta sprawa. Jedziesz sobie swoją Jawą 353 . Ktoś ci wymusza pierwszeństwo i bum. Ty wstajesz otrzepujesz się i jest dobrze, ale twój pupil? Chrom na tłumiku i kolanku przestał istnieć .lakier to tu ,to tam uszkodzony.
Dla ubezpieczalni to grat z 196?r. Wypłacą jakiś 1000 zł na odczepnego i bujaj się.
Przy żółtych blachach tak już nie jest. Właśnie ten konserwator stoi za tobą i za twoim ruchomym zabytkiem. Sprawy co do odszkodowania lądowały w sądzie i zawsze były na korzyść właściciela pojazdu. Zabytek ma być doprowadzony do stanu z przed zdarzenia.
Dałem przykład z Kivaczką , ale przy Syrenie 101 sprawa wygląda troszkę inaczej.