Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Niut w Czerwca 23, 2017, 21:10:36
-
Witam nie jestem pewien czy w dobrym dziale ale.... Moja jawa stan silnika ( czoła labiryntu oraz cylindrów do końca nie znany ) jeżdżę na gromie i : czy jawa do 4000 tys obrotów jedzie bo jedzie a od 4000 tak do 6000 szatan czy tak powinien pracować silnik jawy? Zmieniałem gaźniki przedstawiałem iglice i niewiele ale uważam że nie da się tak jeździć w niskim przedziale tak jakby ją zalewało albo czegoś brakowało . Z dołu ciągle jedno wielkie beeeeeeeee. Czy można podejrzewać czoło lub labirynt.?
-
Dodam iż silnika zachowuje się tak samo na każdym biegu nawet
na 1
-
Powinien ciągnąć od dołu , może nie od samych obrotów jałowych ale ciut wyżej.
-
Najgorsze jest to że nie jechałem nigdy jawa sprawna w 100 % i nie mam porównania może koledzy się wypowiedzą w temacie pracy ich silnika w zakresie 2500 -4000 rpm. A patrząc po charakterystyce to faktycznie jak mój silnik tylko czy fizycznie między dołem a góra jest aż tak drastyczna roznica ?
-
U mnie ciągnie do samego dołu na 3 biegu przy rozwalonym labiryncie tylko musi się nagrzać :) raczej pokombinuj z gaźnikiem bo wygląda na to że jest rozregulowany
-
Chłopaki, dajcie spokój.... Szkoda czasu.
Kolega ma problem ale nie określił żadnych porównywalnych parametrów.
Być może wszystko jest w porządku a jego problem jest subiektywne odczucie bo dotychczas jeździł innymi sprzętami.
Do autora tematu: Przejedź się sprawnym knedlem i wtedy będziesz wiedział czy dobrze "ciągnie" czy słabo. Wtedy będziemy szukać przyczyn.
Jak nie masz możliwości przejażdżki to nagraj jakiś filmik, zmierz czas przyspieszania np na 2gim biegu od 10 do 50km/h albo podaj jakieś inne mierzalne parametry.
-
Jak ja miałem popsuty labirynt to właśnie od 2000 do 4000 nie chciała jechać i wyraźnie czterosuwowała. Po przekroczeniu 4000 obr. wyrywała asfalt i już nie było czterosuwowania, chodziła równiutko. Paliła normalnie zimna czy ciepła.
Ale najlepiej niech kolega przejedzie się innym motocyklem tak jak radzili koledzy wcześniej i zweryfikuje sam.
A Jawy maja ogólnie mieć dosyć przyzwoity dół, bo to nie są wysokoobrotowe silniki i im góra się zwykle kończy na +- 6000 obr.
-
Czterosuwowanie masz na myśli takie brak ciągłości pracy tak jakby brakowało gdzieś zapłonu, prykanie? Nie pisałem ale zauważyłem to ! Najbardziej odczuwalne przy 3000 rpm .
-
Tak, dokładnie.
Czterosuwowanie to zapłon co drugi raz - dlatego są wtedy cztery suwy na jeden cykl pracy a nie dwa jak normalnie w dwusuwowym silniku :)
Ta nazwa obejmuje wypadające cyklicznie zapłony w ogóle, to nie musi być idealnie co dwa.
Niemniej obawiam się że Twój wał musi odbyć spotkanie z Panem Markiem.
-
Odczuwalne u mnie przy rownym trzymaniu gazu jak odkręce manetkę na 3/4 wtedy się dławi i zjawisko jakby znika tak kolega miał? Nic się raczej nie poprawi bez wymiany labiryntu?
-
Ja mam inny gaźnik i mam trochę inne efekty takiego otwarcia manetki, to nie powiem na pewno, ale silnik mi się łatwiej zalewał i trudniej mu było się po zalaniu przedmuchać.
No niestety trzeba sprawdzić wał i jego labirynt, ja zrobiłem pół silnika zanim na to wpadłem i dopiero to pomogło . Ale to było już baaaardzo dawno temu ja naszego forum jeszcze nie znałem i nie miał mi kto pomóc.