Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: nerlst w Kwietnia 04, 2006, 20:06:25
-
Witam
Wiec jest tak, moto odpala jeżdze z godzine, odrazu po zgaszeniu jak chce zapalić zapala, ale po upływie 30min już nie chce zapalić. Tylko z popychu trzeba i odpala po zaledwie 2-3m pchania. Czemu tak? Nieodpowiednia ciepłota świec? Kolo w sklepie dał mi NGK B8HS, ale na stronie NGK do mojego modelu czyli 472.5 pisze, że powinna być B6HS czyli świeca "cieplejsza".
pzdr
-
Po pierwsze może być wina akumulatora, po drugie może być wina kabli WN, fajek. ¦wiece jak nie są zawalone nagarem, to raczej nie powinny być problemem, że są zimniejsze niż zalecane. Ale mogą być, :D tego nie możesz nigdy wykluczyć ;]
-
Akumulator, przewody WN, fajki nowe, świece mają kakaowo-brązowy kolor. Dodam, że dosłownie na 1-2s silnik załapuje za pierwszym kopnięciem, a potem to juz nie da rady.
pzdr
-
nie wiem jak w twojej ale w mojej CZ jak mam takie objawy ze silnik zalapuje i odrazu gasnie to przelewam gaznik i pali bez problemu czy zimny czy goracy ale moja CZ jest wyjatkowa pod tymi wzgledami bo kumpla jak tak zrobi to sie zaleje :)
-
No właśnie o to chodzi, że moje też się chyba zalewa... może wie ktoś co mozę być tego przyczyną?
pzdr
-
Jeżeli sie zalewa to przed zgaszeniem na ok 30 sek zakręć kranik paliwa.To pozwoli na obniżenie poziomu paliwa w komorze pływakowej a tym samym zmniejszy prawdopodobieñstwo zalania. <thumbup>
-
Cezet (np mój) to nie samochód. Tu coby odpalić to trzeba rutuały odtañczyć.
Mi zalewa czasem po zgaszeniu. Moge sobie kopać do rana. Współczynnik zalania sprawdzam ściągając gume przed ga¼nikową. Jak się paliwo aż wylewa to czekam aż wyleje. Wykręcam świece. Kilkanaście przekopnięć z max przepustnicą. Wywietrzy się. Wkręcam świece. Kilka kopnięć i gada....
-
No więc zakręcenie kranika na 30s przed zgaszeniem nic nie daje. Jaka jest przyczyna tego, że jak się moto nagrzeje to nie chce odpalić? Jak jest zimny po przelaniu ga¼nika wystarczy kopnąć 3razy bez włączonego zaplonu, włączyć zapłon i za 1-2razem ładnie odpala, ale jak pojezdze i silnik się nagrzeje, zgasze moto to po 5min stania już nie da rady z kopa odpalić, a z popychu odpala praktycznie od razu. ¦wiece nie są zawalone nagarem mają jasno-brązowy kolor. Moim skromnym zdaniem NGK B8HS są za zimne do mojego moto. Na stronie NGK do modelu 472 zalecane są B6HS czyli cieplejsze, ale nie jestem pewny czy to akurat może miec wpływ na odpalanie cieplego silnika. Cewki jak się nagrzeją to dają lepszą czy słabszą iskre? Akumulator nowy, ale to 6V i prądnica, wiec ładowanie nie jest za dobre, może poprostu po je¼dzie jest troche niedoładowany i daje za słabą iskre, dodam, że je¼dze na światłach(to chyba normalne).... hmmm czyżby to był moj problem?
pzdr
-
A to możliwe. Sprawd¼ to doświadczalnie. Zanim zgasisz silnik niech pochodzi parę minut z wyłączonymi światłami. Z drugiej strony to może też być wina cewek nagrzanych. Różnie bywa.
Ja na zapłonie Prameti (drugi moduł który miałem, w pierwszym szlag trafił przerzutnik, w efekcie na jednej świecy była ciągła iskra - wyglądało jak spawarka łukowa) miałem tak, że jak był silnik zimny, to paliła świetnie. Jak się nagrzał silnik - to za nic z kopa nie odpalała. Poza tym nie miała wolnych obrotów po nagrzaniu. Koñczyło się to tym, że często ruszając spod świateł ruszałem zapalając moto na pych :D Wystarczył maksymalnie 1 m pchania i zaskakiwała.
Co było powodem - nie wiem. Wróciłem na przerywacze. (moduł mi facet wymienił, ale też jest do dupy).
-
Problem rozwiązany :) poje¼dzilem ok30min bez świateł, zgasilem moto poczekalem 5min, kopie i ładnie odpala, pochodzil troche, zgasilem poczekalem 20min kopie i znowu ładnie odpala <thumbup>. Jak byl zimy na aku było 5,87 V. Jak poje¼dzilem bez świateł to 6,05 V wczesniej przy jezdzie ze swiatłami 5,70 V :/ Tzn aku jest nowy i nie ladowany od nowości bo chcialem zeby sie naladowal podczas jazdy, ale jezdzilem ze swiatlami wiec sie nie doladowal, musze pojezdzic troche bez swiatel zeby sie podladowal :/
pzdr
-
wyjmij aku z motocykla i go normalnie naladuj prostownikiem,