Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: JawaKCH w Lipca 11, 2017, 12:55:09
-
Po objechaniu Polski dookoła w mojej Jawie pojawiło się pęknięcie zbiornika paliwa w okolicy ucha mocowania i wyciekło mi całe paliwo po odstawieniu motocykla do garażu. Na początku myślałem, że to kranik, lecz po naprawie kranika i nalaniu benzyny zobaczyłem miejsce wycieku. Zbiornik pokleiłem klejem dwuskładnikowym, ale niestety podczas wycieczki dookoła Tatr, zbiornik znowu zaczął przeciekać.
Teraz zwracam się do Was z pytaniem jak najlepiej naprawić cieknący problem i zabezpieczyć obydwa mocowania w taki sposób, aby nie pojawiły się nowe pęknięcia.
Spawanie, lutowanie, ciekłe aluminium, a może jeszcze inny sposób?
-
z własnego doświadczenia - spawanie.
-
Lut na zimno ma on kolor zlotawy spawa sie go za pomocą tlenu i acytlenu dobry kowal to ogarnie wtedy jest pewnosc szczelnosci
-
Ja ostatnio spawałem w swojej jawie migomatem i jest OK ;D .
-
Lut na zimno ma on kolor zlotawy spawa sie go za pomocą tlenu i acytlenu dobry kowal to ogarnie wtedy jest pewnosc szczelnosci
fabrycznie lutowany mosiądzem
można tlenem z propanem lutować albo specjalnym palnikiem na propan do twardych lutów
-
Jacek odważny byłeś ;) Ja w swojej też miałem ten problem i pomógł mi z tym @elkinio prezes nasz i teraz mam tak pospawane że prędzej rdza go zje niż zacznie ciec. Tylko musiał leżeć przez trzy miesiące bez benzyny. :D
-
Obawiam się że bez palnika dobrze tego nie zrobisz . Lutowanie na mosiądz czy spawanie gazem lub migomatem daje Ci pewność że temat nie powróci . Sam widzisz że inne metody to tylko półśrodek
-
Mostasz 8) skoro o tym napisałem to jestem a nie byłem odważny ;D a czy mądry to inna sprawa ;) , zasady postępowania przy spawaniu zbiornika po paliwie zachowałem o czym świadczy maja tu obecność ;D .
-
Lutowałem w swojej babci samodzielnie, używałem palnika na butlę, specjalnej cyny i pasty do cynowania na bazie kwasu siarkowego.
Poszukaj sobie w necie o temacie cynowania karoserii, kiedyś stosowano tą metodę zamiast szpachlowania , teraz to już żadkość.
Pastę i cynę kupowałem u gościa z Raszyna , ma warsztat w którym cynuje zabytkowe auta, miał wtedy aukcje na allegro.
-
Jacek odważny byłeś ;) Ja w swojej też miałem ten problem i pomógł mi z tym @elkinio prezes nasz i teraz mam tak pospawane że prędzej rdza go zje niż zacznie ciec. Tylko musiał leżeć przez trzy miesiące bez benzyny. :D
Jest taki związek chemiczny,który pozwala na spawanie zbiorników paliwa i tym związkiem Jacek na pewno miał wypełniony zbiornik.Ja przy spawaniu zbiorników też go używam,związek ten jest tani i ogólnie dostępny,ma symbol chemiczny H2O. :)
-
niekoniecznie , nie ma takiej potrzeby żeby wypełniać zbiornik wodą wystarczy wsadzić wąż z kompresora i terz nie wybuchnie, (kilka zbiorników tak pospawałem)
-
Tak też można,tylko nie zawsze kompresor jest pod ręką.
-
Ja kiedys wsadzilem wąż który doprowadzal spaliny z rury wydechowej auta sapaliny sa gazem nie palnym ai tez mialem okazje spawac bak ktory stal 2 dni z woda i wypierdzielol z niego ogniem na 4 metry zbiornik zwiekszyl swoją pojemnosc conajmniej o polpwe od tego czasu nie spawam zbiorników !
-
Ja spawal em tlen acetylen. Mały palnik 1 max 1.2 . Zbiornik umylem w srodku woda tak porządnie i nic nie wybuchło. Ludzie spawaha samochodowe zbiorniki i nic się nie dzieje wiec nie wiem skąd jakieś wybuchy. Jestem spawaczem I spawamy gaz na niskim cisnieniu który się caly czas pali i gasnie dopiero po zaspawaniu rury. Jak chcesz zrób sobie test. Wlej benzyne do miski małej poczekaj 20 min i zgasisz w niej papierosa bo nie ma oparów.
-
Temperatura żaru papierosa jest niższa od temperatury zapłonu benzyny.
Spawanie czynnej instalacji gazowej to inna bajka, gaz jest podpalony w chwili gdy zaczyna się wydobywać, a nie jak zrobi się mieszanka gazowopowietrzna. Nie podjął bym się pracować z Tobą jako pomocnik spawacza.
-
Jak mam dać do spawania zbiornik to:
1. czyszczę zbiornik rozpuszczalnikiem
2. demontuję kranik
3. odkładam na półkę albo wygrzewam w lato na słońcu
I dopiero potem daje do spawania:
1. zakładam czysty kranik i czysty korek
2. zalewam wodą prawie na pełno.
3. spawanie - w osłonie gazu
I nigdy nie było żadnych problemów ani wybuchów bo nie ma co wybuchać, nie ma miejsca na zebranie się oparów benzyny a przy spawaniu woda paruje
-
Wyciągałem wgniecenia w zbiorniku killlera migomatem i przepłukałem go tylko wodą,nic nie wybuchło ;D
-
Temperatura żaru papierosa jest niższa od temperatury zapłonu benzyny.
Spawanie czynnej instalacji gazowej to inna bajka, gaz jest podpalony w chwili gdy zaczyna się wydobywać, a nie jak zrobi się mieszanka gazowopowietrzna. Nie podjął bym się pracować z Tobą jako pomocnik spawacza.
Jeżeli przelejesz woda zbiornik to nie ma możliwości wybuchu bo woda paru je a nie opary paliwa temperatura wrzenia wody jest duzo niższa niz paliwa . Nigdy nie zdarzyło mi się aby coś wybuchło.
-
Czytając co napisałeś utwierdziłem się tylko że Nie podjąłbym się pracować z Tobą jako pomocnik spawacza.
-
Czytając co napisałeś utwierdziłem się tylko że Nie podjąłbym się pracować z Tobą jako pomocnik spawacza.
a ja nie chciałbym stać też w pobliżu :)
-
Bardzo się cieszę z tego powodu :)
-
Ja kiedyś spawałem zbiornik paliwa od rometa... przepłukałem go wodą i nie wybuchł... Znam za to majstra który spawał zbiorniki benzyny z benzyną w środku (nie opłacało się jej spuszczać) resztę wolnego miejsca wypełniał jakimś niepalnym gazem i spawał. Żyje do dziś więc chyba to nie wybuchło... Z drugiej strony pytanie ile w tym prawdy....
-
zasadniczo benzyna jest niepalna , palą sie jej opary, napompuj do zbiornika CO2 i nie wybuchnie (kurde właśnie uprościłem sobie spawanie zbiorników ;D ;D ;D )
-
Metoda z wodą jest ok, ale powinno się do niej dodać jakiegoś detergentu. Mój fachowiec zalewa zbiornik do pełna wodą z dodatkiem proszku do prania, odstawia na kilka godzin żeby detergenty rozpuściły to co samo nie wyparowało i dopiero potem spawa. Doświadczenia ma ze statków. Tam zbiorniki są większe :D. Nigdy nie było żadnego kłopotu. Nic się nie wybrzuszyło, ani nie wybuchło.
-
Siema. Niestety w swojej TS też muszę pospawać zbiornik w wiadomym miejscu. Plan działania: 1. Przepłukuje zbiornik dokładnie wodą z proszkiem do prania, 2.zalewam wodą do pełna, 3. czekam jakiś czas, 4. spawam MIGiem. Teraz pytanie: zbiornik odwrócić tak żeby woda się nie stykała z miejscem spawanym czy ustawić tak zbiornik żeby woda z miejscem spawanym sąsiadowały? Bo u mnnie paliwko to się ledwie sączy przez tą szczelinę. Próbowałem już taką plasteliną do klejenia zbiorników i klejem dwuskładnikowym i dalej lipa
-
Tak ustaw żeby pod miejscem spawania było powietrze
-
Siema. Niestety w swojej TS też muszę pospawać zbiornik w wiadomym miejscu. Plan działania: 1. Przepłukuje zbiornik dokładnie wodą z proszkiem do prania, 2.zalewam wodą do pełna, 3. czekam jakiś czas, 4. spawam MIGiem. Teraz pytanie: zbiornik odwrócić tak żeby woda się nie stykała z miejscem spawanym czy ustawić tak zbiornik żeby woda z miejscem spawanym sąsiadowały? Bo u mnnie paliwko to się ledwie sączy przez tą szczelinę. Próbowałem już taką plasteliną do klejenia zbiorników i klejem dwuskładnikowym i dalej lipa
zamiast miga proponowałbym acetylen i lut mosiądzem migiem musisz mieć dużą wprawę żeby to szczelnie zrobić
pamiętaj że jeżeli nalejesz wody i szczelnie zamkniesz zbiornik to podczas spawania wytworzy się w zbiorniku ciśnienie z parującej wody i może zrobić pssssyk i wypluć spaw.
-
Słuszna uwaga Muczacz, a ten mosiądz to sie kupuje w takich laskach jak do lutowania rynien kiedyś się używało laski cyny?
Tylko że mam do dyspozycji dwa migi więc wolałbym migiem niż wydawać kase na mosiądz którego nawet nie zużyje
-
mosiądz kupujesz w prętach średnica od 1mm do 3mm długość 0,5mb do 1mb cena śmieszna :D np fi2mmx50cm 1Pln
-
Jak bardzo mały wyciek,to ja spróbuj płynnym aluminium.U mnie 3 lata po takim zabiegu susza.
-
Jak bardzo mały wyciek,to ja spróbuj płynnym aluminium.U mnie 3 lata po takim zabiegu susza.
Tylko pamiętaj że amelinium nie pomalujesz ;D
-
A co z resztkami wody w zbiorniku po zabiegu? Słyszałem że niby denaturatem przepłukać bo wiąże się z wodą
-
Wodą destylowaną przepłukać.
-
A co z resztkami wody w zbiorniku po zabiegu? Słyszałem że niby denaturatem przepłukać bo wiąże się z wodą
bardzo proste ,postaw zbiornik na słońcu na cały dzień i problem z wodą zniknie (oczywiście bez korka paliwa)
woda destylowana jest tak samo mokra jak zwykła kranówa ;)