Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: gringo w Kwietnia 18, 2008, 18:40:55
-
Panowie jak sprawa wygląda... jak nazłość w miejsce zepsutego kartera kupiłem nowy i teraz w nim własnie mam śrube zjechaną, i nie wiem co z nia zrobic, macie jakies pomysły???
-
pisz po polsku- zjechana czyli urwana? na równi z powierzchnia części gwintowanej?
-
jest to dolna śruba od dekla sprzegła, w sumie dospawać sie jakoś by dało... myśle nad jakimś silnym klejem... albo ewentualnie jest jeszcze takie cuś jak zimne spawy czy coś... masa która zastyga jak spaw. a śruba jest wyrobiona nie urwana...
-
aaa, czyli chcesz dekiel odkręcić a nie karter. jeśłi jest jeszcze kawałek łba- zapewne na płaski śrubokręt- to najpierw doczołowo przyłóż jakiś trzpien około 8-10 mm średnicy do łba i pierd... młotyszkiem żeby zruszyć na zwojach a potem znajd¼ na obwodzie kawałek łba i małym ostrym przecinaczkiem spróbuj ja promieniowo pobijac.
-
Można też zrobić nowe nacięcie pod śrubokręt płaski.
pozdro
-
ten pomysł mi sie podoba. ale jak to nacięcie zrobić?? może jak przyłoże ostro zakoñczone dłuto i zaczne naparzać młotkiem??
-
nie chce zakładać nowego tematu więc zapytam tu:
mam zlizaną główke śruby (wszystkie klucze się prześlizgują) która trzyma krzywkę :( jak można ją odkręcić?? bo musze zmienić wirnik i nie mam jak jej odkręcić :(
ps: GRINGO nie masz chyba mi za złe że kożystam z twojego wątku??
-
nie no dlaczego :P trn sam problem :P masz szlifierke?? szlifierką mozesz zrobić rowek na srubokręt.
-
dobry pomysł ale lepiej zrobie to piłką do metalu.
a może jeszcze jakieś propozycje??
-
opiłuj delikatnie małym pilniczkiem na 6-kąt ale nie 10mm tylko 8mm bo śrubokrętem jej nie odkręcisz przeciez- PS dlatego właśnie wypieprzyłem wszystkie sruby z jawy do kubła- na płaski są beznadziejny- teraz wszędzie imbus.
zaraz.... jaja sobie robicie? a ja zapłon mam opó¼niony jak cholera też.... co to za temat? to aż taka filozofia? nad czym my tu debatujemy? może o wymianie żarówek też pogadamy? <mur> <hammer> <hammer>
Matko jedyna <scared>
-
a ma ktos jeszcze jakis pomysł jaK sie rozprawic z moją śrubą??
-
Jebnij punktakiem w środek,potem odwierć ten łeb i zdejmij dekiel a potem złap jakas żabką za szpilkę która zostanie po śrubie i odkręcisz. co za fizolofia do kurde wafla?!
-
Jawasim dzieki i przepraszam poprostu cały czas jestem tak wkur... ze sie aż telepie i czuje jakby mi miał czereb zaraz odpaśc... poprostu przyjechałem na dwa tygodnie, chu... zrobiłem i jeszcze ciagle wiatr w oczy...
-
JAWSIM tak więc jak się wymienia żarówke w przedniej lampie?? (żart) :D
pytam się bo już nie mam siły z tym ładowaniem. wymieniałem wszystko oprucz wirnika którego nie moge zdjąć i regulatora napięcia. :(
-
jak nie chcesz sie bawic w nacinanie to przyspawaj nakretke do czola sróby i elegancko odkrec kluczem;pp
-
Ja nacinam brzeszczotem nacięcie na śrubokręt i nagrzewam karter lutlampą. Działa.
Jeśli śruba nie wystaje poza powierzchnię to ją rozwiercam i sama wyłazi. ważne, żeby prosto wiercić.
-
Ja widziałem jak to w telewizji robią
jak mieli śrubę np 10 mm z urwanym łbem to zrobili w niej otwór wiertłem na 5 mm i wkręcili śrubę z przeciwnym gwintem niż ta śruba co jest urwana poszło jak po maśle i sprawa załatwiona.
-
co to za temat? to aż taka filozofia? nad czym my tu debatujemy?
Hej Bracie Jawsim nie każdy jest "mistrzem świata w rozwiązywaniu problemów techniczno-mechanicznych" :>
Zapewne dla Ciebie jak i dla wielu Braci z Forum nie stanowi problemu odkręcenie "zjechanej" śruby. Niezależnie od miejsca w którym się ona znajduje.
Ale we¼ pod uwagę, że czyta to forum wielu Braci Jawerów którym brak wieloletniej praktyki, wykształcenia mechaniczno-technicznego i umiejętności radzenia sobie w "niekonwencjonalnych problemach".
Często nie posiadają oni specjalistycznych narzędzi dysponując jedynie narzędziami kupionymi w hipermarketach. Jak łatwo zjechać" wtedy śrubę <furious>
Ja myślę że to jest taka "misja" Forum aby dzielić się własnymi doświadczeniami z mniej doświadczonymi Braćmi.
Z resztą przecież człowiek przez całe życie sie uczy.
Ja przyznam się bez obcaichu i bez bicia, że pomimo wielu lat praktyki i dobrej znajomości Knedli dowiedziałem się z forum kilku ciekawych i naprawdę przydatnych "rzeczy". <thumbup>
-
dzięki chłopaki... i tak zrobie to dopiero w sierpniu jak bede następnym razem, duże <cheers> dla wszystkich,
-
Ja widziałem jak to w telewizji robią
jak mieli śrubę np 10 mm z urwanym łbem to zrobili w niej otwór wiertłem na 5 mm i wkręcili śrubę z przeciwnym gwintem niż ta śruba co jest urwana poszło jak po maśle i sprawa załatwiona.
Są specjalne zestawy w sklepach do odkręcania urwanych śrub, są wiertła wiercące w lewo do odkręcania ich <yes>
-
to się nazywa wykrętak- ważne,żeby nie kupić zestawu za 12 zł tylko porządny. wygląda on jak stożkowy wkręt do metalu o lewym gwincie i wkręca się go w lewo w otwór w urwanej śrubie - po pewnym czasie wykrętak- z racji stożkowego kształtu się zakleszcza i dalej wkręcając go w lewo wykrecamy śrubę o gwincie klasycznym- prawym - co odpoiwada jej kierunkowi odkręcania. ale nakręciłem ;]
-
spoko czyli kupie odpowiednie wiertło do metalu i "wykrętak",
-
Tu opisana jest naprawa w różnych przypadkach
http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56423,2216282.html (http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56423,2216282.html)
-
Są specjalne zestawy w sklepach do odkręcania urwanych śrub, są wiertła wiercące w lewo do odkręcania ich yes
wiertła wiercące w lewo? <blink> we¼ no rozwiñ temat bo to ciekawa rzecz- bo po co robić wiertło które wierci w lewo skoro otwór to otwór- jeden czort w która stronę wywierci się go wiertłem. A tak na poważnie to nie ma wierteł do wiercenia w lewo.
jeśli chodziło Ci o wykrętaki to pomylenie go z wiertłem jest podobne do pomylenia klawiatury z monitorem. wykrętak mocujemy w uchwycie do gwintowników- dlatego trzeba takowy posiadać. nalezy przy tym pamiętać,że trzeba wywiercić otwór na tyle duży,żeby nasz wykrętak wszedł w niego co najmniej do połowy- czyli jeśli będzie to śruba M6 to wiercimy wiertłem max 4mm i bierzemy wykrętak 2-6 czyli od 2 do 6 mm. te oznaczenia są różne, niekiedy są to po prostu kolejne rozmiary- na przykład 1,2,3... a czasem zakresy średnic.
-
Fabrycznych lewych wierteł nie, na ale wiele urwanych śrub wytrąciłem wiertłem zaostrzonym „na lewe” i na lewych obrotach wiertarki
-
wiertła wiercące w lewo? <blink> we¼ no rozwiñ temat bo to ciekawa rzecz- bo po co robić wiertło które wierci w lewo skoro otwór to otwór- jeden czort w która stronę wywierci się go wiertłem. A tak na poważnie to nie ma wierteł do wiercenia w lewo.
Mylisz się mistrzu. Są lewe wiertła, kiedyś mieliśmy na firmie i sie wkurzałem zawsze jak przez pomyłkę chciałem go użyć:)
Nie wiem po co one, i jaki jest sens wiercenia w lewo, ale takowe są dostępne.
-
Może lewe wiertła sa przeznaczone do tokarek lub innych urządzeñ
-
id¼ do sklepu z narzędziami i poproś o lewe wiertło <lol> zobaczysz <eek>
może i są- może ktoś takie potrzebuje- ale nie są to typowe wiertła do kupienia ot tak sobie- po co ta debata. jedyna rada jak ktos takie chce to zrobić tak jak pisał kucyk1969 <thumbup>
-
kompletnie nie wiem po co ta dyskusja ale sie wtrącę po prostu w zerwanej śrubie nawierć mniejszy niż średnica zerwanej śruby otwór gwintownik w rękę i robisz w tym lewy gwint, potem wkręcasz odpowiednia śrubę i jak sie zblokują to wykręcisz....
-
jak ma lewy gwintownik cwaniaczku i śrubę z lewym gwintem <hammer>
-
faktycznie Jawsim widać ze czuwasz.... nie pomyślałem o tym...