Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: maki53 w Października 06, 2017, 19:55:19
-
Panowie , po kapitalnym remoncie całego silnika (szlif cylindrów jak i regeneracja wału zrobione w Poznaniu ) i przejechaniu 30 km dosłownie wokół komina po uliczkach osiedlowych , i to zrobione na 15 razy , pojawił się hałas wydobywający się z prawego cylindra. Zdjąłem więc cylinder i ukazał mi się efekt taki jak na zdjęciach , nie umiem stwierdzić czym to może być spowodowane. Silnik to żeliwniak , ustawiony jak bóg przykazał , iglica podniesiona , stosunek oleju 1:30 , jedynie śruba regulacyjna gaźnika wykręcona o chyba 1.5 obrotu , tłok ma rysy( tylko prawy) od strony gaźnika.Drugi tłok bez najmniejszych porysowań.Mierzyłem pasowanie na szczelinomierz i wydaje się być takie samo na obu garach , 0,20 wchodzi dość luźno , a 0,25 już ciasno.Co sądzicie o tym ?. Wygląda to tak jak by się dostało ciało obce , ale silnik składany był w czystych warunkach i nie ma mowy o dostaniu się brudu.
-
Ja tu nic złego nie widzę, pojawiły się ryski bo zacząłeś co robić? .......docierać.
-
Może z lewym powietrzem dostał się piach?
-
Rysy na płaszczu tłoka to chyba nic dobrego , może zdjęcia tego nie oddają , ale cylinder też ma rysy i to wcale nie takie delikatne . A skoro to nic, to skąd dzwonienie na tym cylindrze , i dla czego tylko on nosi ślady obcierania o cylinder ?. Stare tłoki nie wiem ile miały przejechane , ale nie mają najmniejszych zarysowań na płaszczu tłoka.Poza tym od kiedy to tłok dociera się w tym miejscu?.
-
Twierdzisz że tłok nie dociera się w tym miejscu? i że te ryski powodują stuki tłoka w cylindrze?
-
Tłok właśnie się dociera w tym miejscu i wygląda przyzwoicie daj się ułożyć sprzetowi
-
To wytłumaczcie mi proszę dla czego tylko ten cylinder się tak układa? . Mam składać i jeździć pomimo efektu dźwiękowego z tego cylindra?.
-
Krawedzie okien w cylindrze wygladaja na bardzo ostre. Czy byly fazowane albo jakos wygladzane przed zlozeniem?
-
Efekt jest pod obciążeniem pieca czy na jałowym bez obciazenia
-
Krawędzie były fazowane przez Pana Marka , co do hałasu to jest to dzwonienie metaliczny dźwięk wydobywający się z cylindra(obsłuchałem przy pomocy rurki) na jałowym biegu , przyznam że pod obciążeniem nie wiem.
-
Mnie to bardziej wygląda na jakieś wżery.
Opisz dokładnie co to za plamki.
-
Miałem identyczne plamki w 638, u mnie wyglądało to jak minimalne wżery na gładzi cylindra, usunęły je dopiero szlif cylindra :P
-
Dokładnie , wygląda to jak wżery , paznokieć się haczy , czyli pierwszy szlif zebrał za mało materiału z cylindra ?. Kurcze tylko to by powodowało takie dzwonienie?.
-
Z tego co widzę to pierścienie i tak nie dochodzą do tych wżerów więc nie ma to znaczenia. Jeśli nie ma nigdzie żadnych luzów, pierścienie całe to zakładaj i jedź, niech się dotrze.
-
Obawiam się że tam pierścienie jeszcze dochodzą, lub w najlepszej opcji zawracają.
Znalazłeś powód dzwonienia. Tak czy siusiak szlif ...
-
Pewne podejrzenia mam , ale wolałem się podzielić problemem i wysłuchać zdania bardziej doświadczonych użytkowników tych silników . Właśnie zbija mnie z tropu fakt iż regeneracja cylindrów była robiona w u Pana Marka . Powodu dzwonienia właśnie nie jestem w stanie znaleźć , być może właśnie to ten nie dobór materiału to powodował . Tylko nie jestem wstanie też stwierdzić na 100% iż jest to ubytek materiału w gładzi cylindra(ale wszystko na to wskazuje). Panowie co robić?.
-
Ja na twoim miejscu bym to składał i trochę na tym pojeździł. Szczerze wątpię aby takie wrzery powodowały hałasy w pracy silnika, możesz spróbować wygładzić je papierem p800. I nie spodziewaj się że jawa będzie Ci cicho chodziła, prawie każda jawa z którą się spotkałem wydawała z siebie różne dziwne dźwięki tak już te sprzęty mają.
-
Ja na twoim miejscu bym to składał i trochę na tym pojeździł. Szczerze wątpię aby takie wrzery powodowały hałasy w pracy silnika, możesz spróbować wygładzić je papierem p800. I nie spodziewaj się że jawa będzie Ci cicho chodziła, prawie każda jawa z którą się spotkałem wydawała z siebie różne dziwne dźwięki tak już te sprzęty mają.
Boże ,widzisz i nie grzmisz.
Po Szlifie gładź powinna być równa i jednolita. Jak po pierwszym nadwymiarze zostają takie kwiatki to jedziemy na drugi i tak do skutku.
Płaszcz tłoka pracujący po wżerach nie będzie się wycierał? Papierem to se można pojeździć po powierzchownej korozji ,a nie po kraterach.
-
A, że tak zapytam, dałeś tłoki i kazałeś zrobić szlif, czy dostałeś tłoki do szlifu ?
i dlaczego masz tak dużo powietrza na jałowym ?
-
A co tam się odbiło? Bo dla mnie to wygląda jak by silnik sobie postał trochę ... ale to tylko moje zdanie więc Ci co się znają nich poprawią :-X
-
Strażak dałem cylindry do szlifu i otrzymałem cylindry po szlifie wraz z tłokami , powietrza czemu tak dużo? , przy tak bogatej mieszance pracowała na tym ustawieniu najlżej , tak czy inaczej oleju miała dość , katowana też nie była , nie przejechała 1000 km aby to miało wpływ , a po zdjęciu głowic warstwa oleju na ich powierzchni jest gruba i równa.
-
Mówisz że przejechał 30 km? Cylindry wyglądają jak zdjęte po kilku tyś km.
Masz może zdjęcia przed montażem? Nie było widać wzerow?
Pytanie retoryczne, czy przed założeniem cylindrów umyles je w benzynie lub innym rozpuszczalniku?
Że szlifierni wracają one pokryte chlodziwem, w którym są opilki itp.
Dziwne że tego wcześniej nie zauważyłeś.
-
Mówisz że przejechał 30 km? Cylindry wyglądają jak zdjęte po kilku tyś km.
Masz może zdjęcia przed montażem? Nie było widać wzerow?
Pytanie retoryczne, czy przed założeniem cylindrów umyles je w benzynie lub innym rozpuszczalniku?
Że szlifierni wracają one pokryte chlodziwem, w którym są opilki itp.
Dziwne że tego wcześniej nie zauważyłeś.
Właśnie nie było widać wżerów , teraz są , cylindry były myte , nie mam zdjęć, dla czego tylko od strony gaźnika tłok jest porysowany , a od strony wydechu już nie ?, i tylko prawy?.
-
Obawiam się że tam pierścienie jeszcze dochodzą, lub w najlepszej opcji zawracają.
Czy na to "pole" wżerów nie trafia dodatkowo zamek pierścienia?
Sprawdzałem zamki mijają okna, ale czy wchodzą na to pole wżerów, tego nie wiem na chwilę obecną.
-
Może , pewnie tak , ale jakie masz przypuszczenia?
-
Jeśli nie było, a są... To prosta sprawa, po obróbce wzery były pod cienka warstwą materiału. Proces docierania, spowodował usunięcie, wykruszenie, wydrapanie tego materiału. Co spowodowało zarysowania gładzi i tłoka.
Tuleja żeliwna to odlew, huk się się w niej kryje.
Przerabialem coś podobnego u kolegi w aucie.
-
Jeśli nie było, a są... To prosta sprawa, po obróbce wzery były pod cienka warstwą materiału. Proces docierania, spowodował usunięcie, wykruszenie, wydrapanie tego materiału. Co spowodowało zarysowania gładzi i tłoka.
Tuleja żeliwna to odlew, huk się się w niej kryje.
Przerabialem coś podobnego u kolegi w aucie.
Co teraz ? obwiniać Pana Marka?
-
pierścienie w żeliwnaku nie mogą zejść niżej niż języczek na oknie ssącym bo by je łamało( po to jest ten mały języczek żeby pierścień w strasznie szerokim oknie dolotowym sie nie wyoblał)
-
Dzięki Panowie , w poniedziałek skontaktuje się z Panem Markiem i zobaczymy.
-
dla mnie to wygląda jak korozja międzykrystaliczna w materiale
-
Witam , chcąc zamknąć temat powiem , że cylindry są już zrobione i aby zeszlifować korozję Pan Marek zrobił czwarty szlif. Podzieliliśmy się kosztami tzn. Pan Marek robota , a ja zakupiłem tłoki i pierścienie . Myślę że będzie ok , dziękuję za rady.