Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Tarpan27 w Maja 03, 2018, 13:35:59
-
Witam!
Problem polega na tym, że ciężko pali na ciepłym silniku, tzn nie może wejść w obroty jakby ją zalewało. Trzeba długo kopać, tak pyrka, pyrka aż w końcu wejdzie na obroty. Manetka musi być na maksa, bo inaczej nawet nie ma mowy o odpaleniu.
Na jesieni chodziła normalnie, zrobiłem szlif przez zimę, bo tłoki dzwoniły, a tu taki zonk. Wał rok temu po regeneracji założony. Świece odpadają, zakładałem trzy komplety. dwa gaźniki podmieniałem, filtr powietrza nowy, zapłon od 2.5-3.0 ustawiałem i nic, to samo. Tłumiki drożne, pływak przelutowałem i obniżyłem poziom paliwa. Kończą mi się pomysły. Panowie ratujcie.
-
Lewe może gdzieś ciągnie, jak już odpalisz to weź plaka i na wolnych obrotach pryskaj wszędzie
-
sprawdź sobie gumkę ssania czy nie jest walnięta
-
sprawdź sobie gumkę ssania czy nie jest walnięta
Ssanie w gazniku cz?
-
Może chodziło o gumę z gaźnika do airboxa, jest cała jeszcze nowa. Możliwe, że przez zimę simering padł któryś? Robiłem nawet lżejszą mieszankę, bo myślałem, że przedobrzyłem i zarzuca świece.
-
uszczelka tłoczka ssania
-
uszczelka tłoczka ssania
Chłopie na świecie istnieje coś więcej niż gaźnik od TSki ;D
A może niepotrzebnie kombinowałeś z tym poziomem paliwa. Może wystarczyło bardziej lub mniej ją przelewać.
Ogólnie odpalanie ciepłego żeliwa to trudna sztuka i wymaga wyczucia.
-
Z tym poziomem paliwa to już na końcu kombinowałem, dodam, że nic to nie zmieniło, podmieniałem inne pływaki i to samo. Po zgaszeniu zakręcam kranik, czekam dwie minuty i bez przelewania palę. Kiedyś od strzała paliła, a teraz silnik ledwo się kreci, maneta na full i dopiero po chwili chmura i chodzi.
Po przelutowaniu pływaka jak zgasiłem i dostałem się do komory pływakowej to poziom paliwa był poniżej otworu ssania, więc teraz jestem raczej pewny, żę nie przelewa mi gaźnika.
-
uszczelka tłoczka ssania
Chłopie na świecie istnieje coś więcej niż gaźnik od TSki ;D
niemożliwe ;)
-
A pali na dwa gary cały czas? Jak nie może wejść na obroty i jak to napisałeś tak sobie pyrka to na dwa gary. Może to wina cewki ? Ale żeby dwie naraz to trochę nie bardzo
-
Dokładnie na dwa, też tak myślałem. Przerywacze i kondensatory podmieniałem z drugiego motoru i to samo. Musi gdzie lewe powietrze ciągnąć, a labirynt dawałby takie objawy? Szlif raczej wzorowo wykonany, tłok wolno opadał w cylindrze.
-
Przy zmasakrowanych labiryncie na zimno ciężko by paliła i miała by problem z wolnymi obrotami
-
Sprawdź czy w airboksie nie zalęgły się myszy.
Próbowałeś odpalić bez gumy pomiędzy gaźnikiem,a airboksem?
-
Airbox czysty, malowałem go w zimę ;)
Sprawa wygląda tak, że pogrzebałem trochę i moto pali,ale niezbyt chętnie. Trzeba tylko delikatnie gazu przy odpalaniu. Raz go zalewa, raz paliwo w airboxie, a świece suche. Nie wiem już...Nie mogę też za cholerę ustawić obrotów, raz w miarę są, dam gazu i później za niskie. Gaźnik regulowałem już chyba w każdy możliwy sposób, wszystkie tematy na tym forum przeczytałem z tym związane. I jakoś tak nierówno chodzi na wolnych, drży ten silnik, aż momentami ramą buja na nóżkach.
-
A lewego zapłonu nie dostaje? Ojciec mi mówił o podpilowywaniu garbika, żeby uniknąć podwójnej iskry.
Zawsze coś do sprawdzenia. Powodzenia w naprawie.
-
A obydwa garki równo się grzeją może uszczelniacz pod alternatora się wysypał? tłoki dobrze założyłem?
-
Uszczelniacz wymieniony od strony zapłonu, wczoraj wymieniłem, ściągałem dzisiaj lewą głowice i tłoki dobrze, raczej takiej lipy bym nie strzelił, ale wolałem sprawdzić ;) Dodam jeszcze, że szarpie przy jeździe równym gazem, i na niskich biegach jest to najbardziej odczuwalne. Mam ją już 10 lat i takich jaj nie miałem jeszcze.
-
Ale na oba cylindry nie równo chodzi czy na jeden
-
Na dwa nierówno chodzi. Jeszcze mam takie pytanie, czy pomiar ciśnienia powie mi coś odnośnie nieszczelności w komorze korbowej?
-
W skrzyni korbowej nic ci nie powie ale będziesz widział jak na górze jest a to też ważne
-
Na moje oko to objawy złej regulacji gaźnika i zapłonu. Sprawdź jeszcze raz jak możesz i zobacz co sie będzie działo bo ewidentnie ją zalewa. Odpal silnik bez filtra powietrza albo chociaż podnieś siedzenie. Może tam jest coś zatkane?
-
Jak zdejmę gumę z airobxa to pali trochę lepiej, ale tak jak pisałem airbox był malowany cały, nawet w środku, uszczelniony i nowy filtr, także powietrza ma pod dostatkiem. Zapłon 100% ok.
Ewidentnie ją zalewa, coś jest nie tak...Kiedyś przelewałem zimną, 3 kopy bez zapłonu i chodziła, a teraz ją zalewa w ten sposób.
Cztery gaźniki, pływaki, i wszystko inne podmieniałem i mniej więcej to samo. Wy też swoje moto palicie bez gazu lub delikatnie tylko?