Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: puzel w Marca 05, 2018, 17:53:21
-
Czy czoło wału powinno być montowane na gorąco? Kupiłem pełne czoło wału, kartery nie są wybite, chciałem wpierw zmontować zestaw bez wału i miałem problem aby czoło zamontować w karterach, wbijanie przez drewniany klocek raczej nie jest zbyt rozsądnym pomysłem
-
bardzo ciasno wał w knedlach sie wkłada tylko na gorąncy karter
-
Jak kartery podgrzejesz a wał zmrozisz razem z skręconym czołem to wpadnie , a czoło powinno ciasno wchodzić w kartery jeśli ma temperaturę otoczenia np 15 st czoło i karter .
-
Kartery do piekarnika lub kuchenkę gazową a wał do zamrażalnika na całą noc. Jak operację dobrze przeprowadzisz to wejdzie bez użycia siły. Teraz jest dobry moment bo na dworze zimno :P
Ja się jeszcze wspomagałem zamrażaczem w spray'u do elektroniki gdy nakładałem drugi karter na wał.
-
jak dobrze podgrzejesz kartery to powinno starczyć w naszych czeskich maszynach wały korbowe nie lubią innego montażu
-
Montaż wału wiadomo że będzie przeprowadzany na gorąco ale tak jak wspomniałem w pierwszej kolejności chciałem złożyć całe kartery co by spasować nowy klocek (nadwymiarowy). Sęk w tym że klocek bardzo ciasno wchodzi w kartery, wbijałem przez drewniany klocek do jednego kartera (do końca nie wbiłem, jeszcze z 5 milimetrów brakowało, na to druga połówka karterów która pod własnym ciężarem nie chciała wejść, jedyna możliwość to wbijanie przez deskę. Brakowało jeszcze z centymetra aby zeszły się kartery ale zrezygnowałem bo uznałem że jest jednak za ciasno. Potem był problem z demontażem karterów, teraz wydaje mi się, że jedyna możliwość aby wyjąć to czoło z kartera to wybicie drewnianym kołkiem przez otwór na łożysko wału. Dlatego zmusiło mnie to do refleksji czy nie spotkam się z problemem przy finalnym montażu
-
No to problem tkwi w klocku a nie w czole , ma za duży wymiar jeśli był kupowany luzem to jest parę wymiarów tych klocków , jak klocek wkładam po wsadzeniu w karter lewy wału z czołem , następnie prawy karter , kartery powinny klocek ścisnąć na tyle aby był nie ruchomy po skręceniu karterów ale jeśli jest za gruby i za wyskoki to kartery się nie zejdą , no i sam klocek nie będzie licował z powierzchnią karterów tą do której przylegają cylindry .
-
Jakim cudem kolega wbijał klocek w jeden karterow a potem w drugi tego nie rozumiem :o
-
A gdzie ja napisałem że klocek wbijałem ? ;D jak już to gwoździe wbijać w deskę można a klocek można wsadzić jeśli jest to komplet z karterami jeśli nie to klocek trzeba wcześniej dopasować więcej już nie mam nic do dodania i z mojej strony uważam temat za zamknięty .
-
Jacek, azbeścik zadał pytanie autorowi tematu...
-
Zwracam honor , Azbescik2 ;D ale nie napisałeś do kogo tyczy się to wbijanie klocka , no i stąd to zamieszanie a ja wziąłem to do siebie i nie bez przyczyny , nie pierwszy raz jak mi się takie cuda na tym Forum zdarzały więc proszę o wyrozumiałość .
-
Ja ostatnio montowałem silnik ts i pełne czoło z wałem po odlowiednkm dozgrzaniu karterów bez oporu wpadło na miejsce. Nawet w ferworze walki nie pomyślałem, że mogłoby nie wejść... po prostu trzeba silnkk montować termicznie. Co do klocka to mając dostęp do tokarki ładnie można go dopasować do gniazda w kartrach. Montuje się go w dwuch kłach i obtacza na wymiar gniazda pozostawiając lekki wcisk.
-
To ja się podepne bo przedemną w najblizszym czasie skladanie silnika - czym sie obrazkowo rozni pelne czolo walu od oryginalnego, gdzie je kupić i jak sprawdzić czy stare czolo jest ok czy nie ?
-
To ja się podepne bo przedemną w najblizszym czasie skladanie silnika - czym sie obrazkowo rozni pelne czolo walu od oryginalnego, gdzie je kupić i jak sprawdzić czy stare czolo jest ok czy nie ?
Jesteś zarejestrowany na forum od października 2010 roku. I nie wiem co mogę Tobie odpowiedzieć, ani jak ci poradzić, ale wydaje mi się że celowo zadajesz takie pytania aby coś sprawdzić.
Chyba że się mylę i porostu zamiast się na Ciebie gniewać powinienem Ci współczuć?
:)
Wystarczy wpisać na Google pełno czoło wału Jawa... Różnice jak ktoś chce zobaczy gołym okiem.
-
Jakim cudem kolega wbijał klocek w jeden karterow a potem w drugi tego nie rozumiem :o
Źle przeczytałeś, chodziło mi o czoło wału nie o klocek. Dziś zobaczę jak sytuacja wygląda na gorąco ale chyba się przejdę do tokarza aby ściąnął odrobinęc materiału i to bardziej suwliwie pasowało
-
Czeron - możesz mi śmiało współczuć - poprostu nigdy nie potrzebowałem wymieniać czoła wału i nie interesowałem się totalnie tematem... Takie rzeczy się zapomina jak się 4 -5 lat z tym nie ma styczności... od 2013 nic nic robiłem w silniku a nawet i wtedy czoło miałem dobre - opierałem się tu na wiedzy mechanika :P Nie każdy musi być specjalistą od wszystkiego... Ale co ciekawe w takich niepewnych sytuacjach dziwny duet zawsze tworzycie we dwóch z maliniakiem :P I nie wiem czy się z tego śmiać czy płakać :D 8)
Generalnie jest tylko jeden temat i tylko jedna wypowiedź na ten temat:
A ja chciałbym zobaczyć porównanie czoła, bo nie wiem czy już nie mam pełnego w swoim silniku...
Nie do końca wiem jak wygląda orginalnie i w którym miejscu jest inaczej odlane / wytoczone...
EDIT: wysyłałem wał z czołem do niego przykręconym, mam to niepełne...
Witam, jest to tzw. czoło wału. Obecnie robią dużo lepszą wersję oryginału bo nie oszczędzają na materiale, jest ono pełne i całą swoją powierzchnią styka się z karterami. Zapewnia to lepsze odgrodzenie od siebie komór korbowych. Jest ono również masywniejsze od starego i lepiej przeciwdziała wyginaniu się wału zwiększając jego żywotność. Można je kupić np. u Ruszczyka za ok 85zl.
Mądrzy ludzie radzą przebić przez mocno skręcone nowe czoło stare łożysko ze środka wału bo może być trochę za mały otwór i nowe łożyska szybciej padną.
użytkownika Tomek z 2006 roku i tyle pokazuje google.
Pytanie jest takie czy zawsze a jeżeli nie zawsze to w jakiej sytuacji należy wymienić takie czoło ?
Ja kiedyś słyszałem na forum że wtedy kiedy są nieszczelności ale nic konkretów... U mnie luzu nie było do tej pory...
Co do obecnej wersji nie był bym taki pewien czy almot je robi takie super - > spójrzcie na teraźniejsze zabieraki zębatek z almotu i ile z nich jest krzywych ??
btw. wypowiedź karolka z 2014
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=26363.msg230165#msg230165 (http://www.jawacz.pl/index.php?topic=26363.msg230165#msg230165)
-
Oki nie czepiam się już( napisałeś klocek) z tad moje zdziwienie. czolo to podpora środkowa wału musi siedzieć w karterach ciasno 3-4 setki wcisku to minimum dla czoła
-
Po dobrym rozgrzaniu palnikiem kartery potrafią zwiększyć wymiar o parę dych , tam gdzie wchodzi czoło wału. Ja u siebie stoczyłem wymiar czoła, że wchodziło suwliwie w zimny silnik. Niepotrzebnie...
Ps. Dobrze jest dorobić rączkę wkręcaną w czop ze stożkiem, żeby wygodnie trzymać wał przy montażu. Wygodne jest również wykonanie prowadzenia dla tulejki wystającej z czoła, tam, gdzie wpada w gniazdo w karterach. Nie ma wtedy obawy, że się nie trafi. Przeważnie jest tylko jedno podejście i ciężko błąd skorygować.
-
Jakim cudem kolega wbijał klocek w jeden karterow a potem w drugi tego nie rozumiem :o
Źle przeczytałeś, chodziło mi o czoło wału nie o klocek. Dziś zobaczę jak sytuacja wygląda na gorąco ale chyba się przejdę do tokarza aby ściąnął odrobinęc materiału i to bardziej suwliwie pasowało
Nic nie staczaj , po rozgrzaniu karterów czoło wejdzie.
Stoczysz=zepsujesz.
-
Tak chłopaki różnice widać gołym okiem ale było też zadane pytanie odnośnie sprawdzenia tego czoła a na to już nikt nie odpowiedział .
Nie każdy jest mechanikiem i nie składa swojego silnika bo np nie umie dlatego daje do kogoś a chce mieć trochę wiedzy .
Ja także uważam że jak się nie znam na pieczeniu chleba to idę do piekarni bo zakładam, że tam wiedzą co robią.
A wiecie także, że warto czasem skontrolować wiedzę nawet tego mechanika po tym ile tu było silników po remoncie do remontu .
-
Co do pełnego czoła to się może Lemur wypowiedzieć,u niego pełne czoło powodowało że kartery się na nim nie domykały,klocek miał luz- po montażu starego czoła problemów z poskładaniem karterów nie bylo.
-
Co do pełnego czoła to się może Lemur wypowiedzieć,u niego pełne czoło powodowało że kartery się na nim nie domykały,klocek miał luz- po montażu starego czoła problemów z poskładaniem karterów nie bylo.
Zgadza się. Teraźniejsze części mają bardzo różną jakość. W moim silniku pełne czoło spowodowało przesunięcie całego wału w bok, co skutkowało blokowaniem silnika po rozgrzaniu. Natomiast przy montowaniu innego w innym silniku wszystko było ok. Pełne czoło jest według mnie alternatywą gdy orginalne wybije kartery, co się zdarza.
-
Nic nie staczaj , po rozgrzaniu karterów czoło wejdzie.
Stoczysz=zepsujesz.
Faktycznie po rozgrzaniu jakoś to wchodzi. Jak się przyjżałem to powierzchnia w karterach gdzie siedzi czoło miała lekkie zadry, po zeszlifowaniu drobnym papierkiem wchodzi pod wciskiem ale się nie blokuje. Kartery się zeszły, klocek siedzi sztywno między karterami.
Kolejne pytanie. W jednym z rozkładanych silników znalazłem podkładki dystansowe na czopach wału, czy oryginalnie wał był jakoś dystansowany?
-
Z tego co mi wiadomo, podkładki są tylko przy czopach korbowodowych. Innych nie spotkałem , tylko wał łożyska i nic więcej.
-
Kolejne pytanie. W jednym z rozkładanych silników znalazłem podkładki dystansowe na czopach wału, czy oryginalnie wał był jakoś dystansowany?
Dotknąłeś kolego bardzo ciekawego zagadnienia, i nie chodzi o to że jestem fanem dystansowania ;) tylko o to że czoło wału jest węższe od gniazda na niego wytoczonego w złożonych karterach. Jest węższe bo takie musi być ale dokładniejsza analiza wykazuje że wał można osadzić trochę za bardzo w lewo bo wkładamy go w lewą połówkę do oporu jak składamy silnik a opór pojawia się gdy czoło dojdzie do końca w lewą połówkę. Tymczasem w prawej powstanie luz.
-
Tak chłopaki różnice widać gołym okiem ale było też zadane pytanie odnośnie sprawdzenia tego czoła a na to już nikt nie odpowiedział .
Nie każdy jest mechanikiem i nie składa swojego silnika bo np nie umie dlatego daje do kogoś a chce mieć trochę wiedzy .
Ja także uważam że jak się nie znam na pieczeniu chleba to idę do piekarni bo zakładam, że tam wiedzą co robią.
A wiecie także, że warto czasem skontrolować wiedzę nawet tego mechanika po tym ile tu było silników po remoncie do remontu .
Fajnie by było jakby ktoś miał org pełne czoło i je pomierzył.
W zielonej w sklepie jest pełne czoło do sprzedania, wezmę chyba, pomierzę i zobaczymy jak to wygląda :D
-
Bardzo proszę o pomoc w złożeniu silnika do CZ 350 472.5 Mam taki problem, wał zregenerowany (w poznaniu) nowe czoło wału (pełne z almotu) i wszystko robione wg wskazówek fachowców oraz pomocy forum, tzn. czoło wału założone na korbowód, osadzone też łożyska i zamrożone, lewy karter rozgrzany w piekarniku do 100C wał wchodzi z czołem w karter jak w masło, ale jak już się temperatury wyrównają to staje korbowód cały dęba w czole nie ma szans nawet na najmniejszy obrót. Już temat przerabiałem trzy razy, i za każdym razem to samo, przy każdej próbie różne rozwiązania, a to łożyska najpierw w silnik a potem korbowód a to smarowanie pierścieni na czopie środkowym wału, a to kąpiel w oleju... nic przy trzeciej próbie to nawet nie zakładałem już prawej połówki bo tylko po włożeniu w lewą i wyrównaniu temperatur wszystko stanęło dęba (korby tylko się kręcą luźno). Po każdym demontażu oczywiście korbowód znów do regeneracji (majątek już na mnie zbili za te regeneracje) i oglądanie części, brak śladów żeby gdzieś się korbowód o ścianki silnika zaciskał bo szczelinomierz wchodzi, między czołem a przeciwwagami też raczej nic się nie zaciska bo śladów tarcia nie ma (na chama udało mi się przekręcić kilka obrotów wał) Proszę o pomoc, zaznaczę że nie posiadam oryginalnego czoła wału więc jestem skazany na to pełne z almotu, czy ono ma za duży nadwymiar ? czy trzeba je trochę zebrać na bokach i z góry ? czy myślicie że blokuje na labiryncie czy może na pierścieniach na środkowym czopie
Edit:
Przepraszam za te nieudane próby, ale w końcu napisałem z palca co potrzebowałem i udało się wysłać.
Proszę nie pisać posta pod postem. Używamy opcji "modyfikuj" - Rozz
-
Próbowałeś przebić czoło starym łożyskiem ? Może być tak że otwór w czole jest bardxo pasowny i trzeba czoło skręcić i przebić przez nie stare łożysko . A po co za każdym razem oddajesz wał do regeneracji ?
-
Jedź do majstrów robiących szlify niech ci zmierzą śrwdnicówką otwór w czole na łożysko i mikrometrem średnicę łożyska. Przy okazji niech sprawdzą czy otwór jest okrągły
-
Nie wiem nie znam się ale sprawdź czy same czoło wału (oczywiście skręcone śrubami) wejdzie w karter.
-
oddaje za każdym razem bo albo rozklepię gwint albo wbiję czop za głeboko albo mi się korba zaprze o karter a ja nie zauważę i pokrzywię (za nerwowo), nie mam łożyska które jest zamocowane w środku wału ale jutro kupię i sprawdzę, myślałem oddać razem z czołem do pomiarów. ale po skręceniu śrubami czoło się luźno obraca. dopiero po włożeniu w jedną połówkę się coś blokuje nie wiem czy nie jest za szerokie... ?
EDIT:
nie wejdzie w karter bez mrożenia na pewno bo ma nadwymiar a jak zmrożę samo czoło karter rozgrzeję to wchodzi luźno tylko potem wybić to jest sztuka
PROSZĘ NIE PISAĆ POSTA POD POSTEM! Rozz
-
Wał ma wejść w karter (zimny wał - rozgrzany karter) bez większego użycia siły.
Jeżeli czoło jest nadwymiarowe to prosta sprawa. Mierzysz karter w miejscu gdzie wchodzi w niego czoło, mierzysz czoło. Jak nie masz jak pomierzyć zawieź gdzieś gdzie Ci to zrobią!!!
Nawet nie pytam jakich narzędzi używałeś jeśli rozklepałeś gwint, albo wbiłeś za głęboko czop...
Pośpiech przy składaniu jest niewskazany.
Są na youtube filmiki, można podpatrzeć, trochę zaoszczędzisz... i czasu i kasy.
I proszę nie pisz posta pod postem. Upominam i scalam już po raz kolejny.
Istnieje opcja modyfikuj, której używamy jak chcemy coś dopisać!!!
-
Jeżeli wymiary wału się zgadzają czyli dwie przeciwwagi łączące się przez korbowód mają 51.5 mm w przryblizeniu i po założeniu czoła wału łożysko środkowe obraca się luźno to ja osobiście jak wał się w karterach nie chce obracać to widzę jedną przyczynę i to dość częstą przy składaniu silnika (bądź przy transporcie) rozcentrowales wał a kolego i impulsatora kinetycznego do składania tego silnika lepiej się wystrzegac
-
Odświerzę bo tego się temat tyczy.Składam silnik wszystko ok wał między przeciwwagami 51,5 cały wał ma 0,7 w minusie i jak zagrzeje karter wrzucę wał ( w lewy karter ten od strony sprzęgła ) to przeciwwaga opiera się płaską stroną o karter i obciera, czoło nie opiera się jescze o brzeg karteru tak jak by wał był za szeroki, tam nie ma żadnego ograniczenia (segera czy coś) i wał wpada aż się oprze o karter, ma ktoś pomysł jak to poskładać, zacząć od prawego karteru czy osadzić wał płycej wkładając podkładki, czoło raczej nie jest bardzo wybite bo na zimno nie wchodzi w kartery, ma ktoś jakiś pomysł??
-
A cały wał od od skrajnej przeciwwagi do skrajnej ile ma bo może mieć jeszcze nie do końca dopasowany środkowy czop walu wtedy będzie za szeroko na środku w książce masz wymiary wszystkie jakich ci potrzeba
-
A czy luz pomiędzy środkowymi przeciwwagami a czołem jest taki sam ? Wał był regenerowany ?