Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: £ukasz00 w Kwietnia 15, 2008, 20:52:08
-
Witam
obecnie posiadam MZ ETZ 250 ale zastanawiam sie nad kupnem jawy 350 ts i nie wiem jak sie taki moto sprawuje, co sie najczęściej psuje, ile pali i co najważniejsze czy dobrze sie nim je¼dzi. Wszystkich którzy mieli odczynienia lub wiedzą jak sie moto sprawuje proszę o rade.
Pozdrawiam
-
Mysle że warto kupić bo to naprawde fajny sprzęt.
Trzeba jednak pamiętać że jawa pod względem mechanicznym jest troche słabsza od mz 250 zarówno ze strony wału i skrzyni,ale da rade i jawa poje¼dzic wiele kilometrów(tysięcy) :D.
ja bym zmienił na jawe bo jest to sprzęt cięższy i lepiej sie prowadzi i moim skromnym zdaniem jest ładniejsza. A i wcale nie pali dużo więcej niż 250 :)
-
Ma dużo lepszą Instalację ( na kostkach)...ech co tu dużo mówić.Wszystko ma lepsze, ładniejsze i wogóle....kupuj Jawę :)Kupując Jawę staniesz się czymś więcej niż posiadaczem Motocykla.Staniesz się Jawerem a to nie byle kto.
-
ja bym Ci polecił jawe na trasy bo jak chcesz smigac po polach to bedzie duzo palic no i jest za miekka :)
-
wiem nie mam Ts ale sie wypowiem;
jawa to ogólnie porządny sprzęt jeżeli włoży sie w nią trochę pracy i umie je¼dzić, dwa cylindry i wszystko podwójne sprawia trochę problemu przy regulacji i podnosi koszty utrzymania, ale daje ten fajny pomruk silnika... większość słabostek układu zapłonowego rozwiązuje elektroniczny zapłon i wtedy zapomina sie o nim na wieki, skrzynia jest trwała o ile umiejętnie sie nią operuje i dobrze wyreguluje sprzęgło, nie jest to idealny motocykl ale bez wątpienia ma dużo plusów w porównaniu do MZ np. w trasie jest bardziej odporna na boczne podmuchy wiatru niż mz, ma lepszy promieñ skrętu...
-
Swego czasu posiadałem równocześnie Jawę TS 350 i MZ ETZ 250. Były to motocykle w podobnym stanie technicznym. Jako, że posiadasz już ETZ, więc napiszę, jakie są główne różnice w stosunku do etki 250. Przede wszystkim Jawa jest moto wygodniejszym, bardziej stabilnym. Posiada elastyczny silnik. Nie ma charakterystycznej dla ETZ 250 dziury w mocy przed 4000 obr/min. Wydaje z siebie bardziej basowy dzwięk typu "stereo" (dwa gary). Spalanie większe niż w ETZ, szczególnie odczuwalne przy pałowaniu i je¼dzie na niskich biegach. Dzwignia zmiany biegów ma większy skok. Prędkość maksymalna zależna od stopnia zużycia silnika, a przede wszystkim ustawienia zapłonu i stanu uszczelnienia labiryntowego wału. Nie wierz w bajeczki, że używana Jawa leci 140 km/h. Chyba, że z góry lub z huraganem w plecy. Większość egzemplarzy ma v-max 120-125 km/h. Jednak w przypadku takich motocykli nie ma sensu kłócić się o prędkość, gdyż są to już klasyki, a jeżeli komuś zależy na przekroczeniu 150 km/h, to niech rozgląda się za jakimś GS-em 500. Poza tym jazda Jawą na wysokich obrotach wiąże się z wibracjami silnika, które ujemnie wpływają na jego trwałość. Hamulce słabsze niż w ETZ. Jawa TS ma mocniejszy alternator, który lepiej ładuje na niskich obrotach. Jednak w przypadku padnięcia akumulatora nie odpalisz Jawy metodą "na pych" tak, jak ETZ. Jak zauważył Pan Mienki Jawa ma mniejszy promieñ skrętu. Jeżeli chodzi o niezawodność, to zdecydowanie lepsza jest ETZ. Chociaż teraz, w czasach, gdy motocykle pokroju Jawy, czy ETZ miały już kilku właścicieli, i każdy coś w nich namieszał, takie porównanie odchodzi na dalszy plan. Po prostu, wszystko zależy od tego, jaki kupisz egzemplarz i ile w niego pó¼niej wpakujesz kasy.
Nie zaryzykuję stwierdzenia, który z tych motocykli jest lepszy, ponieważ Jawa i ETZ to zupełnie odmienne motocykle. Tylko od człowieka zależy na czym będzie mu się lepiej motórzyć.
-
Nie wierz w bajeczki, że używana Jawa leci 140 km/h. Chyba, że z góry lub z huraganem w plecy. Większość egzemplarzy ma v-max 120-125 km/h.
święte słowa
Jak zauważył Pan Mienki Jawa ma większy promieñ skrętu.
możesz sobie odpuścić ja zakopałem topór wojenny...
-
Jak zauważył Pan Mienki Jawa ma większy promieñ skrętu.
srata drata- ma mniejszy i to o wiele promieñ skrętu.
-
Może i Jawa wibruje jak wariatka powyżej 4000 obr/min.A kto powiedział,że wibracje Jawy są nieprzyjemne? :>
-
Kup jkawe bo tu wszyscy maja jawe !!mam i ja <thumbup>
-
znajd¼ sobie jawę- polataj chwilę- jak Cie we¼mie to kup, jeśli nie trafi w Twoje gusta zostañ przy ETZ.
-
Jak zauważył Pan Mienki Jawa ma większy promieñ skrętu.
srata drata- ma mniejszy i to o wiele promieñ skrętu.
Oczywiście, że to Jawa ma mniejszy promieñ skrętu <yes>. Pisząc większy miałem na myśli etke - srutu-tutu.
Przepraszam za oczywisty błąd.
Ok Mienki, odpuszczam i <cheers> na początek sezonu.
-
O jak ładnie Panowie- to się chwali <thumbup> <cheers>
-
więc stwierdzam że jednak kupie jawe. Przekonaliście mnie
-
aż się łezka w oku zakręciła, pierwszy raz w życiu widze jak posiadacz Etki kupuje knedla.... zawsze widywałem odwrotne przesiadki...
-
Jawa jest super,mozna naprawde cieszyc sie tym motocyklem,oczywiscie po rozwiazaniu kwestii zaplonu.
-
Dodam że to Jawa śni mi się po nocach a nie ETZ :) Całkowicie zgadzam się z wypowiedziami poprzedników chod¼ sam nie mam Jawy.
-
Już dawno chciałem kupić JAWA 350 ale mi odradzali, bo podobno jak sie coś zepsuje w silniku to już wszystko zaczyna sie psuć. tak do kąca w to nie wierzyłem ale kupiłem MZ ETZ i szczerze nie jestem zadowolony , nie je¼dzi sie tak ¼le ale denerwuje mnie przejście obrotów z 2tys na 3tys bo sie dusi a pó¼niej jak złapie wyższe to aż przód ponosi próbowałem wszystkiego przestawiać zapłon i ga¼nik trochę pomogło ale nie do kąca. teraz zdecydowałem sie przekona sam jak sie sprawuje JAWA!!!
Edit bak: nie pisze się "kąca" tylko "koñca". pozdrawiam.
-
Jawa jest super,mozna naprawde cieszyc sie tym motocyklem,oczywiscie po rozwiazaniu kwestii zaplonu.
Ludzie,co wy tak narzekacie na zapłon w Jawie. Ja mam klasyka,zrobiłem 3000 km i raz sprawdzałem (zaznaczam "sprawdzałem" ,nie regulowałem) i jakoś nic się nie przestawia.
A odnośnie kupna Jawy. Jeżeli lubisz podłubać przy motocyklu,pozaglądać,posprawdzać,poregulować to Jawa zrewanżuje się wieloma kilometrami bez kłopotów.
-
jak masz drugiego jawera to kupujesz piwo i jedziesz opijac jawe i gadac o pierdołach . Ja juz nie mam z kim pic i gadać( kosa86 sprzedał jawe ) wiec piwo pije sam:(( ale to tez jakis lus w koncu pije piwo patrzac na forum
-
Ja juz nie mam z kim pic i gadać( kosa86 sprzedał jawe ) wiec piwo pije sam:(( ale to tez jakis lus w koncu pije piwo patrzac na forum
Wpadaj do mnie- mam jawe i też pije sam:P
-
przyjdziue czas ze wypijemy piwo i to ie jedno ale wpierw trzeba troszke kasy wystukac i miec na Pb a wtedy bede pic z kazdym jawerem
<cheers> <cheers>
-
Też tak mówię:P
-
ja mam jawe nie pije piwa tylko wino ...czy to normalne???
-
Jeśli to biały komandos, lub winko domowe- to normalne.
-
W sumie to kwestie "piwo czy wino" mozna porownac do tematu. Jedni wola Jawe drudzy Mz. Ja mialem jedno i drugie a jednak zawsze wracalem do Jawy <sentyment i zauroczenie> :) ano i browar wole od wina <lol>
-
Gustaw jak ty pijesz sam bez towarzystwa to ty normalny alkoholik jesteś .....
-
Jednak w przypadku padnięcia akumulatora nie odpalisz Jawy metodą "na pych"
nie zgadzam sie,
na zlocie w piotrawinie padl mi zelowy aku, przy wlaczonym zaplonie napiecie siadalo do chyba 6 volt, na pych odpalala bez problemu
wczesniej napisales ze jawa ma dobry altek, wiec wlasnie dzieki niemu odpalenie na pych powinno byc latwiejsze
-
powiem tak, znam to z czeski, na osłabionym aku odpalisz knedla na pych, ale na aku kwalifikujacym sie na zdechły albo juz zaaa słaby niesttey nie ma takiej mozliwości.
-
dla mnie oslabiony aku to pod obciazeniem ma cos kolo 10 - 11 V
moj jak pisalem mial 6V wiec jak najbardziej uwazam go za zdechlego