Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Mariangtix w Czerwca 17, 2017, 22:57:23
-
Panowie mam problem z moja Jawa. Po ostatniej wyprawie ok 300 km zauważyłem ze w silniku jest coś nie tak. Motor chodzi jakby ktoś nasypal tam śrobek do środka. Nie stracił ma mocy itp wszystko jest ok prócz tego hałasu. Zdjalem dziś cylindry i wszystko jest tam ok. Zdjalem również pokrywę sprzęgła i wydaje mi sie ze łańcuch sprzeglowy i kosz mają za duży luz ale nie jestem do końca pewny. Motor ma przejechany po remoncie 6000km i zdziwiłem się ze coś takiego się stało . Powiedzcie czy to wina łańcucha i sprzegla czy łożysko na wale szlak trafił. Klocek jest na miejscu to już wykluczył em z tloka mi też ok. Czoło wału mam pełne i to też wykluczam. Pomożcie jak możecie
https://youtu.be/kNiRMSDvmpw
https://youtu.be/tZECJGPGJok
-
Nie ma co pomagać. Sam palcami pokazałeś przyczynę hałasu. Łańcuch z plasteliny. (Kosz też nie powinien tak latać)
-
I tak głośny szum robi łańcuch?
-
Posluchaj przez stetoskop. Zrodlo halasu powinno dac sie zlokalizowac.
-
U mnie łańcuch był ciaśniej i juz było słychać, bo o karter szorował. Taki już urok. Zaopatrz się w łańcuch dobrej jakości i przy wymianie sprawdź co z koszem się dzieje ze taki luz ma. Może coś jeszcze być do wymiany oprócz łańcucha.
-
Jaki łańcuch polecacie? Widziałem ze są 2 rodzaje faworit którego miałem i tak wygląda po 6tys. I jest jeszcze oknoi
-
Okinoi wytrzymał u mnie sporo, właśnie bo wymieniłem a był lepszy niż twój, kosz też nie ma prawa tak gonić, U mnie pomogła wymiana tulei na której kosz się obraca, i podkładka miedziana 0.5 mm między niego a łożysko. W TS jest chyba ten sam układ.
-
Łańcuszek do wymiany ale to co słychać to nie tylko wina łańcuszka. Możliwe że padło łożysko . Najlepiej zrób jak kolega Yabaman pisze ,stetoskop i osłuchaj z kąd dochodzi ten szum bo chyba o to co słychać przy dodawaniu gazu Ci chodzi?
-
Tak dokładnie jak dodaje gazu.
-
Zdejmowałeś pokrywę od strony zapłonu i próbowałeś wtedy osłuchać silnik?
-
Osluchiwalem go z każdej strony i dźwięk jest podobnej glosności z każdej strony ale gdy remontowane jawe to chyba zrobiłem największy błąd ze kupiłem na allegro ten nowy wal za 550 zł . I nie wiem czy to nie te śmieszne łożyska w tym wale...
-
A jak kopiesz kopnikiem bez zapłonu to nic nie słychać?
-
Nic kompletnie cisza... nawet na wolnych obrotach jest w miarę cicho
-
Przecie na filmie słychać ten szum nawet na niskich obrotach. Szum się nasila wraz ze wzrostem obrotów to prawda ale na niskich tez to slychac
-
Ma ktoś ten chiński wał? On jest taki słaby ze wytrzymal 6000km?
-
A pod obciążeniem jak silnik pracuje ciszej czy głośniej
-
Tak samo jak bez obciążenia
-
na mój gust to wogle nie brzmi jak jakiekolwiek zużyte łożysko bardziej bym sie czepił tego łańcucha sprzegłowego
-
Ja aż tak odsłuchany nie jestem, żeby po odgłosie robić spekulacje. Napewno nie brzmi to dobrze.
Ja bym radził zrobić porządek z łańcuszkiem i tym koszem sprzęgłowym (bo i tak trzeba) a potem sprawdzić czy nadal coś innego szumi, czy już ucichło.
-
łańcuszek ewidentnie szrot, nie kupuj favorita te z obecnej produkcji to plastelina u mnie wyciagnal sie po 1500km. teraz mam okinoi z zapinka musze zdjac z ciekawosci dekiel i zobaczyc jego stan, jak go montowalem byl az za ciasny ciekawe co jest teraz.
-
Zamówiłem lancuszek i tuleje kosza . Dziś jechałem na jawie i łańcuch jest słychać na 200% ale czy to tylko on to nie wiem. Możliwe jest żeby łańcuch przeskakiwal?
-
Jak łańcuch bardzo luźny, a zęby na koszu i zębatce wychodzone, do tego luźny kosz to bardzo prawdopodobne, że może przeskoczyć.
-
Co do luzu łańcucha,to jak byś miał niezjechane zębatki i brak luzu na tulejce, to by ten luz się zmniejszył dość mocno.
-
Dzisiaj w pracy koledze tokarka zaczęła gwizdać, podobnie jak silnik na filmiku. To raczej będzie któreś łożysko...
-
Zrobię łańcuch i kosz jak nie pomoże będę szukać dalej...
-
Ja obstawiam któreś z łożysk, choć mogę się mylić. Pamiętam taki gwizd rolki napinającej w Sprinterze którym kiedyś jeździłem.
-
A ja mam dwa pytania.
1. Czy trudno montuje się taki łańcuszek w 487?
2. Są takie łańcuszki z wyższej półki jak np. DiD?
-
Niestety to nie łańcuszek ani sprzęgło. Wymieniłem cały kosz na nowy który kosztował 280zl łańcuszek oknoi i tuleje kosza. Pod lewym deklem cisza grobowa. Ale szum jest okropny a gdy zrobiłem 30km i silnik się zagrzal wycie jest jak odlatujacy samolot... Chyba nie zostało nic innego jak silnik na stół i wyrzucenie jak najdalej wału z gmoto który wytrzymal 1.5roku....
-
Zdejmowałeś cylindry?Taki dźwięk miałem 3 tygodnie temu po przytarciu tłoka.
-
Wał sam w sobie może być dobry, słabe mogą być tylko zastosowane w nim łożyska. Tak czy owak silnik i wał trzeba rozmontować...
-
może alternator ci wyje, prądnica wyje aż miło. Może altek ma tak samo:D
-
Cylindry zdejmowane. Wszystko w porządku. Moim zdaniem jest to szum łożyska. Wymiana łożysk w wale się prosi ale i tak środkowych sam nie wymienię. .. Jest wogole możliwe zeby wył alternator?
-
Alternator raczej gwiżdże nie wyje. Wał da się zrobić samemu, tylko trzeba mieć prasę , nawet taką ręczną. Mi się udało wymienić łożyska i korby w wale. Przebieg 4000 ponad i w międzyczasie remont skrzyni. Wał nadal ma się dobrze.
-
Ja nie mam ani prasy i nawet trochę zaufania do tego wału. .. jak rozbiore i sie okaże że wal to odrazu go zmieniam...
-
Ja nie mam ani prasy i nawet trochę zaufania do tego wału. .. jak rozbiore i sie okaże że wal to odrazu go zmieniam...
.
I co tam włożysz ?
Malkontent jak mu wał wyślesz to prawde Ci powie .
-
Panowie rozebralem dziś silnik i stwierdzam że wal i jego łożyska wewnętrzne są w stanie agonalnym do tego stopnia ze dostały luzu góra dół . Labirynt wyje jak mój pies... a łożyska stop korbowod ów mają dwa dołki i tylko w tych dołącz jest luz góra dół. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. ..
-
czyli lozyska z gównolitu, kurde ten wal kosztuje tyle ze powinien hulac az milo a tu taki klops
-
Ja proponuję wysłać jakiś stary oryginalny wał do Pana Marka z Poznania. I zrobi ci porządnie wał.
-
Jaca67 ma do sprzedania i chce po niego jechać ale nie mam do niego kontaktu
-
Chętnie bym go tam odesłał na gwarancję bo nawet 2 lata nie minęło. ...
-
Jak masz paragon,to próbuj reklamować. Chociaż na start zadzwoń do nich. Jestem ciekaw co powiedzą.
-
Kupiłeś ten wał od nich za 1000 zł ?
-
Wal kosztował 550-600 zł juz nie pamiętam. Aż poszukam paragonu i zadzwonię do nich...
-
Za 600pln nie nalezy oczekiwac trwalosci i dlugowiecznosci z najwyzszej polki. I tak dlugo ten wal pojezdzil. Jest tez kwestia wlasciwego montazu. Jesli wal dostal przekoszen np. w wyniku domykania karterow srubami lub "popukiwaniem" to lozyska nie maja latwego zywota.
-
Hahaha... gwarancja na takie coś! Stary, aleś wymyślił. Będzie wina złej eksploatacji. Poza tym będzie potrzebna chyba jakaś fakturka z warsztatu montującego dany podzespół. O ile pamiętam jak kupisz sobie sprzęgło i nie masz dokumentu potwierdzającego jego montaż w zakładzie z odpowiednimi kwalifikacjami to gwarancja nie działa. Chodzi o to, że producent broni się przed niefachowym montażem i jego skutkami.
PS Na nowego knedla był tylko rok gwarancji a Ty chcesz dwa lata na wał w zamienniku? I nie przejmuj się- mój ojciec dwa razy i Zysiu chyba też korzystał z serwisu w okresie gwarancyjnym bo wał im szlag trafił już po kilku miesiącach w nowej Cezecie.
-
Wal był zamontowany przeze mnie i był założony dobrze . Uważam że jeżeli ktoś napisał na tej aukcji ze wal jest lepszy od oryginału to ma tak być. Tylko dlatego nie regenerowaLem oryginału tylko kupiłem ten. Nie polecę tego nikomu a ja mam nauczkę. ..
-
Nie twierdzę, że źle. Ale dla większości sprzedawców amator w przydomowym garażu= młotek i przecinak. A co do trwałości to się nie pomylili niestety- oryginały padały czasami po 2 tyś km. Ten po 6. Czyli mimo wszystko lepszy ::)
-
Żeby złożyć popranie silnik podczas skręcania powinno się go opukac delikatnie żeby równo siadał i każdy tak robi. Mój tata ma CZ 350 przejechane 18000km bez ingerencji w wał a tu taki klops. Trudno złoże na drugim wale i dam znać jakie efekty. Postaram się nagrać filmik jak wyglądają łożyska tego wału po 6000km. Tata mój twierdzi po oględzinach ze wal poprostu nie był wywazony i zjadł łożyska. ..
-
U mnie podobnie klekocze pilotażowy labirynt bez gumki. Co do wałów to te robione przez Pana Marka są lepsze od fabrycznych :P
-
Na nowego knedla był tylko rok gwarancji a Ty chcesz dwa lata na wał w zamienniku? I nie przejmuj się- mój ojciec dwa razy i Zysiu chyba też korzystał z serwisu w okresie gwarancyjnym bo wał im szlag trafił już po kilku miesiącach w nowej Cezecie.
Zgadza się .Fabryczne łożyska po niecałym 1500 km pękł koszyczek trzymający kulki i się zgrupowały na dole . Wymiana nastąpiła oczywiście na gwarancji ale niesmak pozostał .
-
Dziś poszukiwalem fachera do mojego wału po całej Polsce z tego względu ze pan Marek będzie miał operacje i nie wiadomo kiedy wróci. Wybór padł na Mysliborz gość robi to od lat i daje rok gwarancji. Czekam na wal składam i dam znać jak będzie gotowa
-
Sorki za post pod postem
https://postimg.org/image/fu1syq7tl/
https://postimg.org/image/5lt2xtkbv/
Panowie korzystajac z okazji rozebrane go silnika chciałem naprawić pierwszy bieg który czasami w zakresie 2500 3000 obr przeskakiwal . Nie wiem dlaczego . Dodaje zdjeCIA oceńcie sami tryby 1 biegu
-
Zebatki wygladaja niezle wiec problem jest z ich zdystansowaniem. Kly nie wchodza dostatecznie gleboko i dlatego sie to rozlacza.
-
Jak to rozwiazac?
-
Jak to rozwiazac?
Na dolnym wałku między karter z lewej strony a to koło zębate z dziurami musisz włożyć podkładkę dystansową tak dobraną żeby na luzie kły tego koła przesuwnego były jak najbliżej koła z otworami ale jednocześnie był minimalny luz,tak żeby wałki i koła obracały się bez zacięć.Podkładki są dostępne w różnych grubościach co 0,5mm.
-
Gdzie takie podkładki nabyć?
-
4motor je ma sam bede je zamawial do cezetki, ma chyba w grubosciach 0,1 0,3 i 0,5
-
U mnie w sklepie gdzie kupuję łożyska są po 1,50 zł bodajże.
-
Jeszcze jeden temat. Poszukuję jeszcze podkładki falistej pod alternator i nigdzie nie mogę znaleźć . Nie znam jej wymiarów ani nie widziałem jej nigdy na oczy. U mnie jej poprostu nie ma a być powinna. Może wiecie gdzie tego szukac
-
Mariangtix sprawdź dokładnie gdzie kupiłeś ten wał bo o ile dobrze się orientuję to 4motor sprzedaje wały ale do 634 a Ty masz silnik 638. Masz jakiś dowód zakupu? Dowód wpłaty - cokolwiek? Pytam bo padły już tu ostre oskarżenia a dowodów na to nie ma. Jak znam 4motor - to z zasadną reklamacją nie ma problemu.
Nie jestem miłośnikiem faktur i temu podobnych ale zawsze po transakcji zostaje ślad - nie chciałbym aby okazało się że obrzucasz oskarżeniami niewłaściwą osobę. Ponadto mam pytanie czy skontaktowałeś się z 4motor w tej sprawie? I kiedy dokładnie kupiłeś ten wał?
-
Przepraszam całą firmę 4motor i użytkowników forum ponieważ nastąpiła pomyłka z tego powodu że 99% części które kupowałem były ze strony 4motor i oskarzylem niesłusznie firmę z którą miałem mnóstwo transakcji zakończonym moim i ich zadowoleniem. Wał który zakupiłem był jedną z nielicznych rzeczy które zakupiłem na stronie Gmoto. Na szczęście mam paragony wszystkie i ten od wału rowniez znalazłem. Dodam go w załączniku. Przepraszam za moją pomyłkę i oskarżenie niesłuszne. Dla moderatorów forum:
Z Panem Łukaszem kontaktował em sie telefonicznie i wszystko wyjasnilismy.
Marcin Ziębacz
https://postimg.org/image/uhfzwrtk1/
-
Cieszę się że sprawa się wyjaśniła.
-
Oświadczam, że nigdy nie posiadaliśmy w sprzedaży wałów korbowych do Jawy 350 TS 638 w cenach ok 500-600 zł - ponieważ te wały nie spełniają żadnych norm jakości.
Wał o którym mowa w tym temacie nie pochodził z naszego sklepu.
Dziękujemy użytkownikowi za sprostowanie tematu po naszej interwencji.
Dobra wiadomość to taka, że już niedługo będą wały korbowe naszej własnej produkcji do Jawy 350 TS 638 oraz CZ 350 12V jesteśmy w trakcie ich testów. Wały do CZ 350 6V tak jak już widzieliście są od 2 lat w sprzedaży i mogę spokojnie zapewnić że są lepsze od oryginałów - do 638 też takie będą.
pozdrawiam
Łukasz Kołodziejski
4motor.pl
-
Potwierdzam słowa 4motor wal nie ma żadnych norm jakości. Wał mam już po regeneracji i wlas nie składam motor. Fachowiec który robił wal stwierdził że czopy labirynt i korbowody są wykonane z modeliny. Czopa spawane punktowo do walu itp itd.... Skończyło się to na dorabianiu czopow wymianie korbowod ów labiryntu tulejki łożysk. Przektoczyło to wartość nowego wału. Wał był nie wywazony i jak stwierdził Pan który go robił to mówi ze coś takiego tylko w Chinach
... Uważajcie na tego typu części .
-
ja kupiłem w gmoto wał do jawki 50 z łożyskiem igiełkowym w główce korbowodu... mam nadzieję że wytrzyma więcej...
-
Jawa złożona . Wkoncu w silniku zapadła grobowa cisza. Motor pracuje równiej gdyż mam pewnosc ze korbowody są co 180 st a tak nie było z opini fachowca. Nie ma już takich wibracji jak dawnej wkoncu widać w lusterkach :p Przy okazji wymienile wszystkie uszczelniacze u łożyska i zfazowalem okna w cylindra ch. Postaram się na dniach dodać jakiś film z pracy silnika.
-
Jawa złożona . Wkoncu w silniku zapadła grobowa cisza. Motor pracuje równiej gdyż mam pewnosc ze korbowody są co 180 st a tak nie było z opini fachowca. Nie ma już takich wibracji jak dawnej wkoncu widać w lusterkach :p Przy okazji wymienile wszystkie uszczelniacze u łożyska i zfazowalem okna w cylindra ch. Postaram się na dniach dodać jakiś film z pracy silnika.
No i o to chodzi ;)
-
Zrobiłem na wale regenerowanym przez pana z Mysliborza 1500km trwało to miesiac oto efekty.
https://postimg.org/image/l7a2x1jjj/
Zblokowalo silnik po czym zaczal chodzić na dwa równocześnie następnie był wielki pisk rzegot i zgasł. Do wymiany jest wszystko cylindry tloki wal a nawet kartery bo lozyska obrocily się w gniazdach. Całe szczęście ze było to przy prędkości 20km/h bo bym się zabił. Teraz tloki mogę ustawiać w cylindrach jak chce...... Polecam pana z Mysliborza którego jutro serdecznie pozdrowie...
-
Czyli zregenerowałeś wał który kupiłeś jako nowy i ch...@....j go strzelił?
-
Pisałeś wcześnie że pan daje rok gwarancji na wał więc...
-
Co mi daje rok gwarancji skoro mam tak naprawdę do wymiani silnik z którego został pyl
-
Mój fachowiec od wałów nawet by tego twojego wału nie próbował regenerować jakby zobaczył jakieś spawalnicze hefty itd. No ale dla niektórych liczy się tylko kasa.
-
W silniku bylo nowe dosłownie wszystko szlify tloki czeskie wal po regeneracji kartery w idealnym stanie!!! To koszt regeneracji wału a silnik to trochę różnica. Sam wątpię żeby jakikolwiek fachowiec zwrócił takie koszty bo powie mi ze źle silnik złożyłem itp. To jest enty silnik który Składałem i poza tym nie da się go chyba źle złożyć żeby się tak roz**** po 1500 km. Ale tak to jest. Jutro zadzwonie do gościa.
-
A jak to możliwe, że jesteś z Częstochowy, a wał robiłeś w Myśliborzu ? W internecie jest pełno opinii na temat Pana z Myśliborza, i żadna nie jest pochlebna ???
-
Bo jest takie coś jak poczta polska. W Częstochowie nikt nie robi walow. Ja nie znalazłem żadnych opinii o tym Panu jak coś masz to daj link. Robiłem go tam bo pan Marek mial zabieg i nie mógł mi tego zrobić
-
To jest ten gość z Myśliborza, który sprzedaje również zapłon CDI?
-
Bo jest takie coś jak poczta polska. W Częstochowie nikt nie robi walow. Ja nie znalazłem żadnych opinii o tym Panu jak coś masz to daj link. Robiłem go tam bo pan Marek mial zabieg i nie mógł mi tego zrobić
To trzeba było zaczekać, aż w Poznaniu ruszy zakład. Na forum są gdzieś informacje na temat rzetelności Pana z Mysliborza
-
Tak to jest ten sam gość . Pierscienie są wyspane 4szt. Cylindry do szlifu. Wał rozszedl się na głównym czopie i ma luzu z 2mm . Kartery do wymiany bo lozyska się obrocily parę razy. Prawy korbowod stoi na amen na zawsze niczym go się nie ruszy nawet młotkiem. Oto pozostałości
https://postimg.org/image/fndd1uy5r/
Wiec zostaje jedno. Kupie wal do tej jawy kto ma pisać odrazu :)
-
Wszystko da się zrobić. Byle bez pośpiechu. Najbardziej szkoda chyba tych karterow. Numery zgadzały się z tabliczką? No i trochę szkoda lata
-
Wały do 638 widziałem dziś dwa na alledrogo po 80 i 150 zł od tego trzeba było zacząć
-
Ja bym tego tak nie zostawił, mam na myśli pseudo fachowca :o
czyli co kupiłeś wał made in tajwan i rozleciał się a poźniej zregenerowal ci go pseudo fachowiec i rozleciał się drugi raz?
-
Dokładnie tak. Rozlecial się na pół. A gdzie widziałes te waly na allegro?
-
kupiłeś coś takiego?
http://allegro.pl/wal-korbowy-jawa-ts-350-cz-350-12v-nowy-w016-i6914515566.html
na allegro są jakieś używane zeknij sobie
-
Ja kupiłem w gmoto ale to chyba taki sam
-
Na zdjęciu widać że czop był heftnięty a podobno miały być czopy nowe, coś tu się nie zgadza.
-
Fuszera odwalona po całej linii...
-
Ciekawe tylko co ma wspólnego obrócenie wału z rozwalonymi cylindrami?!
Wg. mnie to wyleciało zabezpieczenie sworznia, rozwaliło pierścienie, te wpadły w korbę. Połówka stanęła i obróciło wał. Przecież gdyby się wał obrócił to tłoki by nie ucierpiały. Przyczyną nie był wał tylko blokada na którymś z cylindrów.
-
Nie wiem jak się to stało ale sądzę że odpadł kawałek spawu tego wału. Kupiłem dziś silnik kompletny za 500zl. Nie był nigdy połowiony i jest na nominalny cylindrach. Wał ma luz osiowy z 3mm ale odpalił bo był w ramię i udało się go odpalić. Wszystkie biegi są sprzęgło cz . Baza jest super. Ciekawi mnie tylko ten luz osiowy dlaczego taki jest. W poniedziałek będę go rozbierał. Zrobię napewno w Poznaniu regenerację wału i cylindrów i wymienię co koniecze bo motor stał w stodole 15 lat. Grunt ze nikt go nie połowil i kartery są przynajmniej z zewnątrz w idealnym stanie. Stwierdzilem ze to będzie najtańsze rozwiązanie bo zakup wału cylindrów (miały 6szlif) i karterow przewyższa cenę tego silnika a dostałem do niego gaźnik i cały osprzęt. Rozbierzemy zobaczymy.
-
wał napewno w Poznaniu ale co do szlifu cylindrów to przemysl to, Poznan nie robi honowania, kilku ludzi juz narzekalo na forum na przytarcia
-
To gdzie? Pierwsze robiłem w Częstochowie i było ok. A co polecacie jeżeli chodzi o szlif?
-
Co do szlifów w Poznaniu to zapytaj Czmiela . On miał szlif tam robiony. Do tej pory pewnie już dotarł silnik. Ja wykonałem tam szlif do ETZ 250 .Muzeta ,nie moja ja tylko w niej silnik robiłem,jeździ już drugi sezon a silnik pracuje jak nowy. Nie przekreślałbym Poznania o ile oczywiście nie przerażają cię koszty. U siebie mam szlifierza który robi to od wielu lat i bierze (jak ode mnie;-)) 35 zł od "dziury" .
-
Ja Poznań gorąco polecam.
Szlif robiłem w 2014 roku. Od tego momentu jeździła jawa bardzo dużo. Silnik bardzo ładnie pracował, był poddany 300 km testowi w skrajnie trudnych warunkach. Wszystko było ok. Po 2 latach będę wymieniał tylko pierścienie, stare maja juz luz na zamku około 1 mm.
Gładź cylindrów, tłoki są ok.
-
Ja też zawiozłem wał i cylki do Pana Marka z Poznania.
Fakt, dopiero 1500 km przelatane, ale chodzi nadal idealnie.
Polecam.
-
Powiem co nieco o Poznaniu. Wał ma nalatane 10 000 km, żadnych luzów ani zużycia. Sprawdzane było, żadnych zmian w wycentrowaniu itp.
Cylki z Poznania po 10 000 i zmianie pierścieni - nadal żadnych śladów.
Także nie powiem nic złego, bo się nie da powiedzieć coś złego nie kłamiąc:P
Mam pytanie Mariangtix - czy mogę użyć twojej fotografii zniszczonego wału? Przyda się na przyszłość:)