Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: ventura w Maja 20, 2018, 14:01:07
-
Witam. Mam taką sytuację ze swoją cześką którą robiłem od podstaw. Chodzi o skrzynie biegów. Przed remontem działała bez zarzutów. Założyłem kute wodziki. Po złożeniu na sucho wszystko niby było ok. Ale jak ją odpaliłem i ruszyłem to jest tak ze 1, 2 wchodzą bez problemu a jak wbijam na 3 to wskakuje luz, następnie znowu do góry to czwórka wchodzi bez problemu. Przy redukcji z czwartego biegu trójka też się ładnie zapina i nic nie szarpie. Problem tylko taki że nie mam pojęcia czemu z dwójki nie idzie trójki wbić tylko wpada na ten pseudo-luz pomiędzy trzecim a czwartym biegiem. Macie jakieś pomysły?
-
Czy oprocz wodzikow jakies inne czesci byly wymieniane? Albo moze zostaly wyjete jakies podkladki dystansujace walki skrzyni.
-
Właśnie byłem pojeździć. W sumie oprócz wodzików to nic nie wymieniałem i jestem przekonany, że nic mi nie zostało z podkładek. Generalnie nie wiedzieć czemu jest o niebo lepiej, nie wiem czy może się tam wszystko zaczęło dopiero układać. Trzeba wrzucać tak z wyczuciem biegi i jakoś zaczął ten trzeci wskakiwać. Pojeżdżę i zobaczę bo szkoda mi czasu na rozpoławianie jak moto wygląda po remoncie jak spod igły i aż chce się jeździć. Tak myślałem jeszcze czy może to nie jest wina przesuwek ale zostawię ten dylemat na jesień.
-
Raczej jest to wina "pamiętnika" i lub piesków. Pamiętnik vel zmieniacz powinien uniemożliwić przeskok o dwie pozycje . Szukałbym pod wałkiem wybieraka.
-
Jednak po częstszej jeździe doszedłem do wniosków że tak być nie może. Wybierak był wymieniony z pieskami ale pewnie te nowe dwie sprężyny są g.. warte bo jakieś żółte badziewie. A stare były chyba mocniejsze. Muszę poszukać gdzie je mam i się z nimi przeprosić. Da się ten wybierak wyciągnąć bez rozbierania silnika?
-
Tak, da się.Tylko przy wyciąganiu uważaj na pieski bo lubią wyskoczyć na wycieczkę po skrzyni.
-
Do pamiętnika czy tam wybieraka biegów trzeba połowić silnik do walka zmiany biegów już nie
-
Zamówiłem z gmoto sprężyny po 9 zeta za sztukę. Niby miały być stalowe ale przyszy w jakimś miedzianym kolorze. W tygodniu je wymienię i zobaczę ale nie uśmiecha mi się rozpoławiać silnika. Zwłaszcza, że nie wiem co mam tam wymienić.
-
Radzę pomierzyć starą i nową sprężynę. Po ściśnięcu suwmiarką porównaj wartości. Przez nowe sprężynki bez potrzeby dwa razy połowiłem silnik. Po prostu po ściśnięciu nowe były o 1 mm dłuższe od starych, i nie wbijało dokładnie jedynki, dlatego wyskakiwała
-
Włożyłem te nowe, nie ściskałem ich ale przy mierzeniu bez ściskania są wyższe. Zastanawiają mnie jeszcze sprężyny od tych tzw. piesków. Są strasznie miękkie a nie wiem jakie mają być.
-
Wymiana sprężyn nic nie dała. Pojęcia nie mam co to może być więc na razie rozpoławianie nie ma sensu. Przy lekkim wrzucaniu z 2 / 3 bieg wchodzi. Ale trzeba to robić bardzo z wyczuciem bo zaraz wskakuje luz. Z luzu oczywiści w dół jest dobrze i trójka jest ładnie zapięta. Ale z 2/3 ni chu.. nie idzie
-
Możliwe że coś z "pamiętnikiem" a raczej jego kulką i sprężynką oraz wycięciami współpracującymi z nią , jest nie tak.
-
Mi też to wygląda na pamiętnik bodz jak kto woli wybierak biegów
-
A dlaczego wymieniałeś stare wodziki?
-
Wymieniałem wodzik bo poprzedni właściciel go spawał w miejscu gdzie kopniak zazębia i się blokował. Czyli trzeba poszukać oryginalnego wybieraka i rozbebeszyc silnik. Też tak obstawiałem, że może ta kulka z dołu coś krzaczy
-
Wymieniałem wodzik bo poprzedni właściciel go spawał w miejscu gdzie kopniak zazębia i się blokował.
Czegoś tu nie rozumiem. Co ma wodzik wspólnego z kopnikiem?