Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: bakczysaraj w Kwietnia 23, 2008, 23:30:36
-
Jakiś czas temu mechanik pracujący w firmie ojca (mechanik starej daty, nie pseudomechanik) gadał z kimś na temat skrzyni biegów w MZ. Z tego co pamiętam, to polecił, aby dać tryby, które się ze sobą zazębiają, do frezera, aby sfrezował je delikutaśnie do wewnątrz, aby sie dobrze zazębiały. Chodzi o frezowanie kłów, a nie zębów, żeby nie było:P To ponoć powodowało, że nawet po leciutkim wbiciu biegu nie było obawy, że bieg wyskoczy, bo tryby same sie dociągały.
Słyszał ktoś z Was o czymś takim? Wiadomo, ze po każdej ingerencji w strukturę trybu sie go osłabia, ale nie o to mi teraz chodzi...
-
ja tak mam porobione zawsze to poprawiam chodzi o to ze jak sa pozaokrąglane kły to sie wysówaja z drugiego tryba. Polecam ta modyfikacje bo skrzynia duzej polata . A co do robienia tych zcięć to ja robilem zwykłą szlifierką
-
Może to i dobre te ulepszenie. Ja mam w swojej jawie normalną skrzynie bez przeróbek na oryginalnych, czeskich, blaszanych wodzikach i nic mi się nie dzieje. Trzeba po prostu dobrze biegi przełączać i po sprawie. Takie jest moje zdanie
-
ja tak mam porobione zawsze to poprawiam chodzi o to ze jak sa pozaokrąglane kły to sie wysówaja z drugiego tryba. Polecam ta modyfikacje bo skrzynia duzej polata . A co do robienia tych zcięć to ja robilem zwykłą szlifierką
machnij rysunek jak +- je "zeszlifowywałeś", mam akurat ze 2 czy trzy skrzynie więc bym może spróbował... jeśli naprzykład mogłoby to pomóc we wrzucaniu luzu na postoju:P ale tego tematu moze juz nie poruszajmy, mam juz patent zeby wrzucac luz dotaczajac sie do postoju... ale przy podjazdach na swiatłach by sie przycało zeby nie trzebabyło wachlowac jak wariat:P
-
Witam.
Nie żebym się czepiał... ;), ale takie kątowanie kłów jest fabryczne, bynajmniej w MZ, WSK i pochodnych. Nie wiem jak to wygląda (w sensie jak duży jest kąt) w Jawie czy CZ. Gdyby tego nie było, to skrzynia nie działałaby tak jak działa w takiej MZ np. Ten kąt jest niewielki, ok 5 stopni, jak nie mniej. Taki generalnie wystarcza, ale z czasem, lub też z pomocą nieroztropnego użytkownika owy kąt się zmniejsza i kły się zaokrąglają... Wtedy dopiero takim zabiegiem można przedłużyć żywotność skrzynki. Pamiętając, że kąty obu powierzchni współpracujących muszą mieć idealnie tą samą miarę! Inaczej cała robota pogorszy sytuację...
Link do aukcji, jest tam tryb wski, bardzo dobrze widać lekki kąt na kłach ---> http://moto.allegro.pl/item526222142_wsk_125_cm3_nowy_walek_tryb_zdawczy.html
Pozdrawiam.
-
dokładnie jak powiedział Korek, kły są fabrycznie podcięte natomiast w skutek luzów, niedokładnego styku czy zużycia a także czasem za grubej uszczelki między karterami kąt okazuje się czasem niewystarczający stąd i poprawka wskazana jak najbardziej.
-
W MZ kat wynosi 3 stopnie.
-
Wielkie dzieki koledzy. Mi wlasnie szarpalo na 3, myslalem ze to tylko wodzik ale po przeczytaniu tego watku popatrzylem i u mnie sa poprostu lekko pozacinane az w droga strone a kanty pozaokraglane. Jutro bede to szlifowal i miejmy nadzieje ze sie poprawi. Wielkie dzieki.