Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: mati01101990 w Kwietnia 29, 2008, 16:24:14
-
Witam ! Nie dawno kupiłem Jawe TS 350 i mam z nią następujący problem: W ogóle nie zasysa paliwa z ga¼nika. Po prostu po przytkaniu reką wlotu do ga¼nika od strony filtra powietrza i kopaniu w starter kompletnie nic nie ciągnie. Wszystko jest w 100% szczelnie złożone. Ga¼nik jest wyczyszczony i wszystko jest z nim ok. Jaki może być tego powód?? Kolega który dość dobrze się na tym moto zna twierdzi iż najprawdopodobniej jest do wymiany aluminiowe "czoło wału" oraz "labirynt" ale wolę się upewnić... Jeśli możecie to proszę o pomoc !
Pozdrawiam !
-
jest to na 99% wina tego co napisałeś
-
pomału a naa tłoki lałes bezyne?? zapaliła załapuje moze poziom paliwa jest bardzo maly. zatkaj wlot powietrza reka i kop reke powinienes miec mokra a jawa powinna zapalic badz załapac
-
Przecież napisał, że jak zatyka wlot powietrza to nie ciągnie.....
Na moje to to co napisałeś- przegroda (czoło wału i labirynt).
U Ruszczyka:
Pełna Regeneracja 380zł
Pełne czoło wału 95zł
oczywiście nie musisz robić u niego, wszędzie indziej będzie taniej. Ale u Ruszczyka masz po regenerce praktycznie nowy wał, zostają stare tylko przeciwwagi.
-
Akurat z regeneracją nie bede miał kłopotów, bo kolega który też ma Jawe TS sam robił regeneracje swojego walu (czoło wału, labirynt, łożyska) i jego motor chodzi jak burza, nic nie stuka, jest moc, przyśpieszenie, wszystko jest zaje..... fajnie. Chciałem się po prostu upewnić czy napewno mam do wymiany czoło i labirynt żeby nie robić sobie niepotrzebnych wydatków po których może nie być rezultatów. Ale teraz mam pewność. WIęC MA£A ROZBIÓRKA. Dzięki za pomoc.
Pozdro!
-
mam problem z moja jawa 350 ts. a dokladnie z gaznikiem. nie podaje mi on paliwa do cylindrow. jak podam dawke paliwa do cylindrów to jawa odpala i dziala normalnie przez czly czas dopuki ja nie zgasze. po wylaczeniu silnika znowu nie odpali i musze znowub podawac piliwo bezposrednio do cylindrów. Co to moze byc ze tak sie dzieje? cos z ga¼nikiem? help
-
ja mam podobny problem jawa jezdzila ale robiłem biegi. teraz gdy przytykam palcami gaznik od strony filtra powietrza to mi zapali a jesli nie to nie pali? aha co to jest ten uszczelniacz labiryntowy bo moze i umnie jest do wymiany?
-
Akurat z regeneracją nie bede miał kłopotów, bo kolega który też ma Jawe TS sam robił regeneracje swojego walu (czoło wału, labirynt, łożyska) i jego motor chodzi jak burza, nic nie stuka, jest moc, przyśpieszenie, wszystko jest zaje..... fajnie. Chciałem się po prostu upewnić czy napewno mam do wymiany czoło i labirynt żeby nie robić sobie niepotrzebnych wydatków po których może nie być rezultatów. Ale teraz mam pewność. WIęC MA£A ROZBIÓRKA. Dzięki za pomoc.
Pozdro!
A skąd masz pewność? To są tylko przypuszczenia. Prawda jest taka- choćby nie wiem jak zjebane było czoło i labirynt przy kopaniu zawsze zasiorbie przez ga¼nik- kwestia przewalania mieszanki nad tłok i pomiędzy garami to inna bajka- to że nie siorbie przez ga¼nik może być ( nie MUSI ) spowodowane zbyt dużym zużyciem pierścieni-cylindra. Tak czy inaczej czeka Cię rozbiórka.
-
Tak się składa że kompresja jest dobra, pierścienie są nowe i jeszcze nie dotarte także to odpada.
-
kompresja jest dobra, pierścienie są nowe i jeszcze nie dotarte
Troche to brzmi niewiarygodnie w jednym zdaniu =] Jak sie dotra to komprecha wzrosnie przeciez .
Ale tak jak Jawsim pisze , to niekoniecznie labirynt . Jak ja mialem rozwalony labirynt to nie mialem problemow z odpalaniem , tylko z czterosówowaniem . Ja bym powiedzial ze jak nie ma ssania to jest brak podcisnienia w skrzyni korbowej ... ale czy to zuzyte (nieszczelne) simerringi czy (nie sadze) tloki czy nieszczelne gdzies cylindry , czy króciec ssacy to jest ciezko (zdalnie) powiedziec .
-
Uszczelniacz labiryntowy znajduje się po między środkowymi łożyskami wału to taki aluminiowy krążek :>. Najczęściej jest do wymiany razem z tuleją labiryntu i czołem wału:
- labirynt 20zł
- oring labiryntu
- tuleja 20zł
- czoło wału 95zł
Gdzie można kupić te części?? Tak się składa, że mam zamiar zakupić sobie jawke na jesien, przez zime ją dopieścić i wyjechać na wiosne. Chciałbym zrobić KAPITALKE silnika i bez nowego labiryntu nie zloze!!
-
jawaczesci.pl
jeśli nie ma to napisz do gościa, napewno sprowadzi.
-
Też zamawiałem części do JAWY na jawaczesci.pl tyle że do TS 350 czoło wału tam kosztuje 105 zł, to za 95 zł jest do CZ 350. ;)
-
witam chciałbym odświeżyć temat ponieważ mam podobny problem z jawą. Problem polega na tym że gdy jest zimna nie idzie jej odpalić z kopniaka. Włączając ssanie próbuję zagadać po czym nie chce załapać wcale. Pchając po jakiś 2 metrach odpala. gdy rozgrzeje silnik , gasząc i od razu odpalając go zapala ładnie lecz po jakiś 5 minutach jest to samo. Czy mogę się spodziewać że mam do wymiany czoło wału oraz labirynt ? jak ewentualnie to wykluczyć? po odpaleniu silnik pracuje normalnie, utrzymuje obroty. Po ilu kopnięciach na ssaniu sprawna jawa powinna odpalać?
-
Czy silnik ma kompresję ?
-
nie mierzyłem kompresji , no ale kopiąc to opór stawia a przyspieszenie oraz moc także jest.
-
obstawiam czoło wału... Nawet jak kompresja jest mizerna ale wał szczelny to odpali...
-
czyli jak to wykluczyć ewentualnie wskazać? bo koledzy wyżej pisali o przytykaniu gaźnika czyli mam rozumieć że przytykając gaźnik ręką oraz kopanie kopką i nie czuć zasysania to wtedy jest walnięte czoło wału?
Teraz takie pytanie z innego działu, czy jak już rozpołowię silnik zabiorę się za składanie to jest konieczne grzanie karterów ? czytam o tym na forum ale nie wiem jakie to ma znaczenie ponieważ zawsze składałem silniki od bzyków czy wsk na zimno nie wiem jak z jawą oraz na co powinienem zwrócić uwagę ? czoło wału to już wiem , stan wału też wodziki skrzynia co jeszcze?
-
"Po ilu kopnięciach na ssaniu sprawna jawa powinna odpalać?"
W moim przypadku, po całej nocy, 1-2 kopy na ssaniu, bez włączonego zapłonu, 3 kop bez ssania, bez trzymania gazu i innych rytuałów i musi odpalić.
W ciągu "dnia", że tak powiem musi odpalić od właściwie pół-kopa, bez ssania i innych cudów:)
Kiedyś nie wierzyłem, że te sprzęty mogą tak pięknie pracować, już normalnie byłem przekonany, że w tamtych latach wyjeżdżając z salonu klient brał na pych:) :)
-
Spróbuj jeszcze kopnąć pare razy na ssaniu i sprawdź czy świeca jest mokra. A jak u ciebie z zapłonem? Bo moja na przerywaczu też tylko na popych paliła. Też myślałem że to labirynt lub czoło ale myliłem się. Wywaliłem przerywacz i wstawiłem jankowy. Chodzi jak zegarek. :)
-
Moja max z drugim kopem, nie kopię bez zapłonu i często za pierwszym pali. Myślę podobnie czoło wału lub nieszczelny labirynt.
-
Z zapłonem wporzątku .Zastanawia mnie też fakt czemu wciskając ssanie na odpalonym silniku ona wogole nie reaguje ? Przecież powinna się przylewać lub dławić ?
-
A może ci lewe powietrze łapie?
-
Jeśli zimna powinna odpalić na ssaniu za 3 kopem na ciepło z 1 kopa.
Jeśli tak nie jest to pewnie zapłon albo gaźnik do regulacji albo obydwa elementy.
Silnik należy składać metodą różnicy temperatur.Oczywiście da się to zrobić bez tego ale wszystkie silniki,które do mnie trafiają są przez takie traktowanie uszkodzone.
-
Króciec najpierw do sprawdzenia, bo może ktoś odwrotnie skręcał cylindry i króciec. Wyklucz najpierw lewe powietrze zanim przejdziesz do nieszczęsnego czoła i labiryntu.
-
Nie dziala ssanie to kiepsko pali. Wykrec ten trzpien i zagladnij co tam sie dzieje albo podmien gaznik. Jezeli nie dziala ssanie a moze jeszcze ktos regulowal na czuja to moga byc problemy.
-
Witajcie :) chciał bym odświerzyć temat i zadać wam następne pytania. Problem ssania rozwiązałem pęknięty kruciec oraz wydmuchnięta uszczelka pod głowicą . Silnik składany od podctaw,wał po regeneracji. Pierwsze moje pytanie : ustawienie zapłonu przed remontem było takie że wyprzedzenie było gdzieś tak w połowie regulacji płytek dlaczego teraz platynki rozwierają sie dopiero gdy przesunę płytki wnetki pod koniec regulacji ? Krzywka nowa, platynki też.
Drugie pytanie jawa odpala ładnie tyle że nie mogę wyregulować gaźnika .gaźnik nowy taki z allegro za 100 zl imitacja jikova, gdy ją odpale to ma bardzo wysokie obroty (ssanie wyłączam ) troche spadnie z obrotów a i tak są wysokie. Przy gaźniku nic nie grzebałem iglica po środku a kręcąc śrubą od powietrza dławi się tylko gdy wkręcę ją na maksa a jak wykręce to wchodzi na obroty ale pomimo to ma wysokie obroty na biegu jałowym. Śruba od obrotów też nic nie daje jakie czynności wykonać ? :)
-
Może linka gazu jest zbyt krótka i przepustnica nie siada na śrubie regulacyjnej tylko wisi powodując brak możliwości regulacji?
-
sprawdziłem to i przepustnica swobodnie osiada
-
Wspolczesne platynki moga miec nieodpowiednia wysokosc slizgow, ktorymi opieraja sie o krzywke. To moze byc przyczyna przesuniecia plytek przerywacza do konca zakresu regulacji. Jesli daje sie jednak ustawic wlasciwe wyprzedzenie zaplonu przy szczelinie przerywaczy 0.3-0.4mm to nie ma problemu. Jesli sie nie daje to mozna ustwic troche inna szczeline (nie wiem czy mniejsza czy wieksza w Twoim motorze wiec sam pokombinuj). To troche niestandardowe podejscie ale niektorzy tak robia. Jak bedziesz mial ustawione wyprzedzenie zaplonu to zabierz sie za gaznik.
Twoj nowy gaznik to chinska podroba i podobno czasem zdarzaja sie takie dzialajace od razu jak nalezy. Ustawien "fabrycznych" taki gaznik nie ma wiec sprobuj sam go wyregulowac zaczynajac od poziomu paliwa. Pozniej standardowa regulacja srubami skladu mieszanki i polozenia przepustnicy.
Opisy regulacji sa na forum.
http://www.jawacz.pl/mechanika/ustawianie-zaplonu-i-gaznika/msg70601/#msg70601
-
hmmm dzięki za podpowiedź lecz zastanawia mnie fakt iż przed remontem było ok lecz po już nie mogłem ustawić zapłonu. Pomyślałem platynki zużyte , krzywka była jakaś szlifowana wymieniłem lecz po wymianie to samo tyle że idzie ustawić zapłon przy kresie regulacji. skoro wał był by przestawiony źle złożony to wogóle nie było by możliwości ustawienia zapłonu oraz poprawnej pracy silnika?
-
Jesli daje sie zaplon ustawic, nawet w krancowym polozeniu plytki to mozna z tym jezdzic. Roznica polozenia po remoncie moze wynikac z "niezuzycia" nowej krzywki lub nieco innego kata wcisniecia czopu walu (jesli byl wymieniany).
Powtarzam sie ale jesli silnik pracuje to nie warto panikowac.
-
dzięki wielkie:D link który mi wysłałeś nie działa. Jak jest z dawką paliwa przyginając zwiększam dawke odginając zwiększam? czy na odwrót ? pomiędzy świętami mam wolne dopiero będe działał jak by co będe pytał dalej pozdrawiam:)
-
Jak odginasz to zwiększasz a jak zaginasz to zmniejszasz poziom paliwa.
-
Moze te linki lepiej zadzialaja?
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/regulacjazaplonu.htm
http://www.breinride.home.pl/moto/wws/index/regulacjagaxnika.htm
-
Obydwa linki nie działają
-
Cos zlego chyba dzieje sie z forumowa baza wiedzy.
Moze popatrz wiec na inne linki:
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/ustawienie-zaplonu-jawa-350/
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/regulacja-gaznika/
W tym o regulacji gaznika jest troche zametu. Poziom paliwa ma wynosic 11mm od krawedzi podzialu komory plywakowej i korpusu gaznika (dane serwisowe). Ustawianie na jakies nadlewy w komorze, zwlaszcza w chinskim gazniku gdzie ksztalt komory plywakowej moze byc inny, nie pozwala na dokladna ocene tego poziomu wiec zastosuj metode "na sloik".