Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: lukaszooo w Maja 26, 2017, 08:15:34
-
Witam, moja TS wolno schodzi z obrotów, jest to mocno denerwujące i nie zdrowe dla skrzyni. Jeśli jadę spokojnie to po wciśnięciu sprzęgła musze zaczekać ok 3 s aż obroty troszkę spadną, przy szybkiej zmianie biegi wchodzą na sile.
Wymienione zostały :wszystkie uszczelniacze silnika, uszczelka króciec cylindry, guma stożka gaźnika, guma gaźnik filtr, sam filtr, linka, zestaw naprawczy gaznika, swiece, przewody WN, zaplon ustawiony na czujnik przerwa 0,35 i idealne 3mm przed gmp na obu garnkach. Kompresja to troche ponad 9 na lewym i 9,5 na prawym.
Jedyne co przychodzi mi do głowy do gaźnik który wydaje się dobry lecz wszystko inne juz wymieniłem.
Ma ktoś jakieś inne pomysły ?
-
A jak masz poprowadzoną linkę gazu?
Jesli na postoju przepustnica opada z opoznieniem to moze blokowac ja linka lub tarcie o scianki jej prowadnicy w gazniku.
-
Linke kupiłem nowa chinska i była lipna wiec kupiłem w pakiecie z innymi gratami oryginalną.
Jak opuszczę przepustnice do dolu to jest poprawa ale ma za małe obroty i na postoju gasnie. Strzelając z gazu słychać jak przepustnica dobija wiec raczej nie w tym problem.
Na postóju po wkreceniu do ok 3 tys rpm schodzi się ok 4-5s zanim zejdzie do 1 tys rpm.
-
Wazne aby przy zgaszonym silniku przepustnica poruszala sie razem z manetką gazu. Jesli opada z opoznieniem to cos ją przytrzymuje.
Tutaj jest troche zblizony watek:
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=31118.msg284815#msg284815
Albo silnik ciagnie gdzies lewe powietrze:
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=25189.0
-
Jedyne miejsce gdzie mógł by ciągnąć lewe powietrze to uszczelka pod cylindrami ale wtedy chyba powinien się tam pocic ???
Pod glowica odpada bo nie miał by kompresji.
Chyba spróbuję zorganizować drugi gaźnik.
-
Jest jeszcze krociec ssacy i jego uszczelnienia od strony cylindrow i od strony gaznika.
-
Podjedź do mnie to podmienimy gaźnik i sprawdzimy gdzie jest problem.
-
Uszczelka krociec/cylindry nowa, stożek króciec/gaźnik tez nowy.
Czmielu myślałem o tobie ale nie chciałem zawracać gitary ☺będę się odzywał na pw.
-
Podobne objawy występują w mojej Jawie przy: Zatkanej dyszy paliwowej wolnych obrotów.
Profilaktycznie, na szybko, polecam: Bez odkręcania gaźnika, a jedynie przekręcając gaźnik w mocowaniach o o 90 stopni: Odkręcenie komory pływaka, wykręcenie owej dyszy, przetkanie otworu odpowiednim drucikiem, przedmuchnaie i wypłukanie jej gniazda benzynką - strzykawką z założoną igłą - oraz dokładne wypłukanie odstojnika. Może pomoże?
-
Gaźnik był czyszczony jakieś 10 razy, dysze zmieniałem na chińskie i bez efektów wiec aktualnie są oryginalne. Problem nie leży w zabrudzeniu.
-
A mi przychodzi do glowyr ze moze mieszanka zbyt uboga jest.
-
U mnie ostatnio też był problem ze schodzeniem z obrotów, okazało się że nakrętki mocujące gaźnik obie się poluzowały.
Wycieku żadnego nie było, dodatkowo wtedy zauważyłem że śruba od składu mieszanki musiała być mocno wkręcona bo ją zamulało, ewidentnie za dużo powietrza.
-
jak będzie stała na wolnych obrotach opsikaj króciec pomiędzy gaźnikiem i cylinrami Plakiem wszystko się wtedy wyjaśni na temat nieszczelności :)
-
Testowałem plakiem i samostartem i niestety brak efektów.
-
czyli szczelność kolektora Ok , a sprawdź czy przepustnica Ci wraca odpowiednio szybko , bo to że puszczasz gaz nie znaczy że przepustnica tak szybko wraca , ewentualnie masz duże luzy na przepustnicy.
-
Dziś się troszkę pobawiłem.
Wszelkie nieszczelności odpadają, wszystkie uszczelki/gumy są nowe i sprawdzane plakiem.
Po zmianie biegu na wciśnietym sprzęgle słychać pojedyńcze stuki jakby spalanie stukowe (nowe świece denso b6hs) iglica ustawiona na środek. Gdy wkręcę max śrubę od składu to ładnie schodzi z obrotów i nie popyrkuje po drodze ale wolne obroty nie istnieją a gdy podkręcę wolne obroty tak aby nie gasł czyli do ok 1800rpm to objaw powraca, na dolnym połozeniu czyli najbogatszej dawce jest identycznie.
Na ustawieniu iglicy na środku świece miały piękny jasno kawowy kolor. Według mnie problem jest w gaźniku i w wolnej chwili musze uśmiechnąć sie do Czmiela i podmienić gaźniki.
-
denso kupa 3 komplety dedykowane do aut ( akurat tym się zajmuję ) niewytrzymały 1 kkm popękały ceramiki i dostały przebicia , wystrzegam się tego góna jak najdalej (z pełną dozą szcunku dla innych użytkowników którzy moga mieć na temat swoje inne od mojego zdanie) :)
-
Napisałeś że jak wkręcisz śrubę składu mieszanki na maksa czyli na bogato to wtedy ładnie schodzi z obrotów. Podnieś iglicę w położenie ponad środkowe ( nie wiem ile masz rowków). I wtedy pokręcaj śrubą składu.
-
obstawiam za wysoki poziom paliwa... i wszystko co się z tym wiąże.. (np niedomykający się zaworek iglicowy itp czy jakiś syf a może pływaki podtapia?)
-
raczej za ubogo niż za bogato :D
-
Czytajcie ze zrozumieniem, testowałem z iglica na dolnym ząbku i dzieje się to samo, jak wkrece na maxa śrubę mieszanki to ładnie schodzi z obrotow I nie pyrka ale jest problem z ruszeniem.
Prawy tlumik jest mocno zalany a lewy suchutki, po odpaleniu na zimnym prawy dużo mocniej dymi. Różnica w kompresji to ok 0,5-0,7 bar między garami.
W wolnej chwili będę uśmiechał się do czmielu i spróbuje podmienić gaźnik.
-
ale dodaj do kogo było to czytaj ze zrozumieniem?
jak masz prawy zalany to nie masz iskry wnioski wyciągnij sam >:(
-
Dawno mnie tu nie było. Przyczyną powolnego schodzenia z obrotów może być przeróbka lub zużycie tłumika. Poprostu stawia za mały opór. To też zakłóca kilka innych kwestii.
-
Całe lato Jawa stała nie ruszana a gdy pokazały sie grzyby pomogła mi w dalekich wyprawach po prawdziwki i temat wolnego schodzenia z obrotów znowu zaczal mnie draznic.
Wsadzilem nowy chinski gaznik, nową płytke przerywacza i nowe platynki, uszczelniacze wymienilem juz wczesniej, kompresja po 9,5 bar.
Przy zaplonie 2.8 przrd gpm i przerwie 0.35 wystepuje wolne schodzenie z obrotów i spalanie stukowe na prawym cylindrze. Przy zaplonie 3.5 przed gmp i przerwie 0.4mm spalanie stukowe na obu przy schodzeniu z obrotow. Spalanie stukowe nie wystepuje jak ustawie bogato paliwa i opuszcze max przepustnice tyle ze wtedy nie schodzi z obrotów.....
Zauwazylem tez ze prawy cylinder nie lapie zaplonu na kazdym cyklu na biegu jalowym, cewki i swiece zamieniane. Powoli mam dosc ...
Aktualnie robie wypasiony projekt wski b1 i jawa chyba pojdzie w odstawke na kolejne pol roku.
-
A lewego powietrza nie ciągnie gdzieś na łączeniu gaźnik-cylindry?
-
Nowe uszczelki i guma. Jak na jalowym psikam plakiem to nic sie nie dzieje.
-
A może ssanie się nie domyka? Jak kupiłem gaźnik z 638 to grzybek od ssania nie przylegał. Nie dało się wyregulowac i objawy były takie same. Jak dźwignię ssania docisnąłem palcem w dół nagle gaźnik zaczął działać normalnie dźwięk syczenia ssania zniknął zupełnie i już wiedziałem gdzie go poprawiać.
-
Całe lato Jawa stała nie ruszana a gdy pokazały sie grzyby pomogła mi w dalekich wyprawach po prawdziwki i temat wolnego schodzenia z obrotów znowu zaczal mnie draznic.
Wsadzilem nowy chinski gaznik, nową płytke przerywacza i nowe platynki, uszczelniacze wymienilem juz wczesniej, kompresja po 9,5 bar.
Przy zaplonie 2.8 przrd gpm i przerwie 0.35 wystepuje wolne schodzenie z obrotów i spalanie stukowe na prawym cylindrze. Przy zaplonie 3.5 przed gmp i przerwie 0.4mm spalanie stukowe na obu przy schodzeniu z obrotow. Spalanie stukowe nie wystepuje jak ustawie bogato paliwa i opuszcze max przepustnice tyle ze wtedy nie schodzi z obrotów.....
Zauwazylem tez ze prawy cylinder nie lapie zaplonu na kazdym cyklu na biegu jalowym, cewki i swiece zamieniane. Powoli mam dosc ...
Aktualnie robie wypasiony projekt wski b1 i jawa chyba pojdzie w odstawke na kolejne pol roku.
sprawdź jak wychodzi zapłon na jednym cylindrze i na drugim , może wał masz przekoszony ?
-
Jak wychodzi zaplon tzn jak to sprawdzic ? Jawe kupilem z pod plotu i stała tam 10 lat. Ogolnie caly motor jest mocno kombinowany a ja wsadzilem juz w niego 2 tys a jak byl ulepem tak dalej nim jest.
-
Chyba czekają cię jeszcze spore inwestycje- w silnik.
-
Jak wychodzi zaplon tzn jak to sprawdzic ? Jawe kupilem z pod plotu i stała tam 10 lat. Ogolnie caly motor jest mocno kombinowany a ja wsadzilem juz w niego 2 tys a jak byl ulepem tak dalej nim jest.
głębokościomierz do ustawiania zapłonu , kontrolka albo voltomierz i instrukcja ustawiania zapłonu , 2 kPln to ledwie kropla w morzu potrzeb tego moto więc musisz się uzbroić w cierpliwość i pieniądze i pamiętaj nie oszczędzaj na chińskich częściach :D
tu masz posta o zapłonie
http://www.jawacz.pl/index.php?topic=6288.msg71401#msg71401